Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
23 godziny temu, GordonLameman napisał(a):

Nie, bo butelkomat zgniata butelkę.

 

https://letmegooglethat.com/?q=czy+butelkomat+zgniata+butelke

Butelkomaty w zabce  nie zgniataja. Wpadają po prostu do worka i tyle. Problem jest taki dla nich, że szybko się napełniają. Jest on na tyle kompaktowy, że 10 letnie dziecko dałoby radę sięgnąć i wyciągnąć budelkę bo dziura do wrzucania jest bardzo duża.

 

Sam jedną wyciągnąłem ostatnio, bo zeskanowałem, wrzuciłem i wyskoczył komunikat, że butelkomat pełny (chociaż było jeszcze miejsce, ale jakiś czujnik zaskoczył). Wyciągnąłem, a pozniej jak wymienili worek to zeskanowałem i wrzuciłem jeszcze raz. 

Opublikowano
8 minut temu, Fatality napisał(a):

Butelkomaty w zabce  nie zgniataja. Wpadają po prostu do worka i tyle. Problem jest taki dla nich, że szybko się napełniają. Jest on na tyle kompaktowy, że 10 letnie dziecko dałoby radę sięgnąć i wyciągnąć budelkę bo dziura do wrzucania jest bardzo duża.

 

Sam jedną wyciągnąłem ostatnio, bo zeskanowałem, wrzuciłem i wyskoczył komunikat, że butelkomat pełny (chociaż było jeszcze miejsce, ale jakiś czujnik zaskoczył). Wyciągnąłem, a pozniej jak wymienili worek to zeskanowałem i wrzuciłem jeszcze raz. 

no to masz pomysł na "biznes"

Opublikowano (edytowane)
2 godziny temu, AndrzejTrg napisał(a):

Co nam po 9 letnim filmiku? I jak to się ma do obecnych czasów? 

Wklejalem filmiki z zeszłego roku, było znacznie gorzej .tak z 4 razy więcej śmieci .Coś czego nie znajdziesz tego w Polsce 

Niesamowite to jest zachwycanie się syfiarzami co u niektórych tu 🤣🤣

https://londynek.net/wiadomosci/article?jdnews_id=104901

Edytowane przez janek25
Opublikowano (edytowane)

Mieli strajki śmieciarzy czy coś w ten deseń, że jakieś miasta nie potrafiły się dogadać i stery śmieci. 

Ogólnie w UK są lepsze dzielnice i gorsze jak wszędzie, minus rozbudowany socjal na nim nawet i niektórzy angole siedzą, więc w takich dzielnicach jest więcej syfu, w normalnych jest ok.

 

Zresztą podobnie jak w PL, przejdziesz się po Częstochowie po centrum, ale ładnie jak odremontowane, a prawie nikt nie zagląda do tych dzielnic na uboczu gdzie syf :E 

 

 

Edytowane przez lukadd
Opublikowano
26 minut temu, janek25 napisał(a):

Wklejalem filmiki z zeszłego roku, było znacznie gorzej .tak z 4 razy więcej śmieci .Coś czego nie znajdziesz tego w Polsce 

Niesamowite to jest zachwycanie się syfiarzami co u niektórych tu 🤣🤣

https://londynek.net/wiadomosci/article?jdnews_id=104901

Ale co nam w tym temacie wnosi 9 letni filmik? I kto się tu zachwyca syfiarzami? 

Opublikowano (edytowane)

+4

Problem śmieci leżących na ulicach w Wielkiej Brytanii (szczególnie w Londynie i dużych miastach) w porównaniu do Polski wynika z kombinacji czynników kulturowych, logistycznych, historycznych oraz różnic w zarządzaniu infrastrukturą miejską.

Oto główne przyczyny, dla których w Anglii częściej wi żeduje się śmieci na ulicach:

System wystawiania śmieci (tzw. black bag culture): W przeciwieństwie do większości polskich osiedli, gdzie kontenery są w zamkniętych wiatach, w wielu miejscach w Anglii mieszkańcy wystawiają śmieci w czarnych workach bezpośrednio na chodnik przed domem w określone dni. Worki te często są rozrywane przez lisy, mewy lubiące "żerować" w odpadach, co powoduje ich rozsypanie na ulicy.

Rzadkie wywożenie odpadów: Ze względu na oszczędności, rady miejskie (councils) często ograniczają częstotliwość wywozu śmieci, czasami do jednego razu na dwa tygodnie, co prowadzi do przepełnienia pojemników i składowania nadmiaru obok nich.

Brak koszy ulicznych: Po zamachach terrorystycznych w Londynie usunięto wiele publicznych koszy na śmieci, co sprawia, że ludzie nie mają gdzie wyrzucać małych odpadów (kubki po kawie, opakowania po jedzeniu).

Kultura "ktoś to posprząta": Część społeczeństwa jest przyzwyczajona do tego, że za sprzątanie odpowiadają służby miejskie, co zmniejsza poczucie odpowiedzialności za przestrzeń publiczną.

Kwestie infrastrukturalne i imigracja: W gęsto zaludnionych obszarach, zwłaszcza tam, gdzie dominuje zabudowa wiktoriańska bez zaplecza, logistyka śmieciowa jest bardzo trudna. Niektóre doniesienia wskazują również na problemy adaptacyjne w nowych społecznościach, które nie są przyzwyczajone do rygorystycznych zasad segregacji i wystawiania odpadów. 

Reddit +6

Dlaczego w Polsce jest czyściej?

Wiaty śmiertelne i kontenery: W Polsce śmieci są zazwyczaj składowane w zamykanych kontenerach na terenie osiedli, co chroni je przed zwierzętami i wiatrem.

Nowoczesna segregacja: Polska w ostatnich latach wdrożyła bardzo rygorystyczny system segregacji, a zwiększona opłata za śmieci zmusiła samorządy do skuteczniejszej organizacji odbioru.

Edukacja i kultura: W Polsce "zaśmiecanie" jest społecznie mocniej napiętnowane, a dbałość o czystość wokół własnego domu/bloku jest bardziej rozpowszechniona.

Podsumowując, śmieci w Anglii to często wynik logistyki (jak i kiedy są odbierane), natomiast w Polsce system wymusza ich składowanie w zamkniętych miejscach.   A filmik nawet 9 letni pokazuje że syf tam jest od zawsze 

Trolle się zachwycają z forum IT 😂😜

Edytowane przez janek25
Opublikowano
@GordonLameman Nie wklejam nic “z Perplexity” – piszę sam, a jak opieram się na źródłach, to daję linki/cytaty, żeby było jasno skąd co jest.

A co do Twojego celu: jasne, mogę robić za bezstronne lustro – Ty wrzucasz tezę/argument w 3–5 punktach, a ja to przepisuję neutralnym językiem, oddzielam *fakty vs opinie* i dopisuję “czego brakuje do domknięcia” (np. podstawa prawna, dane). Tylko doprecyzuj, czego chcesz najbardziej: (1) parafraza/“usłysz to samo”, (2) fact-check, czy (3) pro/contra pod dyskusję. :gordon: :gordon:

gpt-5.2-2025-12-11

Opublikowano (edytowane)
7 minut temu, janek25 napisał(a):

Dziaduniu ?ty byś mial problem z 7A xD

Piszesz jak dziadunio - nie za bardzo po polsku :) 
Ale spoko, nie każdy jest młody, więc do pewnego stopnia staram się poważnie traktować również Ciebie :) 

7 minut temu, janek25 napisał(a):

 

 

3.45 opinia

Opinie przejmujesz z filmików na YT i od AI :lol2: 

7 minut temu, janek25 napisał(a):

 

A twoje próby zakolegowania z botem były wyjatkowo żenujące nawet jak na twoj level :hahaha:

Chyba mnie z kimś mylisz. :) 

54 minuty temu, AndrzejTrg napisał(a):

Ale co nam w tym temacie wnosi 9 letni filmik? I kto się tu zachwyca syfiarzami? 

Nie oczekuj logiki. I faktycznie to on ciągle za przykład podaje kraje syfiące, bo przeszkadza mu, że ktoś chce zrobić porządek w Polsce :E 

Edytowane przez GordonLameman
Opublikowano
14 godzin temu, janek25 napisał(a):

Kaucja za produkt który nie jest wielorazowego użytku samo w sobie jest dziwne

Co nie jest wielorazowego użytku? Szkło, które można przetopić dalej? Aluminium, które również można przetopić dalej, czy plastik, z którego można zrobić ponownie butelki?

Był temat tutaj już poruszany, że tak, wszystko do tej pory też dało się zrobić z tymi surowcami, ale ze względu na brak odpowiedniej czystości nie można ich było wykorzystać ponownie np. w przemyśle spożywczym.

 

Natomiast dzięki wydzielonej segregacji poprzez system kaucyjny puszki aluminiowe po przetopieniu nie wymagają już tak złożonego procesu związanego ze stosowaniem domieszek jak w przypadku produkcji nowych puszek. Plastik również ma czystość, która pozwala na ponowne wykorzystanie butelek na wodę i napoje, a nie taki, który nadaje się wyłącznie na folie przemysłowe.

Opublikowano (edytowane)
17 minut temu, GordonLameman napisał(a):

 

Nie oczekuj logiki. I faktycznie to on ciągle za przykład podaje kraje syfiące, bo przeszkadza mu, że ktoś chce zrobić porządek w Polsce :E 

No właśnie zauważyłem, że szkoda czasu...

 

I zaś linka sprzed dwóch lat :E

 

Chyba za dużo MacFlya się naoglądał :E 

 

3 minuty temu, LeBomB napisał(a):

@janek25 Przeczytałeś samą niepłatną część artykułu, czy całość?

Tu jest problem z datami, więc czytania nie oczekuj :)

Edytowane przez AndrzejTrg
Opublikowano (edytowane)

Poziom recyklingu puszek aluminiowych po napojach w Polsce jest bardzo wysoki i wynosi około

79-80% wprowadzonych na rynek opakowań. Wynik ten przewyższa średnią europejską, która kształtuje się na poziomie około 74-75%. 

Kluczowe informacje na temat recyklingu puszek w Polsce:

Skuteczność systemu: Polska jest jednym z liderów w UE pod względem recyklingu puszek aluminiowych.

 

 

to ty sie zachwycasz a do tego nie czytasz ze zrozumieniem i mylisz produkt z surowcem

 

https://www.portalsamorzadowy.pl/gospodarka-komunalna/mieszkancy-musza-przemalowac-pojemniki-inaczej-smieci-zostana-pod-domem,647826.html#google_vignette

 

 

Polska tylko przez chwile miala problem ze simeciami jak wprowadzili teksylia 

 

Wiec kto ?? :hahaha:

Edytowane przez janek25
Opublikowano
3 minuty temu, janek25 napisał(a):

Poziom recyklingu puszek aluminiowych po napojach w Polsce jest bardzo wysoki i wynosi około

79-80% wprowadzonych na rynek opakowań. Wynik ten przewyższa średnią europejską, która kształtuje się na poziomie około 74-75%. 

Kluczowe informacje na temat recyklingu puszek w Polsce:

Skuteczność systemu: Polska jest jednym z liderów w UE pod względem recyklingu puszek aluminiowych.

 

 

to ty sie zachwycasz a do tego nie czytasz ze zrozumieniem i mylisz produkt z surowcem

 

https://www.portalsamorzadowy.pl/gospodarka-komunalna/mieszkancy-musza-przemalowac-pojemniki-inaczej-smieci-zostana-pod-domem,647826.html#google_vignette

 

 

Polska tylko przez chwile miala problem ze simueciami ja wprowadzili teksylia 

 

Wiec kto ?? :hahaha:

Ale rozumiesz, że podstawowym elementem systemu kacuyjnego są butelki plastikowe, a tu poziom jest niski bo wynosi 35-45%. A powinien 77%. 

Ech. 

Opublikowano (edytowane)

Recykling puszek? Po prostu zbierasz puszki i jedziesz sprzedać na złom. Tak to działało do tej pory i się opłacało. Wystarczyłoby zrobić to samo z butelkami... No ale wtedy nie zarobiłby ten kto ma zarobić :cool:

 

Zawozisz worek ze zgniecionymi butlami na skup, rzucasz na wagę, dostajesz mamonę. Jakieś minusy?

Edytowane przez Totek
Opublikowano
7 minut temu, Totek napisał(a):

Recykling puszek? Po prostu zbierasz puszki i jedziesz sprzedać na złom. Tak to działało do tej pory i się opłacało. Wystarczyłoby zrobić to samo z butelkami... No ale wtedy nie zarobiłby ten kto ma zarobić :cool:

 

Zawozisz worek ze zgniecionymi butlami na skup, rzucasz na wagę, dostajesz mamonę. Jakieś minusy?

To byłoby spoko wyjście. Ale nie zapewniłoby takiego poziomu recyklingu. :) 

Opublikowano

Kiedyś tych puszków się zbierało... ale do skupu jakoś wstyd było chodzić :E także albo jakiemuś miłośnikowi tanich win się oddawało worki(uśmiech i podziękowania, czasem nawet łzy radości), albo kumpel miał takiego gościa w robocie co też chętnie przyjmował. 

Opublikowano

@janek25 Czyli nie przeczytałeś, jedziesz po samym nagłówku. 

Anglia wprowadziła jeden pojemnik, ale na surowce wtórne. Czyli nie wrzucasz wszystkiego jak leci do jednego pojemnika, a wyłącznie papier, szkło, metale i plastiki, ale też według określonych zasad. Zatem dalej prowadzą segregację, tylko zamiast 3 pojemników na surowce wtórne jest jeden, do którego trafia czysty papier (przede wszystkim nie zatłuszczony), plastiki po napojach (obecność plastików po niektórych produktach dyskwalifikuje ten plastik, a przy okazji całą resztę odpadów z tego pojemnika do pewnych zastosowań zmniejszając poziom recyklingu w przemyśle spożywczym), metale, to samo co z plastikiem. Szkło w zasadzie najbardziej odporne i uniwersalne. Tylko ze szkłem w tym wszystkim jest inny problem, trzeba się go pozbyć z tych śmieci. Jak jest w dużych kawałkach, to spoko, jak w mniejszych lub drobnych, to cała czystość innych materiałów z tego pojemnika też robi się problematyczna. 

Konsekwencja? Wszystko nadaje się w zasadzie na przetworzenie do celów wyłącznie przemysłowych.

Systemy kaucyjne natomiast mają na celu zwiększenie poziomu recyklingu w danej gałęzi przemysłu, czyli puszkę po napoju przetworzyć na kolejną puszkę po napoju, plastik i szkło tak samo.

 

55 minut temu, janek25 napisał(a):

Poziom recyklingu puszek aluminiowych po napojach w Polsce jest bardzo wysoki i wynosi około

79-80% wprowadzonych na rynek opakowań. Wynik ten przewyższa średnią europejską, która kształtuje się na poziomie około 74-75%. 

To dopytaj jeszcze bota czy ten poziom recyklingu odbywa się właśnie w obiegu zamkniętym, czyli np. can to can (puszka na puszkę, to o czym pisałem wyżej), czy mowa o ogólnym recyklingu przemysłowym, czyli przetopienie takiego aluminium na elementy metalowe aut, czy maszyn lub plastików na folię przemysłową, budowlaną, a nie na spożywczą.

Opublikowano (edytowane)
44 minuty temu, GordonLameman napisał(a):

To byłoby spoko wyjście. Ale nie zapewniłoby takiego poziomu recyklingu. :) 

Niby dlaczego, na przykładzie puszek aluminiowych, w czasach przed kaucją, nikt tego nie regulował a jednak odzysk dzięki takim skupom był rewelacyjny. Dokładnie ten sam efekt by zadziałał przy butelkach plastikowych. Ba, nawet makulatura mimo że na granicy opłacalności a jednak była zbierana i oddawana. 

 

To kolejny sztandarowy przykład, gdzie państwo macza palce tam tworzy się patologia. 

Edytowane przez Totek

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • @blabla123 to jest do ogarnięcia i nie stanowi dużego problemu. Wszystkie farby, lakiery czy naklejki ulegają spaleniu. Aluminium na początku jest rozdrabniane czyli cięte na drobne kawałki. To usuwa np. folie termokurczliwe, których pozostałości da się automatycznie wydmuchać na taśmie. Tak pocięte puszki przed właściwym topieniem przechodzą przez piec wstępny/piec obrotowy, gdzie lakiery i etykiety są spalane i w postaci gazów są wychwytywane w układach filtracyjnych. Dopiero potem całość trafia do właściwego topienia. W efekcie trafia tam praktycznie sama puszka, ale w postaci aluminium już nie ma potrzeby jego "ulepszania" dodatkami w takim stopniu jak to robi się przy produkcji materiału na nowe puszki. To aluminium, które idzie jako spożywcze ma dodatki żeby było bardziej plastyczne, sam a puszka ma też warstwę ochronną od wewnątrz, żeby była odporna na płyny o bardziej kwaśnym ph i żeby aluminium nie migrowało do napojów.  
    • miała być po tygodniu aktualizacja ale no muszę wcześniej:       Mogę oddać za jedyne 5 kafli. Nie pchać się!   (a na serio to zaczynają się od 4100-4200, poniżej tylko 2 karty pcrojektu za ok 3950 na allegro) Ceneo pokazuje Kuflanda za 3600, ale po kliknięciu przenosi na stronę z... 5070 12GB.  
    • To już lepiej Transita, przynajmniej masz oryginał a nie jakiś przebieraniec od VW  
    • Mi tego nie musisz mówić. Ja to rozumiem i w ogóle nie zamierzam kiedykolwiek z tego korzystać, bo w moim zadupiu nikt serwerowni do tego nie postawi, a nawet po światłowodzie się bez laga nie da. Do tego kompresja. Bleee.. Natomiast jedyne co interesuje inwestorów to - czy to ma perspektywy wzrostu? - cloud  - ma - zwykły gaming - nie, według nich ten się zwija, nie ma co w to nawet inwestować, blablabla   A myślę, że obecne Sony jest zapatrzone w inwestorów, nie w graczy. Hint: ich pogoń za live services.   Zawsze to złe słowo. Porównaj ile full-nextgenowych gier miało w ciągu półtora roku od premiery PS2, a ile PS5. Nawet PS3 nie było tak olane, a x360 miał zajebisty start w tej kwestii. Jak robisz jak Sony i MS w tej generacji to kończy się to tym, że teraz wiele milionów ludzi nadal siedzie na PS4 przez pierwsze 5 lat istnienia PS5, bo nie widzę sensu upgrade'u.    Albo jeszcze gorzej, choć żeby było gorzej niż to, to trzeba się postarać (choć mi się to z drugiej strony podobało. Dzięki temu pojawiły się gry w 120fps, masa gier miała 60, a nie "up to 60" itd. To mi się akurat podobało, ale tym razem PS6 dostanie kartofla Wedle testów 9800x3 jest od 70 do 150% szybszy od PS5, a to gówniane Zen 6c bez potężnej ilości cache (mam nadal nadzieję, że to po prostu mocno ukrywany sekret i jednak będzie niespodzianka, że jest, ale to jest myślenie życzeniowe i naiwność z mojej strony) nie ma szans być 2x szybsze, więc nawet na gry z PS5 60 idące w 120fps nie ma co liczyć (poza wyjątkami wiszącymi w 100% na GPU)   Bez tego nie masz szans wyrwać Karyny na randce. Masz androida to od razu odpadasz. Poza tym oni są tam głupi i myślą, że na abonament to za darmo. Nie każdy, kogo stać na ajfona to potencjalny nabywca konsol. To akurat jest dobry argument. Jeśli cenowo obrzydzą ludziom pecety to fakt, może to zmienić punk widzenia wielu, ale... causale nadal pójdą w cloud gaming i w najtańsze konsole, a pewnie PS5 jeszcze długo będzie sprzedawane równolegle, albo szybko wprowadzą bieda-PS6 na bebechach PS6p.  
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...