Skocz do zawartości

The Last of Us Part II Remastered - PS5, PC


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Koniecznie wróć, od etapu gdzie masz zamek dalsza część zamku gra się mega i coraz bardziej rozkręca i robi klimat. Serio sam nie wierzyłem w pierwszej połowie gry się przynudzałem, później niańczenie niuni mnie nudziło, ale jak się rozkręciło to petarda już do samego końca.

Edytowane przez lukadd
  • Upvote 1
Opublikowano

Każdy gra w takim tempie jak lubi. 
Sprawdziłem jak się ma sprawa u mnie i LoU Part 1 zajął mi 57,5 godz., ale ja zawsze mam sporo godzin więcej niż średnia graczy. Sporo AFK zbieranie wszystkiego co się da, wszystkie znajdźki za pierwszym razem, czytanie notatek i czasami powtarzanie sekwencji sprawdzając różne sposoby na ominięcie/bądź nie wrogów.


W LoU Part 2 mam 3,7 godzin, a jestem gdzieś na etapie przeszukiwania sklepu z Diną, niestety od kwietnia nie ciągnie mnie, żeby grać dalej. :kwasny: 

  • Like 1
Opublikowano (edytowane)

Scenarzysta Neil Druckmann robiąc z Ellie ZŁOCZYŃCĘ, a następnie zmuszając gracza za pomocą Abby do walki z nią (a wcześniej przechodzenia za pomocą Abby pół gry) okazał się świrem i idiotą według mnie. Co on zrobił z ulubionej postaci graczy (również z doświadczonego i mocno nieufnego Joela) z  pierwszej części gry? Z Joela zrobił głupiego amatora który wszedł do domu bandy kompletnie obcych ludzi, a z Ellie potwora gorszego od Abby. Szajba mu odbiła, a inni zamiast go uspokoić to jedynie klepali go po ramieniu i mówili "dobrze facet, rób tak dalej". W dodatku to wyglądało nawet tak jakby próbował wmówić ludziom że Ellie jest gorsza od Abby, czyli to ta bardziej empatyczna Abby darowała jej 2 razy życie (na pewno niewielu przekonało się do Abby grając w jej wątek jak oczekiwał scenarzysta, bo większość pozostała przy Ellie). Byłem pewien że jak zakończy się wątek Abby to gracz znowu powróci do Ellie jako tej lepszej bohaterki żeby mogła pokonać Abby, ale jednak kazali walczyć tą znienawidzoną postacią i pokonać Ellie.

Mam wrażenie że ten świr zapomniał pierwszą część gry czyli że Joel i Ellie nie zabijali niewinnych (również w kontynuacji Ellie nie zabiła tej kobiety w ciąży i tamtego faceta ot tak sobie, ale dlatego że ją chcieli zabić zamiast po prostu odpowiedzieć na pytanie), a jedynie tych którzy ich atakowali (Abby natomiast zabiła osobę która nie tyle że ją nie atakowała to jeszcze ocaliła jej życie). Joel w dodatku nie torturował jej ojca (jak ona Joela), a po prostu jej ojciec stanął mu na drodze nie powalając mu zabrać Ellie, więc ten musiał go zabić. Wygląda jakby to co najważniejsze zostało pominięte w drugiej części. Ta cała fabuła kontynuacji to stek bzdur i absurdów. Nawet ostatnia walka Abby i Ellie. Ellie wbija jej nóż w klatkę piersiową, ale to nie problem dla Abby, lecz jak Abby odgryza jej palce to już ten obraz zatrzymują, bo wiadomo że wbicie noża w klatkę piersiową to nic, ale odgryzienie palców wizualnie bardziej się pamięta, więc nie powinny po walce odrosnąć. Jednym słowem idiota to mało powiedziane odnośnie Neila, bo jeden absurd jest dla niego ok, a inny nie. Albo scena z Diną. Kobieta w ciąży przebita strzałą z łuku, a potem z całej siły uderzana łbem o podłogę wychodzi z tego bez żadnego uszczerbku na zdrowiu i normalnie rodzi dziecko nie tracąc nawet ciąży xD 

To dosłownie wyglądało tak, że on chciał na siłę nastawić graczy przeciwko Ellie (czyli ulubioną postać graczy z  pierwszej części zabijając wcześniej drugą ulubioną postać czyli Joela), czyli żeby im wmówić że Ellie nie jest taka dobra, a na pewno nie jest gorsza od Abby. Temu idiocie to się nie udało w większości, ale część niestety przekonał tworząc tak absurdalną fabułę bez logiki. 

A najlepsze było to że Abby odgryza palce Ellie, a ta po chwili ją puszcza wolno xD Normalnie wtedy narasta tak ogromna złość że zabójstwo jedynie jest szybsze i bardziej brutalne. No po prostu wariat do granic z tego scenarzysty.  Istny czubek który ma wszystko gdzieś jeśli chodzi o logikę postępowania postaci. Po pierwsze Ellie miała broń, więc nie powinna z nią walczyć na gołe pieści, a po prostu ją zastrzelić jak tam wisiała czy rozciąć jej brzuch jak to robiły Blizny. Zresztą to samo mogła zrobić z Levem, bo on wcześniej przebił strzałą Dinę chociażby i wspierał Abby w atakowaniu jej przyjaciół.

8 godzin temu, Reddzik napisał(a):

typowe TLOU zeszlo na dalszy plan, a tutaj przoduje Abby i ona jest jakby na pierwszym planie, a Ellie jako ta zła przez jej nienawiść, chęć zemsty itd.

Tak było i jest to na tyle idiotyczne, że według mnie nie da się tego usprawiedliwić. Postać która dla prawie wszystkich była śmieciem (Abby) była przez tego debila scenarzysta na siłę robiona dobrą i lepszą od Ellie. Przecież to było tak widoczne i sztuczne jak mało co w tej grze.

To tak samo jakby ktoś zrobił film oparty na faktach (oczywiście świat bez policji, prokuratury itp), czyli że ktoś zabije ci rodziców, a ty potem chcesz zabić tą osobę, lecz idiota od fabuły zacznie ci ocieplać mordercę swoich rodziców, aż na końcu stwierdzisz "dobra, odpuszczam, niech sobie żyje ten morderca moich rodziców". To się w większości nie udało w The Last od Us Part 2, ale takie były zamierzenia kretyna od fabuły.

Taki fabularny gniot nie widziałem od lat, a może nawet nigdy.

Takich ludzi jak Neila powinno się zamykać w zakładzie dla obłąkanych, a nie pozwalać mu pisać fabułę gry. Mam nadzieję że gnoja przy trzeciej części The Last of Us nie będzie (jeśli w ogóle powstanie 3 część po wyczynach tego idioty, który rozwalił grę).

Edytowane przez Misticzx
  • Upvote 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   1 użytkownik


×
×
  • Dodaj nową pozycję...