Jak nie było kamerek to takie załatwianie miało sens i było bezpieczne, dzisiaj to cholera wie czy nie jesteś nagrywany przez kogoś
A debil dalej będzie jeździł.
A szkoda. Ja właśnie przed chwilą miałem konfrontacje z młodym gówniarzem co mi pod domem jeździ 80-100. A jest tu ograniczenie do do 40. Zobaczymy czy sobie weźmie do serca czy jednak trzeba będzie to załatwić inaczej