-
Postów
2 223 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
1
Treść opublikowana przez Vulc
-
Gry indie, niezależne, niskobudżetowe - temat oficjalny
Vulc odpowiedział(a) na daerragh temat w Gry komputerowe (PC)
Nie grałem, obczaję. O Dredge już była wyżej mowa. -
Gry indie, niezależne, niskobudżetowe - temat oficjalny
Vulc odpowiedział(a) na daerragh temat w Gry komputerowe (PC)
Dead Cells dawno temu skończone, nie jestem nie bieżąco, ale nie aż tak. Brakuje czegoś, nie? W zasadzie wszystkiego po trochu. Źle nie jest, ale nie ma parcia na dalszą grę. -
Problemy tego typu są praktycznie w każdej części. Natomiast ich skala w BF2042 jest IMO znacznie większa i już od premiery było to regularnie przez graczy calloutowane. Mapy to wiesz, kwestia indywidualna. Na ten element też sporo się narzekało, głównie przez problemy z balsamem, rozmieszczeniem punktów. Ja nadal preferuję takie duże pola bitew, więc również rolę starszą odsłonę. I mam obawy, że pełna wersja BF6 nic tutaj nie zmieni.
-
Nagle okazuje się, że ten szeroko krytykowany 2042, nie jest taki zły? Pocieszny system klas, gówniane teksty i skórki żołnierzy, dyskusyjna konstrukcja map, kiepska premiera, ograniczony system zniszczeń - ciężko o tym zapomnieć. Ale fakt, na dzień dzisiejszy jest znacznie lepiej. Natomiast hit reg i TTK nadal leżą i kwiczą. Cały net code w zasadzie do zaorania. Pod tym względem BF6 jest lata świetlne z przodu. Rzadko w becie zdarzały mi się sytuacje dyskusyjne, jak choćby gościu zgarniający pół magazynka bez wyraźnego efektu i jeszcze kładący cię na ziemię. W BF2042 to codzienność, zarówno w przypadku piechoty jak i pojazdów.
-
Gry indie, niezależne, niskobudżetowe - temat oficjalny
Vulc odpowiedział(a) na daerragh temat w Gry komputerowe (PC)
Chyba się skuszę, obczaiłem kilka filmików na YT i wygląda sympatycznie. Tak, Dredge znam i mam w bibliotece, ale jak wiele gier tam wiszących, jeszcze nie odpalałem. Odpaliłem za to The Rogue Prince of Persia. Po godzinie grania zapowiada się zachęcająco, ale... jest kilka ale. Wizualnie gra nie powala, design poziomów wydaje się mocno uproszczony, choć może później się rozkręci. Za to parkour pierwsza klasa, bardzo dobre animacje. Quality wise gry o tej mechanice zawsze będę porównywał do serii Hades i zwłaszcza po świeżym "ukończeniu" Hadesa 2, trochę ciężej się wbić w coś, co nie oferuje takiej jakości. Pomijając już różnice konstrukcyjne. Muszę chwilowo odetchnąć od mainstreamu, trochę się przejadłem "dużymi" produkcjami. -
Dragon Age: Straż Zasłony (Dragon Age: The Veilguard)
Vulc odpowiedział(a) na bleidd temat w Gry komputerowe (PC)
Powiedzenie "za darmo to i ocet słodki", jak widać po raz kolejny się nie sprawdza. Ten tytuł nawet z dopłatą nie ma racji bytu. Doba to tylko 24 godziny, są dziesiątki, setki gier, na które lepiej poświęcić czas. -
Gry indie, niezależne, niskobudżetowe - temat oficjalny
Vulc odpowiedział(a) na daerragh temat w Gry komputerowe (PC)
Kurdę, w sumie obie wyglądają ciekawie. Pierwsza zalatuje na pierwszy rzut oka XCOM'em bez resource management, choć z tego co czytam, to jednak trochę inna bajka. No, ale uwielbiam turówki. Drugą już wziąłem, bo faktycznie groszowe sprawy na Keyshopach. Wrzuciłem też tego Księcia z GP. -
-
650 to swego czasu była promocja, ludzie brali za 1k. 🤭
-
Gry indie, niezależne, niskobudżetowe - temat oficjalny
Vulc odpowiedział(a) na daerragh temat w Gry komputerowe (PC)
Wygląda interesująco ten Prince. Nie jestem obecnie na bieżąco z indykami, jakieś rekomendacje? Potrzebuję coś na Legiona do mobilnego popykania na urlopie. Gatunek bez znaczenia. -
Błędów można nie zauważyć, gorzej jak błędy zauważą ciebie. 🤭 Ja jeszcze poczekam tak z rok czasu zanim do tej gry wrócę. Jeść nie woła, gorzej nie będzie.
-
Kto kupił to jedno, przy okazji każdej premiery BF'a pamiętam ludzi, którzy się zarzekali, że nie kupią, a później im mięknie faja, bo "hajp trajn". Po czym grają przez setki godzin, narzekając jaka to jest padaczka.
-
Malkontenctwa? A może suchych faktów? Punkt widzenia zależy od punkty siedzenia, Ty jak zawsze wybierasz hurraoptymistyczne wypowiedzi, które pasują do Twojej wizji tego jak gra wygląda, ignorując resztę. A wygląda tak, że nadal jest sporo do zrobienia, a od premiery trochę czasu już minęło. Gdyby gra wyszła w obecnym stanie na premierę, nadal byłoby daleko od rozsądnych oczekiwań.
-
Ostatnia z Ethanem Huntem, zamknięcie jego historii. Można zrobić reboot z innym bohaterem i chyba ani Cruise, ani studio, definitywnie nie powiedzieli "to koniec".
-
Jeśli widzisz różnicę, to może nie warto tak generalizować, a pokusić się o więcej precyzji. Jak widać, nie wszyscy wyłapali "żart", zwłaszcza że kontekst był niejasny. Natomiast w tym, że ludzie robią preordery, nie ma nic niezrozumiałego. Chcą kupić, równie dobrze mogą zrobić to teraz. Mnóstwo ludzi (pokusiłbym się o stwierdzenie, że większość), nie śledzi później co się dzieje z daną produkcją, nie męczą ich wyrzuty sumienia, że przyłożyli rękę do takiego czy innego procederu. Ot, rzeczywistość.
-
Trochę taki damage control. Piszesz o "masach", ale nie o ludziach, którzy w tym wątku pisali, że biorą preodera? Są przecież częścią tych "mas" i robią ze swoja kasą dokładnie to, na co mają ochotę. Można powiedzieć bardzo dużo jak będzie wyglądać gra, na podstawie bety gry stricte multiplayerowej. Nie zakładasz chyba, że przez ten czas do premiery coś się diametralnie zmieni. Wjedzie rebalans broni, pojazdów i trybów, może zostanie zaadresowane TTK. Jedynym, dużym znakiem zapytania są mapy. A już teraz mnóstwo osób mówi, że dla nich jest "fine" to co zobaczyli. To nie podlega dyskusji, natomiast tak samo nierozsądnym jest wymagania od kogokolwiek, aby swoje decyzje co do giereczek które kupuje i kiedy je kupuje, podejmował w oparciu o "szkodliwość dla branży". Bądźmy poważni. Mi też nie są w smak takie praktyki, ale dawno już przestałem strzelać z pistoletu na wodę w stronę słońca.
-
Nie ma w tym nic dziwnego, to zamknięcie serii, więc musiało być trochę "gadki" i retrospekcji. W poprzednich częściach też jej nie brakowało. Bełkot? Cała seria opiera się na bełkocie i niepoważnych akcjach, więc nie wiem czego Ty oczekiwałeś.
-
Patrząc na to co jest wydawane w tym gatunku? Nic z tych rzeczy.
-
Mission Impossible: Final Reckoning. Ponad 40 lat w biznesie, ponad 60 lat na karku, a Tom Cruise nadal nie rozmienia się na drobne i uczy Hollywood jak zrobić dobry film akcji. Czy najlepszy w serii? Niekoniecznie. Tym niemniej nadal topowa produkcja w gatunku, z całą charakterystyczną dla niej spektakularnością.
-
Daje słowo, że przez wszystkie części tej serii, TDM odpaliłem może z trzy razy. No, ale co kto lubi.
-
@Dominix W sumie tak, ale po co grać w te tryby akurat w Battlefieldzie, tego nie wiem.
-
-
No właśnie. Ile? Tutaj 5, tam 10, w myśl zasady grosz do grosza. O ile Pro wersje to też realny zysk dla graczy, zwłaszcza jak podstawowa sobie nie radzi w określonych zadaniach, tak Slimy wydaje się nie po to, żeby na nich tracić. To jest wersja, która ma - prócz czysto marketingowego celu - obniżyć nieco koszty produkcji. A że sytuacja na świecie temu sprzyja, Sony chce upiec dwie pieczenie na jednym ogniu. Bo może, bo jak ktoś myśli o zakupie konsoli, nie myśli o zakupie Xboksa. Na przestrzeni tego roku, w każdym kolejnym miesiącu, PS5 sprzedawało się bodajże od 4 nawet do 6 razy lepiej niż obie wersje Xboksa. Ludzie wzruszą ramionami i wrzucą pudło do wózka. Premiera PS6 faktycznie zapowiada się dość zabawnie. Na razie nie chce mi się komentować tego co będzie, dopóki karty nie wylądują na stole, ale wcześniej czy później dojdzie do poważnych zmian. Czasu nie zatrzymasz.
-
Możliwości hybryd są na razie mętnie przedstawione, ale może to i lepiej? Nie pokazanie sceny z head-off, to raczej celowa zagrywka, aby wzmocnić siłę przekazu. Scena walki była dodatkowo problematyczna do realizacji, jeśli nie miałoby to wyglądać sztucznie.
-
Żaden to wstyd, to produkcja, która obok wielu graczy sobie spokojnie przepłynęła, nie budząc większego zainteresowania, albo trafiając do wora "na później". Potrafi też mocno przytłoczyć, zwłaszcza na początku, jak człowiek dopiero ogarnia co z czym się je. Nie ma pośpiechu, jeśli czytałeś wątek, niekoniecznie jest na co czekać w przypadku kolejnej gry tego studia. Ja staram się pozostawać względnym optymistą, inni postawili krzyżyk już na dzień dobry. I ciężko mieć o to pretensje. Disco Elysium lata w kluczykowniach za grosze, jeżeli nie masz jeszcze w bibliotece.
