Skocz do zawartości

VRman

Użytkownik
  • Postów

    4 897
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    4

Treść opublikowana przez VRman

  1. To był przykład, bo to widać najczęściej. Zobacz zdjęcia teamu który robił dobre gry i teamu jaki zrobił nową gównianą wersję. Widać jak na dłoni. Można też przeczytać w creditsach. To nie wynika z samej płci a już na pewno nie z orientacji, bo się rozpędziłeś widzę (hetero ) to wynika z tego, że jedni są bardziej zainteresowani czymś innym, a drudzy bardziej np. emocjami, interakcjami między ludźmi, socjologią, więc kwestiami romansów, obserwacji społeczeństwa, zachowań itp. Dasz zrobić remake zwariowanej kreskówki kobiecie, to zrobi ci z niego bajeczkę dla dzieci, bo nie rozumie w czym różnica. Nie rozumiejąc w czym różnica nie tylko to spierdzieli, ale jeszcze będzie mieć w pogardzie graczy, bo "żeby dorosły facet w bajeczki grał". Wyobraź sobie remake Earthworm Jima albo jakby wyglądał serial Family Guy gdy go robiła jakaś niebieskowłosa ekipa silnych niezależnych kobiet Tak samo facet brzydzący się romansidłami nie zrobi dobrego romansidła dla nich. I jakby Romeo i Julię zrobił facet, który zmieniłby to w opowieść o jeździe czołgiem z żołnierzami rzucającymi co chwilę januszowe żarty o dupie i cyckach, to też by krytyka fanek oryginału była zasadna. Podałem tylko przykład, bo chodzi o osoby o niewłaściwym podejściu, które chcą robić coś zupełnie inaczej, co oznacza że już na dzień dobry nie są w stanie zrobić remke/sequela poprawnie. A do tego skoro dane rzeczy takiej osoby nie interesowały, to i skill bliski zero, więc nawet jakby szef przydzielił zadanie, to spierdzielą, co widać było już setki razy. Do tego dochodzi to, że po prostu umiejętności nowego pokolenia (całego, bez podziału na cokolwiek) są moim zdaniem o wiele, wiele gorsze, co wynika z wielu czynników, ale nie ma co rozpisywać się na 5 stron. edit: dodam praktyczne przykłady jakby były potrzebne: ostatni side-scrollowany Prince of Persia. Najnowsze Monkey Island z grafiką jak z typowej popierdółki indie z lat 202x, tragiczne zmiany w komiksach. neflixowy Wiedźmin. Tego jest masa.
  2. Ten cud i tak się nie liczy. Bo to za 5 lat. Zanim coś by się z tego rozkręciło to 7-10. Ja już będę delikatnie mówiąc na growej emeryturze, to nic mi po tym. Cud to już raczej tylko jeśli jakiś crypto-miliarder się będzie nudził i wyda kilka miliardów dolców na rozkręcenie PC VRu. Szkody wyrządzone przez Metę i inne korporacje które tylko zniechęciły ludzi, są już nie do cofnięcia. Minicud jednak jest jakośtam możliwy. Ktoś robi headset do PCVR lepiej niż z podejściem pimaxa (porażka), valve (porażka) czy mety (porażka in-progress) i wtedy może. Mooooże coś. Ale musieliby mieć za sobą choć 1% tego wsparcia społeczności jaki miał Oculus przed sprzedaniem. To były miliardy jak nie dziesiątki miliardów moim zdaniem w wartości marketingu. I oni to wszystko wzięli i podeptali. Brawo Meta. Brawo Palmer Luckey. Brawa na stojąco Z punktu widzenia core gamingu - nie pomoże to w niczym, a zamiast zachęcić, to odstraszy. Tak jak dziś sklep Meta Store odstrasza ludzi od PC VRu, bo ludzie mi mówią "nie, nie chcę VRu bo mnie nie interesują gry dla dzieci z bajkową grafiką". Gracze core potrzebują - pełnego FOV (o czym sami gracze nie wiedzą, więc to nie wychodzi w ankietach i badaniach opinii) - pewnego źródła dużych gier AAA (tutaj część da się zadowolić już tym co jest, bo kokpitówki się bardzo lubią z VRem, a kilka gier na UEVR też prawie-prawie się kwalifikuje) - sensownej ceny (nie żadne 20000 jak Somnium, ale też nie żadne głupie "max 500$, bo droższego nikt nie kupi) - sensownej kampanii edukacyjnej w samym headsecie jak i poza nim - zaangażowania społeczeności, co pomogłoby i z tym ostatnim. Przede wszystkim trzeba laikom przetłumaczyć "nie, to że ci się we łbie kręci po minucie NIE OZNACZA, że nie możesz grać w VR. Musisz po prostu dać czas aby się mózg przyzwyczaił co zajmie tygodnie, ale będzie tego warte" - przejścia z popierdółkowości. Minimum 60W na APU albo lepiej pełny PC, a nie żadne układziki mobilne. Displayport a nie żadne gówniane wifi z kompresją. ZERO procesów w tle i jak trzeba to dedykowany system i API (Meta była blisko i tu najbardziej mnie boli że teraz usiądą na patentach i innym nie tylko nie pomogą, ale i będą przeszkadzać) 2-4x szybszy tracking. To jest chore, że od 2014r. nie poszliśmy ani o krok do przodu mimio postępu technologicznego. Dziś powinno się móc w VR grać na wirtualnej perskusji bez żadnych opóźnień, przy rysowaniu powinno być 1-2ms opóźnienia tak żeby artyści się dziwili, czemu mają "feeling" jakby rysowali w realu. Dziś mamy kulawe headsety, Meta POGARSZA tracking z modelu na model, zabierając kamery lub przesuwając ich pozycję, a tracking powinien być wszystkiego wszędzie, a nie że tu nie, bo kamerka zasłonięta. Dziś się za dużo opiera o predykcje AI. I ok, casual pogra sobie w beat sabera i nie zauważy, bo gra PO FAKCIE zmieni ocenę i zaliczy trafienie. Ale po prostu strasznie czuć tą popierdółkowatość. Nie ma też nacisku na tanie akcesoria, a to ogromna a marnowana skrzynia potencjału, w której można wyciągać atrakcje przez wiele, wiele lat. Mamy erę drukarek 3D. No aż się prosi. - salony arcade VR jako promocja gier VR tak samo jak salony arcade w latach 80-90tych promowały płaskie gry - żadnego wielkiego korpo dojącego dane i wszystko (Żadnych google, MS, Sony (chyba że zmienią zarząd z powrotem na ludzi którzy choć raz w życiu widzieli na własne oczy gracza) czy Mety) żadnego wymogu połączenia z serwerem albo nie użyjesz sprzętu. Żadnego ograniczania, bo producent sprzętu zakłada, że do miotły należy dodawać ostrzeżenia "kija nie należy wsadzać w..." - i tak dalej To jest realne. To w przypadku małego cudu mogłoby dać prawdziwy VR wcześniej niż za 7-10 lat. A z Google zanim coś poprawi przydatność sprzętu do gier dla graczy core względem Questa 3 to.. nie wiem co tu wpisać. 5 lat to nierealne. Ale nie wiem czy 10 cokolwiek zmieni. Nawet nie wiem czy 15. To trochę jakby oczekiwać, że Star Warsy pod rządami paniusi która odpowiada za te ostatnie klapy, z czasem zaczną być dla fanów starszych, dobrych star warsów. Że lepsze takie Star Wars niż żadne, bo inaczej to by ludzie o tym zapomnieli całkiem. No nie. To nie tak. Wiecej gówna nie sprawi, że gracz core nagle wstanie i powie "o, VR to już nie gówno, to się zainteresuję!". Jednowątkowa idzie w tempie 0,x do 1-10% na rok, średnia na dekadę będzie poniżej 10% na rok. Poniżej 5% moim zdaniem. A tu nagle mamy mieć system od korpo, które wesoło i z uśmiechem na ustach wywalą np. 1/3 bo wymyśliły sobie jakieś procesiki w tle. To jest tragedia. To sprawia, że osiągnięcie poziomu dla gracza core jest niemal niemożliwe. W dobrym VR wystarczyłby kij od szczotki wbity w wiadro ze styropianem i symulator lotu powinien działać wzrorowo. Tymczasem na Questach potrzebowałem 10h zanim nauczyłem się nadrabiać za niedomagający tracking w Ultrawings 2. Popierdółkowatość i "good enough" to WRÓG PC VRu. To jakbyś pytał babcie jeżdżące po bułki czy chcą drogiego sportowego auta a potem uznał, że nie ma co robić aut typuy Ferrari Enzo czy Lambo Countach, bo nikt tego nie chce. Tymczasem fani sportowej jazdy czy oglądania sportów motorowych istnieją, ale nie będą oglądali jak babcia jedzie Tico po bułki. Mają takie coś w dupie i nie chcą o takich atrakcjach słyszeć. Google XR to babcia z Tico. Nie ten target zupełnie. To się nigdy nie wydarzy i masz tu jak i ja miałem wielokrotnie wcześniej odnośnie innych spraw pomiędzy 2014 a 2025, kompletnie nirealne i złudne nadzieje. Moim zdaniem. Co do otwartości androida. Taaa. powodzenia z rootem nowych telefonów. Chciałem jakiś sobie kupić ostatnio za drobną kwotę, to nie ma. Albo model który nie obsługuje niczego bazującego na androidzie z tej dekady, albo się po prostu nie da. A to co się da kosztuje 8x tyle ile planowałem wydać. Nowe telefony od lat idą w brak otwartości. Coraz bardziej ograniczana jest funkcjonalność zrootowanego telefonu. Już widzę jak wielkie korpo pozwala na cokolwiek. Zresztą nawet jeśli to patrz co od(wali)li ci z Samsunga, Acera, HP i innych. Rzucili się na robienie swoich gówien i co? I tylko spierdolili ludziom image VRu oferując gówno. No jeszcze HP z G2 dało radę, ale ich G1 i kontrolery to była tragedia. Co z tego, że jacyś zrobią headset na Google XR jak to i tak będzie gównem. Tak taak. Jasne. Do windowsa nie ma co porównywać. Pomiędzy tym co osiągnęli w Oculus/Meta pod sterami Johna Carmacka, a windowsem jest przepaść. 2x mniej popsute środowisko niż Windows to NADAL totalna kaszana.
  3. A miało być tak pięknie. Wersję VR nawet zapowiadali... PS. "atmosfera oryginału ulotniła się wskutek nowej oprawy graficznej" to jest rak toczący branżę obecnie. Coraz bardziej do mnie dociera, że gry robione przez osoby mające dziś 60-70 po prostu były lepsze bo ci ludzie byli lepsi w tym co robią. Także w sensie gustu artystycznego. Ogrywam obecnie gierki z Amigi z lat 1989-1994 i no sorry, ale takiej grafy żadne niebieskowłose Julki zatrudniane dla "diversity quotas" nie zrobią. Nikt nie zrobi. Bo nie umieją. Nawet jakby chcieli, a nie chcą. Nie potrafię podać przykładu na jakąkolwiek nową wersję starej gry, wdajną w ostatniej dekadzie, gdzie by nie spierd(zie)lili oprawy przez gówniane "unowocześnienie" które najczęściej oznacza różnicę jakby zamiast profesjonalnego artysty zatrudniono licealistę, albo osoby kompletnie nie rozumiejące uroku/piękna/unikalności stylu oryginału.
  4. O, fajne info. Może warte przypięcia?
  5. Nie będzie niczego nawet tak średniego jak Q3. Google nie celuje w gry. Wcale. Nie będzie żadnych sensownych sprzętów do gier opartych o ten system. Nie będzie nawet softu zoptymalizowanego pod gry. Już po Mecie było widać jak wiele zgniłych kompromisów wybrali, bo nie celowali w graczy core, tylko w nie-graczy i ewentualnie w casuali. Dlatego jest na questach 2 opóźnienie audio liczone w tygodniach. Dlatego sterowanie zalicza regres technicznie, bo "AI to jakoś załata tak, że nieogarnięci casuale nawet nie zauważą". No ja zauważam. Jak cholera zauważam. A to i tak jest przepaść do sterowania przez hand tracking. A przecież casual gaming nawet u Mety już szedł w hand tracking, kompletnie dyskwalifikując daną grę z zastosowań innych niż casual/party game. Przypomnijmy sobie co mówił Carmack o wkurzającej go sytuacji gdy w tle jest 20 procesów zagracających, zupełnie niepotrzebnych do gier, ale kluczowych z punktu widzenia krawaciarzy w zarządzie Mety. Z google będzie to samo. Mamy takie czasy, że krawaciarze nakręcają samospełniające się przepowiednie o śmierci PC gamingu, o śmierci konsol (przypomnę, że ci debile w 2010 uwierzyli że już nikt nie chce grać na niczym innym niż komórki, co spowodowało wybór gównianego AMD Klakiera na CPU do konsoli, a i MS i Sony były w wielkim szoku w 2014r. że konsole się dobrze sprzedają) Było też pierdololo o tym, że nie ma co robić gier single player. Tak mawiali szefowie EA w 2018r. Teraz nawet Sony nadal uważa, że gry to przede wszystkim live services. więc jak mamy takie czasy, takiej mega odklejki krawaciarzy od potrzeb potencjalnie ogromnego rynku graczy core, to sorry, ale Twoje nadzieje, że takie coś właściciele Google'a zrobią coś do gier - są niestety kompletnie nierealne. Jedyne co mogą to zaszkodzić, angażując developerów do popierdółek nie VR, tak jak to było w przypadku studiów wykupionych przez Metę (eh, pomyśleć jak zajebiście rozbudowany i fajny byłby sequel Asgard's Wrath gdyby nie musieli porzucić planów i zamiast tego robić gierkę pod układ z komóreczek ) i tak jak było z MS i Kinectem, gdzie Rare zostało zaprzęgnięte do popierdółek na to gówno i już nigdy więcej z tego studia nic zajebistego nie wyszło i nie wyjdzie, bo po tym oddelegowaniu do "Kinect studio" większość kumatych powiedziała "to ja w takim razie pierd(zie)lę i odchodzę" Nie było chętnych do choćby jednego sprzętu na Meta OS. Wtedy ja też jeszcze próbowałem zachować jakiś optymizm. może jakiś Acer czy inny Samsung coś zrobi fajnego. Może będzie jakiś VR gaming. Ale nie wyszło nic. A z Google szanse na VR są jeszcze mniejsze. AR/XR/MR to tak. Ale te mnie tak interesują jak port szachów na VR. Nie lubię szachów. Porty 5-letnich staroci które wyszły na Questa, Pico, Pimaxa, PSVR, PSVR2, AVP i nawet ostatnio na telefony niczego nie zmieniają. Nawet jeśli sam jestem aktywnym użytkownikiem i fanem tego starocia (Walkabout Minigolf) Zostaje głupio-nadzieja. Taka jaką ja mam w temacie wide-fov. Wszystko wskazuje na to, że żadna firma tego nie zrobi sensownie dla graczy. Sprzęty za 3000$ mnie nie interesują i nie pozwolą na pojawienie się gier przystosowanych do wide-FOV (o tym wiele osób nie wie, ale 3/4 gier nie potrafi wyświetlać niczego poza jakąś granicą, która jest zazwyczaj pomiędzy 110 a 150°. Nawet HL:Alyx nie potrafi wyjść poza 130 czy coś koło tego. Mimo wszystko mam jakąś nadzieję, bo jestem głupim optymistą.
  6. Poczekajmy do info o wyświetlaczu, bo debile oj przepraszam, FACHOWCY Z BRANŻY recenzowali Apple Vision Pro i... zapomnieli wspomnieć, że ekran jest do spuszczenia w kiblu w sensie nadawania się do gier, bo nie radzi sobie z ruchem. Ogólnie jak coś jest na micro-wyświetlaczach albo podświetleniu strefowym (czy jak tam się u nas mówi na local dimming) to należy ostrożnie podchodzić i czekać na porządne info na ten temat. Jak w grach 2D obraz w ruchu jest tylko bardzo, bardzo ważny, tak do stereoskopii i tym bardziej do VR to jest rzecz absolutnie najważniejsza i dyskwalifikacja jeśli jest jakikolwiek problem. Tutaj też Ctrl+F, wpisałem motion nic wpisałem persis nic Czyli może być taka sama kupa jak z AVP. Poza tym w tej cenie to gówno zrobi a nie wskrzesi PC VR Sorry za negatywny ton, ale taka prawda.
  7. Młodzi (poniżej 30tki) to generacja wychowana na online'owym chamstwie. To jest taka "kultura". Oni myślą, że to jest jak walka o rispekt na dzielni. Masz być dobry w grze i masz walczyć z innym nie tylko o wynik, ale o pozycję w gangu.. znaczy ten, w czacie. Ale to nie wszystko. Niestety nasze pokolenie nie ma już 15-25 lat jak w czasach początku internetu. Ci sami ludzie dziś na forach są chamscy i z chorym ego, choć 20 lat wcześniej tacy nie byli. Nie tylko na tym forum to widać. Po znajomych stwierdzam, że to ma ogromny związek z jakością i ilością snu oraz... piciem. No sorry, ale ja już z kolegami co chleją nie chcę grać. Jak grają w dobrym nastroju to spoko, ale jak im przypadnie dzień gdy jeszcze nie pili, to jest masakra. Wszystkich wyzywają. Przeżywają wszystko jak chińczyk bateryjkę, potrafią nawet połowę czasu zamiast w grze spędzić na czacie obgadując innych. Czasem podczas jednej kilkugodzinnej sesji potrafią przejść od przyjacielskich i wyluzowanych do typowego "agresora po wódzie". To odzwierciedla ich zachowanie w realu. Do kolegi mechanika który jest alkoholikiem nie ma co nawet chodzić przed późnym popołudniem, bo jak danego dnia jeszcze nie pił, to jest tak wkur(za)jącym, wredym chamem, że ręce opadają. Koledzy piwkujący "tylko jedno-dwa piwka po pracy" to samo. I ta tendencja do wkręcania się w cokolwiek realnego lub urojonego, byle tylko znaleźć powód aby się wkur(zy)ć. Także nasze pokolenie też nie jest bez winy. Co do heli i gunnera - po kilku minutach ciężko odróżnić kto jest debil i nieogar, a kto ma po prostu gorszy dzień. Kto gra i wie jak, ale mu nie idzie, a kto nie ma pojęcia a się niepotrzebnie pakuje na "działkowca" choć ta pozycja jest bardzo ważna w danym momencie dla losów całego meczu. Wreszcie kto gra na bani/po ciężkim dniu w robocie i niewypsaniu dla relaksu, a kto po prostu kompletnie nic nie ogarnia a marnuje ważny pojazd. Także nie wiem jaka była sytuacja, ale nie raz wiązanka leciała w moją stronę w BF4 jak grałem bardzo źle, ale nie miałem o to pretensji. Po części mieli rację, choć ja bym nigdy tak żarem nie srał. To tylko gra. Wynik gry < fun z gry.
  8. Q3 vs Q2 domyślnie to owszem przepaść. Niestety moje oczy są daleeeeeko od 20/20. Sypią mi się też bardzo szybko. Nie będę wymieniał soczewek co miesiąc. Gdyby dziś mi w Q2 ktoś podmienił wyświetlacz na 8K i dokonał cudu, aby gry w takiej chodziły, to bym tego pewnie nie zauważył. Poza tym gówniana grafika gier standalone może wręcz zyskiwać na lekkim rozmyciu. Tak jest zawsze. Podobnie było z grami na PC jak się przechodziło na wyższe rozdziałki. Nagle wyłażą kanty, bieda w geometrii, słabość tekstur. Przy niższej jest taka "plastyczność", choć bardzo by się przydało pożegnać Fresnele i zacząć móc widzieć wszystko ładnie nawet na skraju pola widzenia jakie jest wyświetlane w tym mobilnym VR. Gram bez faceplate'a. To poprawia mi FOV odbierając Q3 jego najważniejszą dla mnie zaletę. Już kilka razy pisałem - zmiana na 3S to grosze. Zakup trójki to 3 kafle. Nie interesuje mnie nic poza wersją trójki z pamięcią 512, a to już drogo. Nie interesuje mnie zakup z zagranicy, bo chcę mieć nówkę na pewnej (no... na tyle na ile może być pewna u Mety czy na Amazonie/MM) gwarancji. Do tego nowe soczewki korekcyjne, nowy headstrap, nowe gripy do kontrolerów. Poza tym jakby miał Q3 to by mnie już mocno wkurzało to, że nie mam PC do VRu. A tak to łatwiej się żyje, bo mogę pożyczyć nawet kompa z 7800x3d i 4090 ale do Q2 to po co.
  9. Q4, niedługo Q5, sumując. Czekam na promo na 3S i leci upgrade połowy Questa 2 do połowy Questa 3S. A jak będę miał warunki, czas i możliwości, to kupię wtedy Q3 i peceta do PCVR. Na razie gram tyle ile mogę i i tak jestem happy. Jutro znowu sesyjka z kolegą/ami w Dungeonsy. Myślę też nad Reverbem G2, ale jeszcze nie widziałem jak wygląda skompresowany obraz na Queście przy wykorzystaniu PC i manualnych poprawek ustawień bitrate'u i przy wykorzystaniu nowoczesnej karty (nowe RTXy ponoć sobie radzą lepiej)
  10. W nintendo szefują osoby, które powiedziały, że VR jest zły, bo izoluje a oni chcą łączyć ludzi przy graniu Co do strzelania do celów wychylających się zza otoczenia. To może być fajne tylko - przy użyciu potężnego kompa. Inaczej to zawsze będzie poziom popierdółki, a nie chodzi nawet o grafę, a o opóźnienia i responsywność. - już teraz masz narzekanie, że w VR trzeba stać. A tu jeszcze wyjść z domu? No nieeee... Przede wszystkim jednak VR>rzeczywistość. Daje dostęp do światów które nie istnieją. Do miejsc, stylistyki (światło) i gameplayu, jaki nie istnieje. Należy z tego korzystać, a nie jak niestety wielu devów dziś, próbować imitować rzeczywistość. Twórcy Walkabout Minigolfa to zrozumieli. Twórca Compound to zrozumiał. A wielu z tych którzy nie rozumieli już splajtowało. Ogólnie VR to w moich oczach rozrywka z potencjałem na 10/10. MR na 2/10, a AR na 0,1/10.
  11. Czemu nie założyć wątka już, temat będzie się popularyzował. tak Nie. VR to full FOV, 220° poziomo i 130° pionowo. To co mamy teraz to już jest bardzo kulawe VR. Jak to jeszcze skarłowacić do FOVu osiągalnego w okularkach, to to już będzie miało tyle wspólnego z VRem, co oglądanie Matrixa na smartwatchu w kinem. To nie technologia ani niedyskretny wygląd zatrzymała granie na zewnątrz. To armia prawników już przebierająca nóżkami, żeby pozwać jak ktoś "upadł i sobie ten głupi ryj rozwalił". Zresztą ponownie - daj pan spokój z takim graniem w popierdółki. W co niby? W tetrisa? zbieranie pokemonów? No, ale dopiero jak smartfony zostaną wyparte. Nikt nie będzie nosił dwóch patelni. Moc bez cegły w kieszeni do choćby popierdółkowatego VRu to nie przed 2050tym. A może i nigdy. Do VRu na dziś potrzeba minimum ze 100Watt. Zejście ze 100 do 1W zajmie dekady jak nie wieki. Do tego czasu może nie być już żadnego PC VR. Poza tym jeszcze coś musiałoby to obsługiwać. Jak ktoś ma nosić w plecaku laptopa do PCVR to równie dobrze może mieć na nosie porządny headset VR, a nie popierdółkę-okularki. W jakim sensie? Bezpieczeństwa, że podbiegną i ukradną? Czy bezpieczeństwa osób które będą nagrywane wbrew własnej woli? Straszne czasy, że nawet jak będziesz szedł się odlać to ktoś może mieć na nosie takie smarkularki. Żaden pierd nie zatrzeszczy bez wiedzy całego internetu Ja jako fan technologii jestem umiarkowanie zafascynowany taką technologią, ale jak na spokojnie pomyśleć.. to wolę rzeczywistość w której ludzie nie noszą na nosie wiecznie włączonych kamerek i mikrofonów. Tak w kwestii prywatności osób wokoło jaki spięcia całego swojego życia z serwerownią wielkich korpo. Tak, wolałbym też rzeczywistość bez smartfonów. Zalety ich posiadania nie są tego warte, a opinia uzależnionych od social mediów mnie nie interesuje. Opinia "ale wiesz jak mocno biznes się teraz na tym opiera?" też nie bardzo. Żyłem w czasach gdy się wykręcało numer dosłownie. Żyłem w czasach gdy ludzie nie mieli nawet komórek, nie mówiąc o smartfonach. I jakoś ludzie żyli i firmy działały. Telefony to powien był być ostatni przystanek. Niestety ludzkość dała się wrobić w krok dalej mimo stania na przepaści. A teraz wesoło lecimy robiąc fikołki filmowane kamerą selfie. Jak walniemy o glebę to zaboli, ale będzie za późno.
  12. Najgorsze jest to, że typowa Julka oglądająca TVNy i czytająca gazeta.pl czy inne wp/onety nie ma pojęcia co w tym podejściu jest nie tak. Oni nie rozumieją czemu przez to rośnie afd czy brauniarzom u nas. Te ich dobre serduszko i troska o prawa człowieka.
  13. Spoko, nie mówię, że to nie jest fajny sprzęt. Ale wątek jest o VR. Może czas założyć wątek o AR/AI glasses? Na pewno się przyda bo tego trendu na pewno nic już nie zatrzyma. Za duża kopalnia danych o użytkownikach, za dużo darmowego materiału z kamer do trenowania AI, za dużo AI ogólnie, żeby odpuścić. Za dobre narzędzie do inwigilacji społeczeństwa. To ma szansę zastąpić smartfony w przyszłości. Więcej więc będzie ruchu i zainteresowania w takim dedykowanym wątku, a tu tylko by zaśmiecało tym, których interesuje tylko VR i nic poza tym.
  14. https://www.roadtovr.com/meta-reshapes-metaverse-ai-divisions-amid-leadership-shifts/ No to chyba już oficjalnie koniec VRu u Mety i jakichkolwiek nadziei na fajne duże gry od nich czy Questa 4. PCVR nie, bo komórki! komórki nie, bo Gear VR we współpracy z Samsungiem GearVR nie, sami zrobimy Oculus GO do filmów Quest GO nie, zrobimy Questa do gier VR gry VR nie, bo MR i metaversy MR i metaversy nie, bo smarglasses i "AI companions" Piszę to jeszcze z nadzieją, że się mylę, ale piszę tak na różne tematy związane z VR od wielu lat. I zawsze bulwa mać niestety jest tak jak się obawiałem, że będzie, albo nawet sporo gorzej. Tu niestety jestem już prawie pewien, tak jak byłem pewien śmierci i porzucenia PSVR2 przez Sony dwa lata temu. Szkoda, że nawet z ich obietnic o udostępnieniu środowiska, aby inni mogli zrobić headsety nic nie wyszło. Wleźli, zasrali VR Gaming, poniszczyli wiele rokujących studii przez ich wykupienie i udupienie, poblokowali masę patentów, zmarnowali wielki hype jaki był na VR gaming, a jaki się już drugi raz nie przydaży, i jak już zniszczyli wszystko to się z VRu wycofali. Coś jak Disney ze Star Warsami, Amazon z LotR czy Netflix z Wiedźminem. Dokładnie tak samo dali fanom to co chcięli i dokładnie tak samo skończyli. I dokładnie tak samo nie mają pojęcia czemu ponieśli porażkę zamiast sukcesu. Kij w dupę tej społeczności korpokrawaciarzy. Co za cholerny rak niszczący wszystko co fajne
  15. Ma ktoś wtyki w EA/DICE? Niech ktoś im podeśle sugestię: (w prompcie napisałem, że mają mocno świecić, tak żeby aż światło widać było odbite na murach/ziemi), trochę AI to zepsuło, ale nie jest źle;)) edit: "przykrywam". Dobre tlumaczenie. Swoją drogą prompt "gra jak Battlefield" i AI od razu daje babskie odzywki. Wymowne...
  16. Kadajo dopiero się uczy na wróżkę. Dobrze rokuje, ale jednak nie ma to jak profesjonaliści: https://forum.ithardware.pl/topic/12150-kupić-rtx-5070-ti-5080-czy-czekać-do-wiosny-na-superki-oraz-kupując-nowy-monitor-brać-uw-3440x1440-czy-zostać-przy-2560x1440/page/2/#findComment-331892
  17. 3/4 skuteczności zależy od fachowości i rozsądku, decyzji, mądrych ludzi i braku korupcji. No więc oczywiście, że politycy zamiast tego nas zadłużą na 100 lat marnując 80% kasy i zawalając wszystko inne. Póki co tak pisuaria jak i KO zarządzają armią i obronnością tak dobrze jak pisowski szef stadniny koni w Janowie. Ciekawe czy jakby tam wsypać z miliardzik to by wszystko było super...
  18. No to czekamy na info czy/jaki będzie spadek wydajności po poprawce.
  19. Z takimi sprawami to się idzie do wróżki a nie nie na forum. Ale że jestem pomocnym forumowiczem, to poszedłem za Ciebie: wrozka2AH5jMEaFNHhpZ-Sj.mp4
  20. W połowie czytania już miałem pytać o jaką grę chodzi, a potem przeczytałem dalej. Eh.. Co do mapek w BF6. Śmiech na sali. Ale.. ale... levolution! Tysionc pińcet graczy na jednym serwerze! BF9 to będzie Meleefield. Będzie 128 graczy w mapce 10x10m i gracze będą się okładać kolbami, z animacją z Minecrafta (2 klatki młotka) bo EA nadal będzie dostosowywać grę pod "modern audience".
  21. Tych proponowałbym nawet gorzej
  22. Ale dobra, bo to nie OLED, a robimy offtop.
  23. No chyba nie bardzo. Pytałem bo nie znam się na LCDikach innych niż te dobre w ruchu i doradzili coś w tej cenie pół roku temu. Szczere? Obraz jest do dupy. Nie wiem czy w ogóle w czymkolwiek lepszy od TNki. Kolory bez siły, jasność jak na TNce z 2010r. no i ogólny feeling taniego badziewia. Jak na tą cenę to OK, nie ma co marudzić za bardzo, ale z tym "nadającym się do zabawy" to się chyba za bardzo rozpędziłeś. Taki kiepski obraz statyczny można wybaczyć tylko jeśli obraz ruchomy jest super. Albo odwrotnie. Ale tu jest słabo w obu przypadkach. Jezus Marian. Matko bosko częstochosko.
  24. @ITHardwareGPT Jakie są różnice pomiędzy Zotac 5070 Solid a modelem Zotac 5070 Solid OC? @Spindender Zgaduję, że różnice są żadne. Pewnie fabrycznie zegary o 2.5% wyżej i tyle.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...