-
Postów
3 330 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez musichunter1x
-
Żeby to tak wyglądało Leonem, zamiast małej, otwartej windy 1x3m, gdzie skaczą na nią przeciwnicy i po prostu strzelasz strzelbą i robisz finisher... Inaczej wskoczy Ci czterech i umierasz. Przynajmniej pierwsza walka przeciwko pile mechanicznej z trailerów coś tam próbuje. Natomiast mamy Leona w RE6, gdzie jest podobna scena na cmentarzu przed kościołem i mniej gęsta w kościele... Oh, walka w korytarzu po przejściu podwórka z balonami jest bardzo podobna. Zapłaciłbym 400 zł za koncept RE6 przy obecnej mocy konsol, który nadal nie traktowałby się poważnie - John Wick and Zombies. Nie chodzi mi o lepszą grafikę, tylko o mniej ograniczone przestrzenie, więcej możliwości interakcji z otoczeniem i większa dynamika oraz ilość przeciwników. RE9 niestety nie rozbudował tego w znaczny sposób, przez skupienie się na jakości grafiki, ale miałem już nie marudzić, więc nie rozpiszę się.
-
Pewnie zrobili to jak RE4R. Tam nie było złamane, tylko oszukali zabezpieczenie, używając trybu offline. Nie wiem po co firmy za to płacą... Oh, wyżej ktoś już wspomniał o hypervisor, ale nie wiem czy to coś podobnego. Muszę sprostować detal swoich narzekań. Leon jednak jest wcześniej, bo nagranie Shirrako pokazało go późno lub źle zerknąłem na czas we filmie. Już zdjęli jego przejście, bo wysłał kilkanaście godzin za wcześnie.
-
Macie moje komentarze po zejściu w 7 krąg oburzenia, gdy zacząłem oglądać całość walk w sekwencjach Leona, po niezadowoleniu z krótkich fragmentów, które przebiły się do mnie. Bym coś powiedział, ale obiecałem ograniczyć narzekanie na parę tygodni.
-
Tak wyglądała zmiana mojego nastroju, a "ludolodzy" akurat będą chwalić tą grę. Edit. Doprecyzuję jeszcze raz, aby nie wykrzywiać mojego stanowiska. Pominąłem większość fragmentów Grace i jeśli coś dobrego ostało się to właśnie tam, dlatego nie da się zauważyć wad w pierwszych dwóch godzinach.
-
Nie ma co paprać i pisałem bez spoilerów, choć rozumiem że nie chcesz negatywnością zepsuć sobie gry... Natomiast prawie każdy jest gotowy do zaślepienia się pozytywnością hype. Ale już mniejsza, sami to ocenicie.
-
Przecież nie ma żadnych omówień, bo nikt nie zdążyłby tego nagrać. Widziałem nagrany gameplay bez komentarza i sam wyrobiłem sobie zdanie. Skupiłem się na starciach z przeciwnikami i niektórych dialogach lub scenkach, pomijając Grace. Przeskakiwałem fragmenty tego przejścia, a kanał dawno temu spotkałem, trafiając na świetne walki w Sekiro, aby zobaczyć co jest możliwe. Link do filmu: A teraz dobrej nocy. Nie będę robił powtórki z RE4R , bo szkoda męczyć klawisze... To jest tak kiepskie, że po RE4R sami to dostrzeżecie, bo był zdecydowanie swobodniejszy w rozgrywce i bez aż takich durnoctw. Może pojawię się tu za pare tygodni. Adios Edit. Dla kontekst... Zacząłem badać temat, gdy wyskoczył mi 24 sekundowych fragment z i widziałem w tym straszny kicz, ale ludzie oczywiście chwalili... Od razu włączyłem sobie scenę z RE6 dla porównania i tak, Capcom robił to lepiej lata temu i powinien nauczyć się, że lepiej nie robić złych fragmentów, niż wciskać coś na siłę, bo brzmi cool. Podobny fragment z Chris w RE6 był okropny, ale niewiele nauczyli się z tego. Potem włączyłem pierwszy fragment z Leonem i znowu kicz... Wcześniej widziałem tylko fragmenty licząc na Dobrnąłem tak do końca, przeskakując od walki do walki i pomijając większość Grace.
-
Twarze to najmniejszy problem RE9, ale już napisałem swoje wypociny, a końcowe wnioski umieściłem w offtopie growym. Zobaczymy jak sprawdzą się moje narzekania. Gdy w pierwszej godzinie zobaczyłem kiepskie fragmenty Leona, a dalej z walką jest niewiele lepiej + inne sceny to zdecydowałem obejrzeć całość po łebkach, bo nie będę w to grał. Pominąłem prawie całość momentów z Grace. Kto może niech wstrzyma się do czasu jakiejś sensownej krytyki, zamiast obecnego tłumu naganiaczy. Chyba że lubi to co opisałem w podsumowaniu tutaj lub w offtopie. Chyba wszyscy sensowni projektanci poszli pracować nad Pragmatą, bo RE9 tylko dobrze wygląda, ale w taki płytki sposób.
-
Wyrocznia szklanej kuli w sprawie Resident Evil 9: Niedzielni gracze może będą zachwyceni, jeśli tolerowali rozgrywkę RE:Village, ale brak olbrzymki Dimitrescu może uwidocznić wady rozgrywki i scenariusza. Natomiast ludzie od wideo esejów, szczególnie od strony projektu gier, lore i sensowności scenariuszu będą krzyczeć że to szczanie na grób Resident Evil, o ile nie mają powiązań z Capcom. Gra na początku będzie sprzedawać się, ale po latach mało kto wybierze ją nawet zamiast RE3 Remake, a tym bardziej RE4R. Może skoczyć sprzedaż RE5 i RE6 wśród nowych graczy, jeśli ktoś zorganizuje społeczność do coop. Wad nie zauważy się w pierwszych 2 godzinach(edit. może jednak się uda, bo Leon w innych przejściach jest wcześniej, ale najgorsze jest w ruinach), a recenzenci robią z tego coś niesamowitego... Ludolodzy będą tą grę nawet chwalić, bo "bije woke" lub coś innego, ignorując wady projektu. Takie tam moje wnioski... Aby ograniczyć widoczne marudzenie, wrzucę resztę w spoiler, ale spoilerów tam nie na.
-
Widzę że muszę opuścić temat, bo będę tylko narzekał. Przejrzałem wszystkie walki Leona, gdzie oddawał strzały i niektóre scenki do 5 godziny, czyli połowy nagrania z całej gry. Nauczyli się złym lekcji po RE6..., ale zostawię wam do odkrycia co to jest, aby kompletnie nie zepsuć wam postrzegania... Fragmenty Grace pomijałem, bo spoilery z jej rozgrywki kompletnie zepsują grę. "Niestety" jest ich bardzo dużo w pierwszej połowie, ale może będzie odwrotnie w drugiej... RE4R wydaje się zdecydowanie lepiej prowadzić rozgrywkę... Nie wyobrażam sobie ponownie przechodzić RE9, skoro połowa to... (kontynuacja narzekania bez spoilerów, ale będzie opis elementów) Najlepsze, że nie ma szans zauważyć tych wad w trakcie 2 godzin, więc zwroty będą niemożliwe... Immersyjnym klikaczom i pożeraczom fanserwisu uniwersum może spodoba się, ale nie po to kupuję RE. Mogę obstawiać dobrą sprzedaż na początku, ale długoterminowa będzie słaba, za to może skoczy sprzedaż RE5 i RE6. Dla niedzielniaków może to być znakomita gra, którą raz przejdą i zapomną. To tyle z mojej szklanej kuli obserwacji. Zmykam ze swoim narzekaniem na jakiś czas i zobaczymy, czy było słuszne. Oby fragmenty Grace nadgoniły, bo już nie mam żadnych oczekiwań względem Leona, chyba że mercenary dodadzą. Edit. Jeszcze tylko dodam krótkie podsumowanie... Wygląda to tak, jakby cały ich wysiłek poszedł w grafikę i może lokacje pod względem wyglądu, ale nie projektu starć... Wiele rzeczy to rozwiązania i projekty na żądanie, bo akurat na to wpadli, bez sensownego wplecenia w realia gry / uniwersum RE. Niesamowite jak recenzeci dali sobie posmarować lub tak bardzo wisi im rozgrywka...
-
Poskakałem po pierwszych kilkudziesięciu minutach walkthrough... Oj, hype trzeba ostudzić, bo poza immersją i sztucznej grozy to lipnie to widzę... Choć immersje psuje nieprzemyślany scenariusz.. Skok do drugiej postaci, chwila zamieszania, dojdziesz do danego miejsca i cutscenka zmieniająca postać. Chyba nie było nawet 5 minut rozgrywki po przeskoczeniu. Chyba brakuje choćby paru wyzwań przy różnych podejściach np. uratowanie jak najwięcej czegoś lub zabicie wszystkiego lub jak najszybsze rozwiązanie tematu, oferując inne rezultaty, sytuacje i sceny. Ale nie powiem konkretów, aby nie spoilerować... Wygląda to tak, jakby ślepo chcieli skopiować warunki z czegoś, nie myśląc czy ma to sens w tej sytuacji i z doświadczeniem tej postaci. Takie pisanie pod fanserwis bez zrozumienia. Dialogi również są puste, niespełniające funkcji, którą powinny mieć w tej sytuacji, ale można wcisnąć kit że to znieczulica Leona lub coś. Próbują sprawić że Leon jest "cool" przez słowa i wygląd, ale nie samym zachowaniem i nie chodzi o animacje. Ale rzucę drobny spoiler zaistniałej sytuacji na początku zmiany postaci, czego i tak można było się podziewać i chyba było widać na trailerach, choć nie wiedzieliśmy kto spowodował sytuację: Po samej ilości przerywników w rozgrywce już mi to śmierdzi i poczekam na dużą promocje, choć będę głupi i pewnie skuszę się wcześniej, aby móc ponarzekać z pierwszej ręki. Założę się, że w krytyce ludzie będą porównywać to do RE6, doceniając staruszka, mimo durnych wad. RE6 jest świetne choćby jako parodia do nabijania się w trakcie, RE9 raczej nie ma tego potencjału.
-
Mówisz o tych dwóch wyżej? Obydwa są z PT Niskie vs maskymalne ustawienia oba PT, różnią się głównie teksturami, złożonością geometrii.
-
-
Tak, ale w zamknięty lokacjach bez zniszczeń i dynamiki spokojnie można zrobić podobne oświetlenie bez PT, ani RT. Oby sterowniki poprawiły wyniki, ale ciekawe jak to sprawuje się w 4K z DLSS L w trybie UP lub 1440p Performance M. Domyślnie gra używa presetu D przy PT.
-
Niestety zapomniałem, że w testach wrzucają wszystkie sztuczki, zamiast trzymać je tylko w zakładce skalowanie i FG... 1080p bez FG to około 60FPS na rtx5070 bez generatora, ale z DLSS Quality. Już mamy "nasz" test: 1080p DLSS Q, a jednocześnie można grać w 4K ~60fps DLSS P bez RT na rtx3070 / rtx5060 / rtx4060ti, więc kolejny tryb jako ciekawostka. Oby gra miała dobrą rozgrywkę i projekt, bo inaczej kto będzie chciał wracać do tego...
-
TFU z tymi serwisami zagranicznymi. Techpowerup podał tabelę dla PT z DLSS Quality oraz FG x2. Coś nie zgadzało mi się, gdy chciałem oszacować wydajności rtx4070 na podstawie wyników w RT, bo w PT jest tylko 5060ti. Więc wydajności w PT jest absolutnie koszmarna. Bez FG pewnie trzeba minimum rtx5070 do 1440p dlss performance i prawie 60fps, więc wątpię że to ich docelowy tryb dla projektu atmosfery.
-
Poza RT bez RR oraz PT z DLSS preset D nie ma wiele do zarzucenia, choć jeszcze niewiele było widać. Moje dotychczasowe wnioski to wydajność kart graficznych podobna do Space Marine 2 bez RT. RTX3070 da radę w 4K DLSS Performance 60fps, a 3060ti w 50fps. Aby osiągnąć tyle natywnie na AMD starszych od RDNA4, potrzeba rx6900xt lub rx7800xt... W natywnej rtx3070 jest ~10% gorszy od rx7700xt. Eh te AMD... Strzelili sobie w kolano, unikając udostępnienia okrojonego FSR4 na poprzednich generacjach. Edit. Ale może AMD potrzebuje lepszych sterowników? Trochę dziwne że rx7900gre, jest gorszy od rtx4070.
-
Skoro już się nabijamy... W końcu RTX5070 = RTX4090 Aby nie było samego narzekania mojej strony..., są też fragmenty wyglądające na ciekawe, ale nic nie powiem. Oby Raccoon City było tylko wstępem. @azganSpóźniłeś się, jest dwa komentarze wyżej.
-
Wrzucę w spoiler, będzie to element z RE6, abyście mieli porównanie, gdy dotrzecie do podobnej sekwencji w RE9. Tak, RE6 ma okropne UI w tym momencie, ale rozgrywka jest dużo bardziej angażująca, niz to co zobaczyłem w RE9 w kolejnych fragmentach podobnej akcji... Przynajmniej wygląda na krótsze w RE9 i oby nie przeszkadzało w ponownych przejściach. Zirytowałem się bo ludzie już okrzykują to najlepszą taką sekwencją w historii RE lub gier, gdy RE6 na PS3 zrobiło coś takiego. Edit. Oh i nie szukajcie odpowiednika tego fragmentu w RE9 ma YouTube, bo wyskoczą inne spoilery. Mi nie robią różnicy, bo główne punkty fabuły lub wstępujący wrogowie nie robią mi różnicy... Bardziej interesuje się jak do tego dojdzie, wraz ze sportretowaniem postaci oraz jak grywalna jest ten tytuł, a tego nie zepsują mi spoilery.
-
@Phoenix. Eh, dlatego na koniec napisałem że może to nie być tak złe jak w poprzednich oraz występuje tam deszcz..., ale mniejsza. Chciałem tylko podkreślić że samo RT może nie być wartę użycia jak w poprzednikach, ale PT może nadać się i trochę przesadza z pierwszym wrażeniem. Zależy czy utrzymają zamierzoną atmosferę, a RE9 od początku mógł być robiony z zamysłem PT. Na YouTube wyskoczył mi już pewny fragmenty rozgrywki... Skopiowali chyba najgorszy element RE6. Zobaczymy ile tego będzie i w jakiej jakości, ale 24 sekund pokazały lipę. Seria RE nie powinna mieć takich elementów, ponieważ są okropne przy ponownym przechodzeniu.... Chyba że jest to zrobione jak moment we wagoniku.
-
Zobacz jeszcze raz kontekst dyskusji. Mówię że RT często nie było warte włączenia, przez kompromisy, ale PT działa całkiem znośnie w RE9. Za to nie ma zbytnio sensu włączyć samego RT w RE9, bo kompromisuje się wydajności, a niektóre efekty wyglądają tak sobie, niezbyt warte tego spadku klatek i niewiadomo jak będzie z atmosferą, choć zakładam że będzie lepiej. Podałem również wydajności dla PT rtx5060ti 16gb i wraz z rtx4070 powinno działać całkiem znośnie w 1440p i od biedy 4K DLSS P. Jednak techpowerup mnie zmylił, bo wyniki były z DLSS Q oraz FG x2, a myślałem że to natywne 4K 31fps dla rtx5060ti.
-
Dlatego lepiej było wyłączyć w poprzednich odsłonach, czasem psuło zamysł oświetlenie sceny... A problematyczne odbicia, które spartolili? Po prostu je wyłączyłem. RE3R świetnie grało światłem z tymi potworami w kanałach, nawet bez RT. Ale tutaj może nie będzie tak źle, miasto jest w trakcie deszczu.
-
Dlatego RT czasem lepiej wyłączyć, niż bawić się w półśrodki, ale PT wydaję się działać sensownie, poza wymuszony DLSS preset D oraz automatycznie włącza tryb performance z RR, ale przy RT nie można włączyć RR, a działa w 60fps 1080p DLSS Quality nawet na 5060ti 8GB... Co innego że nawet rtx3060 ma 70fps na maksymalny bez RT 1080p, a rx7600 80fps w ich miejscu testowym... Oh nie dodałem.... Rtx5060ti 16gb robi niby ~30fps w 4K PT, ale miejsce testowe Z Worms Gaming miało 20-30fps. Wszystko do zwykłej pokazówki, o rozgrywce wartej filmu... Edit. Będę narzekał, bo mogliby zrobić to sceneką, którą można pominąć i oby dało się przy ponownym przejściu, ponieważ będzie to katorga.
-
Mówię o wszystkim co nie dotyczy atmosfery, a VR właśnie to poprawia, wraz z immersja postrzegania gry, ale nie jej projektu... To nie jest już RE pod względem rozgrywki i projektu lokacji oraz przedmiotów kluczowych, więc zdania nie zmienię nawet we VR na PS100. Już wolałbym zagrać w RE4 we VR. A wracając do tematu. Techpowerup ma już test kart graficznych.
-
To nie jesteś sam Village trudno nawet nazwać RE, bo jest liniowa do bólu w przebiegu, a rozgrywka mało przemyślana, niewiele w niej decyzyjności ze strony gracza, jeśli chodzi o zasoby, bronie, kolejność przemieszczania się i podnoszenia rzeczy, wybierania walk i tras.. Kompletne obniżenie poziomu względem RE7, ot przynajmniej jest "widowiskowe" / immersyjne. Akcyjne odsłony mi nie przeszkadzają, jeśli mają dobrze zrobione zarządzanie tłumem, pozycjonowaniem i przyzwoite mechaniki.
-
Akurat RE6 lubię, choć woła o pomstę do nieba przez rozwodnienie tego długością niepotrzebnych fragmentów, kiepski projekt map, niepokazujący potencjału mechanik walki oraz ogółem "script". Jeśli fragmenty "Outlast" zrobią z rozwagą, jak w RE7 to może być fajnie, ale niestety mogą uderzyć pełną parą w "immersję", przez co gameplay będzie marny, szczególnie przy ponownych przejściach. Oby ten nowy projekt zombi sprawdził się i zrobili z tym coś ciekawego, bo nowy silnik jest bardzo drogi w tworzeniu nowych przeciwników z mutacjami. Pod tym względem tęsknię za starym silnikiem...
