Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

To już od dawna wiadomo że będzie czarna magia :P co jak co ale w książkach był biały, więc to takie trochę nie teges. Ciekawe jakby zamienili w takim Tarzanie białego na czarnego, przecież netflix czy disney dobrzy są w takie zamiany :P 

Edytowane przez AndrzejTrg
Opublikowano
7 minut temu, Badalamann napisał(a):

Co do wieszczonego tu upadku DEI, to powstaje serial Harry Potter. Niedawno potwierdzono wybór aktora do roli Severusa Snapa ;)

 

Nie wszyscy jeszcze zrozumieli. Poza tym jest pewna bezwładność. Plany nakreślone np. 2 lata temu były kreślone w trochę innych realiach.

 

Ja się spodziewam, że wyjdzie z tego komercyjny sukces choćby nie wiem co, bo to w końcu bardzo popularna marka. Tylko, że zyski z filmu będą pewnie 10x mniejsze niżby być mogły a do tego DEI rozwali profity z następnych filmów, bo po tym jak się ludzie sparzą, następnym razem już tak tłumnie do kin nie ruszą, co dobrze było widać w przypadku serii Star Wars, gdzie fajni w końcu powiedzili "mam tego gówna dosyć" i ze złotej kury woke Disney zrobił łysego koguta z ptasią grypą.

Tutaj będzie podobnie. Lewacy będą się cieszyć "tyle było krytyki tych wstrętnych rasistów a jednak film odniósł sukces!" a dopiero rok czy dwa później zobaczymy finansową klapę, bo już widzowie będą wiedzieć, że ten nowy HP nawet nie stoi obok starego. Zresztą osobiście nie rozumiem robienia remake'u czegoś tak nowego. TO nie jest czarnobiały film z efektami specjalnymi na bazie kukiełek i kartonu. 
Ludzie raz pójdą "zobaczyć to samo w nowej formie" z ciekawości. A potem dadzą sobie spokój, bo lepiej włączyć starą wersję, która jest po prostu lepsza. 

 

No chyba, że poza obsadą ten film będzie arcydziełem, ale chyba wiemy jak duże są szanse na taki scenariusz, jeśli dobór ludzi jest na bazie koloru skóry a nie kwalifikacji.

  • Like 2
Opublikowano (edytowane)
3 godziny temu, VRman napisał(a):

. Niestety nie planowałem i nie planuję grać, bo nie jestem w stanie znieść przycinek. Psują mi całą zabawę. W czasach gdy każda gra chodziła świetnie na kartach 2GB, góra 3, ta cięła się trochę mniej na kartach 6GB. Zresztą i teraz na kartach 24GB się tnie, bo to nie był problem tylko z RAMem. 
 

I (grałem w jednego Batmana, Arkham City i skończyłem, ale żałowałem ponad połowy czasu zmarnowanego na granie).

To już będzie offtop, ale krótko:
 

Spoiler

W 1080p Arkham Knight nie tnie nawet na gtx1660ti z PhysX, baaa chyba nawet na gtx1650super, ale na rtx3070 da się grać w 4K, choć PhysX może kiedyś spowolni grę. Nie sprawdzałem tego dogłębniej, bo kiepsko przemęczyć się przez samouczki i odblokowanie umiejętności, gdy w Arkham City zjadłem zęby na arenach, znając każdą kombinację, wiec muszę jeszcze wrócić do gry.
Najnowsze sterowniki wystarczą, te porady na internecie są nieaktualne i sam niepotrzebnie szukałem specjalnych dupereli, zamiast sprawdzić na oryginalnych, nowych sterownikach.
Jeśli nie masz karty Nvidii, modelu obsługującego PhysX 32bit (Knight ma 64bit) to wtedy liczy to procesor, bez optymalizacji, więc lepiej kupić nawet gt1030 jako akcelerator lub przejść grę w 1080p na gtx1650super.
Niektóre efekty tracą zamierzony styl przy 4K, bo nie planowali ich skalowania ponad 1080p, ale to chyba tylko postprocesy. 
W Batmany Arkham zagraj tylko, gdy masz ochotę na grę "arcade" oraz lubisz bawić się stylem rozgrywki. Można to traktować np. jako sandbox do odgrywania roli Batmana.

 

Godzinę temu, slafec napisał(a):

Kolejna porażka 

To przez to tyle negatywnych ocen na Steam? :E

Negatywy lecą głównie przez optymalizację, no i gra przed endgame może nie podobać się wyjadaczom. (Edit. Z tego co doczytałem, jednak skarżą się jeszcze na usunięcie mechanik i sprowadzenie walki do klikania, zamiast kalkulacji swoich zamiarów.)

Natomiast widzę, że reddit szuka jak tylko może odklejonych stanowisk, aby je wyśmiać. Akurat ten koleś zbyt paranoicznie szuka woke wszędzie, choć jeśli ma być to walka z przesuwaniem okna overtona / gotowaniem żaby to może to uważać za słuszne... Z tego co zerknąłem to często znajduje woke w niczym.

Tutaj jest poprawna grupa, która chyba zapoczątkowała wszystko i mniej więcej oddaje ducha tego ruchu:
Prawie pół miliona obserwujacych:  https://store.steampowered.com/curator/44858017/
A tu właśnie ten linkowany przez reddit, który pewnie chciał się podczepić pod trend, będąc tym samym, ale bardziej :E 
9 tys obserwujacych:  https://store.steampowered.com/curator/44927664-Woke-Content-Detector/
Prowadzi to użytkownik Furin i tutaj jest jakiś wątek dyskusyjny, do którego odsyła mnie link, gdy próbuję wejść w pełną recenzję: https://steamcommunity.com/groups/Woke_Content_Detector/discussions/1/4426562616039897383/

 

Kto chce może sobie czytać, mnie nie obchodzi skrajne zdanie z nadmiernej odklejki, a zawsze się takie znajdzie w internecie. Często opinie takich ludzi są używane do wyśmiania całego ruchu i nie tyczy się to tylko "Gamergate" 2.0 ;) 
Baa... Nawet polscy youtuberzy broniący tego "DEI" i ośmieszający ruch robią to właśnie w ten sposób. Ignorują istotę problemu i skupiają się na opiniach ze skrajów, których prawie nikt nie śledzi, byle zrobić z tego "kolejną głupią prawicę". 

Edytowane przez musichunter1x
chyba koniec literówek :E
  • Like 1
Opublikowano
4 minuty temu, slafec napisał(a):

Czyli podobna sytuacja do tej z Ghost of Yotei. 

W dupie mam jako co ten facet się identyfikuje, dopóki jego postać tego szajsu nie odzwierciedla.

 

A sytuacja jest o tyle różna, że wschodni devi jeszcze tą sraczkę umysłową wyhamowują. Amerykańscy niezbyt. Jego wymyślona identyfikacja nie miała wpływu na kreację postaci. Założę się, że w GoY ta łajza z wygolonym łbem będzie się wylewać z ekranu.

 

Postacie w MH:W generalnie są słabo napisane, a miejscami wręcz irytujące. Ale tam nie ma elementów woke. Ta seria nigdy nie stała historią, postaciami oraz dialogami i próba rozwinięcia tych aspektów im po prostu nie wyszła.

Opublikowano

Zaraz zaraz. Monster Hunter Wilds, ta japońska gra, ma niby coś z woke?

(tak, czytałem to co wyżej w tym wątku) tylko się dziwię, czy w ogóle to możliwe. Były jakieś gry japońskiego deva, które faktycznie miały jakieś woke DEI w sobie? 
Tam chyba na widok takich pomysłów się pukają w głowę. Tak mi się wydawało przynajmniej.

Opublikowano (edytowane)
3 godziny temu, slafec napisał(a):

Podobno odzwierciedla. Nie grałem jeszcze w MH Wilds to ciężko mi potwierdzić/zaprzeczyć.

 

Poza tym producent gry ma inne zdanie. Monster Hunter Wilds’ story-driven approach contributed to its success, says series producer

Ułatwienia dały sukces. Bo to jest chyba najbardziej casual friendly MH w historii serii.

 

Angielski VA w ogóle liże buty japońskiemu. Ale raz, że to standard, a dwa nawet lepszy voice acting nie ratuje tego jak słabe i pomijalne to jest.

Edytowane przez crush
Opublikowano (edytowane)

@GordonLameman Jasne ze sie nic nie zmieni przyjacielu ;) 

 

 

polygon.com/news/529310/warner-bros-games-monolith-productions-multiversus-studio-closure

 

 

Warner Bros. Games is making big cuts, closing three studios — Monolith Productions, Player First Games, and WB Games San Diego — and canceling its long-in-development Wonder Woman game, the publisher told employees on Tuesday. All projects from those studios have been canceled.

 

Zamkna studia i bedzie tylko slychac skowyt bezrobotnych DEI hire

Edytowane przez Roman_PCMR
Opublikowano (edytowane)
W dniu 11.03.2025 o 16:57, slafec napisał(a):

Przecież cały ten wątek ma na celu przedstawianie/wyśmiewanie efektów pracy ludzi o "skrajnych" poglądach.

Z tą różnicą, że są oni często dotowani z zewnątrz i wpływają na powstawanie gier... Również szkolenia itp. są skrojone pod to. 
Więc tutaj nie śmiejemy się ze skrajów, lecz z próby przepychania tego kolanem do gier, w zorganizowany sposób.

Skraje polujące na woke, które mogą być trollami widziały to nawet w Space Marine 2 i tego czepiali się ludzie próbujący ośmieszyć ruch "Gamergate 2.0":E 

W dniu 11.03.2025 o 16:57, slafec napisał(a):

 

  Ukryj zawartość

Np. Eirk, istotny NPC, jest grany przez Casey Mongillo tj. aktora identyfikującego się jako non-binary, używającego zaimków they/them.

Czyli podobna sytuacja do tej z Ghost of Yotei. 

OH jeszcze odnośnie tego... Problemem nie jest to kto gra daną postać lub podkłada głos, lecz czy potrafi oddzielić siebie od postaci. W DA:Veilguard było to wręcz wpychane kolanem, bo pisarz był trans, czy co tam sobie wymyślił :P Jest różnica między pisarzem, a podkładaczem głosu w angielskiej wersji. 
Na dodatek lokalizacja japońskich gier lub filmów nie raz partoliła oryginalną wizję.


Edit. Choć w sumie już nie dziwię się że tego Casey podpieli pod DEI :E (Edit. Sam aktor wydaje się skupiać na grze aktorskiej, bo aktywistyczne duperele padają z ust innych ludzi.)
"
Aja Romano of Vox wrote that it was laudable that Netflix cast a non-binary actor to play Shinji.[5] Carol Grant, in an opinion piece for Vice, wrote that Shinji being played by a trans actor made the series feel more queer, saying that "Mongillo's delivery captures the delicate interplay between the masculine and feminine aspects of Shinji's voice and personality, bringing his bodily and gendered anxieties to life"."

Ważne było oddanie niepokoju i niestabilności u Shinji odnośnie jego postaci, ale muszą wszędzie widzieć problem z tożsamością płciową, zamiast tożsamością - osobowością i celem życia.

Edytowane przez musichunter1x
Opublikowano
54 minuty temu, Roman_PCMR napisał(a):

@GordonLameman Jasne ze sie nic nie zmieni przyjacielu ;) 

 

 

polygon.com/news/529310/warner-bros-games-monolith-productions-multiversus-studio-closure

 

 

Warner Bros. Games is making big cuts, closing three studios — Monolith Productions, Player First Games, and WB Games San Diego — and canceling its long-in-development Wonder Woman game, the publisher told employees on Tuesday. All projects from those studios have been canceled.

 

Zamkna studia i bedzie tylko slychac skowyt bezrobotnych DEI hire

Nie zarzekałeś się, że będziesz mnie ignorował? :)

 

 

zmieni się fokus - DEI nie będzie priorytetem ani „selling point”. I dobrze - nie powinno nigdy być. Ale pozostanie w grach. I fajnie :) 

Opublikowano (edytowane)

@GordonLameman Napisalem wczesniej ze dostales awans i juz cie nie ignoruje ;) 

 

DEI nie powinno byc w grach. Gry powinny byc poprostu fajne a nie polityczne.

Moze wyjsc AC: Origins 2 z murzynem i to bedzie ok. Ale AC: Shadows z murzynem juz nie.

 

Dlaczego nie zrobia Tarzana murzyna ;) 

Edytowane przez Roman_PCMR
  • Upvote 2
Opublikowano
4 minuty temu, Roman_PCMR napisał(a):

Dokladnie, to dlaczego subkultura woke jest wciskana wszedzie, nawet murzyn w japonii. ;) 

Mylisz pojęcie „subkultury”, ale nie dziwi mnie to.

 

yasuke jest przykładem jak tego robić się nie powinno, ale z zupełnie innych powodów niż zazwyczaj piszesz. Nie chodzi o realia historyczne za bardzo, bo  to i tak gra fantasy (obcy, moce, dyskusje z zabijanymi). Zupełnie nie powinien Ubisoft powoływać się na historię w tej kwestii. 
 

W dodatku, byłbym wdzięczny za używanie nieco kulturalniejszego określenia osób o czarnym kolorze skóry. Wszak nie jesteśmy dzikusami, prawda? :) 

Opublikowano

Zaraz zaraz. Slowo murzyn jest obrazliwe? :E 

 

1 minutę temu, GordonLameman napisał(a):

Mylisz pojęcie „subkultury”, ale nie dziwi mnie to.

 

yasuke jest przykładem jak tego robić się nie powinno

Czyli nie mam racji...ale mam racje.

 

Juz mi starczy abstrakcjii na dzis. 

 

Pozdrawiam serdecznie Jasnie Panie ;) 

Opublikowano

Owszem, jest to pejoratywne określenie:

 

https://rjp.pan.pl/dokumenty-rady?view=article&id=1898:slowo-murzyn&catid=109:uncategorised
 

 

I nie, nie masz racji. Twoje motywy są dość prymitywne, a przyczyny dla których osadzenie Yasuke jako głównego bohatera są zgoła odmienne od tego co tutaj tak usilnie starasz się wyśmiewać. 
 

Problemem Yasuke jest tokenizacja, poczytaj o tym tutaj:

https://en.m.wikipedia.org/wiki/Tokenism
 

Wybacz, ale nie znam żadnych filmików na te tematy :) 

4 minuty temu, Alek_M napisał(a):

@Roman_PCMR przestań odpowiadać temu czemuś, ono nie rozumie czym jest natura, więc szkoda strzępić literek. Na szczęście nie widzę co pisze i mam spokój.

*Chrup, chrup*

 

Wiesz co to za dźwięk? :) 

Opublikowano

Sorry @GordonLameman ale ty obrazasz wszystkich ktorzy maja inne zdanie niz ty. Ehhh, wiem ze szkoda czasu z wychodzeniem z toba w dyskusja ale mam chwilke.

 

Dalej bede uzywal slowa murzyn bo to nie jest obrazliwe slowo. Jerzy Bralczyk wyraznie to powiedzial.

 

kultura.gazeta.pl/kultura/7,114628,31271009,jerzy-bralczyk-wzial-na-tapet-slowo-murzyn-bedzie-kolejna.html

 

Mit o pejoratywnosci tego slowa jest gloszony przez lewicowa kobietolozke ;) Katarzyne Klosinka. 

Obecnie K. Klosinski pracuje jako Professional Victim ;) 

 

 

Opublikowano (edytowane)
37 minut temu, GordonLameman napisał(a):

Owszem, jest to pejoratywne określenie

Przeczytałbym ale mi wyłączyli prąd podczas pieczenia MURZYNKA bo PRZYŻYDZIŁEM na rachunkach i teraz jest CIEMNO JAK W CZARNEJ DUPIE. 😔

37 minut temu, GordonLameman napisał(a):

Problemem Yasuke jest tokenizacja

Brawo. Odkryłeś kluczowy element DEI.

Edytowane przez crush
  • Haha 4
Opublikowano
5 minut temu, Roman_PCMR napisał(a):

Sorry @GordonLameman ale ty obrazasz wszystkich ktorzy maja inne zdanie niz ty. Ehhh, wiem ze szkoda czasu z wychodzeniem z toba w dyskusja ale mam chwilke.

 

Dalej bede uzywal slowa murzyn bo to nie jest obrazliwe slowo. Jerzy Bralczyk wyraznie to powiedzial.

 

kultura.gazeta.pl/kultura/7,114628,31271009,jerzy-bralczyk-wzial-na-tapet-slowo-murzyn-bedzie-kolejna.html

 

Mit o pejoratywnosci tego slowa jest gloszony przez lewicowa kobietolozke ;) Katarzyne Klosinka. 

Obecnie K. Klosinski pracuje jako Professional Victim ;) 

 

 

Umknęła Ci opinia prof., którą zalinkowałem? :) 
Co więcej, jest to opinia przyjęta przez Radę Języka Polskiego. Nie jest to tylko prywatna opinia kogoś :) 

 

Czemu tak bardzo chces zużywać tego słowa? Moim zdaniem właśnie wyłącznie dlatego, że jest ono pejoratywne :) 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Black Tides Draga's Wake Trzecioosobowy action-horror z mocnym body horrorem, osadzony w alternatywnej wersji początku XX wieku. Gra jest jeszcze w produkcji i nie ma ustalonej daty premiery.   Fabuła Akcja dzieje się w 1909 roku, w świecie, w którym obok technologii parowej istnieją starożytni bogowie i nadnaturalne siły. Głównym bohaterem jest Draga Bolivar – twardy marynarz, przemytnik i pirat, będący pierwszym oficerem załogi kapitana Caleba. Podczas tego, co miało być ich ostatnim wielkim napadem, wszystko idzie katastrofalnie źle. Draga i jego ludzie trafiają na ogromny, uwięziony w lodzie statek wielorybniczy Ormora. Statek został opanowany przez kult zagłady, który odprawiał rytuały związane ze starożytnymi bogami. W jego wnętrzu pojawiło się coś znacznie starszego i bardziej przerażającego niż sam kult. Załoga Dragi zostaje rozdzielona, a część ludzi zaczyna się zmieniać.   To nie jest tylko historia o facecie, który strzela i zabija potwory.W ciele Dragi zakorzenia się starożytna istota/bóg. W trakcie gry bohater może coraz bardziej poddawać się tej przemianie. Twórcy nazywają to „Vessel State”.   Draga może korzystać z rosnącej w nim mocy, ale ceną jest stopniowa utrata człowieczeństwa. Co więcej, system rozwoju jest powiązany z „konsumowaniem” innych ludzi – wybory dotyczące tego, kogo pochłonąć, mają wpływać na umiejętności, mutacje oraz los napotkanych postaci. Czyli w uproszczeniu: im silniejszy stajesz się dzięki potwornej przemianie → tym bardziej przestajesz być człowiekiem.To może być jeden z głównych motywów fabularnych.   Gameplay   To nie jest klasyczny survival horror w stylu Outlast, gdzie głównie uciekasz. Twórcy stawiają na brutalną walkę wręcz: ciosy, ciężkie kombosy, uniki, kontry/timing, szybkie ataki dystansowe, walkę z mutantami i zdeformowanymi ludźmi, ograniczone zapasy amunicji, zdrowia i innych zasobów. Bardziej przypomina to action-horror, w którym masz aktywnie walczyć z potworami, niż bezbronny survival horror.   Klimat   Ormora jest ogromnym, wielopoziomowym statkiem parowym z początku XX wieku. Wnętrza mają być labiryntem stalowych konstrukcji, rur, maszyn, drewnianych pokładów i zalanych pomieszczeń. Z czasem statek zaczyna dosłownie łączyć się z organiczną tkanką. Twórcy pokazują motyw: stal → mięso → żywa konstrukcja → coś zaczyna się budzić wewnątrz statku. Oficjalna strona opisuje wręcz sytuację, w której stal ustępuje miejsca ciału, a żywa tkanka zaczyna przejmować kolejne pomieszczenia.   Wybory   Draga będzie spotykał ludzi, których znał wcześniej, a niektóre decyzje dotyczące ich losu będą miały wpływ na jego rozwój i przemianę. Twórcy mówią o systemie, w którym wybór tego, kogo pochłoniesz, kształtuje drzewko umiejętności i mutacje. Dlatego fabuła prawdopodobnie będzie miała sporo motywu: „Czy poświęcisz człowieczeństwo, żeby przeżyć?” Developerzy To jest bardzo mały, niezależny zespół, ale ludzie pracujący przy projekcie mają doświadczenie z dużych produkcji. Na oficjalnej stronie wymieniane są m.in. prace przy Red Dead Redemption II, GTA V, For Honor i Intergalactic: The Heretic Prophet, a przy filmach m.in. Halo, Wednesday, Antlers i Scary Stories to Tell in the Dark. Co ciekawe, gra nie ma jeszcze wydawcy. Deweloperzy napisali na Steamie 2 października 2026, że pracują nad zaktualizowanym demem dla potencjalnego wydawcy i dotychczas projekt był tworzony bez finansowania zewnętrznego. Jednocześnie gra przekroczyła już 10 000 wishlist na Steamie. Czyli na dziś jest to jeszcze projekt, a nie gotowa gra.      
    • Ja stając przed pasami czekam aż auto stanie, chyba że zwalnia i  mignie światłami lub machnie ręką aby iść to wtedy wchodzę na pasy. A przy dwupasie to jest oczywista rzecz że będąc podczas mijania pierwszego auta juz patrzę w lewą/prawą stronę jak nikt nie stoi na drugim pasie... człowiek tyle się sadola naoglądał że lepiej na zimne dmuchać niż być zimny  A facet z filmiku widać że szedł jak kurczak i nawet nie spojrzał w lewą stronę. Oczywiste jest że wina kierowcy, ale też jedno jest pewnie że gdyby spojrzał to by żył. W ogóle ludzie teraz na te pasy wbijają jak kurczaki i nawet nie spojrzą czy coś nie nadjeżdża... wydaje im się że pasy im nieśmiertelność dają czy to już jest całkowity brak rozumu? Dużo widziałem, ale żeby ktoś kilka minut stał przed przejściem ani razu. Może ze 20 lat temu jak kierowcy na pieszego mieli ganc webane ale w teraźniejszych czasach nie byłem świadkiem a tym bardziej nie widziałem, a jak wspomniałem widziałem dużo  
    • Pany brac ten model czy szukać coś lepszego?? budżet 2500zł max na razie https://www.x-kom.pl/p/1469777-monitor-led-27-265-284-asus-rog-strix-oled-xg27aqwmg.html?pageThemeMode=dark&sm=comparision&ceneo_cid=e141b2a7-cbd6-a28e-93c0-a5a3af13a841#Specyfikacja
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...