Skocz do zawartości

LeBomB

Użytkownik
  • Postów

    3 321
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez LeBomB

  1. Ma 77 lat, ale nieźle się trzyma. @Bono_UG bo są miejsca gdzie te boty się nadają, a są takie gdzie nie. Szukałem parę lat temu dość specyficznej usterki wzmacniacza subwoofera, ale takiego niszowego, bo mocno dolna półka. Przeszukałem na prawdę sporo i w sieci i na elektrodzie. Nie znalazłem nic. Że ten sub sobie leży zabezpieczony odpowiednio w piwnicy to postanowiłem użyć AI. Zacząłem od chata GPT, potem Copilot. Zaczęły mi wymyślać takie różności, że w zasadzie cały wzmacniacz element po elemencie do wymiany Użyłem trybu AI w google. Znalazł identyczny temat. Gdzie? Na elektrodzie, gdzie wyszukiwarka elektrody, ani zwykła wyszukiwarka google wcześniej go nie wyszukiwały, a temat jest sprzed kilkunastu lat Dopiero tam było rozwiązanie mojego problemu. Co prawda tryb AI próbował ubrać w inne słowa odpowiedź, żeby nie trzeba było klikać w link z elektrody, ale zrobił to tak nieudolnie, że i tak trzeba było się zapoznać z tym co na forum było. Zatem tryb AI od google sprawdził się, ale po prostu jako taka bardziej dokładna wyszukiwarka.
  2. Taka ciekawostka. Wracam z koncertu Jean-Michel Jarre (swoją drogą fenomenalne widowisko) i na koncercie Jarre sam przyznał, że korzysta z AI. Głównie do wizualizacji, co było widać od pierwszych grafik na ekranach oraz do opracowywania nowych sekwencji świetlnych.
  3. Od 1951 roku do 1964 roku rządzili konserwatyści, potem przez 6 lat Partia Pracy czyli uogólniając lewica. Od 1970 znów 4 lata konserwatyści. No ale przecież ja się czepiam, że konserwatyści próbują zgonić na lewicę przyczynę tego co się dzieje w UK, a co zaczęło się w latach 50. gdy rządzili konserwatyści...
  4. W połączeniu z kiepską metodologią są to przyczyny dla których według mnie raport jest właśnie nierzetelny i napisany pod tezę i tu nie ma żadnego czepialstwa, a jedynie analiza i ocena tego co zalinkowałeś. Nazywanie tego raportu niezależnym podczas gdy pieczę nad nim sprawuje skrajnie prawicowy polityk sprawia, że to jest również kpienie z ludzi i robienie politycznego szamba na ludzkich tragediach. Ponadto nie ośmieszam sprawy, bo pisałem już 2 razy napiszę też trzeci, karę powinni ponieść wszyscy winni i to surową, bo taki proceder nie powinien mieć miejsca nawet gdyby to był 1 przypadek. Tylko po prostu znów ośmieliłem się nie zgodzić z Twoim niemalże bezkrytycznym spojrzeniem na liczby czy jakieś dokumenty, które jak zwykle uważasz za niepodważalne. W ogóle teza, że proces zmian narodowościowych, które do tego doprowadziły, zaczął się już w latach 50. to też strzał w stopę, bo na przestrzeni tych 76 lat konserwatyści łącznie rządzili przez prawie 50 lat oczywiście nie ciągiem, ale nie zmienia to faktu, że wychodzi że sami przyczynili się do tych zmian... Spoko, nie narzekaj tylko że ktoś dyskutuje nad tym co wrzucasz.
  5. No wiem jaka jest teza, a gdzie leży prawda i tak się nie dowiemy, a przynajmniej nie teraz.
  6. @GordonLameman Edit: z resztą nie ważne, ale patrząc po takich sprawach to można sobie podyskutować, ale niewiele to może zmienić.
  7. @musichunter1x ale skoro jak twierdziłeś że raport opisuje przypadki od lat 50. To te 250 tysięcy dotyczy przypadków na przestrzeni 76 lat. Dlaczego odnosisz to do aktualnej populacji i prawa? Wcześniej prawo też ścigało ludzi za to że chcieli zgłosić sprawę? Aż tak restrykcyjne prawo w UK jest dopiero od kilku lat, gdzie cokolwiek można podciągnąć pod rasizm. Nikt nie neguje i nie mówi że nie ma problemu, bo wiadomo że jest i UK nie jest w tej kwestii odosobniona. Mowa wyłącznie o tym, że raport jest sponsorowany przez nacjonalistów i prawicowych polityków i ma wady choćby w statystykach. Też możemy sobie policzyć, że np. w dolnośląskim jest ponoć najwyższy wskaźnik przestępczości. Statystycznie rocznie 1 na około 40 mieszkańców dolnośląskiego pada ofiarą przestępstwa. Zatem ekstrapolujmy sobie to od razu do kraju w najprostszy możliwy sposób wychodzi około 1 miliona osób będących ofiarą przestępstwa rocznie w Polsce, co nam daje wartość zawyżoną prawie 4 razy. Ale można jeszcze prościej w dolnośląskim rocznie dochodzi ponoć do około 80 tys. przestępstw. Pomnóżmy to przez 16 województw, mamy 1280000 przestępstw w skali kraju (wartość zawyżona o około 500000). Tak właśnie zostało przeliczone te 250 tys. bez uwzględniania różnic w liczbie ludności danych regionów, bez uwzględniania różnic w strukturze ludności itd. Niemalże wzięto sobie średnią wieloletnią z najgorszego regionu i pomnożono przez ilość regionów... To jest ewidentny błąd metodyczny pod tezę. I jak pisałem już wcześniej, nie bronię przestępców, bo kara im się bezwzględnie należy nawet jakby to był tylko 1 przypadek. Zwracam tylko uwagę, że raport nie jest bezstronny (głównie w kwestii przyczyn i wniosków) i ma wady.
  8. 250 tysięcy to liczba wynikająca z ekstrapolacji i to nie po zbadaniu trendu, a na podstawie prostego założenia, czyli jak było średnio 100 takich przypadków w regionie to założono średnio 100 takich przypadków w innym regionie gdzie nie było danych. Nie, obejmuje przypadki od lat 80. i późniejszych. Do lat 50. cofa się jedynie w rozwlekaniu tematu odnośnie postępujących w UK zmian kulturowych wynikających z migracji. Mają ugruntować jedynie kontekst jaki chcą przedstawić autorzy. I teraz żeby nie było, nie bronię tutaj tego typu przestępców, bo nawet jeden taki przypadek powinien zostać ukarany najsurowiej jak się da. Chodzi mi wyłącznie o fakt, że raport nie jest bezstronny i ma przedstawiać argumenty pod konkretne założenia.
  9. @Ludojad a co ma teraz do tematu wypowiedź sprzed 4 lat?
  10. Ten materiał opierał się luźno o badania z 1991 i przedstawiał hipotezę Henrika Svensmarka, która szybko została obalona. https://www.researchgate.net/publication/41713845_Cosmic_Rays_and_Global_Warming https://web.archive.org/web/20160608103648/https://naukaoklimacie.pl/aktualnosci/piec-gwozdzi-do-trumny-globalnego-ocieplenia-73 https://web.archive.org/web/20160615065035/http://stephenschneider.stanford.edu/Publications/PDF_Papers/Laut2003.pdf
  11. Skoro nie znasz się na jakimś temacie to jak jesteś w stanie zweryfikować że 70% to prawda a 30% nie? Nie jesteś, chyba że robisz coś co ma działać i trochę działa, trochę nie działa, np. piszesz proste programy itp. Wtedy możesz co najwyżej uznać, że w jakimś tam stopniu źle napisał kod.
  12. Noo, wiele z tego o czym pisałem tam też się potwierdza, tylko ja opisałem przepisy które pozwoliły na takie wały... Niektórzy szukali spisku w firmach farmaceutycznych, że nakręcają lekarzy, żeby leczyli, ale nie uleczali pacjentów. Oni w takie "spiski" nie muszą się bawić A na koniec jeszcze wynagrodzenie minimalne, które co rok wzrasta o kilka set do kilku tysięcy zł.
  13. Tak jak w artykule, zależy czy przyczyną jest zawyżenie ceny tych zabiegów, czy wpisywanie że wykonano te zabiegi, a w praktyce zrobiono coś innego, tańszego. Prywatnie z tego co na szybko sprawdziłem zabieg kriolezji prywatnie to około 3000 zł w zależności od lokalizacji zarówno bólu jak i placówki. Do tego jakieś wcześniejsze i późniejsze wizyty, konsultacje, badania, łącznie pewnie 5-6 tysięcy całość może kosztować. W publicznej placówce pewnie wyceniane miejscami jest na więcej. No ciekawe jak sprawa dalej się potoczy.
  14. Jakakolwiek by teraz decyzja nie padła oprócz populistycznego "dajemy wam kasę/usługi" to będzie dla kogoś zła i uruchomi oponentów. Dlatego w służbie zdrowia mało zmian się dzieje, bo na tym już wiele rządów już się przejechało i łatwo o decyzje zmniejszające poparcie. System zdrowia w Polsce jest do przebudowania, tak jak emerytalny, ale to są już takie machiny, że ciężko je teraz nawet trochę ruszyć, a co dopiero zrewolucjonizować.
  15. Wiele spraw nie zostało zamkniętych, ale okoliczności czasem wymagają, by o nich pamiętać, ale nie rozpamiętywać.
  16. Paaanie Tfusek chce zamykać porodówki! No, także tyle w temacie
  17. Też nie mam z tym problemu, pod warunkiem że nie będzie kombinował, kręcił i sztucznie wyciągał kasę z systemu. Jak będzie robił rzetelnie to co ma robić to niech zarabia. Tu się cały czas rozchodzi o nierzetelność i kombinatorstwo. @Krystian03 Jeżeli to specjalista od jakichś chorób przewlekłych to często grafik zapełniają pewnie stali pacjenci, którzy są zapisywani w pierwszej kolejności na następne wizyty, dopiero jak coś zostanie to zapisuje się nowych i tak się szybko wyczerpuje. Ale powiedz że chcesz prywatnie, to dostaniesz się może nawet tego samego dnia, w tym samym miejscu Edit: dlatego u nas prywatna służba zdrowia jest tylko zagrożeniem, że bardzo dużej ilości ludzi nie będzie stać na leczenie. Owszem, tworząc taki system można np. wymagać by ubezpieczyciel do jakiego można się zapisać pokrywał koszty każdego leczenia, ale to wywinduje składki i obniży jakość usług, bo ubezpieczyciele będą chcieli zarobić jak najwięcej, a placówkom medycznym oddać jak najmniej... Edit 2: https://businessinsider.com.pl/finanse/radny-z-ko-zarobil-w-rok-16-mln-zl-inni-lekarze-ujawnili-swoje-stawki/0tk8gm0 150 zł dla POZ to już mało, 200 zł dla lekarza specjalisty niezbędne minimum. Dlatego tak niektórym zależy na rozpisywaniu jak największej ilości godzin.
  18. @JeRRyF3D zapewne z AI, bo na tyle na ile byłem w stanie sprawdzić obraz nie pochodzi z żadnego artykułu.
  19. Jak ktoś już aż tak bardzo chce porównywać kto ilu Polaków zabił w czasach II WŚ i latach które były przed i po wojnie , to Ukraińcy 100 tys. Polaków, ZSRR 400 tys. Niemcy około 5,5 miliona, przy czym prawie 2 miliony to Polacy, reszta głównie obywatele polscy narodowości żydowskiej. , Ale czemu ograniczać się do II WŚ? Idźmy dalej... Skutki potopu szwedzkiego to śmierć około 4 milionów Polaków. Przy ówczesnej populacji oznaczało to jej zmniejszenie o 40%. W wojnach z Tatarami i Turkami co najmniej kilkaset tysięcy. W wojnach z Austriakami szacunkowo ponad 200 tysięcy. W wojnach z Kozakami kilkadziesiąt tysięcy Polaków. Można tak wymieniać i wymieniać. Tylko co nam da takie grzebanie się w przeszłości? Z takim podejściem jakie mają niektórzy, to powinniśmy się obudować dookoła solidnym murem i odciąć od wszystkich... Czasy są jakie są. Trzeba o pewnych rzeczach pamiętać, ale racjonalnie oceniać co i kto jest mniejszym zagrożeniem. Kogo warto wesprzeć i w jaki sposób, a od kogo lepiej obecnie trzymać się na dystans. Edit: dane które podałem mogą być niedokładne i zaniżone, bo nie wchodziłem w szczegóły.
  20. @hubio wiem z doświadczenia, bo mam jedną z takich przychodni na osiedlu i ogólnie w mieście kilka takich mamy. Dopiero od kilku lat rynek przychodni POZ zaczął się nam zmieniać i pojawił się jakiś optymalny wybór. Tylko jak ludzie widzą, że da się inaczej, to nagle do nowej przychodni przechodzi masa ludzi i migiem robią się kolejki. Ta co jest u mnie na osiedlu to w ogóle czasami dramat, bo jak np. w poniedziałek w sezonie chorobowym, np. wczesną wiosną, potrzebujesz dostać się do lekarza i chcesz mieć pewność że się załapiesz, to o 5 góra o 6 rano lepiej iść w kolejkę, bo jak pójdziesz tak jak otwierają, to możesz się już nie dostać. A jeszcze o nieobecności danego lekarza to dowiesz się z karteczki na tablicy ogłoszeń, którą też wywieszą parę minut po otwarciu. Potem zdziwienie że ludzie uciekają do innych przychodni. Choć też już widać że jakieś zmiany idą, bo chyba za dużo pacjentów stracili.
  21. I to właśnie miałem na myśli pisząc pierwszą odpowiedź w tym temacie, bo zlatują się obrońcy lekarzy, którzy totalnie rozmywają podstawy tego tematu. Nie chodzi o to by lekarz zarabiał mało, czy żeby ograniczać mu możliwości rozwoju. Chodzi o to, że mają wywalczone na prawdę bardzo dobre warunki płacowe zapisane w ustawie, które gwarantują dobre zarobki. Wystarczy spojrzeć na najniższy punkt zarobkowy Gdzie osoba z wykształceniem poniżej średniego dostanie prawie 5800 brutto z regularną coroczną podwyżką rzędu kilkuset złotych? A stawki osób wykonujących zawód medyczny zaczynają się w tym roku już od 7036,28 zł Najwyższa stawka to: Te kwoty to kwoty zwaloryzowane, obowiązujące od lipca tego roku, a w nawiasach jest kwota waloryzacji. Wiadomo że lekarz specjalista jeszcze przyjmuje zazwyczaj prywatnie, musi mieć też pielęgniarkę i to też są często osoby z nimi pracujące na etacie np. w szpitalach. Dentysta i tak większość leczy nie na NFZ. Mogą pracować również w innych placówkach z kontraktem z NFZ np. na część etatu. Zatem mają dużą swobodę by te kwoty mocno zwiększyć. W całym temacie chodzi o pazerność, że przy tak wielu możliwościach i tak znaleźli się tacy, którym to było mało i trzeba było narobić wałów by wyciągnąć z systemu od razu miliony. Tacy lekarze potem psują totalnie reputację tym uczciwym, z powołania czy po prostu tym nie pazernym, chcącym normalnie zarobić w ramach działania całego systemu, bez wałów będących na granicy rozsądku, legalności lub w ogóle wykraczających poza to wszystko. Mógłbym ci wskazać w tym momencie co najmniej kilka przychodni u mnie w mieście, gdzie lekarz ci prędzej powie, że jesteś hipochondrykiem żądając co 2 miesiące skierowania na badania krwi niż da ci to skierowanie. Dlaczego? Bo to koszt odliczany ze stawki za ciebie jaką dostanie lekarz. Piszesz, że nie masz nic do zarobków lekarzy. Ja mam, ale wtedy kiedy celowo nadużywają narzędzi chorego i wadliwego systemu zdrowotnego, a szczególnie kiedy dzieje się to kosztem pacjenta. Edit: owszem, powinni dobrze zarabiać, bo to trudny i wymagający zawód, tym bardziej że mówi się, że dobre zarobki powinny zmniejszać prawdopodobieństwo wystąpienia korupcji, ale wszyscy wiemy jak to było. Co prawda "w łapę" już z reguły nie biorą, ale za to znalazły się inne sposoby "pan przyjdzie prywatnie, to jak trzeba będzie to skieruję do siebie na oddział, będzie szybciej, bo tak to wyjdzie rok czekania"... Umiar, wystarczy zachować umiar, a tego u niektórych brakuje. I temat właśnie jest o tych, którym brak umiaru.
  22. Lekarze sami się upominali o podwyżki i dostali razem z innymi pracownikami medycznymi stawki indeksowane średnią krajową i teraz zobacz jakie to jest chore https://www.termedia.pl/mz/Ile-w-kieszeni-medyka-od-lipca-2026-r-,66432.html Zarabiasz powyżej średniej krajowej, czyli jako grupa zawodowa każdą podwyżką przyczyniasz się do jej wzrostu, a skoro rośnie średnia krajowa między innymi dlatego że jesteś w grupie lepiej zarabiających, to za rok dostajesz podwyżkę, bo wzrosła średnia krajowa. Skoro dostałeś podwyżkę, ponownie przyczyniasz się do wzrostu średniej krajowej i tak w kółko! Do tego sporo lekarzy przeszło na B2B i to pozwoliło wygenerować najróżniejsze dodatkowe stawki. Prawo zostało zrypane i w zasadzie póki ktoś trzyma się "normalnych" godzin, nie dubluje itd. to zarabia i tak dziesiątki tysięcy zł, kombinuje, ale łagodniej, tak że wszystko wygląda legitnie. Wyłapie się tylko tych, którzy mocno przesadzili jak ten z prawie 5 tysiącami godzin, czy tego co wyrwał 1,6 miliona. Limity godzin kiedyś były, gdy wyszło, że lekarze pracują ponad siły by właśnie wyciągać jak najwięcej kasy i komuś coś się stało. Powstała masa zawiłości, które pozwoliły drenować NFZ i teraz będzie bardzo ciężko to odkręcić. Obecny limit jest taki, że za nadwykonania nie oddają pełnej stawki i tym chcą te nadwykonania ograniczyć licząc na to, że ktoś nie znajdzie obejścia, a to się okaże za jakiś czas...
  23. Czyli 40 ton to dach pokrywający jakieś 300 m2 (zakładając dach pokryty dachówką dający wagę około 70kg na m2). Jeżeli kogoś stać na taki dom w Warszawie i najbliższych okolicach (nawet 6 milionów w górę z rynku wtórnego) to stać go na kontener czy profesjonalne wywiezienie z utylizacją i nie będzie się bawił w PSZOK. W przypadku domu takiego typu w jakim mieszka Kaczyński to dom kryty papą, której prawie żaden PSZOK nie przyjmie w ramach takich odpadów, trzeba zamówić odpowiedni kontener. A Warszawę znam dość dobrze, bo bywam tam. Tak tak, upodlić ludzi pierdu pierdu, a ktoś ich siłą przymusił do tego, by zaczęli chodzić po śmietnikach i koszach i szukać butelek nadających się do oddania w butelkomacie, bo przecież nie robią sobie z tego biznesu z własnej woli I w ogóle kolejny raz sytuacja w której jeden dyskutant znika i po kilkunastogodzinnej ciszy wyłania się kolejny bijąc pianę o to samo, używając tak samo miałkich argumentów olewając wszystko co było poprzednio napisane. I jak mam nie mieć wrażenia, że to zorganizowana akcja? (edit: lubicie tworzyć teorie spiskowe, to ja stworzyłem właśnie taką )
  24. @Bono_UG Płace powyżej 10 tys. dla pielęgniarek i powyżej 20 tys. dla lekarzy z tego co słyszałem już w wielu miejscach to norma. Ale tu trzeba brać poprawkę na to, że nie ma twardych dowodów w postaci "paska" czy wyciągu bankowego z przelewem. Mowa o personelu w placówkach specjalistycznych. Cały proceder został zaburzony i już o tym pisałem, ale napisze jeszcze raz. Wcześniej (przed 2021) wyglądało to tak: placówka w ramach kontraktu z NFZ dostawała kasę, np. 100 tys. zł miesięcznie. Za te pieniądze obsługiwali przykładowo 1000 pacjentów (kwoty i ilości totalnie losowe i przykładowe dla zobrazowania procesu). Te 1000 pacjentów mogli obsłużyć w 2 tygodnie. Zatem pozostałe 2 tygodnie w miesiącu placówka nie przyjmowała pacjentów na NFZ. W związku z tym ten 1000 pacjentów rozkładało się na miesiąc, żeby wyglądało że praca idzie, a innych umawiało się na kolejne miesiące. Tak kolejka się wydłużała. W 2021 roku zniesiono limity i jak placówka jest w stanie przyjąć 3000 pacjentów miesięcznie, to NFZ musiał im zapłacić za wszystkich czyli przykładowo 300 tys. zł. Zatem zaczęto rozbijać wizyty np. pierwsza wizyta wstępna, na drugiej USG czy jakieś inne badanie, na trzeciej interpretacja wyników, bo NFZ musiał zapłacić za każdą taką wizytę bez limitu. Tak oto zaczęły się nadużycia, fikcyjne dyżury, przyjęcia, wróciły recepty u lekarza a nie w kartotece itd. bo NFZ za to wszystko był zobowiązany zapłacić. Tak też powstała gigantyczna dziura w NFZ, której teraz nikt nie załata. Nikt też tego nie cofnie i nie przywróci limitów, bo straci politycznie.
  25. Poważnie potrzebujemy kolejnego wiadra z błotem na forum? 😂 @kanon7 ten system został uwolniony w 2021 roku, stąd taka skala nadużyć. Jeszcze do tego pensje indeksowane średnią krajową to dodatkowa woda na młyn dla drenowania budżetu. Nie ważne co będzie potem i kiedy oraz jak to wszystko walnie. Ważne że teraz się nachapią. Tu masz przypadek gdzie na papierze lekarz w 2023 roku przepracował 4881 godzin, czyli po 12-13 godzin dziennie, dzień w dzień przez cały rok https://businessinsider.com.pl/praca/prawie-5-tys-godzin-tyle-lekarz-z-sosnowca-wyrobil-w-ciagu-roku-patologia/4jp7wp3 Tak kończy się zdejmowanie limitów.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...