Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
24 minuty temu, ODIN85 napisał(a):

To już w Holandi nie siedzisz?

Mieszkam tu i tu. W Polsce mam dom po rodzicach.

Opublikowano
5 minut temu, Suchy211 napisał(a):

@Winter Nawiasem mówiąc, co się zmieniło przez ostatnie 10 lat w Holandii?

W jakim aspekcie?

Opublikowano
1 minutę temu, Suchy211 napisał(a):

@Winter Ogólnym. Ostatni raz tam byłem 12 lat temu i jestem ciekaw.

Jako, że mieszkam tu 18 lat to mogę coś powiedzieć o tym kraju, ale zaznaczam, że to tylko moje zdanie.

 

Przede wszystkim zrobiło się mocno kolorowo, o ile kiedyś kolorowi byli głównie w małych miastach, tak teraz już nawet w pipidówkach można spotkać baby w hidżabie całe zasłonięte. Niedawno nawet białą kobietę blond widziałem w chuście z córką, która też była w islamskiej chuście. Tak, blondynka. Europejka.

 

Jeśli chodzi o życie to ostatnie 5 lat uważam za najgorszy okres pod względem wzrostu kosztów życia. Pamiętam ceny sprzed 18 lat. Nigdy nie było jeszcze tak drogo, jak obecnie. Tutaj nawet, jak zarobisz 3000 euro to nie jest to wcale jakoś dużo. Wszystko jest kryzys mieszkaniowy. Moi znajomi za ruderę 50m2 płacili 2200 euro. Niedawno przenieśli się do Niemiec.

 

Na plus, że jest lepiej z pracą niż w latach kryzysowych 2008-2012. Tutaj pracę znaleźć to kwestia godziny. Ale problemem jest znaleźć DOBRĄ PRACĘ.

 

Mnie żyje się tutaj finansowo dobrze, ale jednak jest to okupione brakiem kontaktów. Holendrzy trzymają się zazwyczaj międzysobą. Kilka razy byli u mnie na BBQ, ale nigdy do siebie nie zaprosili. Mają o nas raczej złe zdanie, nawet jeśli byście byli lepiej wykształceni od nich. O Polakach nawet nie będę pisał, bo od lat omijam tą nację. Szkoda nawet ryja strzępić co za patologia niekiedy tutaj przyjeżdża. Trafić normalnych Polaków graniczy z cudem, a tacy zazwyczaj trzymają się z dala.

I jeszcze jedna kwestia. Gdybym stał przed wyborem kraju, drugi raz na pewno nie wybrałbym Holandii. Znajomość holenderskiego nic mi kompletnie nie ułatwiła oprócz załatwiania spraw urzędowych, jest rasizm systemowy, szczególnie przy wynajmowaniu lub awansie w pracy, kraj mało atrakcyjny do zwiedzania.

 

Ja wybrałbym Niemcy.

Opublikowano
3 minuty temu, GordonLameman napisał(a):

@Winter


To Ty wynajmowałeś pokój jakiemuś Polakowi i on Cię oszukał?!

Od 10 lat mieszkam na swoim, więc nie, ale wcześniej zdarzało się. Polacy to brudasy, kłamcy i oszuści. Byłoby sporo opowiadania :E 

Opublikowano (edytowane)

Ja miałem trochę lepszy odbiór, ale ja ani tam nie planowałem nigdy zostać, to się za bardzo nie angażowałem. Koszty życia jak wszędzie, niechęć do obcych nacji, również wychodzi na to, że jak wszędzie. Z tymi mieszkaniami (nie tylko tam, u nas również) ja mam wrażenie, że komuś po prostu nie chce się rozwiązać problemu, albo brak jego rozwiązania jest dla kogoś bardzo opłacalny.

 

Temat o zimie, a takie zimy mamy, że nie ma o czym gadać.

 

@Winter

Po prostu znaczna część która sie tam wyprowadza, czy pracuje tymczasowo, to niziny społeczne i ludzie bez kwalifikacji, ewentualnie studenci, którzy mają kiełbie we łbie. Ewentualnie wręcz przeciwnie, cwaniacy. Przeciętnego Polaka pewnie ciężko tam spotkać.

Edytowane przez Suchy211
Opublikowano
12 minut temu, Suchy211 napisał(a):

Ja miałem trochę lepszy odbiór, ale ja ani tam nie planowałem nigdy zostać, to się za bardzo nie angażowałem. Koszty życia jak wszędzie, niechęć do obcych nacji, również wychodzi na to, że jak wszędzie. Z tymi mieszkaniami (nie tylko tam, u nas również) ja mam wrażenie, że komuś po prostu nie chce się rozwiązać problemu, albo brak jego rozwiązania jest dla kogoś bardzo opłacalny.

 

Temat o zimie, a takie zimy mamy, że nie ma o czym gadać.

 

@Winter

Po prostu znaczna część która sie tam wyprowadza, czy pracuje tymczasowo, to niziny społeczne i ludzie bez kwalifikacji, ewentualnie studenci, którzy mają kiełbie we łbie. Ewentualnie wręcz przeciwnie, cwaniacy. Przeciętnego Polaka pewnie ciężko tam spotkać.

Tutaj jest mnóstwo nacji, ostatnimi czasy dużo Ukraińców się pojawiło, ale to kilka poziomów wyżej od Polaków. Nasi tutaj to tylko chlanie i ćpanie i gangsterka. Jak jestem w Polsce to czuję się, jakbym był w alternatywnym świecie :E 

Opublikowano
14 minut temu, Winter napisał(a):

Tutaj jest mnóstwo nacji, ostatnimi czasy dużo Ukraińców się pojawiło, ale to kilka poziomów wyżej od Polaków. Nasi tutaj to tylko chlanie i ćpanie i gangsterka. Jak jestem w Polsce to czuję się, jakbym był w alternatywnym świecie :E 

Gdzie jest zima czy gdzie jest UAiniec ? 

Opublikowano
4 minuty temu, kwiatek.pl napisał(a):

Gdzie jest zima czy gdzie jest UAiniec ? 

I założyłeś konto w Petersburgu, żeby mi o tym napisać? Spasiba.

Opublikowano

U mnie sypie coraz mocniej, dodatkowo imbecyle nie odśnieżają drug, od wczoraj ŻADNA ODŚNIEŻARKA, nie przejechała na drogach jest mega ciężko, wiatr dodatkowo nawiewa śnieg. Oczywiście nikt telefonu od pługów nie odbiera... co roku jest gorzej w tych sprawach.

 

Opublikowano

Łopatowane było wczoraj, łopatowane było dzisiaj i pewnie będzie jeszcze raz do wieczora ale coś czuję, że ten śnieg zaraz momentalnie stopniej. Temperatura taka, że tylko ilość śniegu kamufluje fakt, że to już topnieje wszystko. Do czorta z taką zimą, chce padać to niech się to chociaż z mrozem łączy a nie dwa dni posypie a trzy będzie zaraz topnieć.

Opublikowano
39 minut temu, Pitross20 napisał(a):

U mnie sypie coraz mocniej, dodatkowo imbecyle nie odśnieżają drug, od wczoraj ŻADNA ODŚNIEŻARKA, nie przejechała na drogach jest mega ciężko, wiatr dodatkowo nawiewa śnieg. Oczywiście nikt telefonu od pługów nie odbiera... co roku jest gorzej w tych sprawach.

 

A gdzie mieszkasz? Ile śniegu spadło? 
 

„Dróg” :) 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Dokładnie...u ciebie widać syf na dole budy, u mnie nie...bo jest biała     Dlatego wolę jasne kolory
    • Witam, Jak w temacie, chciałbym się dowiedzieć czy wśród aktualnych modeli znajdę jakąś perełkę która spełni moje oczekiwania i nie przetrzepie przesadnie kieszeni. Żeby było prościej może opisze w skrócie co mi się podoba w sprzęcie z którym mam styczność:   Eizo CG277 od niedawna w robocie - praca w coreldraw oraz adobe photoshop, grafika głównie pod druk - wysoki komfort pracy, świetne kolorki(pełne 10bit), teksty i krzywe wyraziste jak nigdy, no i tam chyba odświeżanie monitora jest prądem stałym a nie zmiennym jak w typowych monitorach - nie męczy nawet po kilku godzinach siedzenia, ale do grania się nie nadaje, za wolny - bo to nie jego przeznaczenie, wiadome   TV sony 65XF9005 - matryca LCD (PFS LED – “TRILUMINOS”) typ. VA, Direct LED(Full Array Local Dimming) - z tego co wyczytałem to taka technologia analogiczna do QLED (kropka kwantowa) czy LCD LG (NanoCell), zapewnia wysokie pokrycie barw i wszystko wygląda bardzo naturalnie, atrakcyjnie cieszy oko ale nie jest przesadnie przejaskrawione, maksymalna jasność po kalibracji 600cd/m2 (pełny ekran klasyczna treść SDR), 1 100 cd/m2 (HDR, skrawek ekranu), kontrast statyczny 6000:1, kontrast ANSI 3500:1, świetne kąty, czarny bardzo dobry - przy zgaszonym świetle w pokoju i czarnej planszy z białymi napisami końcowymi w filmie, widzisz wyraźnie tylko białe napisy, ostre i wyraźne, dla porównania u kumpla to samo oglądałem na OLED to czerń spoko ale napisy i jasne elementy dużo słabiej wypadały, za mocno świeciły i stawały się przez to mało wyraźne, jak dla mnie przegrywa z oledem jedynie płynnością ruchu, mimo że matryca jak na swój rodzaj do wolnych nie należy.   iiyama G2770HS 180Hz FastIPS, 0,2ms - monitor kupiony okazyjnie bardzo tanio jako tymczasowy, szybka matryca, ale max 1080p w 27" i praca z tekstem to słabe połączenie, używam go na zmianę z Dell 2713hm   Dell 2713hm - chyba najdłużej na nim siedziałem i w pracy w domu głownie do pracy z grafiką zanim pojawił się Eizo, do pracy ok, ale w grach za wolny   Lenovo R27q-30 - kupiony dla syna do grania, jakoś nie mogłem znaleźć sensownych ustawień dla niego, obraz wydawał mi się za ciemny, albo za jasny, coś w nim nie pasowało, mimo że na papierze wydawał się spoko wyborem   No i teraz pytanko czy jest coś na rynku co mogłoby spełnić moje oczekiwania? przeznaczenie to głównie granie 75%, czytanie 20%, grafika 5%, praca z grafiką na nim to raczej sporadycznie raz na jakiś czas, ale wtedy mocno i intensywnie -  mam też taki zamysł że może zamiast skupiać się przy monitorze na tym aspekcie - olać to i po prostu brać monitor z roboty na czas prac i tyle, a docelowy mieć tylko pod rozrywkę, chociaż zapewne jak dobry monitor by sie trafił to jak sRGB będzie niezłe bo to się głównie w grach liczy to i Adobe RGB też będzie nienajgorsze:) Idąć dalej... dużo czytam i przetwarzam danych tekstowych, więc komfort pracy z tekstami, czcionkami itd. tu bardzo się liczy i gdyby nie to pewnie celowałbym w OLEDY, ale tam teksty to słaby temat, tak więc... co by tu wziść na celownik? jeżeli chodzi o budżet to sam niewiem ile trzeba by wydać? 1400-2200zł to jakieś sensowne pieniądze? czy za mały budżet na takie potrzeby?
    • Oj za małe mam doświadczenie, ale np. Lies of P w ogóle mi nie przypadł do gustu. Jakiś taki koślawy i mało soczysty. Dziwny, krótki unik. Przeciwnicy to paralitycy, nie czułem "ciężaru" starć, a jednak LoP ma lepsze przyjęcie niż Khazan, gdzie już walka ze śnieżną bestią w demku dała mi tego pierwotnego kopa z DS1 (w Demona nie grałem).
    • Nie no, Breath of the Wild mnie zabije ta gierka. Z moim stylem gry zaglądania w każdy metr kwadratowy to będzie bite 300h i ja nienawidzę sandboxów. Jednak tutaj włączam i sobie biegam, chociaż świat momentami pustawy a questy mocno sztampowe i bez wyborów jakichkolwiek. Taka w sumie "crap" gierka a jednak włączam, chociaż nienawidzę sandboxów. Nie wiem, deszcz zaczyna padać, ja stoję pod skałką z rozpalonym ogniskiem i jeszcze wjedzie w tle pianino, to chyba ta mityczna magia Nintendo na 10/10 ; ) I jeszcze ta plastyczna grafa, detale i grube zależności rządzące tym światem. Jak oni to zrobili na taki słabiutki tablecik SW1 to ja nawet nie wiem, w sumie na WiiU pierwotnie. A na SW2 to chodzi fenomenalnie, żelazne 60 klatek, chyba nie dostrzegłem ani jednego dipa. Czasem tylko za duży pop up trawki, postaci no i otoczenia daleko w tle dramatycznie traci poligony, wchodzi w uproszczone formy. Zapomniałem profesjonalną ang nazwę tego.
    • @Tankietka jakbyś określił top5 soulslików nie od FS to jaka by ona była?  
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...