Skocz do zawartości

DjXbeat

Użytkownik
  • Postów

    1 292
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Treść opublikowana przez DjXbeat

  1. No i tu dochodzimy do tego o czym wielokrotnie wspominałem. Ile tras robimy w stosunku do jazdy wokół komina. Tak.
  2. Też to widziałem ale podobno to był fake U mnie w dzień 1.29zł/ 1 kWh a w nocy i w weekend 0.78zł / 1kWh. - to jest cena z przesyłem i VAT23%. Do tego koszty stałe ~530zł/rok. W dzień działa PV
  3. @up Czym innym jest sparowanie auta z którego ABRP czerpie dane a czym innym są algorytmy zużycia. O ile w tym pierwszym przypadku jest to bardzo dobre rozwiązanie, które „na żywo” daje nam pełny obraz to w drugim przypadku mamy tylko przybliżone wartości. Dla Tesli ABRP jest nie potrzebne bo to samo jest w fabrycznej nawigacji ale już dla innych producentów to fajne rozwiązanie.
  4. Ja Ci podałem zużycie z auta, którym jechałem a nie wyliczenia z zewnętrznej aplikacji! Dla EV ma to marginalne znaczenie bo przy hamowaniu masz odzysk energii. Więcej zużyjesz przy stałej, większej prędkości niż przy hamowaniu i przyspieszaniu.
  5. Co ogarniesz przez aplikację ? Warunki pogodowe, korki ? Algorytm jest wstanie podać wartość ale jest to wartość orientacyjna-przybliżona. Dopiero jadąc w samochodzie widzisz ile energii Ci realnie zużywa. CLA 250+ przy 120km/h jest wstanie zejść do 15kWh/100km więc podziel sobie pojemność baterii 85kWh przez zużycie i masz realny zasięg. Oczywiście to jest 100%-0%
  6. Samochód - tylko to przelicza prawidłowo a nie żadna strona według algorytmów
  7. Czyli pokazuje głupoty bo CLA 250+ przy prędkościach 120km/h ma zbliżone zużycie do najlepszej pod względem zasięgu Tesli 3 LR RWD. CLA 250+ na autostradzie przy prędkościach 130-140km/ zrobi ~ 450km.
  8. Z tego samochodu powodu dla którego nie wszystkie auta spalinowe jadą 140km/h - ekonomia. Na pewno czarnej Tesli 3 LR na rejestracji WGM0339E nie zobaczysz by jechała wolniej niż 140km/h na pustej autostradzie
  9. Tylko to jest wersja SR z baterią 60kWh. Tesla 3 LR AWD ma baterie 78-82kWh i przy 120km/h zużywa ~17.5kWh/100km więc łatwo wyliczyć, że zużyje ~80% baterii na 360km trasy w obydwie strony. Ja zawsze uwzględniam +/- 5% dlatego podałem wartość 15-25% po powrocie. Dodatkowo nowa wersja 3 Highland ma nową baterię 82-84kW i nieco mniejsze zużycie energii bo poprawiono aerodynamikę i przy 120km/h można zejść do 16.5kWh/100km. Najwiekszy zasięg ma 3 Highland LR RWD o mocy 320KM i z nową baterią LG 82-84kWh. To auto potrafi zejść do 15kWh/100km przy 120km/h. Nowa bateria, poprawiona aerodynamika, lżejszy bo jeden silnik. Ja mam baterię 78kWh z degradacją 2.5% przy 73tys km. Realnie do dyspozycji 76kWh. W trasy bez problemu można ładować do 100%. Zakres 80-20 można utrzymywać do jazdy wokół komina. Jest to w 100% bezpieczne dla baterii.
  10. Na wylocie z Poznania 350kW. Później Kostrzyn przy zjeździe 180kW i Gniezno 180kW ale tu już zjazd 1km od trasy. Poznań-Toruń po S5 dystans 185km czyli TM3 trasa w obydwie strony bez ładowania. Powrót do Poznania na 15-25% i jak ktoś miał by obawy że za mało to podładowania 5min na 350kW i w Poznaniu masz ponad 35%. W przyszły weekend wybieram się z żoną i synem do Zamościa. Trasa w obydwie strony 630km - jeden postój na ładowanie w drodze powrotnej - 25min i do domu wjeżdżam na 20%. Ewentualnie w Zamościu ładowanie przed wyjazdem i trasa powrotna bez postoju na ładowanie Mógłbym wybrać hotel z ładowarką i mieć za free ładowanie bez potrzeby szukania ładowarki przed trasą ale priorytetem był hotel z łóżeczkiem dla niemowlaka
  11. Na całej trasie A1 masz 10 punktów ładowania DC powyżej 180kW. Jeden 180kW, dwa po 200kW, jeden 220kW, jeden 250kW a pozostałe powyżej 300kW. Na każdym punkcie kilka-kilkanaście stanowisk. Wszystko bezpośrednio przy trasie po za jednym, który znajduje się 800m od trasy - Piotrków Trybunalskiego. Na całą trasę A1 moja TM3 potrzebuje 2 punktów po 17min ładowania jadąc te 140km/h i oczywiście na końcu jest spory zapas energii w baterii. Ma 3 punkty ładowań przy trasie. Jeden 180kW, drugi 200kW i trzeci 350kW. Całą trasę przejadę z wizytą na jednym punkcie i ładowanie 12min Prędkość 120km/h i spory zapas na miejscu docelowym. Tu jest gorzej bo jest jeden punkt bezpośrednio przy trasie 350kW i kolejne 2 ale trzeba zjechać. Całą trasę robiłem na strzała od Gdańska do Świnoujścia i zostaje 25% baterii. 235 tys km za mną w ciągu 6 lat i jeden 5 minutowy korek do ładowarki w Lublinie. Nie miałem gwarancji
  12. Sprawdź jaki jest średni dystans pokonywany w Polsce na długich trasach Jeżeli chodzi o ładowarki to na przestrzeni ostatnich 6 lat i 235tys km jakie zrobiłem 3 autami tylko raz 5min czekałem na ładowarkę w Lublinie. O ile jeszcze 3 lata temu ładowanie w trasie wymagało różnych kombinacji tak dzisiaj ładowarek jest od groma! No właśnie- trzeba spojrzeć na mapę
  13. Głupota w czystej okazałości. Aż mi przypomniałeś pewną osobę, która stwierdziła, że „połówka na dwóch to za dużo ale litr na czterech jest ok” Ale to zrobisz i jednym i drugim. Wszystko zależy ile czasu stracisz na dojazd rowerem vs autem
  14. W okresie luty-wrzesień zawsze jedno z aut jest podłączone cały czas by zgarniać prąd z instalacji fotowoltaicznej. W okresie październik-styczeń auto jest ładowane w nocy z reguły 2-3x w tygodniu. Częste ładowanie nie ma wpływu na degradację baterii. Wpływ na degradację ma zostawienie auta w pełni naładowanego na długi okres bez użytku, zostawienie auta z bardzo niskim stanem baterii na długi okres bez użytku i w następnej kolejności to szybkie ładowanie. Ładowanie w domu w zakresie 3.6-11kW ma praktycznie zerowy wpływ na degradację. Widzę, że nie rozumiesz. Tu nie chodzi o jedną trasę ale o cały rok użytkowania auta bo ten czas się bilansuje. Prosta kalkulacja 20tys km rocznie w tym 3 trasy w ciągu roku po 700km. Elektrykiem na każdej trasie stracisz 25-35min czyli na trasach względem spalinowego stracisz 35x3 =105 min. Pozostałe 17.9 tys km. robisz wokół komina ale nadal się tankujesz na stacji benzynowej. EV jesteś w plecy o te 105min na trasie ale na pozostały dystans 17.9tys km. ładujesz auto w domu nie tracąc czasu na stację benzynową. 17900km przy aucie, które pali 6l/100km to ~1070 litrów paliwa. Zakładając, że bak ma 60l wychodzi 1070/60 18-19 tankowań po ~5min. 18x5 =90 min 105min - 90min =15 min W skali 20 tys km w ciągu roku elektryk traci 15min. Dużo ? Oczywiście to dotyczy sytuacji gdy ktoś ma możliwość ładować auto w domu ale o tym napisałem na samym początku. Dlatego istotne jest jak często i jak długie trasy robimy. Jak ktoś raz w roku wyskoczy jedną, dłuższą trasę a później cały rok kręci się wokół to jeszcze wyjdzie na plus z czasem no ale ludzie nie potrafią sobie tego uzmysłowić. Praktycznie każda bateria nie lubi ale zalecane jest ładowanie do pełna by zbalansować BMS czyli odczyt poziomu naładowania.
  15. Napisałem wyżej. Przeczytaj jeszcze raz. Nie. Raz w roku to nie jest podstawowa potrzeba a okazjonalna! Podstawowa potrzeba w kontekście jazdy autem to coś co dzieje się codziennie - to jest podstawowa potrzeba. Podłączenie auta w garażu do ładowania zajmuje 5 sekund. 2 takie podpięcia i masz 500-800km zasięgu w tygodniu. Jak to się ma do tych 5-10min tankowania w niedzielę o których wspomniałeś? Sam sobie oceń. Tu odzyskujesz czas, który elektryk straci na tych kilku dłuższych trasach i tego większość nie rozumie. Nie. Nikomu nie wmawiam, że BEV jest lepszy. Należy go rozpatrywać pod indywidualne wymagania a nie utarte schematy. W czwartek szef poprosił mnie o radę bo EV użytkuje od dobrych 5lat. Dostał awans i miał możliwość zmiany auta służbowego „od zaraz” i do wyboru miał nową Toyote Camry vs nową Teslę Yuniper . Od tego roku weszliśmy we flotę elektryków ale są opcjonalne. 3 miesiące temu kupił dom na osiedlu w Piastowie. Ma sporą działkę, PV 8kW na nowych zasadach i właśnie rozważał elektryka by wykorzystać instalacje. Ma podwójny garaż w bryle domu i ma podciągniętą siłę w garażu. Do pracy ma 50km w jedną stronę. Przegadałem z nim temat i pomimo, że ma idealne warunki pod elektryka to mu go odradziłem. On jest zabiegany, nie cierpliwy, często spóźniony, często jeździ z żoną i córką w dalsze trasy, lubi jeździć szybko i często nagina z tego względu przepisy. Potrafi w weekend zrobić 2000km. Odradziłem mu EV bo przy częstych, długich trasach straty czasu na ładowanie nie odzyska w domu. Za często podróżuje więc lepiej Camry.
  16. Tylko to jest zjawisko o charakterze okazjonalnym a nie realna, codzienna potrzeba. Wiele osób podaje taki przykład a finalnie okazuje się, że takie trasy robią 2-3 razy w roku a 95% czasu kręcą się do 150km od domu czyli praca, zakupy, dzieci, najbliższa rodzina itd. Taka osoba twierdzi, że straci czas na ładowaniu w trasie ale nie bierze pod uwagę, że ładując auto w domu ten czas odzyskuje bo nie musi przez 95% czasu jeździć na stację benzynową. Mam tu na uwadze osoby, które mogą auto ładować w domu. Trzeba patrzeć na swoje indywidualne potrzeby a nie na utarty schemat.
  17. Mając auto w którym padnie Ci silnik nie lecisz do ASO po nowy tylko w większości przypadków robisz drogi remont albo wymieniasz silnika na drugi - używany. To samo zrobisz w elektryku. Wymiana baterii w aucie bez gwarancji np Tesla 3 LR w autoryzowanym serwisie kosztuje ~70tys zł i UWAGA nie masz założonej nowej baterii tylko baterie o zbliżonym poziomie degradacji do tej, która Ci padła. Na rynku konsumenckim wymiana baterii w tej samej Tesli na baterie o podobnym poziomie degradacji kosztuje obecnie ~20tys zł.
  18. 1. Dynamiczny rozwój technologii - przeceny 2. Bardzo duża konkurencja- przeceny 2. Strach przed używanymi elektrykami - brak popytu na rynku wtórnym.
  19. Dyskusja dotyczyła wzrostu sprzedaży względem poprzednich lat i wpływu cen paliw na ten wzrost. Twoja ocena udziału BEV w rynku nie ma nic wspólnego z powyższym.
  20. To po co się mieszasz w dyskusje skoro od samego początku dotyczy ona wzrostu sprzedaży względem poprzednich lat ?
  21. Masz rację - nie potrzebnie tu wróciłeś. Zanim ponownie tu zajrzysz sprawdź czym się różni wzrost sprzedaży od udziału w rynku. Specjalnie dla Ciebie . Jak obliczać wzrost sprzedaży. Macie nawet wzór. Kapuściany mylisz pojęcia! 7% to nie wzrost sprzedaży a udział w rynku!!!
  22. Chłopie ja nie porównuje sprzedaży aut BEV do sprzedaży aut z innym napędem! Ja się skupiłem na samych elektrykach a te z roku na rok sprzedają się w coraz większej ilości. Od 10 lat z roku na rok ilość sprzedanych aut BEV rośnie. Co roku słyszę że nastąpi spadek bo to bo tamto i tego spadku sprzedaży nie ma a jest ciągły wzrost. Nie interesuje mnie w jakim tempie jest ten wzrost i czy kogoś zadowala czy nie. Tendencja sprzedaży jest ciągle wzrostowa i to jest fakt! Mało bo ? Właśnie o Tobie jest wyżej.
  23. A dzięki czemu jest skok za styczeń i luty tego roku gdzie dopłat już nie ma a sprzedaż względem poprzedniego analogicznego okresu wzrosła o 70% gdzie jeden miesiąc był już objęty dotacjami? Nie ma Transita Connecta w wersi BEV. Jest E-Transit Courier w wersji Elektrycznej i takie auto zapewne wziął Twój znajomy. No popatrz a znajomy w 2 lata nadrobił 25tys zł. na prądzie względem wersji ON i to przy cenach paliwa ~6.2zł/l. Codziennie robi autem 200-250km i auto ładowane jest głównie w nocy w taryfie G12W za 0.7zł/kWh. W 2 lata zrobił 105 tyś km.
  24. W zeszłym roku zarejestrowano ponad 43tys nowych aut BEV i przyjęto 30tys wniosków o dotacje. Już z tej puli 30 tys wniosków spora część nie dostanie dotacji czym NFOSIGW informował w październiku:listopadzie. Nie ma najmniejszych szans by styczeń/luty tego roku ktoś otrzymał dotacje.
  25. Od 5 lat co roku to słyszę i co roku następuje wzrost względem roku poprzedniego. W styczniu i lutym tego roku nie ma już dopłat a sprzedaż względem analogicznych miesięcy poprzedniego roku wzrosła o 70% No i co z tego skoro tu dyskutujemy o sprzedaży elektryków a nie aut spalinowych. Sprzedaż cały czas rośnie.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
{literal} {/literal}