Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

  • Odpowiedzi 4 tys.
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

Opublikowano
2 godziny temu, userKAMIL napisał(a):

@samsung70 Tu masz tą miejscówkę do farmienia barwników.

image.thumb.png.53a696d9ac004d155a4cc332ca70077a.png

 

 

Crimson Desert 15.04.2026 20_24_50.png

dziękuję Ci bardzo, rzucę okiem ale najpewniej już jutro, 

swoją drogą przysiadłem wieczorem - mialem robić oblężenie, ale na szybko mówię zrobię bossa Antumbry co lata tam z tym kluczem francuskim a tu zonk, ubija mnie na 3 hity :D a ja nie mam cierpliwości wyczekiwać na kontry. będę musiał jutro na spokojnie się z nim zaznajomić bo na dziś 10 wpierdoli przed snem to wystarczająca dawka na lepszy sen :) a z drugiej strony to podoba mi się to, że trzeba jednak trochę pomyśleć uspokoić nerwy i nieco taktycznie z nimi grać.. zara mi powiedzą, spece Dark SOuls, że przecież on na 2 minuty walki jest- no nie dla mnie :)
pozdrawiam graczy cieszących się mesjaszem <3 

 

  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)

Tak z ciekawości:

W Soulsy grałeś coś więcej?

W sensie też są momenty dla mnie bardziej wymagające ale jednak to, że możesz przygotować się do walki. Nagotować kilkadziesiąt tych mikstur to wiele zmienia. ;)

Edytowane przez userKAMIL
Opublikowano (edytowane)

@samsung70On jest bardzo prosty, tylko musisz mieć trochę cierpliwości. L3+R3 tworzysz tę kulę zwalniająca czas, odnawiasz energię ducha, i dzięki temu jesteś w stanie zniwelować wszystkie jego ataki, komicznie łatwo ich unikać, blokować, parować. Do tego po udanym bloku możesz go skarcić ręką mocy. Dwie, trzy takie serie i zapełniasz mu pasek staggeru.

Edytowane przez DITMD
Opublikowano
6 minut temu, userKAMIL napisał(a):

Tak z ciekawości:

W Soulsy grałeś coś więcej?

W sensie też są momenty dla mnie bardziej wymagające ale jednak to, że możesz przygotować się do walki. Nagotować kilkadziesiąt tych mikstur to wiele zmienia. ;)

hej, nigdy nie grałem w DARK SOULS, ani inne tego typu gry, raz spróbowałem czegoś podobnego ... ale nie to była mordęga- nie pamiętam tyułu, ale właśnie coś jak DS. 

 

4 minuty temu, DITMD napisał(a):

On jest bardzo prosty, tylko musisz mieć trochę cierpliwości. Łatwo go pokonać z tym skillem L3+R3 zwalniającym czas, łatwo wtedy wszystkiego unikać, blokować, parować. Do tego możesz go skarcić ręką mocy. Dwie, trzy takie serie i zapełniasz mu pasek staggeru.

tak, pod koniec dziesiątego starcia już miałem więcej cierpliwości, ale stwierdziłem, że to już bitka na kolejny dzień :)

 

a co do samej gry to teraz podoba mi się właśnie taki schemat, idę ubić bossa, czuję, że jednak czegoś mi brakuje wiec myślę- no cóż lecę nabić trochę punktów skilla a co za tym idzie kolejne 10 aktywności które się w międzyczasie pojawią, a podczas tego szybka akcja złoto, wizyta u Elowen, później spanko i tak sobie te godziny lecą 

uwielbiam tego mesjasza <3 

 

dobranoc siwogłowi 

 

  • Like 2
Opublikowano
34 minuty temu, samsung70 napisał(a):

no cóż lecę nabić trochę punktów skilla a co za tym idzie kolejne 10 aktywności które się w międzyczasie pojawią, a podczas tego szybka akcja złoto, wizyta u Elowen, później spanko i tak sobie te godziny lecą 

uwielbiam tego mesjasza <3 

 

dobranoc siwogłowi 

Ja chwilami się zastanawiam czy On sobie z nas wszystkich jaja robi? Czy to taki ''ziomek'' po prostu jest. XD 

  • Thanks 1
Opublikowano (edytowane)
2 godziny temu, j4z napisał(a):

Mi już się zaczyna nudzić, a nawet jeszcze smoka nie widziałem. 😔 Ba, nawet słonia nie... 😔

Zaczynam powoli mieć podobne odczucia po 140h. Też sporo przed pustynią jestem. Złapię chyba oddech przy pragmacie aby później stęskniony wrócić. ;)

Jestem w 8 rozdziale.

Edytowane przez userKAMIL
  • Haha 1
Opublikowano

A ja zacząłem używać Otchłani jako sposobu na szybką podróż. Mam tam już trochę poodkrywanych teleportów i z tym kopnięciem Wrony, które dodali w ostatniej aktualizacji lata się komfortowa na duże odległości. Jak człowiek dobrze przymierzy to i na czubku wieży można wylądować.

 

YlAhTUn.jpeg

Opublikowano (edytowane)
6 godzin temu, userKAMIL napisał(a):

Ja chwilami się zastanawiam czy On sobie z nas wszystkich jaja robi? Czy to taki ''ziomek'' po prostu jest. XD 

uznam to za komplement  ;D

a co do Twojej wypowiedzi to chodzi o to jak pisze, czy o to jak "gram" , anyway jak już wcześniej wspomniałem pewnie moje neurodivergency czasami wjeźdza mocniej niż w inne dni, z kogoś instrukcji powyżej właśnie skojarzyłem że mogę używać tej kuli/kopuły mocy :D. Generalnie chyba będe musiał odświeżyć liste ruchów aby poruszać się jak ten "Azjatycki mortal combat" z video kilka postów wyżej 

 

i nie robię sobie z nikogo jaj.. 

 

pozdrawiam siwuszki od samego rana. 

4 godziny temu, Ryszawy napisał(a):

A ja zacząłem używać Otchłani jako sposobu na szybką podróż. Mam tam już trochę poodkrywanych teleportów i z tym kopnięciem Wrony, które dodali w ostatniej aktualizacji lata się komfortowa na duże odległości. Jak człowiek dobrze przymierzy to i na czubku wieży można wylądować.

 

YlAhTUn.jpeg

domyślam się, że po 100h grania- w moim przypadku będę mógł jakimś skillem podbic liczbę wyskoków z 3 do więcej, a i sama długośc lotu oraz szybkość się wydluży, dla mnie taka forma komunikacji miejskiej w tej grze jest najlepsza. Swojego konia używam tylko jak musze fabularnie. 

 

pozdro 

Edytowane przez samsung70
  • Like 1
Opublikowano (edytowane)

To kiedy ten smok, dżungla i inne fajerwerki? Bo ja wlazłem do 8 rozdziału i z tych obiecanych podróży to dotarłem tylko do Pauline, nie licząc paru wypadów do tego miłego, ościennego kraju, w którym wszyscy magicznie mnie znają i rzucają się hurtowo, żeby mnie oklepać.

 

Wpadłem też na Kościanego Rycerza, chłodne przyjęcie, ale co to za boss, którego nie można pokonać bo w połowie walki znika, a miałem dwa spotkania i za każdym razem to samo....

Na razie zostawiam tę lokację jako niezłe miejsce do farmienia, chyba z 200 srebrników za jedno kółeczko.

Edytowane przez Ryszawy
Opublikowano (edytowane)

Niech zgadnę, a potem gra się kończy....

 

Czyli, zwiedzisz świat, zobaczysz. Widzisz tę górę na horyzoncie, możesz na nią wejść, tylko najpierw zalicz 8 rozdziałów tutorialka.... :D

Edytowane przez Ryszawy
Opublikowano
29 minut temu, ODIN85 napisał(a):

Nie no są misje smokiem i wtedy koniec:hihot:

więc to co mówisz to albo złośliwość albo... nie wiem co, powiadasz po co ulepszać zdolnośc naszego latanie- bo przecież mamy smoka, ale nie wspomniałeś, że smoka mamy zaledwie na chwilę... więc ulepszanie tych zdolności ma duzo sensu, 

Opublikowano (edytowane)
11 godzin temu, userKAMIL napisał(a):

 

W sensie też są momenty dla mnie bardziej wymagające ale jednak to, że możesz przygotować się do walki. Nagotować kilkadziesiąt tych mikstur to wiele zmienia. ;)

Jak Wiedźmin 😉

Edytowane przez azgan
  • Upvote 1
Opublikowano
48 minut temu, samsung70 napisał(a):

więc to co mówisz to albo złośliwość albo... nie wiem co, powiadasz po co ulepszać zdolnośc naszego latanie- bo przecież mamy smoka, ale nie wspomniałeś, że smoka mamy zaledwie na chwilę... więc ulepszanie tych zdolności ma duzo sensu, 

To jeszcze nie zlikwidowali tego głupiego limitu?

Opublikowano
9 godzin temu, userKAMIL napisał(a):

Złapię chyba oddech przy pragmacie aby później stęskniony wrócić. ;)

Ja jak zrobię przerwę, już pewnie nie wrócę. 

Kurcze mi to ta walka nie daje satysfakcji. Podczas dużych bitew już zacząłem grać jak w diablo. Nie patrzyłem na ekran tylko na minimapę i trzymałem guzik, kiedy przeciwnicy byli blisko. A walki z bossami to już w ogóle mi nie leżą. Kiedy się kończą, czuję ulgę, nie satysfakcję... 

Eksploracja, świat są super. 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...