Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

  • Odpowiedzi 2,6 tys.
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

Opublikowano (edytowane)
27 minut temu, ODIN85 napisał(a):

A jaki to ma wpływ:hmm:

Poczytaj. Generalnie z tym ja z alkoholem :E nie ma "zdrowej dawki" tatuażu. Oczywiście od specjalistów z salonów się tego nie dowiesz, u nich każdy tusz ma atest pzh 😅

Edytowane przez Klakier1984
Opublikowano

Niektórym wszystko jedno ;)

Mam sporo tatuaży i zdrowotnie mnie to wsio ryba bo i tak jestem nieuleczalnie chory, to chociaż to będę miał z życia bo lubię. Lekarze rozumieją tą argumentację w 100%.

Co do samych dziar to mam takie jakie chciałem, dla mnie wszystko ma sens, chociaż nie wszystkim się podobają no ale to już nie mój problem.

Narzeczona je uwielbia ;) chociaż sama nie ma przez problemy skórne gdzie u niej by mógł to być bardzo problem.

Opublikowano
W dniu 18.03.2026 o 13:05, Slayer napisał(a):

Niektórym wszystko jedno ;)

Mam sporo tatuaży i zdrowotnie mnie to wsio ryba bo i tak jestem nieuleczalnie chory, to chociaż to będę miał z życia bo lubię. Lekarze rozumieją tą argumentację w 100%.

Co do samych dziar to mam takie jakie chciałem, dla mnie wszystko ma sens, chociaż nie wszystkim się podobają no ale to już nie mój problem.

Narzeczona je uwielbia ;) chociaż sama nie ma przez problemy skórne gdzie u niej by mógł to być bardzo problem.

Bycie nieuleczalnie chorym nie sprawia, że stajesz się odporny na inne zagrożenia. I nie pije do samego faktu posiadania tatuaży, tylko błędu w logice twojej postawy. 

Poza tym, czy żyć tak, aby maksymalizować długość życia, czy żyć, tak aby maksymalizować radość z życia, nawet jeśli kosztuje to trochę zdrowia, to już każdy musi sobie odpowiedzieć. Najlepiej jakby cudownym przypadkiem dało się łączyć jedno i drugie. 

Opublikowano

Wiesz no, I just don't care. Dbałem o siebie, nie piłem, nie paliłem, ćwiczyłem regularnie. A i tak zachorowałem. Także mój mindset to maksymalizacja radosci z zycia, jak wspomniales.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Tylko z powodu słabej dostępności, to z regularną ceną nie miało nic wspólnego i nie jest żadnym wyznacznikiem w tej sytuacji. 
    • powiem wam że te antywirusy i cleanery to jest jakaś kaszana    https://github.com/KPRCB/XboxGameBarExample   to już w ogóle totalnie jakaś głupota, bo to mój kod c++ x D      logi z eseta to też jest kaszana   żadnych prawdziwych wirusów nie znalazł   Potrzebujemy jakiegoś poważniejszego toola!
    • Zgadzam się... Większość ludzi tak robi ze strachu ale to nie oznacza, że bandyci mogą robić co chcą! Wiem, że Polska to kraj z kartonu, ale nie wiedziałem, że dodatkowo dziki zachód...  A lata 90te dawno już się skończyły... Ja też w takiej sytuacji najpewniej nawet bym nie zwrócił uwagi w sklepie widząc (prawdopodobnie podpitych) kolesi tego pokroju. Natomiast reakcja dziewczyny jak i to co było potem było normalne...   To mi się przypomina ta sprawa ze Szwecji gdzie młody imigrant pozaeuropejskiego pochodzenia zabił Polaka z powodu zwróconej uwagi...
    • Buda fajna, ale o co be z tą wersją (rozmiarem?)  grafy, bo się nie znam? 
    • No ja byłem na pogrzebie, nie raz. W mieście na największym cmentarzu mam kaplicę, gdzie zwykle są nabożeństwa, na kolejnym tak samo. Nie wiem, co się dzieje w przypadku, gdy nabożeństwo jest w rodzinnej parafii zmarłego, ale nie kojarzę praktycznie żadnego kościoła bez parkingu czy placu przed wejściem, poza takimi w ścisłym, zabytkowym centrum, ale zdaje się, że nawet na teren ciasnego starego miasta karawany wyjątkowo mogą wjeżdżać tak samo jak karetki, policja czy zaopatrzenie.   Tutaj sytuacja mimo wszystko jest IMHO specyficzna. O ile dobrze widzę, nie ma bezpośredniego przejścia z kościoła na parking, jeśli już, to przez budynek klasztoru/szkoły (?). Inna opcja to właśnie niesienie trumny wzdłuż Czerniakowskiej do skrzyżowania i potem Nowosielecką do wejścia na parking.   Tak, na wsiach jeszcze jakiś czas temu nosiło się albo i nadal przenosi trumnę z konduktem na cmentarz, jeśli jest blisko kościoła. Ale szczerze mówiąc - jakoś tego w centrum miasta nie widzę.  To nie jest boczna osiedlowa uliczka. I jednocześnie nie jest to pogrzeb z celebrą itp.  Wszystko to nawet jeśli trzeba się zgodzić, że widok trumny to nie jest też nic gorszącego. Ale IMHO wystarczy, że wyniosą ją na przystanek...    No właśnie, skoro już muszą, to albo tam powinien być dopuszczony wjazd obok przystanku (a faktycznie nie ma - wszędzie słupki) albo nie powinno tam być pogrzebów. A jeśli mimo wszystko są...  to na karawan przymknąłbym oko.    Ja wiem, że raz na milion jakieś dziecko będzie akurat biegło do przedszkola - ale to są skrajne przypadki, generalnie nic nikomu nie ma prawa się stać jeśli karawan na pięć minut wjedzie ostrożnie i bardzo powoli na chodnik. A podejrzewam jeszcze, że i pogrzeby nie odbywają się tam masowo?   OK, jasne, dura lex... no ale komentarz mam do tego chyba taki jak większość: Konfitura kiedyś w końcu wyłapie ostry wp...l i, jak tłumaczył klasyk: nie będę popierał, ale zrozumiem. A wcale nie jestem fanem kościelnych jasełek.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...