Skocz do zawartości

VRman

Użytkownik
  • Postów

    5 732
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    4

Treść opublikowana przez VRman

  1. https://businessinsider.com.pl/gospodarka/fiasko-negocjacji-handlowych-miedzy-usa-i-kanada-bezposredni-i-razacy-atak/xcde8dj Ciekawe czy się ktoś wśród prawicowców z MAGA po tym obudzi czy nadal nikt z nich nie zrozumie, że Trump ma w dupie swój naród i patriotyzmem sobie wyciera gębę. Chodzi mu o interesy tych ludzi, którzy mu pomogli zostać prezydentem. "nakładając uczciwe opłaty dla naszych wielkich korpo mających monopol, atakujecie bezpośrednio nasz piękny kraj!" mówi Trumpek. Ciekawe czy przeciętny Amerykanim utożsamia się z Googlem, Microsoftem, Amazonem itp. To jest dość proste do zrozumienia: - na tym kroku utracą wszyscy Amerykanie i Kanadyjczycy oraz relacje między tymi krajami - i to Trump ma w dupie - alternatywą byłyby straty wielkich korporacji - i tego Trump nie ma w dupie decycja więc była do przewidzenia. Aż obejrzę sobie jutro pokaz fikołków na kanale Timcast Tima Poola na YT, bo na bank będą akrobacje aby to jakoś wytłumaczyć. Już ostatnim razem miał rozbiegane oczka i wyraz twarzy jakby miał zatwardzenie jak musiał robić fikoły broniąc Trumpa. Ale w jego programach zawsze było o tym, że wielkie korporacje nie są dobre, więc tu się szykuje jakiś pokaz salto mortale
  2. albo po prostu mieć wsparcie ruskich propagandystów i spore ich sukcesy na platformach które są im przyjazne (X, Tiktok) Są debile mordujący nożem z kuchni, albo własną pięścią? Zakać dostępu do pięści! Tu też się stanowczo nie zgodzę. Są na zachodzie i będą i u nas. I o wiele, wiele większym niż cała nasza patola z ostatnich 30 lat razem wzięta. Ale w TVN o tym nie usłyszysz. Tak samo jak wcześniej w BBC i w (tu wstaw co tam mają np. w Niemczech)
  3. No oczywiście, że nie od tego. Od Wolfensteina 3D w sensie strzelania w "czyde" a (tu chowam się za tarczą i osłaniam głowę patelnią) strzelanki z jakąś przygodą to od Duke Nukema, a nie od Dooma, ale to w tylko w mojej głowie, bo do Dooma miałem za słaby sprzęt, a Heretic w ogóle na 386 nie działał. Uwaga, napiszę bluźnierstwo: Duke Nukem 3D> Heretic > Wolf 3D i Spears of Destiny > Blake Stone > Doom 2 > Doom 1 Tak wygląda mój osobisty ranking. Nie liczymy innych gier na tych samych silnikach jak Redneck Rampage itp. i nie liczymy tych współczesnych czyli gier na polygonach i teksturach. Co prawda dostałem pałę w liceum za zarwanie nocki przy Doomie (instalowałem soft na 486 kolegi u siebie w domu, więc trzeba było skorzystać z okazji ) i jasne, że grało się fajnie, no ale pierwsze wrażenie gra może zrobić tylko raz. Do tego ta gówniana synteza FM (o wave table'u wtedy to tylko się marzyło i czytało w gazetach, nawet znajomego z takim cudem nie miałem wtedy) Zresztą tradycję psucia sobie gry podtrzymał później Quake i Quake 2 bo nie stać było na oryginał więc o istnieniu muzy w formacie CD-Audio w tej grze też tylko słyszało się jakieś miejskie legendy. No i mówcie co chcecie, ale ja fanem horrorów nie jestem. Dużo lepiej wszedł mi klimacik Heretica niż Dooma. Klimatem komediowym zresztą Wolf rządził i rządzi. Udźwiękowienie do dziś mnie potrafi rozśmieszyć i tęsknię za tego typu udźwiękowieniem w grach. - ohoho! - ajjJJJJJ! - guten taaag! No klasyka.
  4. O tym już dyskutowaliśmy. Ze sto razy. Kończyło się zawsze rzucaniem w siebie nawzajem zgniłymi pomidorami - nie widzę żadnego migotania na LCD 120Hz - nie gram 6 godzin bez przerwy od ponad dekady, bo fizycznie nie wyrobię tyle siedzieć i męczenie oczu to wręcz odwrotnie. Chcę łapać wzrokiem ruchomy obraz to bez BFI zaraz mi się wzrok męczy bo widać tylko rozmazaną plamę albo bardzo rozmazany obiekt (tak, nawet na OLED, w szybkim ruchu nawet na 240Hz OLED przy 240fps nawet) Jak gram w CSa to na początku idzie mi nieźle, ale już pod koniec meczu (np. 40 minut) już ledwo siedzę i i tak po godzinie lepiej zrobić przerwę. Wstać, rozruszać kości, postękać jak na dziada przystało, ochrzanić dzieciarnię depczącą trawnik przed domem itd. - więc mi tam nie robi to żadnej różnicy. Nie widzę żebym przez używanie "stroboskopu" miał problem z długością sesji przy grze. Czasem pogram 2 godziny bez przerwy jak się za bardzo wkręcę lub zdenerwuję i załączy się "ostatni raz, ale teraz na bank się uda" i też nie ma problemu. Jak ktoś lubi siedzieć 7 godzin na raz, to może to by wyglądało inaczej. A może niektórzy są po prostu jakoś szczególnie wrażliwi na migotanie albo co? W każdym razie u mnie jest OK. Ja nawet BFI poza grami nie wyłączam, bo lubię czytać scrolując, a to może działa dobrze bez BFI na OLEDach 240 czy więcej HZ, ale na 120Hz niestety rozmywa. A tak to mogę sobie ustawić stałą prędkość scrollu i np. jeść coś i jednocześnie czytać ściany tekstu, które się powoooli same przesuwają. Bez BFI ruchome literki gubią ostrość. Wyłączam, włączam, różnie. W grach - nie ma gry w którą chcę grać bez BFI na 120Hz i nigdy nie będzie. To zależy też mocno od tego jak ktoś potrafi ustawić gry pod stały fps bez spadków poniżej v-sync. Ja gram w betonowych 60, 75, 85, 100, 120, 144fps. Jak spada choć raz na jakiś czas to po prostu schodzę niżej z Hz (albo gram w co innego jak musiałbym zejść poniżej 85Hz bo nie lubię migotania w 75 a już w 60 to hardcore i gram tak tylko w te gry gdzie nie mam alternatywy np. zajebiste ścigałki arcade z capem na 60fps, które bez BFI tracą jakieś 90% funu) Oczywiście nie ma mowy o graniu z żadnymi TAA i tym podobnym badziewiem. Różnimy się więc na pewno w zastosowaniach. To trochę jak dyskusja o monitorze pomiędzy fanem strategii a fanem gier esportowych. I zgadza się. HDR nie działa z BFI, chyba, że w HDR hackach polegających na wykorzystaniu sygnału HDR aby podbić jasność tam gdzie akurat jest rysowana ta symulowna "wiązka CRT". Ten trick wykorzystuje RetroTink 4K, ale HDRu jako takiego nie ma co oczekiwać po OLEDzie, który z BFI kończy się na mniej niż połowie HDR 400, a przecież 400 to gówno a nie HDR i żeby to miało sens to powinno być choćby te 600 lub 800 (w dzień) Także owszem. Jak ktoś nie jest w stanie przeżyć braku HDRa to nie dla niego BFI. A co do wymyślenia czegoś lepszego Nie gadaj, że nie czytasz PMek, bo pisałem o tym 3x przecież https://blurbusters.com/crt-simulation-in-a-gpu-shader-looks-better-than-bfi/ To jest to coś znacznie lepszego. Niczego innego nikt nie wymyśli nigdy, bo to kwestia praw fizyki ruchu oka. Te "coś lepszego" nie polegające na ograniczeniu czasu widzenia obrazu, może się pojawić dopiero jak zostaniemy cyborgami i będziemy mieć kamery zamiast biologicznego narządu wzroku albo bezpośrednie wpięcie w mózg pozwalające ominąć oczy kompletnie. No poza tym "Brute force" bo oczywiście, że prawdziwe 1000fps na 1000Hz skasuje wszystkie wady BFI zachowując 100% zalet.
  5. Dlatego konsekwentnie i wbrew wiadrom pomyi jakie za to lecą w moją stronę - leję na te g-synci kompletnie. Czytam teksty o tym na blurbusters, chcę wiedzieć co się dzieje, czytam recenzje wyświetlaczy gdzie próbują to łączyć, ale na razie żadnego cudu jeszcze nie było. Ale kombinują całkiem dobrze i jest kilka fajnych pomysłów. Problem jest z chęciami, bo nawet supertanie rzeczy są trudne do przepchnięcia przez zarząd i dział księgowości, więc jeśli coś wymaga nakładów albo podniesienia kosztu wyświetlacza choćby o cent.. no to wiadomo jak to bywa. Nie chcę żadnych HDRów wypalających gały. Gram zazwyczaj jak jest ciemniej w pokoju albo ciemno. Takich 1500 nitów to w ogóle nie chcę widzieć na oczy, bo mam bardzo wrażliwe i już i tak wypalone. I tak po spojrzeniu na coś bardzo jasnego przez 20x dłuższy czas niż za młodości mam problem bo widzę tam ciemną plamę. Także +1 - won z tymi 10 000 HDRami, którymi się Digital Foundry zachwyca. Znowu sobie marketingowcy znaleźli sposób jak kiedyś z pisaniem, że monitor LCD ma 1ms, choć miał faktycznie 8ms. Mogliby zrobić jakieś standardy testowania, żeby człowiek wiedział, że dany parametr tyczy choćby połowy obszaru wyświetlacza, bo megajasność na 1% ekranu to sobie mogą w dupę wsadzić. Kiedyś miałem CRT Samsunga z Magic Bright. Polegało to z grubsza na tym co teraz na OLEDach - jak mały obszar to waliło jasno, a potem jak na więszy to sporo ciemniej. Strasznie mnie to wkurzało. Co do WOLEDów - nie śledzę, ale jak ostatnio czytałem o wadach i zaletach obu technologii OLED to wyszło mi, że ja wolałbym WOLEDa. Co to za straszenie, że je wycofają? Nie strasz! Albo pisz o co chodzi od razu. I tak mam dziś kijowy humor, to lepiej dziś się dowiedzieć A co do Waszego sporu - no chyba coś z tymi czcionkami faktycznie gorzej, bo nie jest te samo rozłożenie sub-pixeli. Na ekranach 1440p niektórzy faktycznie mogą mieć problem i kto wie, może niektórzy od takiej niewyraźnej czcionki też. Ja się nie wypowiem, bo piszę to z zoomem w przeglądarce na 125% na 24" 1080p w tej chwili (edit: a nie, na tym forum nie muszę, ale gdzie indziej leci 100-125% zależnie od stopnia zmęczenia oczu) Na pewno ja na czcionki na OLEDach nie będę narzekał. Zahartowałem się na Atari 65XE przy bawieniu się w BASICu. Tam to dopiero były czcionki Zajrzałem w link. Tam piszą o zmiennej rozdziałce i odświeżaniu czyli można zapomnieć o 700Hz w natywnej. Nie to, że jakby zrobili 5120x2880 z 1000Hz w 1440p to bym narzekał. Co to to nie. Byłoby super, jakby takie coś powstało. Choćby po to aby podnieść poprzeczkę dla drogich monitorów, przez co te z "zaledwie" 500Hz stałyby się mainstreamowe. edit: I potwierdzam z własnych obserwacji, że ludzie "nietechniczni" mają często zerową wiedzę o jasności i jak do niektórych idę to mają monitor wieczorem ustawiony tak jasno, jakby było południe i słońce waliło prostu w stronę ekranu. Wysiedzieć 5s nie potrafię przy tym. Już nawet 25 lat temu u ciotki na CRT widziałem że miała podobnie. Nie dość, że jasność na prawie maks to jeszcze 60Hz na CRT. I nikt jej nie powiedział, że można inaczej dopóki jej nie odwiedziłem. Masakra.
  6. Hmm.. Dziwne. Ja czytam o tym tylko o ustawieniach z uwzględnieniem żylety w ruchu, np. na forach typu blurbusters, gdzie zalecane kiedyś było ustawienie 119 na 120Hz, a nie 117. Przy 117 z v-sync, a bez żadnych g-sync/itp. byłby stutter. Może jesteś w jakimś 0,0,1% ludzi na ziemi, którzy są na to mega wyczuleni. Ja na CRT przy 85Hz spokojnie mogę grać. Przy 100Hz już jest spoko. Na LCD w 120Hz jest jak na CRT w 100Hz tak mniej więcej. Także spoko. Oczy i głowa to mnie bolą jak gram powyżej 15minut na 60Hz LCD (coś jak 50Hz na CRT) a nie da się patrzeć to na 50Hz LCD w tym trybie. Ale nie wchodźmy w ten temat. Ja o nie korzystaniu z tego nie chcę słyszeć. Gram tak od 32 lat, w tym od kilkunastu na LCD i nie narzekam, za to bardzo gdy to wyłączę. Wady są, jasności by się przydało więcej, ale to mniejsze zło po prostu. Dobra, wróćmy do tematu. @j4z Pisałem, że to nie będzie przez kartę, bo widywałem różne problemy ale tego typu problemu związanego z kartą jeszcze nigdy. Za to widziałem sporo problemów mogących dawać podobne efekty jak to z czym masz problem, dotyczące innych rzeczy w kompie. Zapytałem GPT przypadkiem o audio latency przed chwilą i przypadkiem znalazłem coś, co może być interesujące dla Ciebie: Poza tym ustawienia windy (to raczej odpada bo stawiałeś czyste 10 i 11), BIOSy, ustawienia BIOSu, jakieś urządzenie na USB albo kontroler USB albo jego oprogramowanie (BIOS, sterowniki) - tutaj widziałem przez ostatnie 20 lat sporo różnych dziwnych akcji, więc tutaj polecam zacząć szukanie. Poza tym oczywiście wszelkie badziewiaste funkcje oszczędzania energii. Od 2006r. się na forach kłócę z ludźmi którzy mi za to dowalają i trakują jako głupszego od siebie, powtarzając upercie jak osioł "już to dawno ogarnęli, już nie ma z tym problemu", ale prawda jest taka, że mechanizmów oszczędzania prądu dla procesora, które nie miałyby negatywnego wpływu na gry w HFR (120fps i więcej, bez buforowań, na ekranie na którym zobaczysz mikrościnki) lub apki do robienia muzyki nie istnieją. I chyba już nie powstaną, bo jakby mogli to by to przez 19 lat ogarnęli. Nie wiem czy to ma jakiekolwiek przełożenia na Twój problem, bo DAW do muzy to nie jakaś gierka w 60fps. Ale może...
  7. Po co ten lock na 117 w 120Hz? Sorry jeśli to podstawowa wiedza, ale kompletnie nie znam tematu VRR/g-sync, bo to dla mnie bezużyteczne (wolę stroboskop, który blokuje te funkcje), ale chciałbym wiedzieć jak doradzać innym, którzy z tego chcą korzystać. Co do problemu OPa, to moim zdaniem to nie będzie wina karty graficznej. Ale może po prostu ją wyjąć i sprawdzić na integrze w jakimś 240p i low?
  8. Ale spoko, niech sobie będą kury, roboty, może być i Butthead z serialu MTV. Tylko, że to w ogóle nie pasuje do tej gry i sprawia, że nie dość, że już w online pewnie dominuje dzieciarnia ,to takie rzeczy odepchną resztkę dorosłych graczy. Potem krawaciarze uznają, że skoro i tak w to nie gra nikt poza dzieciarnią, to dostosują grę pod ten target, psując ją jeszcze bardziej. Niech sobie to będzie dostępne jako osobny serwer albo w grze RPG, gdzie jak ktoś chce to może grać klaunem albo Peterem Griffinem. W końcu edytory z takiego Veilguarda i tak pozwalają na tworzenie postaci ekhem.. komediowych. Cóż. Korpo zawsze ślepo kopiuje to co akurat zarobiło miliard - facebook na danych = nagle nawet Valve zaczął żądać numeru telefonu i szpiegującej apki na telefon - gry battle royale - nagle nawet do Battlefielda to pchali. Nawet do CSGO wrzucili - Fortnite i Overwatch - no i teraz wszędzie mamy jakieś postacie typu laleczki, zabaweczki, jakiś syf kompletnie nie pasujący do serii. Przecież Call of Duty zyskało popularność bo było przede wszystkim świetną grą single player, która w dość poważny sposób opowiadała o wojnie. Wyobraźcie sobie że idziecie w COD1 na misję wysadzenia działą nazistom, a tam wyskakuje SSman ubrany w strój kurczaka i zaczyna tańczyć "Fortnite dance". No ja pierd(dzie)lę. Oni nie potrafią myśleć. Krawaciarz widzi "Kolorowe postacie biegają i szczelają do siebie" w grze,która zarobiła bardzo dużo to rozkazuje "dać to do naszej gry". Wyobraźcie sobie nowe Gran Turismo, a przerywniki filmowe są w postaci kogoś bawiącego się resorówkami i robiącego "Bzziuumm BZZIUMMM!" i potem trasę w wielkiej piaskownicy i w plastikowym torze, tylko dlatego, że akurat jakaś gra Hot Wheels rok wcześniej zarobiła 2 miliardy. Ale nic się nie martwcie! Będzie gorzej. Najnowsze pokolenie ponoć głównie w grze wymaga możliwości zmiany wyglądu postaci i granie w chmurze, bo wygodniej. no przynajmniej na podstawie jakiejś gównostrony z cloud w adresie https://clouddosage.com/how-gen-z-and-gen-alpha-are-changing-the-way-we-game/
  9. Na pewno to demokratyczna decyzja narodu. Kremliny na pewno nie sypały kasą, nie "pomagały" oszukiwać, nic a nic. Wszystko w porządku na 100% Gruzja nie podskoczy. Oczywiście, że wariant Białoruski. Teraz czy później każdy kraj byłego ZSSR zostanie w taki czy inny sposób napadnięty. Swoją drogą grzebanie przy wyborach powinno być traktowane jako wypowiedzenie wojny. * * * bez związku z postem wyżej, ale przypominam, żeby być czujnym. Antyizraelskość jest na rękę kremlinom: https://wykop.pl/link/7737913/setka-pro-palestynskich-aktywistow-zdemolowala-sprzet-wojskowy-dla-ukrainy-bel
  10. To ja jeszcze poproszę raport ile nerwów generuje gówniana jakość softu typu platforma Microsoft Windows, Windows Store, Steam, Epic, same gry, sterowniki, zje(dzo)ne aktualizacje i tak dalej. W grę multi nie musisz grać jak chcesz pograć. A na to się nadziejesz choćbyś się na konsole przesiadł. To mem czy na serio tak to wygląda? I weź potem gadaj z ludźmi co ci wmawiają, że to tylko nostalgia jak mówisz, że kiedyś hobby "gry komputerowe" było lepsze
  11. VRman

    Nintendo Switch 2

    No to trochę się to kłóci z tym co widzę w tym Kongu. Albo gra tylko dla dzieciarni albo gra dla wszystkich, która może być mocno trudna. Przeciwnicy jak w YL - są po to aby ich popchnąć, dotknąć i se znikną. Elementów wymagających zręczności w elementach platformowych też nie widać (może przez to że to tylko materiał z gry a nie cały gameplay) a co do poziomu trudności to już końcówka jedynki na SNESa jest cholernie trudna. W DKC:Returns też trochę wręcz momentami było jak dla mnie za trudno. Dziś wolałbym coś pomiędzy, a najlepiej suwak jak w Oblivionie. Doświadczony gracz wie, że zbytnia trudność i zbytnia łatwość są wrogami frajdy z grania. Początek więc bym chętnie podkręcił, a w dalszej części bym obniżył. A co do trudności jeszcze: Dla mnie najważniejsza w tej kwestii musi być chęć zagrania jeszcze raz. A żeby nie było nudno to musi być oprawa audio-wizualna ciesząca oko. W DKC była, w DKC:Returns też była (grałen na monitorze CRT w wysokiej rozdziałce, nawet ta gra z Wii wyglądała spoko te prawie 20 lat temu), a żyleta w ruchu też pomagała zwalczać nudę przy powtarzaniu tych samych sekcji levelu któryś raz z rzędu. I tutaj często zawodzą mnie współczesne platformówki. Albo technicznie archaizm, bo pod S1, albo stylistyka powodująca wręcz przeciwny efekt od "oprawy cieszącej oko". Soundtrack z jedynki na SNESa do dziś jest uznawany za kultowy i to też robiło robotę.
  12. @Kadajo Wszystko spoko co napisałeś wyżej, ale NV nie będzie nigdy 3x tańsze od Nvidii, bo jakby dziś NV ustaliła cenę 5060ti na 4999zł to AMD swoje 9060XT oferowałoby za 4199zł. A DF by nadal wyjaśniało, że to przez wyższe koszty robienia chipów u TSMC, oczywiście;) AMD zupełnie nie jest zainteresowane konkurowaniem z NV w gamingu. Dziś czytałem jakieś bzdury, UDNA ma być aż 20% szybsza w rasterze od RDNA4. 2x w ray tracingu i ej ajach oczywiście. No jak tak to NV spokojnie będzie do 2035 oferować karty o wydajności 4080 w cenie powyżej 3000zł
  13. VRman

    Nintendo Switch 2

    Chciałbym podzielać ten optymizm. Jeśli tak by się stało to mam tylko jedno do powiedzenia/napisania: Byle nie kolejny remake/remaster. Trzeba być Nintendo, żeby robić remake gry na SNESa, wydany na Wii, potem wydać to na Wii:U, a potem jeszcze jako "remaster" (bo aż podbili rozdzielczość) na Switcha. Jak to będzie sidescroller na bazie gier, które już były, a nic nowego, albo jak będzie (a będzie) to w zupełnie innej stylistyce, to żebym się zainteresował musieliby zrobić naprawdę wyjątkowy gameplay BTW. A wiedzieliście, że Maciej Miąsik zrobił strzelankę na PC jako pierwszą "dużą" grę właśnie dlatego, że jak byli w Ameryce to zobaczyli SNESa z prerenderowanym DKC? Szczęki im poopadały i jak wrócili to szybko znaleźli kogoś kto ogarniał grafę 3D i wypuścili Fire Fight.
  14. przeszedłem tylko MGS 2 na PS2 więc niewiele wiem, ale spróbujmy rozbić ten fenomen: - wybitna skradanka - nie wiem, nie lubię skradanek i ukrywania się, więc nie mi oceniać - bardzo duża "filmowość" w grze - nie jestem kinomaniakiem. Na PS2 to imponowało bo było czymś nowym, ale ja akurat bardziej się skupiam na gameplayu - niezły gameplay - MGS2 miał dużo elementów arcade, pomysłowy i zróżnicowany gameplay, nie wiem jak z nowymi grami - wybitna oprawa graficzna (na PS2 na pewno, może na PS1 też, nie wiem, dalej to już żadnego wow nie było - zakręcona fabuła - nie wiem, nie wkręcam się w takie rzeczy mam nadzieję, że pomogłem
  15. VRman

    Nintendo Switch 2

    Post o nowej grze z Kongiem z perspektywy wielkiego fana serii (od SNES do Wii) któremu się to co pokazano do tej pory bardzo nie podoba. Jak czytającemu się podoba to super, piszę swoją ocenę nie po to, aby komuś psuć zabawę. Nie chcesz - nie czytaj. Mam nadzieję, że żaden fan tego nadchodzącego Konga nie uzna, że tym postem uraziłem jego uczucia religijne czy coś
  16. A ten rząd ciężarówek widoczny na zdj. satelitarnych mógł tam być, aby zabrać cokolwiek innego?
  17. A jak nie oni zostaną, to zostaną inni zniszczeni przez nacierającą falę ruskich. Do tego ruscy i tak nawrzucają nam tych swoich ile wlezie, jak to robią na Ukrainie. Poza tym wywłaszczenie może być złe a może być dobre. Jak mnie pod CPK mogą wywłaszczyć z opłakanym dla mnie efektem, to przez miny też mogą. Tu chodzi o to jak się potraktuje. Można obywateli potraktować z szacunkiem i wtedy wielkiej tragedii tych przy granicy nie będzie. Oczywiście to musi mieć też sens ogólny. Nie chciałbym aby nasze wojsko nawrzucało miliony min ale olało obronę p-lotniczą albo drony, przez co i tak by nam weszli jak do siebie. Tu jednak chodziło tylko o zakaz. Jestem przeciwko zakazowi. Mamy potencjalnego przeciwnika, który nie trzyma się żadnych zasad, rzuca swoich ludzi jako żywe rozpoznanie pozycji przecinika, sieje terror wśród swoich i cywili itd.
  18. Brauna uważam za jedno z największych zagrożeń idących z ruską agenturą. Za bardzo generalizujesz w tym momencie. Nie każdy krytyk lewicy to łysy kibol. Nie jestem z tych co "popłakał jak ciota". Nie jestem po żadnej ze stron pomiędzy "uczucia mężczyzn też są ważne i należy je okazywać bez wstydu" a "facet powinien zawsze ukrywać emocje". W ogóle mnie ten temat za bardzo nie interesuje, bo obie skrajności uważam za durne. Mi chodziło tylko o ten durny teatrzyk Hołowni przed webkamerką i to co chciał tym osiągnąć. Jeśli faktycznie się rozkleił to znaczy że jest emocjonalnie niestabilny i nie powinien pchać się na wysokie stanowiska w rządzie. A już jako prezydent taka emocjonalność to ogromny prezent dla obcych służb, które by chętnie z tej cechy charakteru skorzystały. Moim zdaniem jednak była to prostacka i żenująca szopka pod swój elektorat. Łzy mogły być prawdziwe. Drżenie głosu mogło być prawdziwe. Są sposoby aby to wywołać. Potem wystarczy włączyć kamerkę... Zresztą to mnie tylko odrzuca na zasadzie poczucia wstrętu, bo nienawidzę fałszywych ludzi. Dużo bardziej mi przeszkadzają poglądy i te fotki w sejmie. Wiem jak na zachodzie się kreowało takie narracje i czym się to kończy.
  19. Tym razem wehikuł czasu. Nowy model nadejdzie pół roku temu To są chyba jakieś Clickbait Wars z onetem i wp "Nvidia szykuje". No tak. Po tym jak zmienili status z beta na released, na pewno wywalą to co opracowali i zaczną "szykować" na nowo. Nawet w komentarzach już im mimo banów czytelnicy piszą, że są pewne granice, które oni tym chamstwem przekraczają zdecydowanie za często i za mocno.
  20. No tak byli kiedyś tacy ludzie, co zabierali cywilom jedzenie, bo takie były rozkazy ich dowódców. Mordowali tym cywilom braci i ojców powodując ogromne tragedie. Doprowadzali do wypędzeń ludzi, którzy od dziecka żyli w danym miejscu. Straszni ludzie się rysują w tej narracji, prawda? A to o żolnierzach walczących z niemieckimi nazistami podczas IIWŚ, a ci bracia i ojcowie to żołnierze SS. I tak właśnie jest jak się pomija połowę info i podkreśla to co się chce. Na tym polega propaganda.
  21. Był wśród tych z narracją "biedni ludzie szukający lepszego miejsca", robił sobie sweet focie z nielegalnymi nachodźcami w sejmie (formalnie już legalnymi bo ich zalegalizowali, co guzik zmienia tak naprawdę) i nagrywał jakieś filmiki gdzie płacze, pokazując, że ma "uczucia", czyli celuje dokładnie w te Julki, które łykają te "płynął rzeką przez tydzień bez jedzenia" i klaszczą na filmach Agnieszki Holand. Nie wiem, ale na pewno nie zgodzę się z "głosuję na Hołownią/Zandberga bo to jedyny normalny". I to już jest smutne. Więcej niż lewica w sprawach np. obrony granic, ale niestety ma też po pierwsze za dużo odchyłów i po drugie i najważniejsze - agenturę ruskich wpływów. Można.
  22. Dlatego naprawdę mi się smutno robi jak nawet w tym wątku widzę ludzi głosujących na Zandberga, Hołownię i tym podobnych. Takie lewicowe podejście do spraw bezpieczeństwa to zagrożenie dla bezpieczeństwa nas wszystkich. Bieganie z reklamówkami, płacze przed kamerą o zamarzająych dzieciaczkach gdy Łukaszenka nam słał nachodźców czy głosowanie przeciwko minom gdy za granicą mamy rosnące zagrożenie i niepokojące kwestie wsparcia od zachodu w razie napadu na Polskę - za takie coś powinien być zakas bycia jakimkolwiek politykiem, radnym, nawet dyrektorem szkoły. Ci ludzie są albo tak odklejeni i niedojrzali, albo robią tak bo sobie wybrali elektorat ludzi o mentalności przedszkolaków, którzy będą głosować na ludzi "z dobrym serduszkiem" jakby jakikolwiek polityk miał coś takiego. Tacy idioci by głosowali przeciwko wystrzeleniu rakiet mających zestrzeliwać nadlatujące bomby atomowe, bo wystrzelenie oznacza hałas i ptaszki ucierpią, bo się wystraszą i spadną. Łojoj... no po prostu zero kontaktu z rzeczywistością
  23. Fajna propaganda antyizraelska. Taka nie za rozumna. Animowane mapki bez info o wydarzeniach. Krytyka za śmierć przy punktach żywności, pomijając to, że Hamas swoich morduje, bo Hamas to Hamas a reszta to mięso do żywych tarcz i wykorzystywania. Olewanie argumentów, które nie pasują. I zazwyczaj ci sami to wklejają lub plusują co łykali lub rozpowszechniali ruską propagandę.
  24. Popytałem GPT o wydajność w VR na Win11 vs. Win 10, bo jak to zwykle bywa z Microsoftem, specjalnie ograniczają dostęp do nowszych rozwiązań dla starych systemów i do tego niektóre są faktycznie tylko dostępne na Win11 (choć tu nie jestem inżynierem od sterowników, żeby mieć pewność czy nie można czy może "nie można" ;)) Pytałem o - proce na których nie ma problemu ze schedulerem. Ryzen 7600, 7800x3d, 9800x3d. Żadne tam gówniane hybrydy, które zawsze będą powodować mniejsze lub większe problemy. Dlatego poprawki w tym aspekcie na Win 11 kompletnie omijam - o 1% lows i 0.1% bo przecież to jest najważniejsze w VR i w każdej grze gdzie gramy z v-sync i BFI/stroboskopem na monitorze/TV - zapytałem też o ewentualne problemy w przypadku używania mniej mainstremowego podejścia - Virtual Desktop, mody/tryby do OpenXR, które potrafią sporo podbić wydajność w niektórych grach itp. - olewamy testy youtuberów którzy wesoło sobie testują podczas nagrywania lub streamowania i potem im wychodzą bzdury, że coś jest 30% lepsze w lows, bo akurat mniej te nagrywanie właziło w drogę Rezultaty: - jest 1-2ms różnica w czasie kodowania obrazu (ważne przy Questach, gdzie nawet po kablu USB obraz jest niestety kodowany jakimś kodekiem spośród H264, H265, AV1) - różnica w lows waha się od 2% do 10%, często gdzieś w połowie czyli 5% - i o ile wierzyć chatowi GPT, nie dotyczy problemów z niedoborem wydajności CPU a GPU. Czyli... można śmiało siedzieć na Win10. Problemy z brakiem obsługi niektórych rzeczy z najnowszych kart wifi, i tak nie dotyczą VRu, bo łączymy się przecież i tak kablem z dedykowanym routerem albo przez kabel USB. Na tę chwilę jeszcze żadnego "numeru" graczom VR wielkie korpo nie wykręciły. Póki co. Na pewno niedługo to się zmieni. Jak ktoś będzie w przyszłości widział jakieś info na ten temat to proszę żeby tu wrzucić. Ja czytam każdy release log do Virtual Desktopa. Jak zobaczę coś ważnego w temacie w10 vs w11 to dam znać. Ktoś inny może śledzi fora MSFS czy coś to też niech pisze jakby co. GPT zasysa dane z youtuba i reddita, więc info powinno być jako-tako wiarygodne. Ręczne szukanie info na tak niszowe tematy, w erze fejsikowych grup i discordów nie ma sensu niestety. Uwalono nam najlepszą funkcję internetu Zazwyczaj jak próbuję to kończy się na odwiedzeniu reddita i wątków, które GPT mi cytował w odpowiedzi i tak. Niech to forum chociaż żyje jak najdłużej.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...