Skocz do zawartości

musichunter1x

Użytkownik
  • Postów

    2 384
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez musichunter1x

  1. Nic nie czytałem z tego środowiska, chyba że przypadkiem... I rozumiemy, że w tej kwestii dowodem są słowa osób, które nagminnie kłamały i kłamią do dziś? Skoro to tylko słowo, to można również powiedzieć, że była to negocjacja na zasadzie "Daj nam wejść do NATO, a my przypilnujemy, aby nic poważnego, polskiego tutaj nie wyrosło". Ale przestanę bajdurzyć podejrzeniami i pokopię w najbliższych dniach. Wałęsie nie ufam i serio myślisz że ten człowiek byłby w stanie jakieś wielkie gry polityczne prowadzić, zamiast dogadać się z nimi na ich warunkach? Inne państwa również przeszły zmiany, rozumiem że tam też musieli za kulisami ugadywać pijanego prezydenta? Trochę dziwne, że tyle ważnych rzeczy jest w rękach postkomunistów i nie potrafią zrobić czegoś kompetentnego dla Polski, lub kogoś takiego dopuścić do prowadzenia rozwiązań... Wolą za to dalej naganiać, kłamać i jątrzyć... PIS wyciera sobie mordę żołnierzami wyklętymi, aby kojarzyć się dobrze i propolsko, za to reszta fałszywie pluje na ich historie, powielając kłamstwa z PRLu. Sam zdziwiłem się jaka jest skala kłamstw w tej sprawie i wpisuje się to w ciągnięcie spuścizny postkomuny... Gdyby naprawdę umieli tak zakręcić z NATO dla Polski to po co im te dalsze plucie? Dla mnie nie liczy się ile, tylko po co oraz jak. Te środki i tak WYDALIBY, jedynie spędzili je na to czego potrzebowali bardziej, niż człowieka od papierkowej roboty w PE, gdzie to i tak fasada, gdzie mało kto coś robi, bo głosowania tam nie mają zbytniego znaczenia. Edit. Wyobraź sobie że dostałeś kasę na naukę dzieci obsługi komputera, mówiąc co to myszka, gdy one umieją to wszystko. Więc postanowiłeś ich poczuć czegoś innego lub dać im wolne i zając się innymi obowiązkami szkolnymi, gdy one grają np. w CSa. Pieniądze i tak dostaniesz, tylko co innego zrobisz za nie, bo potrzeby są inne. Tutaj mocno nagięli potrzeby i tyle...
  2. Chodzi też o skalę i na co przeznaczono. Jeszcze raz, to było m.in. 3 miliony euro na działania asystentów przez 12 lat, które i tak mogli wydać. Zamiast siedzieć w biurze PE i czytać ustawy, był to np. ochroniarz. Jest to 20800 euro miesięcznie, ilu ludzi z tego można opłacić we Francji? W praktyce rzadko to tak wygląda, tylko że ci u władzy, ze swoimi mediami mają lepsze warunki do maskowania tego wszystkiego. USAID to był praktycznie sam przekręt, a u nas wydano setki milionów zł na puste szpitale tymczasowe, a te pieniądze komuś trafił do kieszeni i na pewno nie był to przypadkowy człowiek, przynajmniej nie zawsze. Jeszcze raz, używała tych środków, aby wspomóc działanie partii w nierównej walce. Te środki i tak należały do dyspozycji tej partii. Zamiast asystenta w biurze siedział "ochroniarz na budzie". Edit. O pamięta ktoś przekręt z respiratorami, kupionych od handlarza bronią, czy co tam mi się pomyliło? Oczywiście nie dojechały. Ktoś kogoś sądził? A po co, to sami swoi.
  3. Jest to powiązane z plagą narracji o prorosyjskich ludkach, generowanych gęsto przez media związane daną stroną medalu. Gdyby coś wyjątkowo mocno śmierdzi, teoretycznie mocnymi dowodami to potrafią to maskować, bo to przecież reputację naszym. Pytam się o konkrety i przebieg sprawy, nie ciebie, lecz w całej tej dyskusji. Wtrąciłeś swoje 3 grosze, skupiając się na utarczkach, nie czytając tego co pisałem wcześniej. I pytam się o te szczegóły oraz co wykonywali za te pieniądze. W linkowanych artykułach padało m.in. o zatrudnianych ochroniarzach. I sam pisałem czytając je, że przeznaczano te środki na działalność partyjną. I znowu jakie to były konkrety ich skala oraz przeznaczenie. Coś tak sądzę, że w oczach wyborców tylko tym zyskają, ponieważ wyglądają na partię, która próbowała ratować się funduszami z PE, aby móc jak najsprawniej działać, przez co niby widać że brakowało im finansowania. Już widzę jak wszystkie oszustwa tak ścigają. Nie bądźmy naiwni, ale cieszysz się bo biją tych co trzeba. Wtedy mniejsza o to że śmierdzi to na kilometr. O nich będziesz słyszał najwięcej, bo czerpiesz wiedzę tylko z jednej strony medalu. To tak jakby z Republiki miałbym wyciągać wnioski o przekrętach PISu. Widzę, że nie warto rozdrabniać się nad tym co piszesz, bo wtedy schodzi to na manowce i paplanie o niczym, a jestem tu, aby doprecyzować co innego. @hubio Wracając jeszcze do tej zrehabilitowanej postkomuny przez "wybłaganie / przekonanie" na pozwolenie od ówczesnego prezydenta... Dla mnie było to coś niemalże nieuniknionego i po prostu będą chcieli sobie przypisać w tym jak największe zasługi. Podczas przechodzenia procedur "NATO" musiało przymknąć oko na bardzo wiele, bo Polska nie nadawała się do dołączenia, choćby na ćwiczeniach wojskowych, czy jak to inaczej nazwać. Wiec co, może przypisać jeszcze im zasługi na przebłaganie oficjeli NATO? Natomiast widać dalsze zachowanie postkomuny - dbanie o swoje interesy, choćby kłamstwem i złą wolą, ponad interes społeczeństwa i gnojenie polskości oraz innych ruchów. To nam na myśli, gdy mówię o ciągnięciu spuścizny. Nie od dziś wiadomo, że swoich się nie tyka, a nawet większości opozycji z systemu. Tam za uszami wielu ma dużo, a tutaj o parę milionów euro wydanych na działanie partii, w tym zatrudnienie ochroniarzy chcą wykluczyć kogoś z prezydentury, zamiast dopracować procedury prowadzące do wyciągania pieniędzy z PE, bo wtedy swoich odcięliby. 12 lat i zabrali się za to na poważnie, dopiero gdy może wygrać i to w czasie, gdy nie ma czasu na apelację? Za środki z PE już można zamrozić karierę polityczną, a za machlojki środków państwowych już nie? Szczególnie że te środki z PE i tak mogli wydać, tylko czepiają się na co to poszło. Edit. W artykule było ~3 miliony euro przez 12 lat, wychodzi 20800 euro miesięcznie na asystentów, gdzie jakaś część z nich robi coś innego, według PE niezgodnego z założeniami.
  4. Chodzi o przykład rzekomych powiązań i wyrywkowego ich wyszukiwania, nagłaśniania oraz zamiatania pod dywan... Niekiedy również generowania. Sam pisałem o czym mówią załączane artykuły. ale dalej tworzysz karykaturę przekazu innych, dlatego nie jesteś wart dyskusji. Było to kilka milionów euro w ciągu 12 lat, gdzie jej partia miała zatrudniać asystentów wykonujących inne funkcje, niż by życzył sobie PE... Trzaskowski za swojego urzędowania przeznaczał miliony na stowarzyszenie, prowadzone przez koleżanki postkomunistki, co już bardziej śmierdzi, niż zatrudnianie ochroniarza, jako asystenta ze środków PE.
  5. Napisz coś w stylu wartym dyskusji to nie będą ignorował. Nie zamierzam pisać ze wszystkimi naraz. Nauczyłem się już po temacie z DEI, że lepiej pozwolić Ci się wyszaleć. Ja się pytam co jej udowodniono i w jakiej skali? Czy były apelacje i zakończyły się? Jak wygląda przyznawanie finansów na asystentów w PE oraz jak wydaje to reszta? Dlaczego nie weryfikuje się wydatkowania przynajmniej raz na rok i odmawia przyznania finansów do czasów wyjaśnienia?
  6. Jak mamy licytować się na "głupotę wyborców" to można tak w nieskończoność, bo zawsze jest jakiś % wśród pytanych Ale po co, gdy to emocjonalna paplanina. Film dla przykładu i wyjścia z bańki Panów elitarnej opcji: W 1999 już przestał być prezydentem, a w 2007r zmarł. Nie wiem kto zgromadził takie wnioski o tej kwestii wejścia do NATO, ale nie zdziwię się gdy byli związani z postkomuną, której rolą jest dławienie jakichkolwiek ugrupowań autentycznie propolskich lub oddolnych. Ukraina terytorialnie była przesmykiem ważnym dla potencjalnej obrony Rosji, wiec nie mogli sobie pozwolić na silne wpływy zagraniczne. Wałęsę widzę jako komunę spadającą na 4 łapy, a PIS jako rozcieńczony wizerunek walki z komuną, z wątpliwym stanem faktycznym. A sądzę że są na to mocniejsze dowody, niż na te wynegocjowane warunki wywalczone przez postkomunistów polskich. Dalej ujadają na to co Polskie, często na fałszywych założeniach i dorabiają się z publicznych pieniędzy. Co niby ma wykładać ten Wałęsą, żeby mu ciągle płacić za wystąpienia? Dominują również w mediach, gdzie TVN to praktycznie ich twór. A kręcili wiele bujd ośmieszających różne środowiska, w tym urodziny Hitlera w lesie, reżyserowane przez nich...
  7. Huh? Chodzi o "kompetetnych" liderów, którzy próbują normalizować stosunki, a nie strzelać focha, "bo zły jesteś, a ze złymi nie gadam". W podobny sposób Trump docenia Putina za skuteczność w dążeniu do swoich działań i utrzymywaniu swojej pozycji, ponieważ nie jest to coś łatwego. Natomiast nie ma na myśli słuszności jego działań oraz prowadzenia polityki... Można docenić seryjnego zabójcę za organizację działań, dzięki czemu nie był złapany przez wiele lat, ale to nie znaczy że popiera się jego działania, ani nie miłuje się jego misji.
  8. Ale gdzie widać tą miłość do Rosji? Na razie to co widziałem podchodziło pod manipulację. Np. próbowano mu wytknąć, że grozi odcięciem Ukrainy od Starlinka, gdy w dyskusji na twitterze próbował udowodnić, że nie jest za Rosją / przeciwko Ukrainie, bo gdyby tak było to odciąłby od Starlinka, gdzie bez tego nie byliby w stanie sprawnie funkcjonować... Wtedy właśnie ten Sikorski włączył się do dyskusji, nie rozumiejąc wypowiedzi Muska. Z kolei Musk nie powinien go tak zgnoić "małym człowiekiem". Skoro tak jest, to Le Pen nie może być prorosyjska, bo wyborcy by jej nie wybrali ? Może właśnie próbuje się w nią rzucać plakietką, aż się przyklei? W interesie krajów niegraniczących z Rosją jest wygaszanie tego konfliktu UKr - R, więc nie dziwi mnie np. próba ograniczenia działań Ukraińskich na terytorium Rosji. Pogoogluje więcej jakie były zarzuty do jej prorosyjskości, ale z tego co pamiętam to była podobna śpiewka co do Konfy. Jak ktoś ma coś konkretnego pod ręką to może podesłać na temat tej Rosji i Le Pen. Sam wrócę do tej kwestii wieczorem lub jutro. Problem tylko stwierdzić co jest Ruską propagandą, bo oni nie są tacy głupi i mogą nawet pomagać kandydatom mającym wzmocnić państwo, aby niszczyć ich reputację, ale to już naciągana teoria. Jeśli Le Pen jest za dalszym rozwojem elektrowni atomowych i likwidacją turbin wiatrowych to jest to wbrew interesom Rosyjskim, ponieważ nie będą potrzebować ich zasobów energetycznych do stabilizacji oraz mogliby pomóc zwiększyć niezależność energetyczną innych państw poprzez inwestycje w takie elektrownie.
  9. Tam podobne zarzuty sięgają 2018r, i ciągle dotyczą błędnego użycia środków z ich kadencji w PE, które ponoć nielegalnie kierowano do prowadzenia kampanii wyborczej oraz opłacenia jakiś firm i ludzi wykonywujący prawdopodobnie coś poza rolą PE. Najwidoczniej chcieli być sprytni i zamiast marnować środki na organizację działań w PE, to finansowali w tym swój rozwój partii... ALE, dlaczego ktoś przyznający te środki nie może ich ocenić jako niewłaściwy użytek? Mój domysł jest taki, że tam środki właśnie leją się na lewo i prawo i nikt tego nie weryfikuje, no chyba że nie pasujesz towarzystwu. W PE jest mnóstwo poslów i wysoko płatnych stanowisk, a trudno byłoby powiedzieć co oni tam robią, że tyle pieniędzy na to idzie, gdy na głosowaniach często nawet nie liczą głosów i nie wiedzą na co głosują. No chyba że materiał Sośnierza, z kadencji w PE nie pokazuje dostatecznie oblicza tej instytucji z kartonu, do opłacania swoich.
  10. Ej, kasa na assystentów i tak była. Mogli ją wydać na ludzi siedzących jak kołki w gabinecie, wychwalających komunizm(tak są tacy w PE, wraz z pomnikiem). Natomiast zatrudniali ich do innych ról, z kasy którą i tak dostaliby. Jakoś jeszcze nie spotkałem czegoś przekonywującego. Laptop Hunter Bidena to już można zamiatać pod dywan, gdy po latach wychodzi jak duża akcja była przygotowana, aby to zbyć dezinformacją. Na dodatek te śmierdzące uniewinnienie jeszcze przed nawet powstaniem sprawy. Robi to nie tylko Rosja, a wsadzaniem do więzienia raczej nie zmniejszy się tej pary nagromadzonej w społeczeństwie Może lepiej po prostu nie dokładać do pieca, tworząc problemy, które społeczeństwo potem chce rozwiązać wybierając ugrupowanie LE Pen, bądź inne nie pasujące układom. Dlaczego Francja nie rozwiąże problemów np. z imigrantami, zakręcając paliwo dla kampanii Le Pen? Niemcy będą chcieli robić interesy z Ruskimi i bez ich troli, bo zależy im na tanich surowcach, na których oparli gospodarkę... Gdy robi to rząd Angeli Merkel to jest w porządku, a gdy inny kandydat to już ruscy. Może rośnie wsparcie dla AfD, bo maja dość przesadnej imigracji, propagandy tolerancji i czego tam jeszcze? Le Pen, jak i jej rodzina jest od dawna aktywna polityczna. Musk, jak i wielu innych po prostu wspierają ruchy spoza "układów" i szkodliwej polityki, które hipotetycznie popiera społeczeństwo. Ale wątpię by Musk miał rozeznanie polityczne, dla niego AfD może się wydawać takim odpowiednikiem Maga przy Trumpie. Edit. Nie muszę popierać LE Pen lub AfD, po prostu widzę to jako grupy bardziej dbające o interes ich społeczeństwa. Nie musi to być dobre dla Polski, szczególnie jeśli dalej będą takie elity, oddające stery autopilotowi dziejów. Wtedy silniejsza Francja i Niemcy mogą nam nawet zaszkodzić, choć obecne wcale nie są lepsze.
  11. Bardziej dlaczego dopiero teraz wyciąga się tą sprawę, aby nie móc zdążyć się odwołać od wyroku oraz dlaczego nie rozlicza siew ten sposób wielu innych polityków z innych spraw? 12 lat to trwało i nagle zauważyli? 3mln euro na asystentów, którzy robi rzeczy poza rolą asystenta? Chyba że tam realnie o co innego chodzi to można mnie oświecić
  12. Gdy ciągle woła się "Rosja Rosja" to ciężko potem uwierzyć w prawdziwy przypadek, jeśli nie była to kolejna naciągana sprawa. Jakoś Niemcy mogli sobie spokojnie robić interesy z Rosją, gdy prowadzono wojne na terenie Ukrainy, wtedy jeszcze poprzez "zielone ludziki". Ale jakie są realne powody zatrzymania? Wedle ich to sprawa o 3mln euro, gdzie po prostu zatrudniano jako asystentów ludzi wykonujących "inne role", w ciągu ~12 lat. Dla mnie jakiekolwiek takie zagrywki wykluczenia kandydatów lub anulowania wyborów są śmierdzącą sprawą, przykrywane toną propagandowej narracji. Skoro mają takie mocne zarzuty i dowody, to dlaczego nie potrafią tego nagłaśniać przed wyborami i pokazywać fakty oraz realne powiązania? Dlaczego nie ma innego kandydata mówiącego o celach, które chcą wyborcy, ale bez takich powiązań? Gdyby wykluczyli teraz Trzaskowskiego, za bycie synem TW Justyny, która rozpracowywała środowiska od środka to również byłbym przeciwko. Takie sprawy można było załatwić w każdej chwili i nagłaśniać, a nie blokować wybory, gdy coś jest nie po myśli rządzących.
  13. A czy ja mówię, że tamci są lepsi? Równie intratnie dorobili się na swoich układach, tylko że mieli zabarwienie bardziej "propolskie", a poziom niekompetencji, maskowanej układami i wizerunkiem jest podobny. Sporo tego to komunistyczne mordy, a stery najchętniej oddaliby komu innemu, byle dalej bić się o wizerunek wśród wyborców i obsadzać coraz więcej stanowisk. Jedni bardziej nastawieni na USA, ale realnie nieograniczający poczynań UE, a drudzy oddają kierownicę UE z Niemcami w roli głównej. Kontynuują nagonki i kłamstwa, a zgody Rosji nie potrzebowaliśmy, aby wejść do NATO, chyba że ich elementem negocjacyjnym było sprzedanie nas do Niemiec oraz innych zagranicznych firm, byle Polska nie rosła na samodzielną siłę, stanowiącą kompetentnie o swoim interesie, dusząc w zarodku ugrupowania. To nie milicja dorabiała narracje medialne, a dziś nie każą im powtarzać kłamstw z kartki, samemu to robiąc. Milicja nie była TW Justyną. Ukraina miało dużo głębsze problemy niż Polska i była teoretycznie w strategicznym położeniu dla "obrony Rosji". To nie kwestia, że ktoś wykorzystał swoje kanały dla dobra Polski... W takie bajki to chcieliby, aby publika wierzyła. Ustawę wilczka ustanowiono głównie w celu uwłaszczenia się w krótkim oknie czasowym i zamknięcia po tym możliwości. Na tym m.in. PIS zbudował swoje majątki do działań politycznych. Pozwolenia na eksperymentalne nadawanie dano tylko swoim w radiach, szybko zamykając tą możliwość, aby inny nie mogli stworzyć swoich mediów w łatwy sposób. Z tamtym czasów wywodzą się te Zetki, RMFki...
  14. Bardzo długi wpis na ~20 tys znaków, tym razem bogaty w treść, bez emocjonalnych komentarzy, więc nawet nie musiałem redagować Razprozaka, poza wyrzuceniem wstępu i fragmentu zakończenia. TVN to kontynuacja tego PRLowkiego cyrku. Eh, wiele lat temu tak treściwa była większość jego postów, a było to jeszcze przed jego banami na Facebooku. Gdyby tylko zachował taki styl w książkach... Choć nie wiem jak wyglądało to po pierwszej.
  15. A widzisz różnicę w pisaniu o sprawach związanych z tematem, a urąganie innymi użytkownikom w offtopowej dyskusji, gdzie zostało to dość szybko wyjaśnione i zrozumiałe, a musisz to dalej ciągnąć w prowokacyjny sposób? Jasno widać różnicę między prowokatorem, a dyskutantem. Na razie jedyne co tu wnosisz to prowokacje i karykaturę Edit. Na 38 stronie tematu, od postu VRmana do końca tamtej strony offtop szybko się skończył, gdzie Lypton potrafił zawrzeć więcej rzeczy, bez powodzi prowokacji i zaczepek słownych. @Mar_sTutaj nie było dużo do przeglądania, od postu VRmana na 38 stronie do początku 39 strony i porównanie zachowania Lyptona i Gordona, którzy dyskutowali ten sam punkt widzenia, a w jakże inny sposób.
  16. To ja wiem, bo 1.5bln zł na inwestycje rocznie, czyli 1500mld zł to absurd, gdzie jest to prawie 2x tyle co budżet. Dlatego piszę o graniu o wszystko, gdzie rozumie gierki polityczne i uderza w sympatię i proste zrozumienie tematów, samemu nie wierząc we wiele swoich kwestii. Gra o pojedynczy strzał wyborczy, bo szybko wygaśnie "siła" jego słów. Ale jak poprzeglądałem więcej treści z nim, to coraz bardziej coś śmierdzi i może być jakąś odmianą narcyza i głupota niektórych pomysłów oraz twierdzeń jednak nie jest ukrytą grą. Ciekawy był film, gdzie zamówił swój sondaż z ~2000 osób, gdzie były dwa pytania nakierowujące na kandydata niezależnego oraz w ostatnim pytano czy oddadzą na niego głos lub na kogo innego. W tym zdobył 9.5%, a mówi że to taka sama zagrywka, jak to robią inne sondaże nie uwzględniając jego osoby. Albo klepie bezmyślnie językiem, albo specjalnie nakierowuje tak widza... Nie wiem co gorsze. Ciekawe co powstanie z tego Artura Bartosiewicz, podejrzewam u niego zbyt ślepe przeświadczenie o swojej sprawie. Albo mamy jednak kolejnego komandosa i nie doceniłem zdolności do podstawiania kandydatów.
  17. Zdziwienie może być jeszcze większe, jeśli Bartoszewicz okaże się być autentyczny, a nie podstawiony. Go nie ma na listach, bo sondażownie odmówiły dodania. Na dodatek ma zbyt sprytne niektóre zagrywki na bycie pionkiem oraz inne zbyt głupie na podrzuconego komandosa, który miałby odbierać głosy, bo można było to zrobić bardziej celowo. Ale to takie moje marzenie, by potwierdziła się moja teoria, o możliwości wyrośnięcia skutecznego kandydata, poprzez kontakty bezpośrednie i ograniczeniu pośrednich kanałów przekazu, aż do ostatniej chwili. Mam na myśli również rozmowy telefoniczne. Dobrze będzie patrzyło się na to za kilka miesięcy. Edit. Poza tym trudno mi uwierzyć by politycy byli na tyle mądrzy, by zrobić taki podrzut, widząc numery z Palikotem, Hołownią, Nawrockim i czym tam jeszcze.
  18. @Kris194 Też tak myślałem na początku, ale podłub dalej. Wiesz dlaczego wybrano nazwę Klub Ronina? Dosłownie jest to "człowiek-fala", ale... "Nazwa klubu odwoływać się miała do tradycji japońskiej „rycerza słusznej sprawy, nieznajdującego żadnego wodza, któremu warto byłoby służyć”" Wejdziesz na jego stronę z komitetem poparcia i jakąś tkankę społeczną stworzył, a Klub Ronina od dawna działa. Na kanale nam zależy również bywał, sporo przed wyborami. Może być to kolejne lądowanie na 4 łapy "systemu" i parę rzeczy gdzieniegdzie śmierdzi, ale mieści się to w braku doświadczenia... Podpisy przy organicznym budowaniu społeczności mogą być zebrane szybko w razie potrzeby. Przy PIS kręci się również paru ideowych ludzi, którzy w końcu poszli drogą dużej partii, aby naiwnie próbować coś robić. Sam dobrze znam jeden przykład ze swojego miasta... Baa, miał ostrą kłótnie z przyjacielem, który wybrał drogę poza takimi partiami. Jeśli zebrać tą tkankę ludzi bezpośrednio to może być tego naprawdę dużo, bez problemów w przekonaniu szarych ludzi. Głupi nie jest i umie w marketing polityczny, a wie że sympatia i wizerunek liczy się najbardziej w masie, a reszta "mądrych" to kwestia kontaktów bezpośrednich. Sporo tych programów to takie marzenia na przyszłość, a niektóre to po prostu naiwność, jak ta szkoła dla elit politycznych Ruchu Narodowego wiele lat temu. Edit. @Kris194Dobra grzebię jeszcze dalej pewne zagrywki medialne zaczynają śmierdzieć, chyba że idzie "va banque" i nie rozumie niektórych stron polityki...
  19. Dałem to w cudzysłów, ponieważ to taki doradca, analityk, z jakaś inicjatywą dość blisko "urzędu".
  20. Dziś pogrzebałem w kwestii Artur Bartoszewicz i to jednak autentyczna, wyjątkowa osobistość w świecie polityki, gdzie jest to "elita urzędnicza", która zirytowała się obserwowaniem kulis administracji przez lata i postanowił działać. Jednak nie wyskoczył przed samymi wyborami, ponieważ działa w lokalnej skali i rozmowach bezpośrednich. Tkankę społeczną mógł już mieć gotową i stad tak dużo podpisów w krótkim czasie. Trochę nie pasują mi jego niektóre poglądy lub pojedyncze osoby w środowisku, ale przy autentycznym polityku można przeboleć dużo. Byłaby to ciekawa, kolejna strona w polityce. Po upadku projektu realizowanego przez podziemnąTV teoretyzowałem sobie możliwość organicznego powstania siły politycznej, poprzez bezpośrednie kontakty z ludźmi. Najwidoczniej coś takiego kluło się m.in. w Klubie Ronina. Widać jego naiwność niektórych postulatów i brak doświadczenia w politycznych lawiracjach słownych, ale ciekawe co przyjdzie z czasem. Może być druga niespodzianka, na wzór Kukiza, ale tym razem z zapleczem myśli. Sympatyk polecił mi te nagranie, jutro je dokończę:
  21. Ale to ty dzwonisz rozpasając offtop, gdzie Lypton potrafił to zrobić bez wiązanki wodolejstwa i przejść do sedna. Jest do mnie, bo widzę ciągnięcie offtopu z utarczkami, gdy strony dyskusji już zrozumiały swoje argumenty. Nie chcę deja vu
  22. Oh, widzę dokoła żelazo kute póki gorące, gdzie żelazo jest okazją do utarczek, zamiast bardziej rzeczowej dyskusji, w temacie do "walki z prawakami", którzy "są z nami w pokoju". Tak jakby szpile miały podbić moc argumentu. Temat się już skończył, a ty dalej ciągniesz offtop, gdzie VRman nie jest tak zaślepiony, jak Ci się wydaje, ale uwielbiasz robić sobie karykatury dyskutantów do zwalczania. Co to wnosi do dyskusji, poza utarczką w offtopowym temacie? Nic Niech ktoś przyprowadzi moda z Henrykiem do posprzątania tematu, przynajmniej do kubikolosa post wyżej.. Myślę że już wszyscy tu zrozumieli kontekst feminatywów, bez potrzeby dalszych utarczek, prowokowanych z twojej strony.
  23. Jest to dość naciągane i jak już jest mało powtarzalnym przypadkiem, na małej próbce z lat ~90. Pierwszego badania, które aktywista obecny przy badaniu naciągnął we wnioskach, nawet nie udało się zreplikować, a zaowocowało teorią o "gay gene study". Hormony, środowisko i typ osobowości dążący do otwartości na doświadczenia mają tu większą rolę. Nie ma powodu do "nawracania", ale nie ma też powodu do trąbienia o homo wszędzie i robienia z tego sprawy genetycznej. https://www.science.org/doi/10.1126/science.aat7693 O trąbieniu o trans (a raczej ogólne skupienie się głównie na seksualności i tożsamość) rośnie ilość dokonanych operacji, bo zbyt ostrożni lub ideologiczni psycholodzy nie wspominają dzieciom, że mają prawo czuć się nieswojo w okresie dojrzewania, a co gorsze osoby, wręcz próbują namawiać, że zmiana płci rozwiąże problemy. Takie historie przewijają się w przykładach detranzycji. Prawicowe media będą ciągnąć, że tamto badanie niby kompletnie obala genetyczne powiązanie, a lewicowe że komplikuje sprawy, ale nie wyklucza pobocznej roli genów. Ale nie planuję tu szerszej dyskusji i można sobie googlować dalej temat poprzez "gay gene study", byle nie samo "gay gane", bo nieciekawy zakątek internetu się otworzy.
  24. Wystarczy pobawić się w projekt "najtańszy komputer nadający się do gier z danej epoki" lub steam deck. Swego czasu to robiłem i zjadło mi to niezdrową ilość czasu na szukanie okazji. W 2022r kupiłem kadłubek NTT BUSINESS W 901S I5-3340 za 70 zł, ramy 4x2gb za 40 zł i rx560 2gb(1.5-2x gt1030) za 150 zł, wysyłki allegro smart lub promocyjna 1 zł z olx. Innym razem tani komplet i5 3570 +b75 + SSD 256GB, wraz z ryzykiem R9 280X za 115 zł i próbą uruchomienia Elden Ring na nieoficjalnych sterownikach, gdzie rx560 był za słaby w zamku. Z ciekawości kupiłem HDMI Sticka od Kiano z badziewnym Atomem i da się pograć w Dawn of War: Soulstorm, na zredukowanych ustawieniach. Ale dla potomnych, ze względu na czas i niezawodność nie warto schodzić poniżej kadłubków na DDR4 pod 4 rdzeniowe intele(100-130 zł +CPU 35-50zł), a obecnie są tanie biurowce z ryzen 2200g / 3200g (lub inne <250-300 zł) do np. emulacji gamecuba i prostych lub starych gier, ale taki gtx1650 to <250 zł, wersję super kupiłem dawno temu za tyle. Sam porzuciłem tą zabawę i jak już wolę doświadczać słabych konsol i sztuczek dokonanych na nich, bądź innych customowych sprzętów jak Steam Deck. Edit. Zapomniałem o najlepszej anegdocie... Wiedźmin 2 z modami ograniczającymi grafikę, które ktoś przeszedł na dell e5450 z i5 5300u.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...