Plis, całe to eko w motoryzacji to bzdura i napychanie kasy koncernom. Coraz droższe i bardziej skomplikowane auta które się wymienia po okresie leasingu/gwarancji.
Dokładnie, nierealne w praktyce, trzeba by sterowniki przerabiać, testy, błędy, nikt nie będzie tego pchał do 20 latka.