Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Z tym wzrostem w internecie to jest taka epidemia kopiuj/wklej. Jedna lampucera coś napisze, a reszta kopiuje. Nawet jak zbierze się całą kolekcję takich wpisów to i tak jest to mały procent, najlepiej to widać na ulicy. Jest dużo par o podobnym wzroście, facet jest 5-10 cm wyższy. NIe często się widzi aby facet był wyższy o głowę, 190+ ma tylko ok. 10%. Dodać jeszcze trzeba, że polskie kobiety to najczęściej karakany, szerokie w biodrach. Dano nie widziałem laski z długimi i szczupłymi nogami.

  • Odpowiedzi 2,4 tys.
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

Opublikowano

Z tym wzrostem to urban legend. Dla mnie ważniejsze by miała zainteresowania inne niż wygląd i plotki, ogarnięte pod kopułą choć jak najbardziej może być trochę szalona. To też ważny element by nie wkradała się monotonnia w życie.  

Opublikowano
Cytat

wzrost to taki brutalny reality check dzisiaj, jak ktos to wypiera to raczej i tak odciety jest od dzisiejszej rzeczywistosci XD

Dokladnie tak. Nie wazne jak gość ma zajebistą osobowość, zainteresowania, poczucie humoru itp. ale jak jest niski to po robocie.

Pamiętam lata temu w pracy była taka dziewczyna i ona no miała ewidentnie problem ze znalezieniem sobie chłopa. Zaczęła się uczyć szwedzkiego i w którymś momencie rzuciła, że zobaczymy, że pojedzie do Szwecji i znajdzie sobie jakiegos wielkiego chłopa. No to wyjechałem do niej przy wszystkich, że co, jak facet jest niższy to jest jakiś gorszy? Momentalnie wody nabrała w usta i zapanowała cisza.

Tyle nagadają się te kobiety o tym jak wzrost nie jest najważniejszy no a potem wychodzą na absolutne hipokrytki. Nie mam problemu z tym, że mają takie wymagania, mam problem z tym, że są nieszczere.

Opublikowano (edytowane)
5 godzin temu, Slayer napisał(a):

Dokladnie tak. Nie wazne jak gość ma zajebistą osobowość, zainteresowania, poczucie humoru itp. ale jak jest niski to po robocie.

Kurczę, to chyba coś robię nie tak, bo trafiają mi się same wyższe %-)

Może czasem po prostu łatwiej zwalić wszystko na wzrost niż się zastanowić, czy naprawdę jesteśmy aż tak "zajebiści", jak nam się wydaje.

Edytowane przez Kamiyanx
Opublikowano
7 godzin temu, kubikolos napisał(a):

wzrost to taki brutalny reality check dzisiaj, jak ktos to wypiera to raczej i tak odciety jest od dzisiejszej rzeczywistosci XD

 

 

Sorki ale dla mnie to raczej brednia/wymówka tych co nie potrafią panny znaleźć i tyle. Na bank dla normalnej dziewczyny najważniejszą sprawą jest żeby facet był minimum te 10 cm wyższy. Może ktoś ma jakieś badania na ten temat ? :D Chyba, że na rynku jest tak źle, że 90% płci pięknej ma zjechane z godzin ale osobiście nie mam powodów by w taką sytuację uwierzyć. 

 

Chcąc nie chcąc w przeciągu ostatnich 2-3 lat byłem na 5 weselach młodzieży i w 3 wypadkach panna młoda była wyższa/równa partnerowi. W dwóch była ewidentnie lepiej sytuowana finansowo, a w każdym przypadku kobity były wizualnie ewidentnie przynajmniej poziom wyżej od swoich partnerów czyli prawdziwa miłość chyba jeszcze czasem się przytrafia ;)

18 minut temu, Kamiyanx napisał(a):

Może czasem po prostu łatwiej zwalić wszystko na wzrost niż się zastanowić, czy naprawdę jesteśmy aż tak "zajebiści", jak nam się wydaje.

Dokładnie.

Opublikowano
2 godziny temu, Kamiyanx napisał(a):

Kurczę, to chyba coś robię nie tak, bo trafiają mi się same wyższe %-)

Może czasem po prostu łatwiej zwalić wszystko na wzrost niż się zastanowić, czy naprawdę jesteśmy aż tak "zajebiści", jak nam się wydaje.

po prostu nie rozumiesz trendow, probujesz je wyprzec udawajac ze nie istnieja jesli nie przedstawiaja 100% przypadkow, sam wiesz ze to bez sensu ;)

 

1 godzinę temu, Klakier1984 napisał(a):

Sorki ale dla mnie to raczej brednia/wymówka tych co nie potrafią panny znaleźć i tyle. Na bank dla normalnej dziewczyny najważniejszą sprawą jest żeby facet był minimum te 10 cm wyższy

rzeczywistosc jest brutalna ale nie tak jak ci sie wydaje, nie ma rzeczy 'najwazniejszej', nawet jako karzel w doslownym znaczeniu mozesz znalezc dziewczyne jesli nadrobisz czyms innym, to naprawde proste

Opublikowano (edytowane)
42 minuty temu, kubikolos napisał(a):

po prostu nie rozumiesz trendow, probujesz je wyprzec

Ale ja właśnie nie próbuję. Po prostu odróżniam internetowe głupotki od realnego życia.

Jak wpadniesz w odpowiednią bańkę algorytmów, to tak cię odklei, że trawy trzeba dotknąć 10 razy dziennie.

 

Panie, ja mam wzrostu 173, a wszelkie moje kontakty/związki były inicjowane przez kobiety. Nie odwrotnie.

A jak dla którejś to jest takie ważne? Tym lepiej – śmieci wywożą się same.

8 godzin temu, Slayer napisał(a):

Tyle nagadają się te kobiety o tym jak wzrost nie jest najważniejszy no a potem wychodzą na absolutne hipokrytki. Nie mam problemu z tym, że mają takie wymagania, mam problem z tym, że są nieszczere.

I tak jeszcze apropos – czy z facetami nie jest tak samo? Niby wymagają obojętnie jakiej, a potem jednak za mało im się podoba XDD

Mój np. wielki romantyk/intelektualista odrzucił jedną laskę, bo miała nadwagę (nie jakąś dużą, po prostu nadwagę), więc xD 

Edytowane przez Kamiyanx
Opublikowano
W dniu 7.04.2026 o 19:57, Klakier1984 napisał(a):

Problem jest ale sprowadzanie go do kilku centymetrów wydaje się mocno infantylne.

To zależy gdzie ulokujesz te kilka cm. Wiesz, między 16 a 19 cm nie ma takiej różnicy jak między 14 a 11 cm%-)

W dniu 7.04.2026 o 19:54, nozownikzberlina napisał(a):

no i git nie ma problemy można się rozejść

Problem jest taki, że kobiety i mezczyźni są siebie warci. Jednak kiedy już się związek rozleci (szczególnie formalny i z dziećmi), to to mezczyźni są tymi co przeciętnie tracą po prostu więcej. Nawet jeśli formalnie mają podobne prawa, to praktyka i obyczaje pokazują coś innego. Jestem całkiem pewien że prawie każdy raczej zgodzi się z tezą "Kobiecie trzeba pomóc, mężczyzna ma sobie poradzić" niż odwrotną. A przecież podobno obie płcie są sobie równe i mają zbliżony potencjał radzenia sobie z rzeczywistością 

Opublikowano
24 minuty temu, Suchy211 napisał(a):

@GordonLamemanRozwiń. W jaki sposób? Kobiety też częściej się z tym zgodzą niż nie zgodzą. Czyżby aż tyle z nich miało penisa? Takie mamy obyczaje. Dlaczego ktoś chciałby grać w grę, w której dodatkowe ryzyko nie wiąże się z dodatkową gratyfikacją?

No właśnie - też zwyczaje należy zmienić.

 

O tym wlansie traktuje taką jedną strasznie lewacka nauka - gender studia - która traktuje o społecznej roli płci. A to co opisałeś to wlasnie społeczna sroka płci męskiej. Mamy dać radę niezależnie od okoliczności. 

Opublikowano
1 godzinę temu, Suchy211 napisał(a):

A przecież podobno obie płcie są sobie równe i mają zbliżony potencjał radzenia sobie z rzeczywistością 

Nie są równe i nie będą, tylko w mediach za dużo propagandy leci i niektórzy uwierzyli. 

 

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...