Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
11 minut temu, userKAMIL napisał(a):

A co jak nie zdarzycie do windy przed upływem tego czasu? Giniecie i tracicie all?

w tej grze nie ma natychmiastowej smierci tylko jest powalenie (zaczynasz sie czołgać) i masz pewną ilosc czasu zanim stracisz przytomosc i umrzesz co daje ci pewne mozliwosci:

- jesli grasz z kims to ten ktoś moze cie w tym czasie uratować 
- jesli grasz solo i jestes blisko windy która juz przyjechała (zostałeś powalony blisko windy) to możesz sie doczołgać do windy i sie do niej wczołgac (jesli drzwi sie juz otworzyły) i wtedy jesli nie stracisz przytomnosci zanim winda ruszy to wracasz do bazy żywy z tym co masz w plecaku 
- jesli grasz solo ale zostaleś powalony przez np drony ale windy nie wezwałeś jeszcze to mozesz też spróbowac wezwać windę czołgając sie do przycisku o ile nie stracisz przytomnosci zanim przyjedzie lub ktos z graczy cie nie dobije.

P.S. w windzie masz dwa przyciski (ten na zewnątrz wzywa windę ale przyciąga tez uwage innych graczy bo rozlega sie sygnał dzwiekowy i swietlny), a przycisk w srodku jest od tego by winda cie ewakuowała (ewakuacja windy nastąpi tez samoistnie po upływie pewnego czasu o ile go nie nacisniesz)

  • Thanks 1
Opublikowano
20 godzin temu, Oldman napisał(a):

twórcy długo testowali PvE i to był ich początkowy pomysł ale dosyc szybko ich nudził i brakowało emocji. Dlatego w pewnym momencie developingu wpadli na taki wlasnie pomysł (PvEvP) i musieli sie nieco cofnąć i przeprojektować grę.

Natomiast dodatkowy tryb PvE w grze, oznaczałby robienie równolegle praktycznie drugiej gry (na co trzeba mieć czas i pieniądze)

ja nie mialem dzis czasu na granie dopiero teraz usiadłem ale po komentarzach widze ze sie zesrało, przed chwilą odpaliłem i u mnie jest teraz okienko  z napisem IN QUEUE (nie wiem tylko czy realnie tkwie  w jakiejsc kolejce chętnych czy to placebo )

V1EQALA.jpeg

 

tez jestem na tym etapie (i udało mi sie zbudować pare stołów warsztatowych pierwszego stopnia)

Wiem, ale i tak jest potrzebna jakaś mechanika anty-sk...ny. Nie wiem, że jakoś napiętnowani są czy coś.

A drugi tryb tak jak jest HC w FPSach, czemu nie? 3-4 ficzery, które to ograniczają i grasz albo w trybie - właśnie, HC - albo w trybie "PvARC". Nie musi to być osobna gra.

Dlaczego tak wielu ludzi tłumaczy za deweloperów te decyzje? Jeśli oni chcą, by ludzie zostali, by było fajnie, to COŚ będzie trzeba zrobić, bo jednak jest te 10% sk...nów.

Opublikowano
7 godzin temu, KaszaWspraju napisał(a):

Gram solo, 12 poziom jeszcze nikogo nie zabiłem. 2 razy zgoniłem od ARC bo zlekceważyłem zagrożenie i fatalnie rozegrałem potyczki. Na ten czas na niskich lvl ludzie w większości biegają i robią zadania. Kampią przy wyjściach tylko po to by się załapać na wyjście z mapy. Ja też tak kilka razy na krzywy ryj ewakuowałem się.

Wczoraj miałem sytuację w dolinie, ta zielona mapa, ktoś do mnie zaczął strzelać. Ja zająłem pozycję i tak się widzimy na wzajem, ja nie strzelam, on ląduje cały czas. Ktoś z boku, "czy on do ciebie strzała?", ja padłem. Przyjazny gracz zreanimował mnie i zaczęliśmy razem polować na tego co mnie ubił. Podzieliliśmy łupy. Ja gram bez mikrofonu, a i tak idze łatwo się dogadać. Zobaczymy jak będzie jak większość graczy odblokuje ranking i  będzie miało wyższy lvl oraz sprzęt. Myślę, że sielanka się skończy w solo.

Odnoszę wrażenie, że mega wolno się upgraduje bronie, mam level bodaj 14 czy 15... jakieś blueprinty mam, ale zawsze mi czegoś brakuje. Poza tym, mam nadzieję, że jak mam blueprint to na zawsze mam możliwość tworzenia, a nie, że raz - ta jednorazowość mnie mierzi.
Tamci biegają z gnatami, że sieka serię, przeładowanie w 3 sekundy, a ja ciągle te rattlerki debilne, levelowanie tego szajsu praktycznie nic nie daje.

Opublikowano (edytowane)

mały tip dla swieżaków, jak jestescie na otwartym względnie terenie i mimo rozglądania wypatrzy was jakiś dron (ale jescze nie włączy czerwonego światła) to zamiast biec w popłochu do najbliższego budynku który moze byc daleko co czesto kończy sie zgonem jak najszybciej wbiegnijcie w najbliższy duży/średni krzak i nie ruszajcie sie (najlepiej zrobic to zanim dron sie upewni że to co zobaczył to łupieżca czyli zanim swiatełko zmieni kolor z żółtego (zainteresowanie) na czerwony (atak). Dron do was podleci jak bedziecie siedzieć w tym krzaku (moze byc bardzo blisko) i bedzie swiecił na żółto ale jest szansa że po chwili zrezygnuje i odleci. Oczywiscie mozecie też walczyc o ile macie broń o odpowiedniej penetracji (cięzka amunicja) ale czasami lepiej sobie odpuscic walkę w otwartym terenie bo to sie roznie konczy (np przyciąga uwage innych graczy hałasem , a jestescie przecież bardzo odsłonięci)

2 godziny temu, userKAMIL napisał(a):

Dajcie jakieś rady na początek. Które fanty warto rozkładać a które trzymać? Na razie mam tylko jedną mapę na wyprawę te kolejne same z czasem się odblokują? W które umiejętności warto iść na początek?

Które fanty warto rozkładać a które trzymać?

wg mnie nie da sie jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie bo tutaj do wytwarzania pewnych rzeczy potrzebne są "składniki złożone" (np jakaś pompa) a do tworzenia innych "składniki podstawowe" (np metal lub plastik)  i zalezy co konkretnie robisz czy np pracujesz nad rozbudową warsztatu czy nad upgradem broni. Ja bym mimo wszystko zaczął od zbierania składników do zrobienia wszystkich warsztatowych stołów na początek (bo craftowanie itemków jest raczej bardziej opłacalne niż ich kupowanie, oczywiscie zalezy to też od twojego stylu gry i tego co zbierasz do plecaka, bo są np w grze rzeczy wartosciowe (oznaczone symbolem diamentu) które nadają sie na sprzedaż a jest sporo przedmiotów z przeznaczeniem do pozniejszego craftu) To co przyniesiesz z misji to czasami w duzym stopniu loteria (chyba ze sie uprzesz i nie bedziesz wkładał wielu rzeczy jakie napotkasz)

Na razie mam tylko jedną mapę na wyprawę te kolejne same z czasem się odblokują?

Tak i to całkiem szybko 

W które umiejętności warto iść na początek?

Wg mnie jak bardzo ważna jest wytrzymałosc (jej ilość) i jej odzyskiwanie (np w czasie marszu) na początek. Jest od tego kilka perków. Dołożenie paru punktów już robi różnice

53 minuty temu, userKAMIL napisał(a):

No i można tu jakoś leżeć, czołgać sie?

 

jesli jestem w błędzie to niech mnie ktoś poprawi ale wydaje mi sie że mechanika czołgania jest obecna tylko dla postaci powalonych (które są na czworaka w oczekiwaniu na utrate przytomnosci lub egzekucje), zaś samego czołgania w czasie gry nie ma jako sposobu przemieszczania sie.

Edytowane przez Oldman
  • Like 3
Opublikowano (edytowane)

@Oldman Dzięki mistrzu za naprawdę obszerną odpowiedź na moje dylematy! Będę podążał tym szlakiem... ;)

 

Cudowny tytuł! Spotykam polaka całkowicie przez przypadek i typ pokazuje mi swoje najlepsze miejscówki etc... Mega fajna społeczność!

Klik!

Edytowane przez userKAMIL
Opublikowano
2 godziny temu, userKAMIL napisał(a):

Cudowny tytuł! Spotykam polaka całkowicie przez przypadek i typ pokazuje mi swoje najlepsze miejscówki etc... Mega fajna społeczność!

Klik!

"Prowadź prowadź śmiało ja za tobą bedę" 
Już widać że chłopak dobrze kombinuje :P

  • Haha 1
Opublikowano
7 godzin temu, Sponsi napisał(a):

Odnoszę wrażenie, że mega wolno się upgraduje bronie, mam level bodaj 14 czy 15... jakieś blueprinty mam, ale zawsze mi czegoś brakuje. Poza tym, mam nadzieję, że jak mam blueprint to na zawsze mam możliwość tworzenia, a nie, że raz - ta jednorazowość mnie mierzi.
Tamci biegają z gnatami, że sieka serię, przeładowanie w 3 sekundy, a ja ciągle te rattlerki debilne, levelowanie tego szajsu praktycznie nic nie daje.

Bronie można kupić i je ulepszyć. DMG zostaje taki sam, ulepszasz tylko np przeładowanie, recol i wytrzymałość. Dodatkowo zakładajcie dodatki do broni np tłumiki. Bluprinty idą wolno, mam kilka i to nie tylko bronie, ale trzeba biegać po miejscówkach, choć też zdarza się trafić coś przypadkiem. Trochę przydatnych rzeczy jest schowanych za lvl niestety. Ja już mam składzik bardzo rozwinięty i 150k. Kasy i miejsca nigdy nie brakuje. Ja biegam głownie Anvil lub Ferro, bo jak pisałem na ten czas nie zabijam innych graczy. Oba leweluję do poziomu 3, dosyć tanie to jest. Obecnie grinduje zadania i ulepszam kurę. Brakuje mi 2 czerwonych owoców z koszyka który pojawia się na mapach/mapie, nie jestem pewien. Przestały się pokazywać te kosze w Buried City, tam je nalazłem.

Opublikowano (edytowane)

ja nie mam szczescia do blueprintow ale jesli ktos ma ich wiecej i chce sie z kims innym powymieniać to w grze mozna zrobic trade

po prostu wchodzicie obaj jako druzyna do gry z pustymi plecakami (jedyne co musicie miec to aktywowane "bezpieczne kieszenie" (czyli nie mozecie wejsc na darmowym ekwipunku) 

i musicie miec oczywiscie te przedmioty jakie chcecie z kims zamienic, podchodzicie do siebie rzucacie przedmioty na ziemie podnosicie przedmiot od kolegi z teamu i wkladacie przedmiot do bezpiecznej kieszeni, a potem obaj idziecie zrobic sepuku na dronach lub sie ewakuować.

no to tak z grubsza wygląda na te chwile procedura (moze jest jeszcze jakis inny sposob)

z racji tego ze macie tylko jedną bezpieczną kieszeń mozecie sie wymienic naraz tylko jednym przedmiotem.

na discordzie jest serwer ARC RAIDERS POLSKA , mozna sie tam umawiać na wspolne grania w pokojach są tez inne działy, i jest dział czarny rynek i tam ludzie wymieniają się blueprintami i innymi rzeczami.

link: https://discord.gg/GRPYvRqj

Edytowane przez Oldman
  • Upvote 2
Opublikowano (edytowane)

Uwaga to może zaburzyć wam rozgrywkę.

Spoiler

 

W sumie to nawet w zadaniach nas uczą by używać grantów. Granaty to najlepszy sposób na ARC.  Np szerszeń jest na 1 granat Trigger 'Nade. Wieżyczki 1 strzał, przy dobrym rzucie, zwykłym Light Impact Grenade.

 

Takie roboty można znaleźć na mapach. Czasami są aktywne, wizjer mu się świeci i coś tam gadają, mało zrozumiale. Czekamy na Youtuba z "lore".

obraz.thumb.png.98b03f52a54fe46bd4b63b4c3d7e8690.png

 

Edytowane przez KaszaWspraju
  • Upvote 2
Opublikowano
4 godziny temu, KaszaWspraju napisał(a):

Bronie można kupić i je ulepszyć. DMG zostaje taki sam, ulepszasz tylko np przeładowanie, recol i wytrzymałość. Dodatkowo zakładajcie dodatki do broni np tłumiki. Bluprinty idą wolno, mam kilka i to nie tylko bronie, ale trzeba biegać po miejscówkach, choć też zdarza się trafić coś przypadkiem. Trochę przydatnych rzeczy jest schowanych za lvl niestety. Ja już mam składzik bardzo rozwinięty i 150k. Kasy i miejsca nigdy nie brakuje. Ja biegam głownie Anvil lub Ferro, bo jak pisałem na ten czas nie zabijam innych graczy. Oba leweluję do poziomu 3, dosyć tanie to jest. Obecnie grinduje zadania i ulepszam kurę. Brakuje mi 2 czerwonych owoców z koszyka który pojawia się na mapach/mapie, nie jestem pewien. Przestały się pokazywać te kosze w Buried City, tam je nalazłem.

No to ja jestem tak ze 2 poziomy niżej (ale nie levele w grze), bo już Anvil znalazłem i mam, mam też taki jakiś Abberrcośtam, kasy miałem już 80k, ale kupiłem sobie gnata, ale też - boję się z nim biegać i go stracić, bo dopiero jak skumplowałem się z 2 osobami i odpowiedzieliśmy na ogień w kierunku jeszcze innych ludzi, to dopiero kogoś prawie ustrzeliłem... PRAWIE OMG...

Ratlerek IMO bezużyteczny.

No robię tak, robię... ale wolne to IMO.

Albo mam shield medium i nie wiem dlaczego nie mogę wsadzić, nie ma info o levelu czy coś...

Ulepszam tymi dodatkami małymi...

I wciąż, chyba jeszcze nikogo nie zabiłem. (inna prawa, że gram na pokój heh)

9 godzin temu, Oldman napisał(a):

mały tip dla swieżaków, jak jestescie na otwartym względnie terenie i mimo rozglądania wypatrzy was jakiś dron (ale

IMO właśnie krzaki nic nie dają : / one sobie tak się ustawią, że i tak strzelają - ja lecę do budynku a generalnie złą praktyką jest biegać po otwartych przestrzeniach - to na pewno

 

zdolności to wytrzymałość i szybkość, ale też szybkość lootowania i cichość lootowania - IMO to jest podstawa

bo jak jest atak czy to ARC, czy człowieka - to coś tam może odbiegniesz,

a jak lootujesz no to byle cicho i szybko

9 godzin temu, userKAMIL napisał(a):

@Oldman Dzięki mistrzu za naprawdę obszerną odpowiedź na moje dylematy! Będę podążał tym szlakiem... ;)

 

Cudowny tytuł! Spotykam polaka całkowicie przez przypadek i typ pokazuje mi swoje najlepsze miejscówki etc... Mega fajna społeczność!

Klik!

Gościu dał mi  gnata takiego, że jeszcze nie miałem, z kolei ja innej osobie bandaże. Fajne.

Z kolei są ci kampiący na looterów...

Opublikowano (edytowane)
1 godzinę temu, Sponsi napisał(a):

 

IMO właśnie krzaki nic nie dają : / 

 

w wielu przypadkach to wlasnie krzaki ratowały mi dupsko (wiec pisze z własnego doswiadczenia) ale robilem teraz testy i nie zawsze to działa , nie ma 100 procentowej skutecznosci (nie wiem od czego to zależy, moze od odległosci, moze od rodzaju latającego drona, moze od rodzaju krzaków)
---------------------------------------------------------------
 

taka ciekawostka (nie testowałem tego jeszcze)
 

 

Edytowane przez Oldman
Opublikowano

W końcu dorwałem coś porządnego, Arpeggio bodajże i gnata jakiegoś, że dwa strzały i wybucha wasp...

A i mam snajperkę za misję : ) słychać, że ludzie snajpują (uff) latające badziewia chyba z daleka...

Opublikowano

Będzie sens wskoczyć do tej gry za kilka tygodni, czy teraz albo nigdy? 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Tylko z powodu słabej dostępności, to z regularną ceną nie miało nic wspólnego i nie jest żadnym wyznacznikiem w tej sytuacji. 
    • powiem wam że te antywirusy i cleanery to jest jakaś kaszana    https://github.com/KPRCB/XboxGameBarExample   to już w ogóle totalnie jakaś głupota, bo to mój kod c++ x D      logi z eseta to też jest kaszana   żadnych prawdziwych wirusów nie znalazł   Potrzebujemy jakiegoś poważniejszego toola!
    • Zgadzam się... Większość ludzi tak robi ze strachu ale to nie oznacza, że bandyci mogą robić co chcą! Wiem, że Polska to kraj z kartonu, ale nie wiedziałem, że dodatkowo dziki zachód...  A lata 90te dawno już się skończyły... Ja też w takiej sytuacji najpewniej nawet bym nie zwrócił uwagi w sklepie widząc (prawdopodobnie podpitych) kolesi tego pokroju. Natomiast reakcja dziewczyny jak i to co było potem było normalne...   To mi się przypomina ta sprawa ze Szwecji gdzie młody imigrant pozaeuropejskiego pochodzenia zabił Polaka z powodu zwróconej uwagi...
    • Buda fajna, ale o co be z tą wersją (rozmiarem?)  grafy, bo się nie znam? 
    • No ja byłem na pogrzebie, nie raz. W mieście na największym cmentarzu mam kaplicę, gdzie zwykle są nabożeństwa, na kolejnym tak samo. Nie wiem, co się dzieje w przypadku, gdy nabożeństwo jest w rodzinnej parafii zmarłego, ale nie kojarzę praktycznie żadnego kościoła bez parkingu czy placu przed wejściem, poza takimi w ścisłym, zabytkowym centrum, ale zdaje się, że nawet na teren ciasnego starego miasta karawany wyjątkowo mogą wjeżdżać tak samo jak karetki, policja czy zaopatrzenie.   Tutaj sytuacja mimo wszystko jest IMHO specyficzna. O ile dobrze widzę, nie ma bezpośredniego przejścia z kościoła na parking, jeśli już, to przez budynek klasztoru/szkoły (?). Inna opcja to właśnie niesienie trumny wzdłuż Czerniakowskiej do skrzyżowania i potem Nowosielecką do wejścia na parking.   Tak, na wsiach jeszcze jakiś czas temu nosiło się albo i nadal przenosi trumnę z konduktem na cmentarz, jeśli jest blisko kościoła. Ale szczerze mówiąc - jakoś tego w centrum miasta nie widzę.  To nie jest boczna osiedlowa uliczka. I jednocześnie nie jest to pogrzeb z celebrą itp.  Wszystko to nawet jeśli trzeba się zgodzić, że widok trumny to nie jest też nic gorszącego. Ale IMHO wystarczy, że wyniosą ją na przystanek...    No właśnie, skoro już muszą, to albo tam powinien być dopuszczony wjazd obok przystanku (a faktycznie nie ma - wszędzie słupki) albo nie powinno tam być pogrzebów. A jeśli mimo wszystko są...  to na karawan przymknąłbym oko.    Ja wiem, że raz na milion jakieś dziecko będzie akurat biegło do przedszkola - ale to są skrajne przypadki, generalnie nic nikomu nie ma prawa się stać jeśli karawan na pięć minut wjedzie ostrożnie i bardzo powoli na chodnik. A podejrzewam jeszcze, że i pogrzeby nie odbywają się tam masowo?   OK, jasne, dura lex... no ale komentarz mam do tego chyba taki jak większość: Konfitura kiedyś w końcu wyłapie ostry wp...l i, jak tłumaczył klasyk: nie będę popierał, ale zrozumiem. A wcale nie jestem fanem kościelnych jasełek.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...