Skocz do zawartości

musichunter1x

Użytkownik
  • Postów

    1 139
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez musichunter1x

  1. Przypomniałem sobie o jeszcze jednym polskim źródle, które kiedyś śledziłem... Ten człowiek zajmuje się przede wszystkim statystyką i analizą danych. W skrócie, jest jeszcze kolejna zmienna wpływająca w ogromny stopniu na klimat... Słońce , a raczej jego cykle. Jest dokładniej obserwowane dopiero od ~45 lat, ale wychodzi z tego już hipoteza o cyklu 100-120 letnim, która pokrywa się z danymi. Najpewniej jesteśmy za szczytem tego cyklu i będziemy obserwować ochłodzenie już w tym roku, które wcześniej szacowało się na późniejsze lata. Również z danych i obserwacji wynika, że pokrywa śniegu na biegunie się zwiększa Od lat i jest tego 3x więcej, niż szacunki topnięcia , którymi straszyli, ale oni biorą pod uwagę topnięcie lodowców. Z ilości cyklonów można próbować wywnioskować czy temperatura oceanów jest niższa lub wyższa, ponieważ im są chłodniejsze, tym jest ich mniej. Akurat dane z satelit meteroologicznych, odnośnie m.in. temperatury oceanów zostały wymazane, ale to chyba kwestia ich wieku i zawodności, która wymaga częstej kalibracji. Mają niedługo wymienić satelity na nowsze. Tak, on pisze bezpośrednio do jakiegoś instytutu, prosząc o roczny zbiór danych, będzie o tym w pierwszym linku. Jednak się myliłem, propaganda upadnie pewnie jeszcze w tym roku Bo nie będą mogli dłużej hamować publikacji badań odnośnie słońca i wpływów grawitacyjnych i co tam jeszcze, gdy administracja Trumpa rozwiąże problemy z przerośniętą administracją na uczelniach i nie tylko. Nawet PIG się wysypał niedawno, ale już wywalili na bruk autora tekstu i się tłumaczyli w gazetach: Również z końcówki roku: "Wells Fargo & Co. ogłosiło, że opuszcza największy na świecie sojusz banków na rzecz klimatu. To najnowszy sygnał, że Wall Street zaczyna odchodzić od takich grup." I chociaż parę linków, zaraz zacznie się krzyczenie "szur szur" https://pawelklimczewski.pl/2024/12/11/kryminal-pt-globalne-ocieplenie-z-satelita-unii-europejskiej-w-tle/ https://pawelklimczewski.pl/2025/01/18/czy-roczny-bilans-sniegu-moze-byc-nie-zerowy/ https://pawelklimczewski.pl/2024/08/15/cud-znikajacego-sniegu/ https://pawelklimczewski.pl/2024/02/03/kosmiczna-prognoza-do-2045-globalne-oziebienie/ https://pawelklimczewski.pl/2024/10/27/cyklony-i-slonce-postscriptum/ https://pawelklimczewski.pl/2025/01/04/to-rosliny-nie-politycy-mowia-nam-jaki-mamy-klimat/ https://pawelklimczewski.pl/2023/01/17/ksiezyc-klamca-co-noc-podnosi-kontynenty-po-cichu-gdy-spimy/ https://www.facebook.com/permalink.php?story_fbid=pfbid02sY4Dq6LtaAT6LrbcYxehL3ignYZbuutswbLArLGP75JiEXyZXqoNJ9MXmvZ9Nk1sl&id=100077779835195&rdid=ddjHyDW4JoERWzxD# https://www.facebook.com/profile.php?id=100077779835195 Nie wszystkie jego tematy mnie interesują, czy nawet nie trzeba się z nim zgadzać we wszystkim, ale jak to się mówi nawet w przypadku Trumpa "Ilość zalet przewyższa wady", choć tutaj nawet nie wiem czy są tu wady Powiadomienie na mailu mi o nim przypomniało, bo na facebooka już prawie nie zaglądam. Za parę tygodni będzie głośno, ponieważ będzie przemawiał w sejmie.
  2. Jakby ktoś chciał odsłuchać coś innego lub "prześwietlić" kolejnego człowieka to tym razem jest osoba skupiona na badaniach, mając ~250 publikacji, a skupia się na chyba meteorologii, radiacji, termodynamice płynów i czym tam jeszcze, cały wstęp jest od tego.... Będzie też o skali wpływu CO2... Gdzie odczyty są praktycznie niemierzalne, ponieważ mieszczą się w skali błędu pomiarowego pary wodnej Tylko się je hipotetyzuje przez to. Również dużo skomplikowanych rzeczy odnośnie ruchów powietrza, których nie jestem w stanie powtórzyć... Gdzie napomknął również o cyklach Milankovicia, jako czymś oczywistym. Mówi o modelach, przebiegu zmian w instytucjach i nie tylko, również o zwolnieniach i przyznawaniu grantów, ~15-krotnie zwiększonym finansowaniu w porównaniu do jego czasów.... Gdzie administracja nawet nie pozwala mu przyjść wypowiedzieć się gdzieś tam.... Baa, pracowników administracji czasem jest więcej niż profesorów i studentów razem wzięty na uczelni Również uważa termin "climate scientist" za bzdurny, ponieważ kwestia klimatu to składowa wielu rzeczy, gdzie nie da się być specjalistą we wszystkich, a "świeżaki" spod tego znaku nawet nie rozumieją fizyki i chemii, nie mówiąc o nieznajomości danych. Podcast był już 2 lata temu, więc nic dziwnego że praktycznie nic nie zapamiętałem z pierwszego odsłuchu, poza m.in. modelami i nastawieniem. Dziś miałem czas powtórzyć go. Edit. Od siebie tylko dodam.... Nic dziwnego że CO2 praktycznie nie ma zauważalnego wpływu, ponieważ jak to dziś liczyłem, pozostałość atmosfery to ~2500 razy więcej, więc nie ważne jak ciepły jest ten CO2, musi przecież zmienić temperaturę otaczającego go otoczenia. Nie rozkłada się to 1:1, ale spróbujcie podgrzać jedną kroplę wody i ogrzać tym setki pozostałych
  3. Trzeba też patrzeć na ilość wszystkich ocen i graczy Dustbourne też ma dobre oceny, bo nikt w to nie grał.
  4. Do dziś nie naprawili bugów z jedynki, ciekawe czy zrobią to w drugiej części. Mi zapał trochę przechodzi, więc na razie zniknę z tematu, bo mam jeszcze za dużo gier do nadrobienia, nawet RDR2
  5. Salony do VR powinny mieć jakieś google, gdzie hmm... moduł z optyką i elektroniką jest odczepiany i każdy użytkownik kupuje osobisty stelaż na głowę. Wtedy odpada kwestia utrzymania higieny i przychodzisz do nich ze swoim, mogąc pożyczyć wedle uznania. Eh, z chęcią bym coś takiego odwiedził, ale jak sprawdziłem po latach, to takie salony chyba się pozwijały i jest ich mniej niż kiedyś? Ale to może obostrzenia ich wykończyły w poprzednich latach?
  6. Oh chyba obydwoje znamy komentarze tego "trolla". Widziałem go również pod innymi grami i wzór ocen się powtarza Nie jest to ktoś z PClaba, ten który bronił Suicide Squad i czego tam jeszcze?
  7. Dlatego jest do tego cała metodologia, którą się dopracowuje i uwiarygadnia, poprzez m.in. porównania z innymi metodami To jest odczyt czasu przeszłego, który wystąpił w skutek wielu zjawisk, w tym tych nieznanych lub niezrozumiałych... Jest to odczyt wartości. Natomiast modele próbujące przewidzieć przyszłe efekty, dobierając tylko nieliczne zjawiska są niewiarygodne, szczególnie gdy przeczą obserwacjom.... Jest to symulacja przewidywanych wartości, gdzie trzeba udowodnić wiarygodność symulacji, do udowodnienia danej tezy. Myślę, że doktorowie nauk przyrodniczych rozumieją to lepiej niż my. Ja również tłumaczyłem wam niektóre "prawa fizyki", nazywając to mechanizmami... Choć nigdy nie zrobię tego w dobry sposób, bo rozumiem je na tyle by wiedzieć, a nie na tyle by tłumaczyć... Przynajmniej musiałbym przysiąść do tego na zdecydowanie zbyt długi czas Np. Nie byłbym w stanie wytłumaczyć całej ten rozwiniętej z czasem teorii cyklów Milankovicia.... Angielska wiki ma bogatszy opis: Z czasem udowodniono z tego cały mechanizm oraz np. błędy w założeniach z 1920r. https://pl.wikipedia.org/wiki/Cykle_Milankovicia https://en.wikipedia.org/wiki/Milankovitch_cycles @AuberonWięc te badania lodu itp. rzeczy odnośnie datowania wyników, napędzała m.in. chęć sprawdzenia takich teorii? Czy zostało jeszcze coś do odkrycia w sprawie zmian ustawienia ziemi i jej orbity? Znasz dobrą wizualizację tych zmian? Sam poszukam tego, ale może już to kiedyś znalazłeś? Czy Universe Sandbox sprawdza się we wizualizacji przebiegu takich spraw - cyklów Milankovicia? Bo wątpię, by był na tyle rozbudowany.
  8. Dokładnie, to nie jest jego obrona tylko pokazanie jak funkcjonuje. Wierzę że Gordonlameman się opamięta, po moimi zwróceniu uwagi na bezsens takiego podejścia i chociaż ograniczy swoje zapędy. Inni również niech nie kontynuują tego w nerwach i nieważne kto zaczął, ważne że chlew zaczyna śmierdzieć. Zerkając na jego inną aktywność, on również normalnie użytkuje forum, przynajmniej czasem. Jeśli będzie to kontynuował po tym, to sam będę zgłaszał wybryki... Ale zakończmy już dyskusję nad zachowaniem użytkowników, bo wyprowadzenie się z równowagi leży nie tylko po jego stronie, choć tamto to były raczej złośliwe komentarze, podobne do troli
  9. Teoria jest taka, że chcieli byle co, byle było do GP. Szkoda, bo ciekawe pogadanki były jakiegoś deva z obsidian, ale chwila... On może tam nie pracować od jakiegoś czasu i muszę sprawdzić, jak się nazywał... W rdzeniu IdSoftware nienawidzi MS... Zostali kupieni tylko dlatego, bo są we większej korporacji, która została sprzedana. Tam chyba nadal są stare pierniki, które dawały Gabenowi silnik do Half Life 1.
  10. Nie toleruje, przecież dostał ostrzeżenie w tym temacie. Czy możemy na dziś skończy dyskusje personalne, czy jak to się zwie? Mówię do wszystkich. @tomcugWcale takie zaowalnione nie są, ktoś już zrobił tutaj komplikację jego wypowiedzi po ostrzeżeniu i gdyby to zgłosić, to byłoby pewnie czasowe zablokowanie... Ja tego jeszcze nie zgłaszałem, bo liczę że już się to wyciszy, po moim poetyckimi zwróceniu uwagi w komentarzu z memem Ale dobra, skończmy z tym i nabijajmy się z korporacji, a nie użytkowników.
  11. Reaguje ale nie zawsze, proponuje raportować, jeśli będzie się powtarzało, bo już podkreśliłem dlaczego taka filozofia prowadzenie dyskusji jest błędna i jeśli po tym to nie przystopuje... A tam, koniec elokwencji na dziś, wystarczy tych perfum w chlewie, a następnym razem trzeba wynieść "gówno" - chamskie komentarze. Sam w tym pomogę raportami i tylko się przypomnę, innym osobom.... Mam na myśli utarczki z obu stron, choć rozumiem flustrację dyskusji z nim. Już nie licytujmy się w nabijaniu się z niego. Po prostu dyskutować można, ale pokażmy że stać nas na więcej niż go Możnaby przypiąć mój komentarz odnośnie chlewu do regulaminu.
  12. Jedyne co to robi to podbijanie Ego Chlew to chlew i nie interesuje mnie to czy ktoś tam nasrał wcześniej, czy później, tylko że gówna jest za dużo i okolica zaczyna śmierdzieć. Sam czasem "sram", ale staram się to możliwie ograniczać i poprawiać. Dla nierozumiejących poezji, to przenośnia, czy tam porównanie Oryginalnie przybyłem tu w celu wklejenia mema i już prawie zapomniałem
  13. Gra śmierdziała mi od dłuższego czasu i przestałem śledzić co się dzieje... Zupełnie zapomniałam o premierze, czy co to teraz było Z tego co widziałem to jest jakieś kolejne mumbo jumbo popaprańców.
  14. Chcesz czynić świat lepszym? To trzeba zacząć od siebie, kończąc spirale nienawiści, w tym przypadku spiralę chamstwa Przecież to przedszkolne zabawy w brnięcie kto był pierwszy, wierzę że jesteś ponad to, więc wypada zmienić nastawienie.
  15. Najbardziej to widzisz, ponieważ z tego co wnioskuje po dniach to upraszczasz stanowisko drugiej osoby, przez co pasuje do bardziej czarno białego świata. Naśmiewamy się z zagrywek korporacji oraz często popapranych pracowników na wysokich szczeblach lub konsultantów. Można się również nabijać, jak mistrze marketingu w Polsce próbują wybić kiepską grę Lords of the Fallen na byciu cool i bez DEI, już lata po premierze gry Choć może ich następna gra będzie lepsza, a to teraz pomaga zwiększyć rozpoznawalność.... Ale dla mnie to takie głupie wołanie "o hej, my robiliśmy gry bez tego, spójrz na mnie".
  16. Gdy zachodzi to w celu odhaczania listy, to wtedy obecność jest wartością ujemną.... Nie graj głupiego, nikomu tu nie chodzi o to że sama obecności psuje gry, lecz cała otoczka wokół tego. Więc bijesz w pustkę, próbując jak zwykłe ośmieszyć rozmówców. Pewnie student geologi (lub kimkolwiek on jest) musiał nas uciszyć w temacie klimatycznym, bo byśmy kopali się po kostkach o przyprawy, gdy to inny mechanizm wybiera danie - cykl klimatu. Pewnie mod będzie mógł to ciągle czyścić, bo rzadko coś wnosisz do tematu o DEI.
  17. Przede wszystkim, wprowadzanie tych elementów przeważnie nie służy grom, w sensowny sposób, nie rozwijając ich pod względem hmm "zalet". Większość to po prostu słynne "virtue signaling" - sygnalizowanie cnoty. Przypominam że różnorodność to przede wszystkim różne zagęszczenie danej ludności i kultur w danych terenach... Można przedstawić daną cywilizację, bez reprezentowania ulic obecnego Londynu Kiedyś poza USA itp. ciężko było znaleźć kogoś nie odpowiadającego regionowi. A ze seksualności nie trzeba robić reprezentatywności, a już na pewno nie dla samego odhaczania listy.... Yoko Taro nie dodał Kaine w NIER dla odhaczania listy, ale ponieważ to pasowało do jego zamiarów fabularnych i narracyjnych... Również Emil był zrobiony w zdrowy i logiczny sposób, jeśli można tak powiedzieć o czymś tak nietypowym jak gry Yoko Taro
  18. JPRD, jak mogłem zbyć te cykle samym sprawdzeniem że istnieją oraz zerknięciem na nazwy planet i paragraf. Chyba coś musiałem źle usłyszeć lub zrozumieć, bo te cykle są dość mocno udowodnione i pokrywają się w bardzo zagmatwany sposób, przynajmniej niektóre... Bo jest ich od groma, a samych zamiennych też więcej niż myślałem... Oni tam piszą nawet o możliwym wpływie przelatywania przez większe zagęszczanie pyłu kosmicznego, większą izolację wysokich terenów, przez inne coś tam, wpływające na wolniejsze topnienie śniegu ze szczytów, ale to te mniej ważne ciekawostki... Jakieś cykle są nie ważne, aż zazębia się z innym, a niektóre i bez tego oddziałują... Chyba wcześniej musiałem trafić na paragraf o tym, gdzie się mylił w oryginalnej hipotezie i może stąd myślałem o niepewności co do skali wpływu? Tyle czasu zmarnowane na domysły w drobnostkach, a to tak jakbyśmy dyskutowali o przyprawach do użycia, a tamto dyktuje nam danie Eh, dalej pamiętam to imię / nazwę cyklu jako Makłowicz. Oby te CO2 było silniejszym zjawiskiem niż nawet dowolne modele widzą w szklanej kuli, bo już przyzwyczaiłem się do ciepłych zim.
  19. Nie powinny to być dość "krótkie" epizody, np. dziesiątek lat? W tych materiałach co słuchałem nie skupiał się na aktywności wulkanicznej, co najwyżej napominał, ponieważ skupiał się na np. ciepłych okresach, aby pokazać że było już cieplej itd. Ostatni raz kiedy słyszałem coś więcej o pyłach wulkanicznych również było w telewizji, lata temu. Eh, zalety posiadania w domu tylko komputera do remanent bez internetu w dawnych latach
  20. Ta dyskusja jest już długa i dość niezgrabnie rozwleczona przeze mnie, ale oryginalnie wspomniałem że jest to jeden z czynników., który powinien mieć wpływ. Skali wpływu nie znam, tak samo jak tutejsi nie zrozumieli, że chodzi mi o udowodnienie skali wpływu CO2, a nie samego zjawiska, które znam i nie neguję go. Szczególnie że łatwiej udowodnić wpływ temperatury na poziom CO2
  21. Nie w jednej linii, tylko gdy są odpowiednio blisko Już napisałem wyżej(post nad tobą) jak odbyło się moje zapoznanie z tym wcześniej oraz pisałem, że ich wpływ jest niezbyt zrozumiały. Po prostu zbytnio upraszczasz to co mam na myśli i potem wychodzi że ja jestem debilem, gdy chodzi mi o większe niuanse niż jakie voodu łubu dubu z planetami w jednej linii. Coś musi powodować te cykle temperaturowe na Ziemi z wykresu ~500 tys lat.... Zwalenie tego na samo CO2 to jest dla mnie odpowiednik tej szurii, niczym kult krzyczący "Koniec jest blisko".
  22. No wiem że nazwisko, bo przecież cykle są nazwane po nim? I tak pewnie za tydzień przekręcę na cykle Makłowicza @AuberonPolecasz jakiś dobry szerszy opis o nich,, bo po wiki pewnie jeszcze czegoś poszukam? Wcześniej tylko sprawdziłem czy są prawdziwe i jakie to planety, resztę zapamiętywałem ze słyszenia w samochodzie.
  23. O właśnie te imię na M, nie chciałem przekręcić bo w głowie zbił mi się z Makłowicz I tak wiem o nich, po prostu imię na M podałem. Nie mogę googlować wszystkiego na raz. Edit. Tak czy inaczej dzięki za poprawną nazwę, bo googlowanie na około było żmudne.
  24. ... Bezwładność układu to zwykła rzecz uczona na fizyce w szkole... Googluje dużo poważniejsze rzeczy, a to rozumiem instynktownie z dawnej nauki i to tak, jakbym miał wytłumaczyć co to znaczy pęd, ale niech będzie... Możliwe, że pomyliłem to z bliźniaczym terminem, a chodzi mi o ilość dostarczonej energii by zmienić stan układu. Przykładem tego o co chodzi jest np. bezwładność cieplna materiałów, tak samo całemu regionowi nagle nie zmienisz temperatury oraz jej wahań, szczególnie że woda, która zajmuje ~70% powierzchni mając dużą bezwładność. Googlowałem te cykle grawitacyjne, aby zobaczyć tylko czy to rzeczywiście prawda, a ich natura dalej jest niejasna, o czym mówił sam Moore... Zapamiętałem tylko tyle że są różne cykle, związane z samym Jowiszem, oraz gdy Wenus i Jowisz są razem w odpowiedniej pozycji oraz że jakoś wpływa to na pozycję ziemi, zarówno orbitę, jak ustawienie. Zająłem się szukaniem innych rzeczy, niż tematu który głównie można odczytać z historii cykli... Skoro pytasz o bezwładność układu to nie dziwię się że myślisz że zachodzi to od razu... Ziemia ma masę, a te ustawienie grawitacyjne to siła zachodząca w czasie. Na razie sporo twierdzeń które widziałem nie trzymają się przysłowiowej kupy... Te sprzężenie zwrotne to typowa historyjka napędzająca histerię w wśród publiki. Nie raz rządy finansowały badania, aby dały rezultaty które potrzebują i podawałem bardzo trafny i nadal żywy przykład. Nowa administracja powinna to ukrócić, więc ciekawe co będzie działo się za pół roku. Mój brak czasu jest wyrozumiały, bo tracę czas na kopanie się tutaj godzinami Mogę sobie wrócić do czytania i napiszę sam z siebie tylko po dokładniejszym przegrzebaniu tematu. To jest fakt, tak działa świat Potrzebujesz podręcznika aby wyjaśnić Ci jak przyjmują ciepło oceany, a jak ląd? Ale może to ja byłem po prostu bardziej wystawiony na ten temat, wiec może jest to dla mnie oczywiste, a dla normalnych ludzi nie. Programy przyrodnicze i naukowe wielokrotnie omawiały m.in. prądy morskie i co na nie wpływa... Teraz samo gówno leci na tych kanałach, od złomiarzy po jaki tam inny szajs. Wiesz że teraz dostęp do informacji jest lepszy niż kiedykolwiek, po prostu wygoogluj sobie jak to działa i dlaczego jeden biegun był cieplejszy od drugiego, skoro nie chcesz słuchać dr. nauk przyrodniczych.
  25. Nie ja jestem w tej sprawie ekspertem, a to było zawiłe tłumaczenie.... Tam jest klika cykli, a sprawy grawitacyjne przecież nie będą miał efektu od razu.... Wiesz co to bezwładność układu? Przede wszystkim w nauce nie wiemy jeszcze wielu rzeczy o naturze i było również sformułowanie, że w kwestii tej grawitacji innych planet wiemy "co / jak", ale nie "dlaczego". Sama skala regulacji poziomu CO2 opadami nie była znana w badaniu z 2020r, a nie wiem jak jest teraz. Znali mechanizm, nie znali skali wpływu. Tak samo jest z CO2, znają mechanizm nie znają skali.... Szczególnie że to tylko 0.04% atmosfery. A wiesz że woda i ląd inaczej "przyjmują" ciepło? Na lądzie wystarczy ogrzać powierzchnię, a na wodzie prądy przenoszą ogrzaną i zimną wodę. Na jednym biegunie jest więcej wody, a na drugim lądu, a nazwy mi się mylą, wiec mówię że na którymś Znowu, jest to tylko 50 minut słuchania bez początku oraz Q&A, a byście mieli o wiele lepsze wytłumaczenie niż ode mnie, gdzie na pewno będę robił błędy. Na dodatek nie wiem czy chodzi o przechylenie, nachylenie czy o co tam chodziło w cyklach kolesia na M, ponieważ dziś przeglądałem sobie sprawy o rafach koralowych. Z pewnością sobie będę grzebał i bez tutejszej rozmowy, tylko w spokojniejszym tempie i mniejszej ilości czasu, bo dość przesiedziałem w ciągu tych kilku dni. Przynajmniej dyskusja pobudziła we mnie potrzebę pogłębienia tematu i usystematyzowania tego. Połowa moich tłumaczeń jest pewnie ujęta w debilny sposób, bo przecież to nie ja się na tym znam. Traktuję forum jako pole do nauki na błędach we formułowaniu wypowiedzi, założeń oraz prowadzeniu dyskusji i już mam parę wniosków na przyszłość, bo mogłem to zrobić lepiej. Nie wiem, może to ja mam instynkt wykształcony na wiedzy ogólnej, ale nigdy nie usystematyzowanej, bo za małolata oglądało się prawie tylko programy przyrodnicze oraz naukowe, potem szkoła, a po latach podcasty i przez jakiś czas książki, do których mógłbym wrócić na szerszą skalę, wraz z bardziej treściwym rodzajem internetu. Większość jest zapomniana i tylko gdzieś mi dzwoni... Ale serio, uważacie się za tych mądrzejszych w tej sprawie, gdy: -nie rozumiecie (przynajmniej niektórzy grają głupich) rozpuszczania gazów w cieczy zależnie od temperatury oraz ich ilości -tego że woda i ląd inaczej się nagrzewają -tego że para wodna - chmury mają olbrzymi wpływ na temperaturę i są dość nieprzewidywalne (powodzenia w prognozie na pół roku do przodu) -gdzie skala wpływu 0.04% CO2 jest dalej do udowodnienia, bo jest pomijalna. Tak, mechanizm cieplarniany zachodzi, a teraz ile energii dodaje to przy tym 0.04%, w stosunku do całej masy innych mechanizmów. Po ostatnich odpowiedziach, dalej widzę brak rozróżnienia zjawiska od skali zjawiska! Nawet przy 1000ppm, będzie to ~0.1%. Promil! Ma ktoś badanie odnośnie skali zjawiska w atmosferze z odniesieniem do reszty rzeczy, aby mieć porównanie? -że z wykresów i logiki wynika, że CO2 zależy od temperatury, a nie temperatura od CO2 -oraz należy skupić się na tym co wpływa na temperaturę oraz jakie są jej cykle oraz czy mam w ogóle na to wpływ, w sensie czy możemy to zatrzymać oraz jakim kosztem i czy w ogóle warte? Szczególnie, że jest teraz CHŁODZNIEJ, niż w ostatnich cyklach i to nie jakiś dawnych. -że podstawowe mechanizmy / adaptacje życiowe nie są tak łatwo porzucane przez naturę, a przecież ssaki przeważnie żyły przy poziomie 1000ppm? -oraz że człowiek ma widełki adaptacyjne, a pochodzi z tropikalnego klimatu... -ciągle różni ludzie przechodzą aklimatyzację do temperatury oraz gęstości powietrza.... Trzeba wykazać, że człowiek nie da rady zaadoptować się do CO2 rosnącym stopniowo, aby zacząć się martwić. -CO2 nie będzie rosnąć w nieskończoność, tak jak temperatura, szczególnie że z temperaturą jesteśmy na końcówce ciepłego cyklu, przynajmniej na podstawie historii... -rozrost miast zawyża część odczytów miejsc pomiarowych, był o tym cały papier skupiający się na analizie tego.... -woda nie podniesie poziomu NAGLE, to może być właśnie te ~2mm na rok, a niektóry ląd obniża swój poziom pod względem ciężaru, a inny się podnosi po jego zmniejszeniu... Tak dzieje się przy masowej zabudowie wysokich budynków oraz topnieniu wielkich połaci lodu. -oh oraz te negowanie ciepłego okresu rzymskiego, jego teoretyczną "lokalnością", gdy poziom wód już nie może być tak łatwo lokalnie wyższy. Jest kilka portów i zabudowań wskazujących na wyższy poziom, wystarczy wygooglować i były takie dowody również dla średniowiecznego ciepłego okresu, OBA BĘDĄCE CIEPLEJSZE NIŻ OBECNIE. Jeszcze cieplejszy był "Minoan Warming", a te 3 okresy były w ostatnich 5 tys lat... Nawet czwarty, nieoznaczony szczyt był wyższy od obecnego, w sumie wszystkie były wyższe. Badanie co niby miało udowodnić szkodliwość CO2, które jest oczywiste przy wysokich skokach..., skupiało się na średniej 21 godzin w pomieszczeniach, ze skokami do 5000ppm. Dalej mnie odpycha od pełnego zaangażowanie w te badanie, ponieważ nijak ma się do aklimatyzacji rosnącego CO2 do 550ppm przez 25 lat. Tak, skoki będą o ~150ppm większe, ale różnica bezwzględna jest ta sama i "naukowcy" nie zadali sobie tego pytania, czy różnica występuje po aklimatyzacji i różnicach bezwzględnych. Szczególnie odepchnęła mnie logarytmiczna oś czasu, aby przypadkiem nie pokazać danych zaprzeczających pewnym wierzeniom.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...