Skocz do zawartości

Demografia Polski - System Emerytalny


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

z domami starcow to i tak sie dzieje tylko po cichu, przeciez w mediach nie zostanie ogloszony program ostatecznego rozwiazania ludzi w domach starcow XD

 

a ten pomysl tego SmartHunta jak najbardziej bylby realny, takich kobiet ktore za kase doniosa ciaze znajdzie mnostwo, co prawda nie beda to najostrzejsze umysly ale jednak beda XD

 

jak chiny na powaznie wprowadza sztuczne macice to i tak nie bedziemy mieli wyboru

Opublikowano
Godzinę temu, Camis napisał(a):

Tutaj jeden chce eliminować pacjentów domów starców itp a na innym forum takie odpały:

 

k4nlDA9.png

https://www.skyscrapercity.com/threads/polityka-już-bilet-kupiony.2410635/post-194042434

 

Pełna dystopia. 
 

pomysł tak kretyński że od razu widać, że powstał w głowie kogoś kto nie ma pojęcia o temacie ciąży/dzieci. Pensja na 10 miesięcy xD

 

no, ale debili nie brakuje. Dobrze, że duża ich część wyjechała do UK na zmywaki i autobusy :) 

  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)
9 godzin temu, Bono_UG napisał(a):

Nie zgadza się, bo pomijasz jeden istotny fakt - dług emerytalny, zobowiązania wobec aktualnych emerytów, czy tych co za chwilę przejdą.

 

To że masz jakieś konto w zusie i leżą tam twoje pieniądze to mit. To nie jest skarbonka z fizycznymi pieniędzmi, to wirtualna kasa, obietnica państwa/systemu ubezpieczeniowego, że te pieniądze zostaną tobie wypłacone.

Żeby to działało jak chcesz, to by faktycznie te zgromadzone środki gdzieś musiały być i nie od teraz po ewentualnej zmianie oskładkowania, a od kilkudziesięciu dekad. Nie mamy tych zasobów, raz że w trakcie IIWŚ wszystko poszło wpierdut, dwa za komuny ten majątek nie został odtworzony.

 

Kolejna sprawa, to powiedzmy, że masz uzbierane na tym swoim koncie 1mln, z tabeli wyliczą ci że przeżyjesz kolejne 10 lat. Co się stanie jak jednak pożyjesz jeszcze kolejnych 10 lat? Zęby w ścianę i do piachu? Czy może jednak będzie dalej finansowanie z systemu?

Emerytów nam przybywa, obywateli pracujących za mało, średnia życia rośnie, więc i tak się nie zepnie przy podwójnej składce, bo wpłacających będzie mniej niż wypłacających. Obecnie na jednego emeryta pracują dwie osoby, a będzie jeszcze mniej.

 

Trzecia, to ludzie niepracujący, bo zajmują się dziećmi, rodzicami, krewnymi lub po prostu nie i są na utrzymaniu innych.

Też zęby w ścianę, czy jednak coś wypłacamy? Jak płacimy to z jakiej puli, kto to sfinansuje?

Ta propozycja zakłada, że wszyscy pracują i płacą składki, w rzeczywistości tak super nie jest.

 

Piszesz, że jedną składkę płacisz na siebie, a drugą na wypłatę emerytury rodzicom. Rozumiem, że chodzi ci o bieżącą, a nie zbieranie kapitału. Skąd wziąć ekstra 5k w wypłacie? Jeżeli tylko na poziomie standardowej składki, to co z brakującą resztą?

Jeżeli o kapitał, to w sumie dlaczego? Skoro ja na swój sam płacę, to dlaczego mam komuś powiększać? Idąc w skrajności, na kogo mam płacić tą drugą składkę jeżeli nie znam rodziców (np. porzucili mnie)? Co jeżeli z jakichś względów więzi rodzinne zostały zerwane? Mówiąc krótko i cynicznie, rodziców się nie wybiera, nie masz na to kompletnie wpływu, więc dlaczego masz być obarczany obowiązkami względem nich?

Po pierwsze, ja nic nie chcę. Po drugie rozwiązanie będzie bolesne czy się to komuś podoba czy nie. Tak naprawdę to natura wymyśliła już najtańsze i najlepsze rozwiązanie, tylko my próbujemy wymyślić koło na nowo. Zachlysneliśmy się prawami, a zapominamy że obywatel ma też obowiązki. Na przykład dostarczanie kolejnych obywateli. I tak dalej i tym podobne. Poza tym niczego odkrywczego mi nie napisałaś. 

 

Ponarzekałeś ponarzekales, rozwiązania nie podałes. Klasyka gatunku.

 

Ale żeby nie być gołosłownym ja przykład systemu podam

 

- system zostaje. Ale od teraz każdy wrzuca na fundusz z którego faktycznie będzie wypłacana jego emerytura.

- obecnie emeryci, jak i co co są "w pól drogi" są spłacania i dopłacanie (ci w pół drogi) z budżetu.

- nie niestety w związku z tym na 25-30 lat zaciskamy pasa, bo trzeba między innymi zwiększyć podatki. 

- praca nie pracujących zarobkowo jest wyceniana, ale rynkowo a nie pobożnie życzeniowo. Każdy w jakiś sposób musi pracować. Opieka nad domownikami to też praca, bo w przeciwnym razie i tak musiałby wykonać ja ktoś inny.

- emerytury są rozlecą czarne z puli wpłaconej na przykład przez dany rocznik kiedy ten rocznik przejdzie na emeryturę. W ten sposób wpłacający mają emeryturę poniekąd ze swoich pieniędzy, ale część z nich (tych pieniędzy) idzie na ludzi nie placących składek, ale i tak wykonujących pracę użyteczne społecznie. Na przykład matki wychowujące dzieci, czy innych opiekunów w sposób nieodpłatny zajmujących się tymi co i tak wymagałoby stałej opieki finansowanej z budżetu na przykład.

Edytowane przez Suchy211
  • Confused 3
Opublikowano (edytowane)
13 minut temu, Suchy211 napisał(a):

Po pierwsze, ja nic nie chcę. Po drugie rozwiązanie będzie bolesne czy się to komuś podoba czy nie. Tak naprawdę to natura wymyśliła już najtańsze i najlepsze rozwiązanie, tylko my próbujemy wymyślić koło na nowo. Zachlysneliśmy się prawami, a zapominamy że obywatel ma też obowiązki. Na przykład dostarczanie kolejnych obywateli. I tak dalej i tym podobne. Poza tym niczego odkrywczego mi nie napisałaś. 

Czy ja dobrze odczytuje Twój post że wg ciebie obowiązkiem człowieka w Polsce jest wyprodukowanie kolejnego człowieka?

Edytowane przez voltq
Opublikowano

https://wiadomosci.onet.pl/kraj/bykowe-w-sejmie-poslowie-zajeli-sie-pomyslem-i-jest-decyzja

17 minut temu, Suchy211 napisał(a):

@voltq właściwie przedłużenie gatunku, to najbardziej elementarny obowiązek każdej istoty, co dopiero jakiegoś tam Polaka. Ale tak, zrozumiałeś doskonale.

Ok i jak masz zamiar to zrobić przypominam że do powstania nowego życia potrzebne są dwie osoby kobieta i mężczyzna, komunistyczny przymusowy przydział partyjny małżonka jak w PRL w latach 50 ?

  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)
10 godzin temu, Dimazz napisał(a):

40 lat pracowała za minimalną czyli się w sumie nie rozwijała zawodowo a teraz szok, że emerytura niska.

9 godzin temu, voltq napisał(a):

No i prawidłowo, to była jedyna słuszna decyzja. Cały czas powtarzam, stwórz lepsze warunki dla osób, które posiadają dzieci, nie karz tych, ktòrzy dzieci nie chcą mieć.

Edytowane przez Kris194
  • Upvote 1
Opublikowano
9 godzin temu, voltq napisał(a):

https://wiadomosci.onet.pl/kraj/bykowe-w-sejmie-poslowie-zajeli-sie-pomyslem-i-jest-decyzja

Ok i jak masz zamiar to zrobić przypominam że do powstania nowego życia potrzebne są dwie osoby kobieta i mężczyzna, komunistyczny przymusowy przydział partyjny małżonka jak w PRL w latach 50 ?

raczej cofnij się o dekadę

https://pl.wikipedia.org/wiki/Lebensborn

 

widze, że aryjskie pomysły coraz popularniejsze na forum :E 

  • Confused 1
Opublikowano

no tak tylko porównaj to teraz z politykami i wsadzanymi na różne stołki.

Ona 40 lat pracy i 2k zł emerytury, Przyłębska kilka lat w TK i prawie 30k zł, Szymczyk ten od granatnika ledwo 50 skończył przeszedł na emeryturę i prawie 20k zł, wojskowy czy funkcjonariusz w ZK po 15 latach pracy 3-4k zł emerytury, mundurówka po 25 latach pracy 2k zł dodatek emerytalny. Nowo mianowani generałowie co była niedawno afera od razu startują z pułapu kilkunastu tysięcy emerytury bez względu na wszystko bo stopień zapewnia bonus.

Górnik 20 lat pracy i 6k zł emerytury.

  • Like 1
Opublikowano (edytowane)

Ciężko porównywać emerytury ludzi którzy pracowali głównie za komuny z ludźmi, którzy na swoją emeryturę pracowali już za demokracji. 

 

To jest takie marudzenie, że się pracowało w gówno pracy i się dziwi, że gówno się z tego ma. Kazik Staszewski już dawno temu dobrze to zinterpretował w kawałku 'Jeszcze Polska' :

Starszy człowiek w barze mlecznym je kartofle z ogórkami

Całe życie tyrał w hucie, a do huty dokładali

Cała jego ciężka praca, wszystko było chuja warte

Gdyby leżał całe życie, mniejszą czyniłby on stratę

 

 

 

Swoją drogą polecam przesłuchać całość, dobra analiza przełomu wieków w naszym kraju. 

 

Edytowane przez huudyy
Opublikowano
6 minut temu, voltq napisał(a):

O czym ty piszesz ? 

o pomyśle suchego

 

16 godzin temu, Suchy211 napisał(a):

Zachlysneliśmy się prawami, a zapominamy że obywatel ma też obowiązki. Na przykład dostarczanie kolejnych obywateli.

 

Opublikowano (edytowane)
5 godzin temu, huudyy napisał(a):

Kazik Staszewski

A jakie ten człowiek miał możliwości za tej komuny?

 

Mógł zostać artystą i płakać, że emerytury nie ma bo kupował Porsche?

 

 

A socjolog czy inny menedżer co płacze że, nie jest w stanie zapracować na mieszkanie bo wybrał śmieciowy kierunek jest lepszy? On miał przynajmniej wybór.

 

A te januszexy - "przedsiębiorcy" co płaczą o składki, to są lepsi?

Edytowane przez crush
Opublikowano

Po ludziach z okresu komuny zostały bloki z wielkiej płyty, linie kolejowe, drogi, sporo zakładów pracy. No fakt, część z tych zakładów za demokracji została sprzedana za pół darmo. To są realnie istniejące rzeczy.

 

Gdyby nie te huty, trzeba by było budować chatki z gówna, jak Muziny. Kopalnie kiedyś były opłacalne. Nie było też za bardzo dostępnych alternatyw wobec węgla. Była płacona danina wobec ZSRR, tak jak teraz jest płacona wobec USA. Technologia nie była współczesna, tylko adekwatna do tamtych czasów.

 

Negowanie tego i przypisywanie większej wartości obecnym producentom, nie wiem czego, apek na telefon czy jutubowego kontentu to raczej nie jest objaw zdrowia psychicznego. Nawet jeśli jest to obecnie wyżej wyceniane w umownych jednostkach pieniężnych.

 

 

  • Thanks 1
  • Upvote 3
Opublikowano
18 godzin temu, Suchy211 napisał(a):

Poza tym niczego odkrywczego mi nie napisałaś. 

 

Ponarzekałeś ponarzekales, rozwiązania nie podałes. Klasyka gatunku.

Jeżeli nie jest odkrywcze, to dlaczego już nie argumentujesz, że ta podwójna składka wystarczy i system się zepnie? :Up_to_s:

Ja nie narzekam, tylko podaję argumenty dlaczego to nie zadziała i z biegiem czasu będzie trzeba zrobić potrójną, poczwórną itd.

 

Pierwsze i zasadnicze, to trzeba odejść od składek, a przejść na podatek, tak żeby z tego nie powstawała obietnica wypłaty w sumie proporcjonalnej do wpłat. Być może bolesne i niesprawiedliwe w stosunku do obecnych zasad ale znosi limity składek, znosi przyszłe wysokie zobowiązania. Pozwala też na swobodniejsze finansowanie emerytur, nie tylko ze składek ale z dowolnych podatków, przychodów państwa, generalnie z całej gospodarki, a nie jednego funduszu celowego (tak wiem, są dopłaty z budżetu).

Konsekwencja to emerytura społeczna czy jak to tam zwą, czyli wszystkim po równo jakieś minimum. Co sobie ludzie poodkładają więcej, to będą mieli. Jedni zainwestują w dzieci i ich wychowanie, żeby utrzymały na starość, inni w o innego.

Plus taki, że nawet niepracujący jakieś podatki płacą, choćby vat przy jakichkolwiek zakupach.

 

To co proponujesz z indywidualnym, osobistym funduszem na pewno nie może być na obecnych zasadach zus, czyli zwykłego odkładania kasy w skarbonkę. Gdyby to nadal był państwowy fundusz, to musiałby działać na +/- rynkowych zasadach, musiałby móc inwestować tą kasę, żeby inflacja jej nie zeżarła. W przeciwnym wypadku, to co zbierzesz przez pierwsze 20 lat pracy i tak będzie po kolejnych 20 nic nie warte.

No i to inwestowanie nie może być wyłącznie na obligacjach państwowych, bo wyłoży się identycznie jak OFE.

  • Upvote 2
Opublikowano
10 minut temu, Bono_UG napisał(a):

Konsekwencja to emerytura społeczna czy jak to tam zwą, czyli wszystkim po równo jakieś minimum. Co sobie ludzie poodkładają więcej, to będą mieli. Jedni zainwestują w dzieci i ich wychowanie, żeby utrzymały na starość, inni w o innego.

Jestem za, ba wyszedłbym nawet na plus to inwestując własnoręcznie osiągnę lepszą stopę zwrotu niż dostanę od państwa (bo ta kasa jest od razu zużywana, a nie inwestowana). 

  • Like 1
Opublikowano
1 godzinę temu, Bono_UG napisał(a):

Ja nie narzekam, tylko podaję argumenty dlaczego to nie zadziała i z biegiem czasu będzie trzeba zrobić potrójną, poczwórną itd.

to nie ma znaczenia i nikt tu niczego nie planuje na dekady

 

jak zastapimy Polakow murzynami to przeciez oni tez kiedys zmniejsza dzietnosc ale to nie oznacza ze planujemy juz kolejne zastepienie murzynow kims innym

Opublikowano (edytowane)
9 godzin temu, huudyy napisał(a):

Ciężko porównywać emerytury ludzi którzy pracowali głównie za komuny z ludźmi, którzy na swoją emeryturę pracowali już za demokracji. 

 

To jest takie marudzenie, że się pracowało w gówno pracy i się dziwi, że gówno się z tego ma. Kazik Staszewski już dawno temu dobrze to zinterpretował w kawałku 'Jeszcze Polska' :

Starszy człowiek w barze mlecznym je kartofle z ogórkami

Całe życie tyrał w hucie, a do huty dokładali

Cała jego ciężka praca, wszystko było chuja warte

Gdyby leżał całe życie, mniejszą czyniłby on stratę

 

 

 

Swoją drogą polecam przesłuchać całość, dobra analiza przełomu wieków w naszym kraju. 

 

Ale ty zdajesz sobie sprawę tego, że gównopraca dotyczyła, dotyczy i już zawsze będzie dotyczyć bardzo dużego odsetka z nas. Nie ma siły aby wszyscy byli wspaniali, nawet jeśli szczerze się będą starali?

2 godziny temu, Bono_UG napisał(a):

To co proponujesz z indywidualnym, osobistym funduszem na pewno nie może być na obecnych zasadach zus, czyli zwykłego odkładania kasy w skarbonkę. Gdyby to nadal był państwowy fundusz, to musiałby działać na +/- rynkowych zasadach, musiałby móc inwestować tą kasę, żeby inflacja jej nie zeżarła. W przeciwnym wypadku, to co zbierzesz przez pierwsze 20 lat pracy i tak będzie po kolejnych 20 nic nie warte.

No i to inwestowanie nie może być wyłącznie na obligacjach państwowych, bo wyłoży się identycznie jak OFE.

No pewnie, że musiałby inwestować i działać na rynkowych zasadach, to oczywiste. 

Emerytura obywatelska to natomiast najprostsze, i być może najlepsze rozwiązanie. 

 

@kubikolos w ogóle imigracja to nie jest studnia bez dna. W końcu cały świat osiągnie poziom rozwoju, gdzie już nawet ci najbiedniejsi z wygody będą woleli nie mieć dzieci. 

Edytowane przez Suchy211
Opublikowano

Szczególnie w kraju który :kupa::dupa: na rozwój i nowe technologie, tylko układa wszystko pod lobby wszelakie. Jest gówno praca i tak już zostanie, jesteśmy dobrzy w przerzucaniu kartonów na magazynie, w prostych pracach związanych z siłą ludzką, bo tak najlepiej się kalkuluje cena/efekt. Inaczej nic się nie opłaca. Taką mamy cieżką mentalność. Czesi historycznie też przeszli gówno jak my, a są zupełnie inni. Potrafią w rozwój, w technologię, może nie najwyższych lotów ale za to prostą i sensowną. 

 

4 godziny temu, adashi napisał(a):

Po ludziach z okresu komuny zostały bloki z wielkiej płyty, linie kolejowe, drogi, sporo zakładów pracy. No fakt, część z tych zakładów za demokracji została sprzedana za pół darmo. To są realnie istniejące rzeczy.

 

To jest właśnie dobry przykład, pozostały rzeczy które procentują przez dziesięciolecia. 

 

Zawsze się zastanawiam, w jak wielkiej dupie bylibyśmy dziś gdyby nie te bloki z wielkiej płyty.

  • Like 1
Opublikowano
30 minut temu, Suchy211 napisał(a):

Ale ty zdajesz sobie sprawę tego, że gównopraca dotyczyła, dotyczy i już zawsze będzie dotyczyć bardzo dużego odsetka z nas. Nie ma siły aby wszyscy byli wspaniali, nawet jeśli szczerze się będą starali?

Idea jest chyba taka żeby w związku ze spadającą dzietnością i niechęcią do "gówno pracy", kraj składał się z 15 milionów polskich magistrów i 40 milionów murzynów od czarnej roboty.

 

Takie mrzonki.

  • Like 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...