A dla mnie jest. Sam tytuł gry sugeruje jak to powinno wyglądać i taki Yasuke mi w ogóle nie pasuje do tej serii bo jak? To czy jest czarny, czy jest samurajem to akurat pikuś przy grze nastawionej na skradanie i ciche zabójstwa, dając takiego kloca. I mówię to ze swojej perspektywy. To że Wam się spoko nim gra i pasuje, to nie zaprzeczam.
Dla Ciebie problem, dla mnie plus. Najgorsza rzecz w assasinach - jedyny sens mialo w jedynce i dwójce.
Chociaż w jednym budynku jest jakiś portal i robi się jakieś dziwne akrobacje. W końcu urknąłem w 1 miejscu bo nie dało się tam wskoczyć na kamień jakiś - na szczęście udało się z tego wyjść
Ładna gierka. Jestem już po "wydarzeniu" i myślałem, że gorzej to odbiorę a tak szczerze to zabili go i umarł. Nie jest to ten sam poziom co śmierć Sary gdzie tam nawet i kolejne obejrzenia człowieka przytykają.
Rekomendowane odpowiedzi