Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Zastanawiałem się czy nie wrzucić do politycznego, ale tam zaraz zatonie, a pasuje i tutaj. :banana:
Jeśli ktoś dał się ponieść za daleko we walce DEI, np. tworząc te przesadzone wyszukiwania gier DEI do tej małej grupy "woke content detector", to wpadł w problem drugiej listy z tego filmu. "Deidetected" to umiarkowani, którzy mają dość, a ja się po prostu nabijam w niezdrowej ilości czasu, czasem tracąc jeszcze więcej na dywagacje :E 
Edit. To ma ponad 30 lat..., a całkiem aktualne, ze zmianami w listach. Demonizowanie to robienie płytkiego obrazu wroga, a jak bardzo lubią to walczący z "prawicą" oraz izmami. :pijaczyna:
Rynek gier zainfekowała pierwsza, lewa lista wrogów, rozszerzona o rasistów, fobów oraz inne nierówności do zwalczania, a w polityce teraz mamy palenie Tesli i malowanie swastyk, bo media dodały do listy nowego wroga. 


Znalezione w podcaście Joe Rogan Experience #2293 - Chris Williamson, gdzie był naprawdę duży, ciekawy "las rzeczy", w tym śmiesznych. ;) 

Edytowane przez musichunter1x
  • Upvote 2
Opublikowano

John Cleese

 

"... and of course.. moderates"

 

:lol2:

Faktycznie prawdziwe mimo upływu dekad. 

 

John w ogóle nawet w podeszłym wieku zachował przytomny umysł. Fajnie krytykował choćby niszczenie wolności słowa i wolności żartu na rzecz stawiania na piedestale czyichś emocji (lub często urojeń) z gatunku "I'm offended!".

 

Opublikowano (edytowane)
11 godzin temu, VRman napisał(a):

Fajnie krytykował choćby niszczenie wolności słowa i wolności żartu na rzecz stawiania na piedestale czyichś emocji (lub często urojeń) z gatunku "I'm offended!".

A po wielu latach dotarliśmy do wyboru ciała A oraz B, bo płeć może kogoś urazić lub wywołać dyskomfort. :E 
Lub jak ten polski dev, gdzie anglojęzyczni podnieśli alarm, bo nie dodał związków innych niż hetero.

Oh, to byłoby obecnie zakazane lub kontrowersyjne:
"Bo to symbolizuję naszą walkę z uciskiem."
"-Raczej symbolizuje jego walkę z rzeczywistością."

 

Edytowane przez musichunter1x
  • Like 1
  • Haha 1
Opublikowano

Apropo.

To jest niesamowite, że kiedyś prawactwo nienawidziło Monty Pythona, bo ich celnie wyśmiewał, a teraz lewactwo nienawidzi tego, co w urywku wyżej.

I też ich tu Monty celnie wyśmiewa. 

 

Chyba najlepszy dowód na to, że jak tacy ludzie mówią o komedii i wolności słowa, to należałoby słuchać. (Cleese'a konkretnie)

  • Like 4
Opublikowano (edytowane)
16 godzin temu, Stjepan napisał(a):

 

Szybciej z tym AI, bo przydałoby się mieć guzik "konwertuj głos" do oglądania filmików, w których grania głosem po prostu nie potrafię zdzierżyć.

Sposób mówienia jest tak odpychający, że po prostu nie daję rady. Mam tak z wieloma kanałami, choć z drugiej strony są takie, gdzie mi nie przeszkadza, ale słyszę od innych, że oni z kolei nie mogą tego wytrzymać. 

Naprawdę fajne zastosowanie dla AI. Było głośno o auto-tłumaczeniach głosu na YT rok temu, ale coś ucichło. 

A najlepiej żeby dało się samemu wytrenować. Jak istnieją archiwa to ja bym chętnie posłuchał głosu Jana Suzina, albo lektorów z programu Sonda. Większość lektorów, których uważam za geniuszy w swoim fachu, już nie żyje. 

I to do tego AI by się najlepiej przydało. Także twórcom takich filmików jak ten, bo na miejscu gościa bym albo usiadł na rok do nauki lektorstwa i uświadomienia sobie, że z pewnym typem własnego głosu nic się nie wskóra, albo się poddał i przed wrzucaniem przepuszczał to przez AI, żeby czytał kto inny.

 

Edytowane przez VRman
Opublikowano (edytowane)
21 godzin temu, Alek_M napisał(a):

Wszystkie gry zatrute tym guanem powinny być oznaczone odpowiednim znakiem ostrzegającym.

 

stsmall507.jpg.6010cd009751921b9dc0a6080962cc13.jpg

Możnaby sposobem. Tak ustalić, żeby twórcy gry musieli użyć słowa, które pozwoli rozpoznać.

Tak jak np. recenzje gier na PPE czy "artykuły" na onecie:

image.png.4516148d0144b1a510e08d379eb3a218.png

 

 

Widzisz "przywódczyni", "kierowczyni" i już wiesz, że pisała autorka o niebieskich włosach i z kolczykiem w nosie, tudzież inne aktywiszcze.

Edytowane przez VRman
  • Haha 1
  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)

A myszką też mlaskasz? Używasz dwumlasku myszką?

A na komórkę mówisz teleinterfejs?

 

A może używasz "laboga!" lub "o rety!" jak się uderzysz niechcący młotkiem w palec?

Nie?

A czemu? Przecież to było przed komuną wymyślone a za komuny wymarło!

 

Pamiętam przejście z komuny. Było chyba trochę dawniej niż wczoraj. Chyba jakieś 36 lat temu. Dlaczego dopiero teraz? "Nie wiem, ale się domyślam".

 

 

I pozostanę przy opinii swojej i Bralczyka, czyli w skrócie: to nie są feminatywy. To są czyste debilizmy.

 

..i pchanie durnych zmian do języka, o które nie prosił nikt poza aktywiszczami feministycznymi. To nawet jest ze stratą dla kobiet. 

Odpowiedz sobie szczerze, co brzmi poważniej: Ministra czy Pani minister?

Co brzmi durniej? Pani kierownik, czy kierowczyni?

A co jak ktoś po drugiej stronie wpadnie na tak durne pomysły? Będą piekarniki zamiast piekarni? Będzie na mundurach napis "Policjon"? bo policja obrażało męskość i było nieinkluzywne, a faceci czuli się niedowartościowani, bo nie dość, że służą pod komendantką to jeszcze ta nazwa! Zaraz nam karzą spódnice jako mundur nosić!

 

Durne? Tak samo tę nowomowę i argumentację za nią widzi 90% społeczeństwa.

 

Edytowane przez VRman
  • Haha 2
Opublikowano (edytowane)

Brzmi tak samo, to TYLKO kwestia przyzwyczajenia i nastawienia. 
 

 

i przestań zmyślać liczby - 83% kobiet popiera używanie feminatywów, a stanowią większość polskiego społeczeństwa. Te 90% to bzdura którą sobie wymyśliłeś. PO co? 
to łatwe do sprawdzenia. 

Edytowane przez GordonLameman
  • Haha 1
Opublikowano
Teraz, Lypton napisał(a):

Profesor Bralczyk, ymmm. Czyli "mam kolegę językoznawcę i on jest przeciwny tym wszystkim zmianom językowym".

W dodatku on nie jest przeciwny im i mówi „dajmy się językowi rozwijać”. No, ale w gadzinówkach już jest tokenem antyfeminatowym :) 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Alienware AW2725DM czy to jest następca. który jest prawie 2 razy tańszy?
    • Buspasy i parkowanie to jedne z najważniejszych zachęt poza kasą (dopłaty), w dużym mieście jest to mega wygodne   W tej ustawie jest coś jeszcze? Parkowanie też przedłużone?
    • Zależy gdzie jesteś, ale gra nawet dialogiem postaci sugeruje by omijać pewnych przeciwników w danym momencie. Jest też "kilku" opcjonalnych.   Jeśli wyjdziesz z pewniej wioski to możesz znaleźć "arenę" na mapie świata i tam dobrze ćwiczy się parowanie. Ewentualnie pozostaje znalezienie przeciwnika blisko flagi i potrenowanie tam. Ogólnie system walki podchodzi pod przyjemny klikacz parowania / unikania i zabawę statystykami oraz kombinacjami umiejętności.   A mapy specjalnie nie ma, ani checklisty. Poboczne aktywności są rzeczywiście niepotrzebne do ukończenia, ale jeśli podobają się to może to wzmocnić rozterkę na koniec. Wystarcz główny wątek i na co masz ochotę
    • Remaster był tworzony stricte pod PC tylko później dostosowany do konsoli. Teraz konsole architekturowo są praktycznie jak PC. Remaster nie jest zrobiony na całkowicie nowej wersji CE tylko to jest kombinowany ulep. Przeniesienie od podstaw na nowy silnik łącznie z wykorzystaniem potencjału obecnych byłoby zbyt czasochłonne i nieopłacalne o czym pisał sam Crytec. Oni i tak z rok czasu go łatali by poprawić wydajność od strony CPU. Pewne rzeczy są poprawione w remasterze, a niektóre skrojone. Ale wydajność od strony CPU jest lepsza niż oryginał, ale nie za sprawą skrojenie fizyki. Wrzucę film porównawczy. Mnie chodzi o efekty związane z grafiką, które zostały wyciete lub wyglądają gorzej. To co wygląda gorzej to bardziej zła decyzja developera niż optymalizacja. PS. Tylko na silnikach, które stworzone stricte pod konsole gry tworzone z myślą o konsolach i dopiero później powstaje port na PC. A CE ani UE takimi silnikami nie są.
    • Ja korzystałem i korzystam z najmu, a rok temu szukałem auta dla rodzinki 2+2 do 30 tys. Oglądałem, kupiłem i stety lub nie wiek i przebieg swoje robią w nastoletnim aucie. Przez 15tys km użytkowania wymieniłem sprzęgło, rozrząd, inne takie co przy dzisiejszych cenach sporo podniosło cenę zakupu. Koszty miesięczne, serwis, utrata wartości po 2-3 latach i nie odzyskanie wsadzonego kapitału - decyzja - biorę nowe. Rata miesięczna jest na tyle niska, że budżet domowy nie cierpi a bogaty wcale nie jestem (ale umiem liczyć). Leje paliwo i płyn do spryskiwaczy tylko, awarie i stłuczki mi nie straszne bo laweta przywiezie zastępcze w razie W.   Przy zdaniu auta jest coś takiego jak zużycie normatywne i za te uszkodzenia się nie płaci. Jest to odgórnie opisane i określone co się mieści w normie a co nie. Po to jest pełna obsługa serwisowa w racie oraz AC bez udziału własnego w szkodzie aby każdą duperelę zglaszać. Odprysk, ryska - do serwisu. Jak zdawaliśmy auta z najmu to dopłaty było kilkaset zł za ewidentne uszkodzenia od transportu gabarytu. A w swoim rozwaliłem pół boku, wymieniano drzwi - brak doplat a i zniżki zostają bo ubezpieczenie nie na mnie.   Mam JDG, od raty odliczam podatki i finalnie wychodzi bardzo dobra kwota. 0% wpłaty własnej, max wykup z czego po zdaniu biorę nowe z założenia albo będę szukał znów czego ~30tys. Komfort i spokój psychiczny oraz bezpieczeństwo  jazdy nowym, dużym suvem palącym 5-6l/100 w porównaniu do nastoletniego zużytego autka - bezcenny i warty tych pieniędzy.        
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...