Skocz do zawartości

Vulc

Użytkownik
  • Postów

    2 223
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Treść opublikowana przez Vulc

  1. Task. Bardzo dobry serial jak na razie. Tempo w sam raz, gra aktorska bez zarzutu, zwłaszcza Ruffalo wychodzi przed szereg. Dodatkowo to miniserial, więc się wszystko fajnie powinno domknąć w 7 odcinkach. Agent. Tutaj trochę słabiej, wychodzą scenariuszowe naiwności, zwłaszcza w kontekście zawodu głównych postaci. Trzyma poziom, ale się nie wybija.
  2. Dobra, dobra, zachęciliście. Jutro wjedzie na wieczór.
  3. Vulc

    Nintendo Switch 2

    Jasne, choć na razie nie jestem w stanie sobie zracjonalizować zakupu NS2. Za to wymienię chyba swojego NS1 na Oleda. To mi po głowie chodzi od jakiegoś czasu, więc pewnie wydarzy się wcześniej niż później.
  4. Vulc

    Nintendo Switch 2

    U mnie wygląda to mniej więcej tak samo, w sensie kusi mnie żeby coś kupić, a "chwilę" później finalizacja transakcji i czekamy. A że jestem dodatkowo gadżeciarzem i w domu walają się tony "niezbędnej" elektroniki, to już w ogóle przesrane.
  5. Reszta się mocno nie zmieniła, bo założenie jest proste - po latach sielanki, monetyzacja. Tylko Ultimate oferuje dostęp do nowych gier Day One i to tutaj poszła ta 50% podwyżka. Jak zareagowali gracze, już wstępnie wiadomo, jak to się odbije długofalowo, zobaczymy. Microsoft ma bogatą tradycję strzelania sobie w stopę. O ironio, najmocniej po dupie dostają posiadacze konsol, bo podwyżka Game Pass PC jest mniejsza, a tam też wjeżdżać będą premierówki. Na pewno te decyzje dobiją Xboksa w krajach, gdzie generalnie nie był on mocno popularny. To jest gwóźdź do trumny, zwłaszcza że zieloni od początku podchodzili do takich rynków po macoszemu. Przykładowo w Polsce Xbox Rewards jak nie działało, tak nadal nie działa, chyba że coś się zmieniło. Sprzęt kompletnie bez przyszłości.
  6. @VRman Tak, i zaznaczyłem, że chodzi mi o odpowiedź na PS6, a nie odległą przyszłość. Odległa przyszłość mnie na razie nie interesuje.
  7. Już to przerabialiśmy w innym wątku, więc się powtórzę - cloud w obecnej formie to proteza. Jak chcą się pchać w cloud już teraz, do kogo oni niby z tym trafią? Ludzie nie mają warunków, żeby to mogło sensownie działać, jeśli nawet streaming lokalny, oparty o własną, szybką sieć wifi i niskie opóźnienia, nadal pozostawia wiele do życzenia. I jestem tutaj szczodry w tej ocenie. A zastanawiając się nad planami Microsoftu, miałem na myśli właśnie ich odwiedź na PS6, w kontekście tego gdzie oni się teraz znajdują na branżowej mapie. Cloud nie jest na chwilę obecną rozwiązaniem. Doskonale wiadomo po co powstał Game Pass i jak to się może skończyć, ale korzystających niewiele to interesuje. I mają do tego pełne prawo, bo patrzą na to z jedynej, słusznej perspektywy - swojej własnej. A jak im ktoś latami, często za grosze, oferował dostęp do fajnych gier w dniu premiery, głupotą byłoby po to nie sięgnąć. Microsoft nigdy nie był specjalnie subtelny w swoich planach się z nimi nie krył.
  8. Vulc

    PlayStation 5/5 PRO

    Zdecydowanie mogliby i powinni coś rzucić. W dzisiejszych czasach byle logo czy jakaś krótka zajawka, potrafią zrobić sporo zamieszania. Przypomina się w ten sposób o tym, że exy - nawet jeśli tylko czasowe - nadal są w grze, jest na co czekać. Sama seria GoW też mnie już nie grzeje, kierunek w którym podążyła niespecjalnie mi odpowiada. GoW to stare odsłony i radosna rzeźnia, a nie zabawa w ojca i pseudo jatka w nowej szacie. Obiektywnie obie części są niezłe, ale gdyby Santa Monica zakończyła na Ragnaroku historię Kratosa, nawet bym nie mrugnął. A szanse na powrót do korzeni są nikłe.
  9. Sielanka i tak trwała dość długo. Już tylko z czystej ciekawości chciałbym wiedzieć w jakim kierunku chce podążyć Microsoft. Bo na chwilę obecną kompletnie nie widzę sensu w kupowaniu ich kolejnej konsoli, jakkolwiek by wyglądała. Wszystko to co zieloni mają do zaoferowania, jest też na PC. Najczęściej w lepszej wersji, z pełnym wsparciem modów. Martwy punkt.
  10. To może coś z innej beczki: https://gamerant.com/new-lord-of-the-rings-game-rumor/ Chodzą ploty o nowej grze w uniwersum Władcy Pierścieni. Wiadomo tyle co nic, podobno ma być widok z trzeciej osoby, a całość konkurować z Hogwarts Legacy. Cokolwiek to znaczy. Przecieki mówią też o revealu w najbliższych tygodniach. Ze względu na uniwersum, które uwielbiam, nie chcę się nakręcać, ale brakuje jakiegoś masywnego erpega w tych klimatach. Niestety szansa na jakościowo dobrą grę jest w tym wypadku... dyskusyjna. Za całością ma stać Embracer Group, kolos mający pod swoim skrzydłem mnóstwo różnych studiów developerskich, w tym chociażby Warhorse od Kingdom Come. I kolejne ploty sugerują, że to właśnie oni będą odpowiedzialni za produkcję. Pozostaje czekać na coś oficjalnego.
  11. Edge od Tomorrow to jeden z lepszych popkorniaków ostatnich lat. Świetnie się to ogląda, chyba już że dwa razy do filmu wracałem. Tyle, że to zamknięta historia i mimo całej sympatii, nie widzę sensu w produkowaniu sequelu. No, ale ciężko też go skreślać już na dzień dobry. Zobaczymy.
  12. Vulc

    Ghost of Yōtei - PS5

    Akurat to równie dobrze może być wada, bo jeśli kogoś znudzi kolejne cięcie bambusa czy kąpanie się w sadzawce, musi i tak to robić, żeby wzmocnić kluczowe cechy postaci. Mnie nudziło, choć faktem jest, że nie ma tyle tego nasrane co w przeciętnej grze Ubi. Nie czarujmy się jednak, to są te same elementy. Nie ma powodu stosować więc taryfy ulgowej.
  13. Oczywiście, że jest. W Halo 1/2/3. W Halo 1 mniej widoczne siłą rzeczy, bo jakość tekstur pozostawia wiele do życzenia i ciężko o takie szczegóły. Przebarwienia, uszkodzenia farby, przetarcia, wgniecenia. To jest pancerz bojowy, inaczej być nie może. Dla mnie U4 to jedna z najlepiej wyglądających gier na konsolach, niektóre lokacje robiły mega wrażenie. Inne prezentowały się gorzej. Kwestia indywidualnego odbioru. I jak wspominałem, Uncharted zawsze celowało w taki styl graficzny, po prostu w przypadku wcześniejszych odsłon bardziej widoczne są pewne kompromisy, wynikające ze sprzętowych ograniczeń. Co więcej, uważam, że to gra, która wygląda o wiele naturalniej niż inne produkcje z lokacjami w dżungli chociażby. Są takie, które faktycznie biją sztucznością, a wszystko świeci się jak psu jajca. Luz, wychodzę z założenia, że jeśli ktoś poświęca czas na takie ściany tekstu, to sam mogę znaleźć trochę czasu, żeby to przeczytać. Po prostu często czytam i czytam, czekając na konkluzję, a tekst się kończy.
  14. Nie bardzo rozumiem co ma jedno z drugim wspólnego. Niezależnie od gatunku, choćby taka zdrapana farba czy uszkodzona powierzchnia pancerza, to całkiem normalne, "oczekiwane" detale. To miały już pierwsze części Halo czy choćby znakomity Reach. Uncharted przecież od początku stawiało na realizm graficzny, na tyle na ile pozwalała ówczesna technologia. I ponownie, dlaczego gra nie może wyglądać realistycznie a równocześnie być lekka produkcją? Co tutaj stoi w sprzeczności ze sobą? Naprawdę podziwiam, że Ci się chce produkować takie ściany tekstu. Widać tutaj pasję bez dwóch zdań. Czasami wręcz za dużo. Mimo wszystko jest to z reguły mocno chaotyczne i ciężko zlokalizować meritum tych wypowiedzi. Tutaj chodzi chyba o przesadny realizm, tam gdzie nie jest on potrzebny. I z tym się mogę zgodzić. Niekoniecznie natomiast z podanymi przykładami.
  15. Nie chcesz grać w te gry na handheldzie, ani w żadne inne graficznie wymagające produkcje, podziękujesz później. Jak już wyżej powiedziano, to jest modlitwa o low, kombinowanie z ustawieniami, lossless scalingiem, wkurzanie się na input lag i masę innych problemów. Mam Legiona Go, sprawdza się zadowalająco - w indykach i mniej wymagających tytułach. Reszta tylko na dużym ekranie. Zadaj sobie pytanie czy Ci to odpowiada. A jeśli chcesz się przekonać, kup sobie na próbę Steam Decka, którego w razie czego łatwo odsprzedać.
  16. Vulc

    HADES 2

    Hades 2 to po prostu jedynka na sterydach. Więcej lokacji, więcej dzikich buildów, więcej funu. Gra stworzona IMO do mobilnego grania - w autobusie, na klopie, na wakacjach. Jedna z niewielu produkcji, w której wykupiłem early access.
  17. Vulc

    Offtopic Filmowy

    F1 The Movie. Nie jestem fanem ani F1, ani generalnie sportów motorowych. Do seansu zachęciła mnie nadzieja, że film zaoferuje choćby trochę poziomu znakomitego Le Mans 66. To jednak całkiem nie ta jakość. Film okrutnie przewidywalny, równie mocno infantylny, oglądasz go i wiesz co się za chwilę stanie, jaki tekst padnie. Nie jest nawet szczególnie dobrze zmontowany, mimo potencjału jaki oferuje setting. Do obejrzenia, do zapomnienia.
  18. Za każdym razem jak patrzę na te hitstopy, to zastanawiam się czemu ma to służyć. Już mocno drętwą walkę dodatkowo spowalnia. Lubię SH, ale kurdę, im więcej oglądam materiałów, tym bardziej przekonuje się, żeby ten tytuł całkiem zignorować. Jedyne czego szkoda to historia, jeśli wierzyć obiegowej opinii.
  19. Według mnie od dawna obie grupy są już przemieszane. Duże produkcje od Sony trafiają do obu, natomiast sama zmiana targetu jest naturalnym wynikiem tych zmian. Na chwilę obecną brak konkurencji, na płaszczyźnie konsol do grania w duże, mainstreamowe produkcje AAA, bo indyki to odpalisz na wszystkim. A shift w stronę PC może wyjść branży na zdrowie, choć zwolennicy starego systemu "pudełkowego" i klasycznego, konsolowego pług & play, niekoniecznie będą zadowoleni. Same exy są w odwrocie od dawna, o czym wspominałem. Na androidowych gierkach się nie wyznaje, ale takiej drobnicy to chyba jest tona na każdej platformie. Nie ma sensu z perspektywy nazwijmy to konserwatystów. Natomiast póki idzie za tym kasa, ma to sens dla samej korporacji. I nie ma nic dziwnego w tym, że będzie starać się to maksymalnie wykorzystać. "Dziś" zabawa w jakiejś handheld mode, próby przycięcia na kosztach produkcji konsoli, jak to nie wypali - wrócą ponownie z ofertą "dla prawdziwych graczy". Zwłaszcza że ci ostatni specjalnie dobrej pamięci nie mają. A wymagania ustawicznie będą spadać. Obojętne jest mi na czym będę grać. Dziś jest to raczej PC, konsole przez lata zatraciły swoją tożsamość. Co nie znaczy, że to się kiedyś nie zmieni. W interesie nas wszystkich leży, żeby branża nadal oferowała wybór, który nie sprowadza się wyłącznie do symbolu na obudowie.
  20. Vulc

    Ghost of Yōtei - PS5

    Fakt, pod względem zawartości gra nie była nadmiernie przeładowana. Nadal jednak mocno zaczynała męczyć tak od połowy gry. Jeśli to poprawiono w dwójce, spoko. Natomiast co do świata dającego odetchnąć, trzeba też pilnować tego, aby nie przedobrzyć w drugą stronę. Side content, zwłaszcza w postaci misji pobocznych, był IMO w GoT mocno nierówny. No, ale to przypadłość gatunkowa.
  21. Vulc

    Ghost of Yōtei - PS5

    Oczywiście, że nie robi, ale mnie pod tym względem zmęczyła już pierwsza część, powtarzalnością walk i interakcji pobocznych. Pisałem więc o tym konkretnym przypadku, gdzie - mimo tego że GoT było całkiem niezłe - nigdy nie czułem potrzeby do tej gry wracać. W Yotei nie widzę nic, co mogłoby mnie ponownie zachęcić do tego świata. Nie, nie ma tutaj podwójnych standardów, tylko Twoja próba zrobienia z tego argumenty, mimo tego, że nie wiesz ile osób faktycznie tak robi. Ja na przykład nie kupuję żadnych AC ani FC od lat. FC to w zasadzie grałem w jedynkę i liznąłem dwójkę. Jak więc widzisz, takie uogólnienia są zwyczajnie nietrafione.
  22. Vulc

    Ghost of Yōtei - PS5

    Widać sporo niedociągnięć w tej grze i jak zwykle większość recenzji rzadko lub w ogóle o tym nie wspomina. Nic nowego, nie jest to może jakaś bezczelna taryfa ulgowa, ale ewidentne przymykanie oczka. Ogólnie produkcja nie wygląda najgorzej, ani wizualnie, ani mechanicznie. Tyle, że pachnie tym czym przed premierą - wtórnością. Nie widzę tam nic, co zachęcałoby do zakupu już teraz. Jak cena spadnie to obecnej ceny jedynki, zobaczymy.
  23. Vulc

    Filmy - zapowiedzi

    To jest jakiś zlepek trailerów do jedynki i dwójki? Bo z pewnością tak wygląda.
  24. No tak, o tym piszę, więc sam sobie odpowiadasz na pytanie "co z tego". Nie ma znaczenia dlaczego granica się zaciera. Tak się dzieje i Sony dostosowuje się do sytuacji, w której wymagania co do sprzętu z pewnością nie rosną. Jeśli nie rosną, po co się pchać w koszty, jak graczy core jest coraz mniej? Potrafisz to finansowo uzasadnić? Bo nie muszą na chwilę obecną z nikim konkurować. Nie widzę związku. Na nowy sprzęt nadal mogą wydawać świetne exy jak będą chcieli. Ty po prostu sprowadzasz wszystko do oprawy, do "rastera", upierając się że jak nie będzie minimum 5x tyle mocy to "ziemniak" i ludzie nie polecą do sklepów po nowy sprzęt. Zejdź na ziemię. Nie twierdzę, że mniejszy przeskok technologiczny to dobra droga, ale w obecnej sytuacji na pewno logiczna. Czas pokaże kto na tym wyjdzie lepiej, ale straszenie cloud gamingiem czy Geforce Now? Bądźmy poważni. Rzucasz tymi argumentami, jakby streaming był już na progu. Wybacz, obecnie to on jest nadal w czterech literach. Casuale przejęli cechy core i odwrotnie. Jeśli ktoś chce grać w produkcje pokroju C2077, to nie będzie kupował wersji na NS2, bo przecież to to samo. Uczepiłeś się czarnego scenariusza i wszystko pod to na siłę podciągasz.
  25. No, ale to już od dłuższego czasu jest ich strategia. Nie od wczoraj. I tak pozostanie, póki coś się na rynku nie zmieni. Nie, to jest tylko Twoja wizja tego co Sony powinno robić, a czego nie powinno. A exy od dawna są w odwrocie, natomiast Ty ponownie przeceniasz wymagania przeciętnych konsolowych graczy co do tego co powinien oferować nowy sprzęt. Zwłaszcza w przypadku braku realnej konkurencji. Myślenie życzeniowe. Nie zrozum mnie źle, jak chciałbym powrotu starych czasów, mocarnych konsol i exów gniotących jajka. Wypada jednak być realistą, bo nic na to nie wskazuje. I ponownie, bezsensowne jest rozdzielanie core od casual, granica się IMO dawno zatarła. Jaki będzie raster, oceni się jak już sprzęt ujrzy światło dzienne. Dodatkowo nie jesteś w stanie najwyraźniej zrozumieć tego, że piszesz o tym z perspektywy osoby, która na kwestiach technologicznych się jednak zna. Naprawdę uważasz, że przeciętny konsolowiec będzie dumał nad rasterem na 2 dni przed pojawieniem się sprzętu na półkach? Nawet 2.5x szybciej niż PS5, może się okazać wystarczające. A jeśli nie? Sony się przejedzie i w dłuższej perspektywie wyjdzie to wszystkim na zdrowie.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...