-
Postów
3 049 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
3
Treść opublikowana przez Vulc
-
Godzina za mną. Początek lepszy, bardziej klimatyczny niż w pierwszej części, choć siłą rzeczy do niego podobny. Już na początku widać kilka usprawnień względem oryginału - małych, ale ułatwiających start. Dorzucono więcej drapieżników i utrudnień środowiskowych, nowe gadżety, podciągnięto trochę oprawę. Reszta to w zasadzie copy-paste tego co już widzieliśmy i chyba mało kto spodziewał się czegoś innego.
-
Sam używam spinek wielokrotnego użytku KMC, tyle że 11s. Z tego co widzę, KMC nie robi spinek 12s tego typu, robi je przykładowo firma Connex, ale to już w zasadzie cena nowego łańcucha. Spinek jednorazowych można używać ponownie po rozpięciu i sporo osób to praktykuje, ale czy zwiększa się przez to ryzyko rozpięcia się łańcucha? Raczej na pewno. Sam trzymam się zasady, że jak producent mówi "jednorazowa", to w przypadku elementu, którego awaria może się skończyć spotkaniem mojej twarzy z asfaltem, respektuję ten zapis.
-
Będąc fanem twórczości Clancy'ego, serial mnie mocno rozczarował. A Krasinski w roli Ryana chyba jeszcze bardziej. Poszedł w stronę tego co się lepiej sprzedaje, czyli akcji, kosztem wizji jaką stworzył Clancy. Alec Baldwin był IMO najlepszym Ryanem, a Polowanie na Czerwony Październik najlepszą ekranizacją książki wspomnianego autora.
-
Granie bez prądu, czyli planszówki, bitewniaki, karcianki.
Vulc odpowiedział(a) na Vulc temat w Zainteresowania
Do mnie już jedzie, mam nadzieję, że wrażenia będą podobne. Co ostatnio na stole? Również kooperacja w dobrej cenie, Władca Pierścieni: Drużyna Pierścienia - Wciągająca gra karciana. Nie jest to gra pełna tolkienowskiego klimatu, ale przemyca go zaskakująco dużo, choćby w opisach rozdziałów i celach poszczególnych bohaterów. Bardzo fajna i dość długa kampania. Zamki Burgundii Edycja Specjalna. Ponadczasowy klasyk w znacznie przyjemniejszym dla oka wydaniu. Nie będę ukrywać, tak jak lubię pierwsze wydanie, było zwyczajnie mało atrakcyjnie wizualnie, nadrabiając mocno mechanikami. Tutaj ten problem zanika, a udało się kupić w świetnej cenie na pepperowej promce. Ankh: Bogowie Egiptu. Świetnie wyglądająca, grywalna i stosunkowo prosta do opanowania area control. Dodrukowałem sobie monumenty i kilka innych elementów, co dodatkowo podniosło wrażenia wizualne i wzmocniło egipski klimat. Gra często będzie gościć na naszym stole. SETI. Klasyczne euro, ponownie w świetnym wykonaniu, z obrotową planszą, mnogością taktyk i kombinacji. Na tyle się nam spodobało, że zakupiliśmy dodatek zaraz po jego premierze. -
Słyszałem. Nie pierwsza gra, która ma premierę nieco wcześniej. 🤷 Co nie powinno być szczególnie trudne do osiągnięcia, bo wystarczy tak naprawdę rozwinąć pomysły z pierwszej części i nie powtarzać błędów z Below Zero. Niestety mocno zaburzony proces dewelopingu, raczej na pewno odbił się w jakimś stopniu na jakości, w takich warunkach ciężko było w pełni skupić się na pracy. Przekonamy się już jutro.
-
Wiem, sama idea EA jest lekko niepoważna, ale czekać 3 lata na pełniaka? No nie da rady. Fakt, w większych głębinach klimat robi się dość gęsty, ale tym bardziej warto spróbować. Obecnie gra na Steamie za 33 zł. Jak nie podejdzie, będzie łatwiej przełknąć.
-
Gra 14 maja pojawi się w Early Access. Nie sposób pozbyć się obaw po całym zamieszaniu z tym tytułem, ale będzie to chyba pierwsza produkcja, którą zakupię w ten sposób. Oby udało się oddać choć 80% klimatu jedynki.
-
PPE trzyma stały poziom. Nie ma żadnych limitów tego co wcisną w nagłówek,byleby kliknięcia się zgadzały. Zabawnie się czyta komentarze do tych syfiastych artykułów, gdzie z reguły większość okrutnie po nich ciśnie. No, ale patrz punkt pierwszy - jak chcesz ten komentarz napisać, musisz kliknąć. Co do tych rewelacji - no cóż, może trzeba będzie trochę nagiąć tą psychologiczną barierę cenową, przeciętny nabywca wytrzyma. Ma jakiś wybór? No, więc nie marudzić i sypać kasą na kolejną część GoW, Horizona i GT.
-
Używałem podobnego urządzenia kilka razy, właśnie z benzyną ekstrakcyjną w środku i działało to mega przeciętnie - łańcuch niedomyty, później i tak trzeba było go ściągać i moczyć. Może ten od Parktoola jest lepszy? U mnie olej, tylko i wyłącznie. Próbowałem wosku Bike7 ProWax, bo wszyscy chwalili. Zgodnie z instrukcją, drugi raz po 3 godzinach, na kompletnie czysty łańcuch (nowy, z usuniętym fabrycznym smarem). Później ponowne odczekanie, w zasadzie całą noc. Miało być cicho, miało być czysto, kurz i brud miały się nie przyklejać. Łańcuch po około 200 kilometrach w suchych warunkach brudny praktycznie tak jak zwykle i chodził już zauważalnie głośniej niż na początku. No cóż, widocznie coś źle zrobiłem, right? Ponowiłem więc próbę, przy czym usunięcie wosku z łańcucha było o wiele trudniejsze. Efekt podobny. Może kiedyś spróbuję jeszcze również polecanego Squirta. Obecnie używam zielonego Finish Line na zmianę z Rohloffem, działa tak jak ma działać. Jak już łańcuch zaczyna wyglądać nieciekawie, szejkuję i zakładam ponownie.
-
Tak, z czego większość to w dużej mierze lanie wody i dopowiedzenia, często w oparciu o strzępki informacji. Ja akurat bardzo lubię taki sposób sprzedawania historii czy fabularnego backgroundu, ale daleko tutaj do klasycznie prowadzonej fabuły. Nawet nie będę zaczynać tematu questów pobocznych, które można ujeb... całkiem przypadkowo, bo nie byłeś w wyznaczonym czasie i miejscu, żeby z kimś pogadać, lub dotarłeś do określonej lokacji.
-
U Twoich znajomych na pewno. Dla reszty głównie drożeje. 🤭
-
@Phoenix. Przeczytaj to co napisałem w nawiasie - relacja ceny, a nie cena sama w sobie. Przypominam, że PS4 Pro wychodziło w cenie bodajże zbliżonej do podstawowej wersji. PS5 Pro było droższe od PS5 Digital o ponad 50%, jeśli nie więcej.
-
From nigdy nie stawiało na fabułę w swoich grach i nigdy się z tym nie kryło. Całe mięso jest w gameplay'u, w buildach, w pokonywaniu lokacji, z których każda ma swoje wyzwania. Historia zawsze była sprzedawana fragmentarycznie, w opisach przedmiotów, rzadkich i raczej krótkich dialogach. Film na pewno to mocno rozszerzy, bo srebrny ekran rządzi się swoimi prawami, ale po ekranizacji ogólnie nie spodziewałbym się za wiele dobrego. Szedłeś jak burza, bo Mimic Tear to kompletnie "popsute" prochy. Walka z kroplą, a walka bez niej z tym samym bossem, to dwa różne światy. Masz jednak rację, gra jest zaprojektowana pod przywołańce, niestety. Niekończące się combosy, nie dające chwili wytchnienia, są tego dość oczywistym dowodem. Za to ze ściągającym uwagę towarzyszem robi sie miejscami spacer przez park. O tym pisano często i gęsto już po premierze. Otwarty świat mi w ER nie przeszkadzał, chyba każdy się spodziewał, że wcześniej czy później tak to się skończy. I nie mam z tym problemu, jeśli kontynuowane będzie Dark Souls w klasycznej formie. Pod tą lub inną nazwą.
-
Cena wersji Pro jest wyraźnie wyższa niż wersji Pro w przypadku PS4 (w relacji z wersją podstawową), zwłaszcza w chwili obecnej i uwzględniając sytuację na rynku. Gdzie dodatkowo dostajesz sprzęt bez napędu, czyli w pewnym sensie nadal wybrakowany, mimo rosnącej z roku na rok popularności dystrybucji cyfrowej. To nie jest moje widzimisię tylko suche fakty. To, że Ty znasz jakieś osoby, dla których cena nie jest problemem, to żaden argument, a jedynie mało wartościowy przykład anegdotyczny. Wyżej wspominano o wynikach sprzedaży, oscylujących w okolicach 3% wszystkich sprzedanych konsol i to jest coś, o czym można rozmawiać, a nie o Twoich wygodnych dla dyskusji znajomych.
-
Oj Panie, mam obawy, że to niekoniecznie jest bait. Przypominam, nie tak dawno temu w sąsiednim wątku byli ludzie, którzy twierdzili, że 12k za PS6 byłoby uzasadnioną kwotą, pod warunkiem dostarczenia prawdziwego "next-gena". I wyglądali na śmiertelnie poważnych. Biblioteka tytułów to kolejna kwestia, czasy mięsistych exów i walki o klienta od dawna za nami, jesteśmy na etapie odcinania kuponów. Natomiast daleki jestem od podważania sensowności zakupu konsoli, PS5 to nadal dobra oferta, zwłaszcza że sam RAM do kompa to w zasadzie cena używanej konsoli, na dzień dzisiejszy. Tryby hybrydowe już na podstawowej wersji zadowolą większość zainteresowanych.
-
W tyłku musiałoby się mi przewrócić, żeby zapłacić minimum 3.7k za konsolę bez napędu. Nie mierz wszystkich swoją miarą, to nie jest narzekanie tylko suche fakty (w kontekście ceny). Jeśli nie potrafisz odróżnić jednego od drugiego, to już wyłącznie Twój problem.
-
Yep, ale to nie będzie po prostu powrót do starej ceny. To będzie wspaniałomyślna obniżka. Takie są efekty braku realnej konkurencji.
-
Sprzedaje się wyraźnie mniej niż PS4 Pro w tym samym przedziale czasu, więc daleka droga do "bardzo dużo". Konsola jest kiepsko wyceniona, a brak napędu tylko pogłębia bezsensowność tego zakupu w oczach wielu graczy. Patrząc na politykę Sony, tym bardziej człowiekowi się odechciewa wykładać na to kasę. U mnie jest standardowa wersja i nic się w tej kwestii nie zmieni.
-
Co innego ujawnić nadchodzącą prezentację jakiejś gry, a co innego sugestie, że premiera dwa miesiące po prezentacji, która ma miejsce za miesiąc. Nie wydaje mi się to możliwe, choć jak mawiają - szansa mała, ale nie zerowa. Natomiast jeśli pytasz czy przyjąłbym taką produkcję od From już w sierpniu? Odpowiadam, tak przyjąłbym.
-
Nie ma kiedy i chyba nie ma sensu, jeśli masz jakieś zaległości gatunkowe. Ja sam też rzadko się bawię w NG+, zdecydowanie wolę zrobić nową postać pod konkretny build. To fakt, zdarzają się teasery wypuszczane zbyt wcześnie i później przez lata nic się nie dzieje. Czasem nawet dana gra ostatecznie nie wychodzi. Mimo tego nadal takie "wycieki" prowadzają tylko niepotrzebne zamieszanie, zwłaszcza że dużo serwisów to przedrukowuje, bo to łatwe kliknięcia.
-
Źródło "trust me bro". Rzadko zdarza się, żeby tak duże gry były trzymane w tajemnicy przez cały okres developingu, więc nie brzmi to wiarygodnie. Tak czy inaczej każda, kolejna gra FromSoft to jest wydarzenie. Dla mnie i po Elden Ring, dla milionów graczy na całym świecie. Remaster DS3? A po co, a na co? Ogrywałem dosłownie miesiąc temu wraz z dodatkami, trzecia część nadal wygląda świetnie, nie jest tutaj potrzebny żaden remaster. Przydałby się raczej dwójce, ale tam to poszedłbym już w remake, bo gra kuleje na tylu płaszczyznach, że tylko gruntowna przebudowa mogłaby pomóc.
-
Nie traktuj tych wypowiedzi poważnie, a będzie o wiele łatwiej je trawić. Wróciłem po dłuższym odpoczynku i po kilku H chyba znów będzie przerwa. Dawno nie widziałem tak rozwleczonej produkcji. Jeśli komuś takie rozwodnienie nie przeszkadza, może uda się mu zahaczyć na dłużej. Przeciętnego gracza Crimson potrafi dosłownie zamęczyć. Najgorszy jest właśnie wątek główny, który trze konsekwentnie po ziemi. Niby fajnie jest pozwiedzać, dostać się do widzianej z daleka lokacji, ale jak człowiek chce pchnąć fabułę do przodu i wziąć udział w jakichś epickich wydarzeniach w tym świecie, czekać go będzie wyłącznie rozczarowanie. Na tej płaszczyźnie to MMO pełną gębą, z całym tym jego upośledzonym bagażem.
-
Druk 3D, czyli wszystko o drukowaniu i drukarkach FDM.
Vulc odpowiedział(a) na Vulc temat w Zainteresowania
U mnie drukarki spoczywają na zbudowanym na wymiar stole z blatem kuchennym na górze. Mega solidna konstrukcja, nie ma żadnych wibracji. P2S zastąpione przez X2D. Czy potrzebowałem tej zmiany? Tak i nie. Tak, bo mogę ze spokojną głową drukować z materiałów wymagających aktywnie grzanej komory, a dodatkowy ekstruder znacząco skraca czas druku dual-color, oferując przyzwoitą jakość (a drukuję tego sporo w tej konfiguracji). Nie, bo to nadal jest ekstruder typu bowden, co w przypadku Bambu, mającego być zawsze krok przed konkurencją, wygląda wręcz na krok do tyłu. Niespecjalnie przekonuje tutaj tłumaczenie, że chciano w ten sposób obniżyć wagę głowicy. W dobie drukarek wielonarzędziowych typu Snapmaker U1 czy Flashforge Creator 5, gdzie straty na materiale robią się minimalne, X2D wygląda na sprzęt może nie przestarzały, ale nieco rozczarowujący. Zwłaszcza, że w podstawowej konfiguracji nie da się puścić filamentu z AMS2 do bowdenowego ekstrudera, więc albo kupujesz bufor za 60 euro, albo drugi kolor/filament podporowy, wieszasz na zewnętrznym uchwycie. Co w przypadku PETG dla przykładu, jest średnim rozwiązaniem, ze względu na znacznie wyższą higroskopijność. Dla kogo więc jest ta drukarka? Dla ludzi, którzy uczciwie ocenią przydatność drugiego ekstrudera i grzanej komory w kontekście drukowanych modeli. Co zachęca do zakupu? Na pewno cena, niewiele wyższa niż P2S na premierę. Jeśli ktoś jest więc na etapie zakupu pierwszej drukarki, warto się zastanowić nad dopłatą tych 400 stówek. Mając już P2S czy nawet A1, X2D nie zaproponuje lepszej jakości wydruku czy większej prędkości w single color. Mam nadzieję, że to ostatnia taka konstrukcja od Bambu i kolejne modele będą już miały wymienne głowice - to jest jedyna sensowna przyszłość dla multikoloru. -
DS3 na początek faktycznie w sam raz, aczkolwiek to Elden Ring jest sumarycznie najbardziej user friendly. Mnogość checkpointów w postaci punktów łaski, dopasowane summony, które trywializują wiele walk z bossami, stosunkowo proste legacy dungeons. Do tego największy wybór broni, czarów i pancerzy.
-
Druk 3D, czyli wszystko o drukowaniu i drukarkach FDM.
Vulc odpowiedział(a) na Vulc temat w Zainteresowania
Ano, sprzęt już u mnie od tygodnia. Na razie faza testów, zostawię jakąś opinię pod koniec tygodnia.
