Skocz do zawartości

VRman

Użytkownik
  • Postów

    5 739
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    4

Treść opublikowana przez VRman

  1. offtop
  2. łatwo przewidywalna moja opinia na ten temat:
  3. AI to by trzeba użyć, żeby zamiast tego typa, grał tu Bill Clinton
  4. Radzę obejrzeć wszystkim tym, co mówią, że doszukiwanie się ruskich wpływów jest bez sensu i że ruskie wdupowłazy tylko przypadkem wchodzą w grotę kremlinom, bo "byznes", bo tamto, bo sramto. I tym co domagają się dowodów na ruskie ślady, powiązania itd. O tym wiemy. A o ilu nie wiemy? Ilu wpływowych ludzi wybierze po prostu święty spokój i da się zastraszyć? A już całkiem nie mogę napisać co myślę o tych co się domagają "wyborów" w Ukrainie, bo nie lubią Zelenskiego. Bo w tym kontekście moja ocena takich osób złamałaby regulamin forum na pewno. Już w Rosji kremliny pokazały jak traktują każdą realną i potencjalną opozycję. Czy to polityków czy media.
  5. aha. Trojanik wlazł idealnie, dzięki. Nawet nie otworzyło linka tylko sobie błysnęło, mignęło, zdechło i wyskoczyło to.
  6. Może właśnie dlatego, że wiedzieli, że druga strona tak pomyśli? Zobaczymy. A były jakieś uderzenia Iranu na obiekty lub personel USA? Cholera wie. Może faktycznie się dołączą, a może to straszak. A może Trump chce móc powiedzieć, że było blisko wojny ale tylko dzięki niemu do tego nie doszło. Kij ich wie.
  7. nic w tym co wyrabia pis mnie już nie zdziwi. Po prostu spodziewam się po nich wszystkiego najgorszego. A co do samolotu - tak, powinni w samolocie ewakuacyjnym dać biznes klasę, roznosić drinki z parasolką i machać liściem jak w starożytnym Egipcie
  8. Ależ niespodzianka po tym, jak ten ruski przydupas zniszczył grupę pracującą nad obroną przed ruskimi cyberatakami. No żodyn się tego nie spodziewał. Żodyn!
  9. Jedno z największych rozczarowań w moim growym życiu. Na Amidze gra miała cudowne udźwiękowienie (ten dźwięk bomb, wyjazdu podnośnika z samolotem, silnika samolotu, coś pięknego) I pewnego dnia kolega mówi, że ma to na PC. Jezus Marian jak ja się ucieszyłem wtedy. Odpalam i... CGA czy EGA obraz bez telewizora wygląda jak rzygowiny. nie da się grać bo za szybko nie ma dźwięku Na CGA/EGA nie było metody, ale się jakoś przyzwyczaiłem. na "za szybko" pomagał przycisk Turbo zwalaniający moją dziką 386tkę to poziomu 8086 dźwięk... tu poległem. Pół dnia próbowałem zgadnąć parametr. Nie udało się bo gra po prostu nie obługiwała dźwiękówki, a próbowałem iść analogią i np. wings.exe -sb, wings.exe A220 i5 d1 i tak dalej. Niestety gra nie przemówiła przez kartę dźwiękową nigdy. Albo wcale nie było dźwięku (PC speakera nie chcę pamiętać, więc to równoznaczne z brakiem dźwięku ;)) albo udało się uzyskać muzyczkę FM (Adlib) w menu i nigdzie indziej, już nie pamiętam. (ale i tak całą w tej kulawej wersji przelazłem) No ale i tak lepsza niż pecetowa wersja North&South. To dopiero był crap nieziemski w porównaniu do Amigi + TV. A ktoś wspomniał co-op. No to w to Grałem tak, że miałem muzyczki w formie .mod. Nagrałem na magnetofon i puszczałem, bo na syntezie FM na PC to nie było to. A jak już mowa o syntezie FM, AdLibach, SB2.0/pro to jedna gra mi zawsze się pojawia w wyobraźni gdy słyszę FM. Na szczęście o istnieniu innych wersji nawet nie wiedziałem i niejeden piękny wakacyjny dzień zmarnowałem tnąc w tą gierkę (zamiast cieszyć się zdrowiem, młodością i np. nurkowaniem w jeziorze, o ja głupi )
  10. W wielu miejscach się z nim nie zgadzam. To o AW2 obejrzałem kątem oka, bo mnie ta gra zupełnie nie interesuje. Co do nieoglądania - OK, ale to chociaż obejrzyj ten o MSAA w HL:Alyx. Długi nie jest. Apropo młodziaka: Szkoda, że gość się tak bardzo skupia na odbijaniu personalnych ataków na swoją osobę, czego wiele osób nie zrozumie, chyba że próbowało na reddicie napisać opinię niepopieraną przez 90% redditowców. Też próbowałem i miałem wrażenie jakby wszedł nie na forum o sprzęcie czy grach, a na forum jakiejś sekty Także bardzo dobrze rozumiem czemu gość ma takie "wojenne" nastawienie. Bywa to irytujące dla oglądającego i czasem marnuje jego czas, a do tego traci okazję do przedstawienia swoich racji w bardziej przekonujący sposób. To trochę dziwne, że jesteś takim ekstremistą w krytykowaniu bardziej tradycyjnego podejścia do renderingu w grach i odnośnie RT/PT/AI w grach. Mi grafika niestety bardzo często potrafi popsuć grę. Dlatego niestety bardzo wiele gier z PS1 (którego nigdy nie miałem) mnie ominęło bezpowrotnie. Dziś ciężko mi grać w gry z oprawą ala PS2, bo czasem nie widzę już na ekranie lub wyświetlaczu świata w grze, tylko zlepek kantów i brak tekstur. Z MGS2 mi chodziło o to, że efekt odbić może wykorzystuje technikę sprzed 25 lat, ale niekoniecznie ta technika musi być gorsza. Wręcz ma sporo zalet w porównaniu do nowych technik: - brak "camera cut-off" jak w SSRach - brak szumów - brak skomplikowanych obliczeń Oczywiście rozumiem, czemu taka technologia się nie sprawdzi w silniku nastawionym na nowoczesność, co nie znaczy że by nie się nie sprawdziła jakby wybrać inne priorytety. Szkoda, że nie potrafię Wam przetłumaczyć, że ja też nie jestem. Próbujecie na siłę mi przykleić tą łatkę, bo tak prościej. Tymczasem ja gram od 35 lat i jakimś cudem nadal uwielbiam się zachwycać postępem. VR to ogromny postęp, tak jak wcześniej 3D. To ja mogę wyzywać ludzi grających w płaskie gry na monitorach 2D od zacofańców Zwyczajnie po zapoznaniu się z tematem stwierdzam, że to nie jest postęp a cofanie się. Zamienianie czegoś na coś. Jak już wypisałem wyżej - lista kroków w tył jest długa i dotyczy spraw dużo ważniejszych niż te dają te kroki "naprzód". Gry to nie rendering w programie typu Maya czy 3D Studio Max. Tutaj nie jest tak, że lepsze światło = bezdyskusyjnie lepiej. Jakbyśmy o tej branży rozmawiali to jasne, że bym Ci przyznał rację nawet jakbyśmy byli 25 lat temu w dyskusji o tym czy wtyczki z radiosity mają sens i ktoś argumentował, że nie, bo prosta scenka mu się przez to renderuje trzy dni. Wiadomo, że śledzenie promieni w wizualizacji to przyszłość i nie ma znaczenia, że Athlon 800 sobie z tym kompletnie nie radzi. A mi się podobała bardzo oryginalna wersja, która wtedy zachwycała postępem bardziej niż dziś Cyberpunk z PT by zachwycał w natywnej 8K jakby przy tym chodził w 200fps bez upscallerów. Dziś wolałbym w tą grę pograć na OLEDzie 480Hz w 1440p lub 4K z MSAAx4, gdzie dzięki jeszcze użyciu myszki z 8000Hz (nie sensor, a USB polling rate) miałbym żyletę w ruchu jaka dodawała tej grze bardzo uroku, bo rozgrywka jest tu bardzo dynamiczna, i maksymalną responsywność. Tymczasem ten RTX remake ma problem ze 120fps nawet na 5090tce. A efekt? W kilku miejscach znacznie ładniej, ale w kilku miejscach trochę gorzej albo zagubiono wygląd oryginału. Za dużo razy gra też w tym remake'u wygląda jak sto innych gier, ale to już wina po prostu realizmu w świetle, który nieuchronnie dąży do uzyskiwania tego samego efektu w różnych silnikach i różnych grach. Assety za to mogli dać lepsze i bez RT. Obawiam się, że jakby dać dużo kasy utalentowanej grupce developerów i kazać zrobić remake z RT (całą grę od zera, nie tylko taki jak ten co jest) to dużo bardziej by mi się podobała wersja zostająca w stylistyce oryginału, ale z o wiele większą ilością geometrii i jakością tekstur. Ja zwyczajnie nie chcę na ekranie oglądać realizmu. Nie interesują mnie gatunki gier, które tego najbardziej wymagają. A zachwycać się realizmem na ekranie nie potrafię, bo jak musichunter1x wyżej także uważam, że wyjście z domu da moim oczom i tak lepszy realizm, więc nie czuję takiej potrzeby. Nie interesuje mnie atmosfera miasta post-apo, ani atmosfera wymarłego miasta jak w Stalkerach i Metrach. Nie chcę grać w żadne horrory. Nie interesują mnie gry gdzie najważniejsze są realistycznie wyglądające postacie (Heavy Rain, Detroit) i za to uwielbiam gdy autorzy gry pokazują mi coś ładniejszego niż realizm, coś ciekawszego niż realizm, bo dzięki brakowi realizmu można i w gameplayu i w grafice uzyskać rzeczy świeże, ciekawe, takie jakich jeszcze nie było. Jeden gracz będzie marudził, że auta w grze wyglądają do dupy, bo nie są pobrudzone i się świecą jak w salonie na wystawie. A ja to samo ocenię tak: "o, fajnie, że auta wyglądają lepiej niż w realu." Na tych wystawach też z jakiegoś powodu aut nie brudzą kurzem, z jakiegoś powodu chcą takiego wyglądu. Bo jest po prostu atrakcyjny dla oka. Moim zdaniem większość fachowców w branży i spora część graczy niepotrzebnie się fiksuje na czymś na zasadzie uczulenia. To coś to brak realizmu. Rozpęczają się do krytyki zanim zadadzą sobie szczerze pytanie "ok, może i nie realistycznie, ale czy to cieszy oko? Czy wygląda fajnie? Czy mi się fajnie na to patrzy?". Na szczęście coraz częściej widzę nawet w randomowych filmikach na YT jak gracze w wieku ok 20 lat zaczynają mówić, że "w sumie to nawet mi się podoba ta stylistyka" jak mówią np. o pierwszej planszy w Far Cry 1. Kontynuując temat różnych gustów graczy w kontekście realizmu lub jego braku: Jeden gracz powie, że nie gra w laserki blasterki i muszą być przeciwnicy w postaci ludzi i realistyczne wylatywanie juchy po zebraniu kulki. I jak z takimi potem gadasz, że wygląd ludzkich postaci się nie liczy to zapominają o tym, że inni mogą mieć inne gusta growe i jadą jak po debilu (postawa 80% redditowców w r/hardware) A drugi (jak ja) powie, że gra w takie gry jak MDK czy Halo i uwielbia stare metody wizualizacji tarcz energetycznych (wyglądających 15-25 lat temu DUŻO lepiej niż w najnowszym halo, gdzie realizm zabił całą atrakcyjność wizualną tego efektu) i to jak "inaczej" wygląda świat, pojazdy, roboty itd. Walczę z zaawansowaną cywilizacją z kosmosu to na serio nie potrzebuję, żeby ufoludek był człekokształtny. Wolę jak będzie robotem nawet, albo pojazdem/statkiem/dronem/itp. Nie potrzebuję, aby jego pancerz wyglądał jak zrobiony ziemską technologią, z brudem, kurzem, wgnieceniami i zadrapaniami farby. Taki "realizm" mi wręcz cholernie psuje imersję, bo sprawia wrażenie oglądania jakiegoś tandetnego filmu z lat 80tych, gdzie robota z kosmosu grał koleś ubrany w elementy plastikowej beczki oklejonej sreberkiem z czekolady. Jak lecę w future racerze przez futurystyczne miasto, to ja chcę aby się wszystko od wszystkieg odbijało. Nie musi się odbijać realistycznie, a materiały nie muszą przypominać tego co znamy, bo kosmici przecież mogli wymyślić inne materiały do budowy swoich budynków niż my. Ba, nawet chętnie zagram w grę gdzie nie obwiązuje fizyka promieni świetlnych, bo gry to portal do światów ograniczonych tylko naszą wyobraźnią. To trochę jakbyś chciał zagrać w tego Painkillera i wkurzał się na to, że bez sensu, bo nierealistycznie, bo postać przecież nie powinna móc jednocześnie nosić kilku broni i torby kołków do kołkownicy. Albo że grze ala Halo bez sensu, że przyciągasz wielkiego przeciwnika bo to wbrew zasadom realistycznej fizyki i to postać gracza powinna polecieć w stronę ważącego 2t robota a nie odwrotnie. Sumując: walić realizm
  11. Siemano mordo! Słuchaj bo tu tu szpital, nie? Twoja stara jednak zeszła, także trochę ujnia. Elo. Drażni mnie ta sztuczność. Komunikatory mi wypisują, że "tęskniliśmy za Tobą" K.. mać. To program. Nie znam nawet jego programistów o znajomości z programem nie mówiąc. A ten przykład tutaj to debilizm, bo jak chodzi o tak poważne tematy i do tego o zabranie ludziom gry, to powinno być "Dzień dobry" przynajmniej.
  12. Moim zdaniem to środki zapobiegawcze lub odstraszające, na zasadzie "te, turbanowiec, zobacz co masz na horyzoncie, zanim naciszniesz ten swój guzik". Nie sądzę, żeby z tego było coś "grubego".
  13. Serio, Sideband, Tomcug. Proszę. Obejrzyjcie te dwa filmiki na kanale młodziaka, bo nie ma sensu gadać o tym, co już tam zostało omówione. Np. MSAAx8. To jest dla mnie od zawsze sygnał, że ktoś nie się nie zna. Żaden rozsądny gracz nie powinien nawet rozważać włączania MSAA x8. To niepotrzebnie ubija wydajność, a w zasadzie z lupą szukać różnicy względem 4x. Co do przykładów - MSAA działa na krawędzie. Oczywist oczywistość, że nie zadziała na aliasing w efektach na shaderach. Co do DLAA na Transformerze. No nie. Jak Ci wyświetlacz lub co innego nałoży na obraz problem z ruchem, to wad DLSS 4 i DLAA może nie widać. Ale w VR czy HFR to zostaje natychmiast obnażone. DLSSy i DLAA albo nigdy albo nieprędko osiągną jakość obrazu w ruchu taką jak rendering natywny. W VR masz frame persistence na poziomie 1ms na niektórych headsetach. To dlatego, że tutaj nie potrzeba rozumieć zagadnienia obrazu w ruchu, aby docenić zalety. Tutaj nawet potencjalnie statyczny dla oka (ale ruchomy dla ekranu) obraz zaliczy downgrade z TAA czy DLSSami. Niestety nawet DLSS 4 nie radzi sobie z obrazem tak aby nigdy nie psuć obrazu ruchomego. I w takiej sytuacji wady MSAA lub wady zmian w grze jakie użycie MSAA wymusza, są po prostu znacznie mniejsze niż alternatywy. Do tego dochodzi sprawa porównywania DLSS do czegoś co nie istnieje. Nie mamy GPU zrobionego wedle tego co ja proponuję, więc nie wiemy o ile lepiej by sobie poradził sprzęt pozbawiony AI i z odchudzonymi shaderami. Bo to nie tak, że natywna 50fps, DLSS 100fps więc jest 2x lepiej. Bo z natywnej mogłoby się zrobić nie 50 a np. 70, 100 albo i 150fps gdyby przestrzeń w GPU obecnie zabieraną przez "nowoczesność", zastąpić czymś przydatnym do gier z podejściem jakie proponuję. Niestety kijem rzeki się nie zawróci, a ja jakoś na horyzoncie nie widzę korpo, które by wydało np. 20 miliardów na opracowanie wszystkiego od zera i namówienie developerów. A bardzo szkoda...
  14. A Grzegorz Braun zjada 90% umiejętnościami wysławiania się. I co z tego? Nic. I tak prędzej na niego napluję niż zagłosuję. Ktoś inny "zjada" 98% polityków urokiem osobistym. Ktoś inny haryzmą. Ale to co się liczy to poglądy i to co dana osoba faktycznie robi. Hołownia sobie robił teatrzyk z płaku-płaku do kamery i robił słit focie z nielegalnymi nachodźcami w sejmie. Dla poparcia Julek pierdzielił też jakieś farmazony o biednych uchodźcach zamarzających w lesie. Dla mnie każdy kto przedkłada poparcie dla siebie ponad interesy Polaków, to szkodnik. I choćby był genialnym profesorem fizyki, nic mnie to już po tym co robił nie będzie interesować. Oportunista jak każdy inny w tym szambie.
  15. Nie mówię, że MSAA pomagało na wszystko, ale nie pisz, że na nic, bo to nie prawda. Spędziłem w tej grze setki godzin i trochę się bawiłem ustawieniami od czasu do czasu. Jasne, że do DSRu 4x to MSAA nie miało podskoku, ale MSAA działa z zasady na krawędzie a obiekty w grze zazwyczaj nie składają się z samych shaderów i bywa, że mają krawędzie goemetrii. Nie pamiętam za to już na jakich ustawieniach poza AA grałem. Możliwe, że na innych graliśmy, bo ja priorytetyzowałem HFR, a na realizmie mi nigdy nie zależało. Mimo wszystko z tego co pamiętam grałem bez żadnego AA bo wolałem, żeby mi nie spadało poniżej 150fps (i tak spadało, bo sprzęt nie dawał rady, ale mniejsza :P) I czemu mamy dyskutować na podsawie BF4? Uwielbiam tą grę, ale może zamiast tego pogadajmy o MSAA w HL:Alyx albo Flatoutach 2/UC (już nie pamiętam), w które grałem na chyba gtx 6800gt w 1600x1200 z MSAA x4 ciesząc się obrazem jaki dziś wymagałby 8K, albo DSRu z 8K do 4K. Kwestia tego jak się zabierasz do robienia gry, jakie masz cele i priorytety. Naprawdę bardzo szkoda, że keynote'y Carmacka wyleciały z YT, bo mówił o tym bardzo fajnie. A ja dodatkowo uważam, że w starych pomysłach na efekty specjalne typu metal, woda, nadal drzemie niewykorzystany potencjał. Gram sobie w gierki na mobilnym XR2 w Queście 2 i naprawdę potrafią cieszyć oko. Grając w Serious Sama 2 na 6800gt nie marudziłem na to, że połyskujący metal na toczących się kulach nie jest w pełni realistyczny. Cieszyłem się, że wygląda to bardzo fajnie. Nawet techniki z PS2 zresztą do dziś potrafią się bronić choć na pierwszy rzut oka nie mają sensu - jak np. odbicia poprzez kopiowanie geometrii w MGS2 na PS2. Do dziś mogę w tą grę zagrać i nie wyłączę gry po minucie "bo mnie brak realizmu zdenerwował". Ty ich nazywasz kultystami. Ja nazywam ludźmi świadomymi tego co tracą i rozsądnie domagający się aby fuck TAA. Ponad połowa osób z tego subreddita zresztą by moje podejście uznała za ekstremalne, bo mam ostrzejszy pogląd. Obraz w ruchu dla mnie to świętość i prędzej obniżę rozdzielczość niż zgodzę się na coś, co go psuje. No widzisz. Ale nikt nie będzie pytał. Wczoraj wrzucałem filmik gdzie gość informuje o nowej grze z serii Ark: Survival cośtam, gdzie po prostu nie ma w menu opcji wyłączenia tego badziewia. Korzystanie z PT zresztą też FG wymusza. Przypomnę, że w 4K w grach z detalami z ery PS4 lub gorzej, rtx 5090 wyciąga całe 17-22fps, a nie tylko ja uważam, że w gry, gdzie się dużo celuje i strzela myszką, nie powinno się grać w 60fps, a w 100+. PS. O ironio - ja mogę zostać wielkim fanem FG, gdy tylko te FG zacznie działać bardzo dobrze i pozwoli na generowanie np. stałych 480 z 240fps. Jeszcze nie sprawdzałem tego z "losless scalling", ale sam pomysł nie jest całościowo zły. Tylko ta implementacja jaką obecnie proponuje NV i AMD jest badziewna i chyba idziemy w drugą stronę niż powinniśmy (w sensie tego jak te FG działa i na czym bazuje - czy na gotowym już obrazie czy na danych z silnika gry, czy AI czy nie itp.) Ja uważam, że nie proponuję mało sensownych rzeczy i podałem argumenty. Oczekuję kontrargumentów i dopuszczam możliwość, że ktoś mnie przekona, że mojego wymarzonego GPU się stworzyć nie da i/lub że nie da to tego, czego się spodziewam. Na razie GPT napisało, że owszem, jak najbardziej się da. Kwestię "większość tak uważa, więc to oni mają rację" też fajnie omówił ten młodziak z Threat Interactiv. Dlaczego tak mało osób jest przeciwnikami TAA też już się rozpisywałem dawno temu. To temat, który jest bagnem, czyli "obraz w ruchu", w który wolę na razie nie wchodzić. Zresztą i tak nie mam szans przekonać i trzeba po prostu poczekać aż spopularyzują się OLEDY 480+Hz. Wtedy już przekonywanie nie będzie potrzebne, o ile ludzie zechcą odpalić coś bez TAA, bo z dostępnością takich gier będzie raczej niestety problem za te kilka lat.
  16. Nie przypominam sobie grania z MSAA w Crysisie. Nie lubiłem tego silnika bo dev miał odmienne priorytety do tych jakich ja bym sobie życzył. Co do BF4 to gra z MSAA wyglądała zdecydowanie lepiej. Zresztą była na tyle lekka że spokojnie na high-endowej karcie można było odpalać DSR z 4K i mieć idealne AA. Twoim zdaniem. Ja kamieniem łupanym nazywam granie w natywnym 800p na karcie za 15000zł, cofaniem się w rozwoju w temacie ostrości, jakości obrazu w ruchu i psuciem obrazu upscallerami i FG. Branża zdecydowała gdzieś iść. Niekoniecznie do przodu. To nie komentuj i nie zawracaj dupy. Nie założyłem go po to, aby Ciebie przekonywać bo znam Cię od dawna i wiem, że się to nie uda. I na serio mało mi na tym zależy. Więc albo sobie odpuść ten bufoniasty ton, albo odnoś się do konkretów np. do tego co potwierdził GPT w treści mojego wątka wyżej, albo do tego co mówi młodziak z Threat Interactive. Ale nie wybiórcze przypierdolki do tego jak gada, tylko odnieś się do konkretów o których mówi, gdy krytykuje obecne trendy w branży lub chwali MSAA, albo wyjaśnia dlaczego tyle nieporozumień odnośnie MSAA spotyka się dziś na forach. Jak słuchałem to od razu pomyślałem o Tobie, szczerze mówiąc. proszę bardzo, tutaj masz: https://www.youtube.com/@ThreatInteractive/videos Poza tym pomysł na kilkaset MB cache'u to tylko jedna z wielu rzeczy, o których pisałem. GPT potwierdza, że wcale nie potrzeba aż tyle. Potwierdza też, że są już dziś produkowane chipy które mają tego prawie 400MB. A ja nie piszę o tym co miałoby się stać już teraz. W 2028 da się uzyskać więcej. Poza tym ja nawet nie ograniczam dyskusji do tanich kart do domowych pecetów, ale to by trzeba było przebić się przez ścianę tekstu zanim się zacznie ją komentować. Jeśli Ci się nie chce, to sobie te komentowanie po prostu odpuść i wszyskim wyjdzie na zdrowie Jak wyżej - obejrzyj sobie filmiki szczyla z kanału na YT podanego w linku wyżej. To jak zaczepić bronę do roweru i gadać, że to bez sensu i łopatą lepiej, bo ten rower to w polu się do niczego nie nadaje. Nawet jest tam mowa o niemal dokładnie Waszej opinii - o ludziach co wybierają przykłady silników w których MSAA się nie sprawdza, aby to MSAA krytykować. A wiesz w ilu grach VR się MSAA nie sprawdza? W 0%. Nie licząc debilnych pomysłów na robienie gier VR w Unreal Engine 5. gdzie kończy się zjechaniem gry przez graczy i recenzentów od góry do dołu. I co? Przecież to tak nowocześnie! Wszyscy się na pewno nie znają i wcale nie przeszkadzają wady renderera UE5 Jasno zaznaczam w tekście, że mnie nie interesuje to co Was. Mnie interesują gry w HFR i VR. Jasno też zaznaczam, że celuję w wyższą rozdzielczość, bo ta sama karta w UE5 czy w RT/PT ledwo trzyma 50fps w 1080p, a w grze z podejściem bardziej "tradycyjnym" może śmigać w 4K w 120fps. A Wy ciągle i ciągle usilnie nie chcecie widzieć wad jednego podejścia, a w drugim zalet. Poza tym HFR dodaje swój "temporal AA". Zwyczajnie piskeloza nie przeszkadza tak bardzo jak masz na ekranie 200fps. Oczywiście gdy sie porusza, nie na statycznym. Dlatego w takiego CS:GO grałem sobie wesoło bez AA w 1080p. Nie przeszkadzało. Przeżyłem te kilka pikseli jakie było czasem widać Oczywiście CS:GO jest tak projektowany, że mało ma elementów, które powodują aliasing, nie musisz mi tego przypominać. Wiem o tym od 2010r. gdy odpaliłem na CRT 24" Medal Of Honor Airborne w 2400x1500. Shadery przy efektach "specular" waliły pikselozą i tak. Wracając do ogółu. To co przeszkadza jest malutką wadą w porównaniu do wad alternatywnego podejścia, szczególnie gdy mowa o obrazie w ruchu. Poza wizualiami jest jeszcze kwestia gameplayu który na korzystaniu z FG zawsze ucierpi. Na braku wyraźnego obrazu w ruchu zresztą też, ale o tym próbowałem dyskutować i już nie chcę, bo szkoda mojego czasu na przekonywanie teoretyków, którzy wiedzą lepiej od kogoś kto ma wiedzę praktyczną w tym zagadnieniu, więc tutaj tylko wspominam. Jak kogo. Niczego nie zbierałem. Wszystkie te "zachwycające" cuda wywaliłem na dzień dobry i wolałem grać bez tego całego postprocessu. Miałem mocną kartę i kompa wtedy, i włączałem od czasu te maksymalne ustawienia i efekt był beznadziejny. Kompletnie mi się to nie podobało. Ustawienie "shaders: medium" poprawiało wizualia, zdejmując ten badziewny filtr. Wracały kolory. Ja nawet przeszedłem Crysisa i Crysisa Warhead w sposób w jaki go nie przechodził chyba nikt poza mną: w bardzo niskiej rozdziałce, z ustawieniami jakie mi pasowały (co oznaczało shadery i postproces mocno skręcone) ale za to z dobrą płynnością i zamiast realizmem, zachwycałem się np. wyglądem robo-alienów i tym jak wyglądały w ruchu walki z nimi, energia, cząsteczki itp. To było fajne, a ludzie grający na LCD w 40fps pewnie nawet nie mieli gdzie i jak tego zobaczyć. W GRID w 2008 ręcznie edytowałem pliki, żeby wywalić "nowoczesny" postprocess. Gra nie wyglądała "filmowo" ale za to wyglądała 10x ładniej. W DIRT i GRID na GTX 7600 i 7900 wyłączenie postprocessu dawało ogromnego kopa do wydajności. Podobnie wyłączenie miękkich cieni wcześniej w grze Riddick. A przecież to też była "nowoczesność". Dla mnie kompletnie bezsensowna. DIRT i GRID wyglądał lepiej bez PP, a do tego te PP zjadał wydajność. No wypisz wymaluj granie z RT/PT dzisiaj. Co kto lubi.
  17. Nie strasz. Kibicuję aby ten aktorzyna i mu podobni uzyskali najlepszy dla Polski wynik, czyli 0% głosów.
  18. i dlatego wyłączają transpondery w samolotach tak samo jak wyłączane są podobne systemy na statkach jak ruscy coś na Bałtyku kombinują, albo wiozą ruską ropę "na lewo"? Za dużo projekcji, kolego.
  19. Z tymi Chinami to aż mi ciężko uwierzyć. Bezczelnie wspierają Rosję przeciwko Ukrainie, bezczelnie pomagają ruskom sabotować np. kable na Bałtyku. Bezczelnie sobie wysyłają turbanowców wielkie samoloty pełne uzbrojenia dla Iranu. I kur(tk)a Jensena Mać świat udaje, że deszcz pada
  20. Stoimy u progu sensacji nadawanych przez media zarabiające na sensacji + powtarzanie ruskiej narracji. Daj pan spokój z tą IIIWŚ. Jeśli będzie to z winy Chin i nikogo innego, a i to jest bardzo mało prawdopodobne. Jakby słuchać takich Timów Poolów i innych, to już mielibyśmy teraz nie trzecią, ale pięćset ósmą wojnę światową. I trzy kolejne co tydzień.
  21. Tą narrację co im się sprzedaje można podeprzeć przykładami. Tego czego nie ma, nie da się pokazać. Tak samo było z 30fps na konsolach. Nadeszła era crossgenów i konsolowcy dostali przełączniki w grze 30/60 i nagle ogromna ilość osób zaczęła woleć 60. Z tym jest podobnie. Z MSAA to gadasz bzdury. Jakby YT nie usunęło to bym wrzucił keynote Johna Carmacka który fajnie o tym MSAA gadał. A jak dasz radę, to obejrzyj filmiki szczyla z kanału Threat Interactive. Też ostatnio poruszał temat MSAA. A współczesne "implementacje" MSAA? to trochę jak zakładać bronę do auta sportowego i udowadniać, że się te auto do niczego nie nadaje. MSAA nadal jest jedyną sensowną opcją dla VRu. Nie bez powodu. Oczywiście, że nie jest to rozwiązanie idealne i sam należałem do zdecydowanych krytyków MSAA w erze GF3/4. Rozmywa - do dupy. Ale spędziłem tysiące godzin grając z MSAA na kineskopie przy 100+fps, w rozdzielczościach typu 1280x960 lub 1600x1200 na CRT 19/20" i jakim cudem miałoby to ludziom przeszkadzać, że czasem gdzieś się da dostrzec kilka pikseli, jeśli obecnie mają obraz orany FSRami 2, 3 lub FG, to nie jestem w stanie zrozumieć inaczej niż założeniem, że mówimy tu o uczuleniu. @Wu70 W ten sposób to można zmusić GPT to napisania, że Ziemia wcale nie krąży wokół Słońca. Sformułuj zapytanie normalnie, choć jeśli to efekt pracy darmowego GPT to GPT premium raczej wiele nie poprawi. Prosiłbym też o nie trolowanie. To nie miejsce na to. Chcesz robić sobie bekę to załóż swój wątek a tu nie śmieć. edit: Dobra, zerknąłem. Odpowiedz bota ITH jest kompletnie z dupy i nie ma co nawet się do niej odnosić. Tylko zaśmieca. Informuje mnie, że sam cache nie wystarczy. No shit, Sherlock. Informuje mnie, że moja propozuycja olania dynamicznego światła oznacza brak dynamicznego światła. I potem powtarza to co większość intelygentnych inaczej wypisuje na Redditach. Jak zacznie umieć lepiej rozumieć problemy związane z architekturą GPU to wtedy chętnie poczytam, a na takie coś szkoda miejsca i czasu marnować.
  22. AMD FX-6300 i gtx 960 2GB w wymaganiach. Styl grafiki nowoczesny. No niestety. Uwielbiam tego typu gry, ale to mnie nie kupiło. Wolę pograć w oryginalnego DSa na emu Amigi albo w Renegade Ops w 3D. Tu są misje z helikopterkiem, które natychmiast wywołały u mnie taką reakcję gra z ok. 2011r. ale wygląda lepiej niż ten indyk. Zaczekam aż pogracie i przejdziecie. Jeśli gameplay będzie wybitnie dobry to może zagram. Szkoda, że jakieś większe studio nie zabierze się z ten wymarły gatunek. PS. Jeszcze w Seek and Destroy na Amidze się grało, jeśli chodzi o gry z latającym helikopterkiem Nie obrażaj legendy i gry, w której się dosłownie zauroczyłem albo i zakochałem w 1991. To Lotus Esprit TURBO Challenge! No! I żeby mi to było ostatni raz! Zajebista giera była. Nawet Jungle Strike'a na PC ogrywałem, choć bez TV kineskopowego gra wyglądała jak dupa zza krzaka. Na Amidze graliśmy na TV na którym wszystko było dość rozmazane i gra wyglądała dla nas niemal fotorealistycznie. Większość moich znajomych wymiękała bo trzeba było trochę pokombinować, żeby nie obrywać od tych wieżyczek z naprowadzanymi rakietami, ale przelazłem całą, potem Jungle Strike'a i potem jeszcze mi było mało więc grałem znowu. Samo opuszczanie linki wtedy to było "wow".
  23. Czyli ten debil nadal całą swoją wiedzę o świecie ciągnie z oglądania Carlsona, który jest tak oczywistym ruskim agentem wpływu, że bardziej być nie może. Ale nazwał go kooky. To nie obraźliwe, jak mówi GPT, bo pierwszy raz widzę to słowo (cocky to znałem, ale to nie to) ale krytyczne, więc może są jakieś iskierki nadziei, że z tym debilem też (jak z Muskiem) się pokłóci. Wyszłoby to światu na dobre, ale nie robię sobie nadziei. PS. Nie sądzę, żeby USA dołączyło do wojny, choć oczywiście guzik się znam na tych sprawach i mogę się mylić. Ale gdzie pretekst? Przecież Iran w bazy USA nie walnął z tego co wiem? No i co z bazą MAGA, programowaną ruską propagandą od wielu lat, że USA nie powinno się nigdzie mieszać a jak się miesza to tylko dlatego, że te wstrętne koncerny zbrojeniowe w USA chcą zarobić? Ale w sumie OK. Niech mu spadnie poparcie do 5% przez to. Szczerze życzę.
  24. Zanim zacząłem tworzyć ten wątek wiedziałem, że Tomcug i Sideband się nie zgodzą. Za to zdziwiło mnie trochę, że GPT zdaje się przyznawać mi rację, a przeczyć temu co mi "wykładaliście" od dawna. Że się nie da, że cyt. "ale zdajesz sobie sprawę, że wzrośnie pobór prądu?", że MSAA jest bez sensu i że RT to jedyna droga naprzód. No i wychodzi, że nie, a jak ktoś się nie zgodzi, to teraz ma w razie czego konkrety, których mi brakowało a które dał GPT, w kwestii tego jak wygląda rendering pipeline i czy się dałoby coś zrobić z inną architekturą. Pewnych rzeczy wcale nie trzeba przeskakiwać. Pewnych rzeczy się nie przeskoczy z RT/PT jak np. jakość obrazu w ruchu, funkcjonalność w VR, gry HFR. Chętnie przeczytam czemu GPT się myli, ale na razie wygląda mi na to, że to samo możnaby osiągnąć jakoś tak dobrą dekadę prędzej zmieniając podejście. RT/PT nie lubi się z bogatą geometrią. Każdy dev będący fanem RT/PT to powtarza. Są wymyślane oczywiście fajne technologie na ograniczanie obliczeń, ale cudów nie zdziałają i mają potężne wady. Na przykład opieranie się na tym co dostępne w poprzednich klatkach oznacza masą negatywów. NV wyskoczyła z RT bo tak jak obecnie z AI - bo akurat przypadkiem takie coś mieli i ktoś wymyślił, że z odpowiednią siłą marketingu uda się to sprzedać graczom jako pożądana funkcja. NV miała robić serię 16xx, ale to olała, bo ludzie kupowali drogie Titany. Robili akurat GPU do pracy z RT - to, co potem stało się RTX 2080ti i serią 20xx. Dali temu nazwę RTX i poszło. To samo z AI. Nie zrobili nawet nowego GPU tylko unowocześnili troszkę segment od AI, poprawili soft i zrobili nam Blackwella. A PowerVR (oni w ogóle jeszcze istnieją? :D) jeśli jest dobre w RT to nie dlatego, że robi GPU dla graczy. Poza grami są jeszcze ogromne rynki grafików 3D, projektantów CAD, artystów ogólnie, filmowców, developerów gier. To jak animacja 2D i wspomaganie się komputerowo przesuwanymi częściami. Czy to wyparło ręcznie rysowane animacje Disneya? Oczywiście. Ale czy jest lepsze dla widzów? No ni cholery. Ale animacji w stylu disneyowskim od ok 20 lat nikt już nie robi. Za to narzędzia "postępowe" skutkują tą okropną cechą animacji we flashu, gdzie ma się wrażenie, że animacja jest z wycinanek, a ręce i nogi są po prostu robione przez wbicie szpilki i obracanie tym tak, aby wyglądało jak np. poruszenie ręką. Nowe nie zawsze znaczy dobre. Tak samo jak rozumiem że tradycyjne rysowanie kosztuje fortunę, tak samo rozumiem oszczędności i wygodę obecnego podejścia branży. Ale dla graczy ogólnie, czy są tego świadomi czy nie są, nie jest to słuszny kierunek. Oczywiście każdy gracz ma inne wymagania. Są tacy, którzy wolą gry z PS1 ale z path tracingiem zamiast gier z toną geometrii i tekstur ale światłem z roku 2004. Są graficy, fotografowie, ludzie którzy spędzili tysiące godzin na studiowaniu jak "światło ryskuje" to co widzimy, i ich brak realizmu wkurza na tej samej zasadzie co mój znajomy co robił przez 20 lat meble, teraz w każdym widzi jakiś problem, bo tu nie tak zszyte, tu coś nie tak. A każdy inny spojrzy i powie "o, fajnie wygląda ta kanapa/stolik". To, że dziś 99% branży i ponad połowa graczy uważa, że obecny kierunek jest spoko, nie oznacza wcale, że nie ma lepszego.
  25. Co prawda to Early Access, ale Panowie, mamy to! Mamy pierwszą grę, gdzie frame gen jest nie tylko domyślnie włączony, ale i nie ma w menu opcji wyłączenia. Oczywiście kochany Unreal Engine i pop-in jak w Turoku z 1997r. przy ~28fps na 9070 w 1440p na medium W sumie to jak przyjąć, że 9070tka to RX470-tka, karta dziś warta ze 300zł, to wydajność nawet by pasowała Do tego ta postać. Co tu się odwaliło, ja pierdzielę
×
×
  • Dodaj nową pozycję...