Skocz do zawartości

VRman

Użytkownik
  • Postów

    4 399
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    4

Treść opublikowana przez VRman

  1. Dzięki Czyli jednak trzeba wystawić sprzęt na OLX i kupować choćby 3S, ale nie mogę teraz bo... Na dwóch questach na jakich grywam, mam teraz problemy z wysiadającym trackingiem. Pokój i światło to samo od lat. A teraz co chwila albo mi postać przeskakuje, albo gra się na chwilę pauzuje, miga granica "guardiana" i wraca do gry. i tu kolejna prośba: Czy ktoś z Questem 2 na najnowszej wersji firmware Mety mógłby sprawdzić czy ma tak samo czy przypadkiem oba questy uległy awarii w tym samym momencie? Sprawdzenie może polegać na po prostu pograniu 20 minut. W dowolną grę. Muszę zacząć notować bugi w sofcie mety. Miałbym już ze 20 stron książki napisane Na obu firmware zaktualizowany tak, że już nowszego nie ma. V79 chyba albo v78
  2. To nie są żadne braki optymalizacji. To są WYBORY twórców. Nie da się zoptymalizować Bordlerlandsów. No może naprawić memory leaki czy co to tam sprawia, że wydajność po godzinie czy dwóch leci na pysk. Można poprawić ogólnie o może 10, może 20%. Ale nie o +100 czy +200% jakiego wydajności w tej grze brakuje. Wybrali gówno na silnik i tyle. Jak pisałem - sam filtr cellshading zżera 30% wydajności, jeśli wierzyć jednemu z youtuberów, który to powiedział. Podane wyżej przykłady to dokładnie to - Doom nie był świetnie zoptymalizowany. Był po prostu na silniku forward. Takim silniku, co to jest zajebiście wydajny. Oczywiście kosztem dynamicznego światła itp. ale w Borderlands naprawdę nie ma potrzeby na ciągle 500 różnych dynamicznych źródeł światła na ekranie. Jest dzień. Pora dnia może zmieniać się co 20 minut grania, a nie co sekundę. Cienie chmur na ziemi nie są tym, bez czego gracz się popłacze i dostanie depresji. Mniej realistyczne oświetlenie okolic postaci gdy przy tej są jakieś rozbłyski podczas walki TEŻ nie zdyskwalifikuje gry w oczach graczy. Te piękne odbicia na broni też nie są tym, na co gracz będzie patrzył dłużej niż łącznie 10 minut przez całe 10-100h grania. Bo patrzymy tam gdzie celujemy albo na scenerię, a nie biegamy po mapie gapiąc się cięgle we własną broń. Jak już podjęli błędne decyzje to teraz "optymalizacja" może polegać tylko - na ewentualnej naprawie skandalicznie durnych błędów, ale CEO Gearboxa twierdzi, że gra już jest dobrze zoptymalizowana, więc myślę, że to możemy skreślić.* - cięciu detali. Pop-in smaczny i zdrowy. Pamiętam jak DF chwaliło CDPred za optymalizację Wiedźmina 3 na konsolach. A okazało się, że to głównie po prostu wycięcie detali. (Choć gdy w grze jesteśmy w małym zamkniętym pokoiku o detalach ala gry z 2005r. a nadal fps kuleje, to mam pewne wątpliwości jednak ) Doom 2016 i Doom Eternal tymczaem: I to są po prostu konsekwencje. Nie dlatego ciężarówka się wujowo rozpędza i nie wyciąga nawet 200km/h bo ma źle uregulowane zawory, tylko po prostu ktoś niepotrzebnie wsiadł do ciężarówki zamiast do "paska w dieslu", który to bez żadnych regulacji poruszałby się żwawiej i taniej. Dekadę temu oglądałem prezentację Epica o Unreal Engine i tam są takie debilizmy, że niektóre rzeczy są liczone tak czy siak. Wyłączysz co nie potrzebne, a wydajności nie odzyskujesz (to było o jakimś gównianym postprocessie. Nie pamiętam dokładnie, ale prezentacja była w okolicach premiery PS4). Oczywiście nie mówię, że tak jest ze wszystkim, tylko to pokazuje po prostu naturę tego silnika. Jak został zrobiony, po co i z jakimi założeniami. Moim zdaniem, błędnymi i kompletnie nie nadającymi się do gier w HFR. Jeszcze do 30fps to jako-tako ten silnik się nada, ale w im więcej fps celujesz i w im mniej stutteru, tym Unreal Engine się nadaje mniej i mniej. Tymczasem Dying Light co wyszło teraz, jest (od biedy) grywalne (w 30-40fps) na 1060, czyli karcie o wydajności topu z roku 2013, upraszczając (wsparcie dla nowych funkcji, API itp.) Oczywiście, że tu widać technologiczne "zacofanie" i nie twierdzę, że Borderlands wyglądałby tak samo na innym silniku. Ale gracze wolą grafikę jak w DI i płynność, responsywność, a nie Lumeny-srumeny i konieczność używania gównianych FG, żeby przekroczyć granicę 100fps lows w 1080p na średnich detalach na kompie z najszybszym CPU i najszybszym GPU na świecie. W 2005-2010r. wielu developerów gier świadomie uznawało, że ilość detali i poziom oprawy nawet w przypadku robienia gry pod 60fps jest wystarczający. Potem w erze PS4 poziom oprawy gier z poprzedniej generacji w 30fps mógł być uzyskany w grach w 60fps. Teraz era PS5 i znowu. Mamy więc w przypadku celowania w 60fps na konsolach o 2x więcej detali niż developerzy gier robiący pod x360/ps3 w 30fps. I NADAL im mało. Nadal poświęcają fpsy na rzecz pogoni za kij wie czym. Zupełnie bez sensu. Konsole mają support dla myszki. Support dla 120fps. Taka gra jak Borderlands powinna trzymać stałe 120fps na PS5 w trybie performance, 60fps w trybie quality, a na PC bez trudu hulać w 240-400fps bez żadnych generatorów klatek. Ale że Borderlands je zupę widelcem (cellshading wyglądał super na PS2, które nie miało żadnych pixel shaderów!) to się trochę musi namahać.
  3. Oni będą pisać, że to Ukraińska rakieta. A jak nie, to zakłócona przez Ukrainę. A jak nie to Zelensky użył modyfikacji pogody i przez anomalie pogodowe ruska rakieta wystartowała i poleciała do Polski. Albo to Ukraińskie służby zinfiltrowały wojsko ruskie i zmusiły ruskiego wojskowego, żeby tą rakietę odpalił. Albo to duch Bandery. I nie. Żaden z tych pomysłów nie jest na tyle głupi, żeby część wyborców Brauna go nie kupiła.
  4. Ściana za ścianę. Post za post. (Luzik, przeczytam i odpiszę jutro @musichunter1x)
  5. Jeszcze 5 lat temu by mnie taki argument przekonał. Niestety nie możliwe, że wszyscy są tam debilami bez szkoły. Niemożliwe, żeby ignorowali komentarze. Ktoś powienien powiedzieć "nie, to bzdura". A nie mówi. Czemu? No właśnie. Bo to nie jest tylko głupota, tak jak niewiedzą nie wytłumaczysz Tima Poola plującego się "We should stop supporting Ukraine and apologize to Russia". Tam w podcastach z Timem Poolem siedzi Łukasz. Polak. I on też milczy gdy leci gęste gówno z ruskiej propagandy od kogoś siedzącego pół metra od niego. Ba, on sam je powtarza. Można być debilem, oczywiście, ale moim zdaniem to nie ten przypadek. Co do "skąd". Po prostu poprosiłem GPTa żeby wylistował. Przed zamachem nie miałem pojęcia o istnieniu tego typa. Wygooglowałem natychmiast po newsie z obawy "byle to nie był proruski, bo pro-rusim wzrośnie przez ten zamach poparcie". Niestety był. Ależ oczywiście. Nie można odmówić logiki w niechęci wydawania kilkudziesięciu miliardów gdy Ameryka zmaga się z inflacją i ludzie mają coraz większe problemy finansowe. Tylko że ta logika się skończyła, a oni nadal swoje. Do tego pochwalanie zachowania Vance'a itp. itd. Ruskie onuce w USA trzymają się razem i to mocno. MTG to u Tima Poola niemal na rękach noszą, a wiesz przecież co to szmata mówiła o Ukrainie, NATO i rosji. Nawet jak nie oglądasz nic z USA, to nawet u nas o jej wypowiedziach były newsy, bo tak głęboko włazi Władymirowi, że aż Trump mówi, żeby się tak nie pchała na niego. Jakby to było same, bez np. pierdzielenia o tym, że Biden wywołał wojnę*, że Putin nie miał wyboru bo złamano umowy i NATO winne bo się pchało na wschód*, że to Ukraina zaczęła wojnę waląć w niewinnych separatystów.. to bym ten argument przyjął. Ale nie w tej sytuacji. Gwiazdkami zaznaczyłem wypowiedzi większości pro-ruskich influencerów w USA, ostatnie to jest to co sam Kirk gadał. Bardzo prawdopodobne, że gadał wszystkie bzdury, nie tylko te kilka które GPT znalazł. że co? Nie no. Bez jaj. Nie wiem. Nie mam wiedzy. Jak upadało ZSSR to ja jeszcze oglądałem Gumisie w telewizji. (no co, fajna baja, nawet jak się już było nastolatkiem ) Oczywiście, że jest. Nikt nigdy temu nie zaprzeczał. Tak samo jak rządy Republikanów są i rządy Demokratów są. Znowu: Obraz całości nie pozwala mi przyjąć tego argumentu. Taa. I takie same gadanie tu czytam od ponad pół roku o Trumpie. A z każdym kolejnym czynem widać, że to jednak na 100% pacynka kremlinów, której Fiutin po prostu rozkazuje (zapewne szantażem). Argumenty podajesz logiczne i mądre, mające pewnie nie raz zastosowanie w rzeczywistości. Ale moim zdaniem nie mające nic wspólnego z realnymi przyczynami, przez które wokół Trumpa jest tylu ludzi z podejrzanymi kontaktami z Rosją i przede wszystkim, dlaczego Trump wszystko co robi, robi z korzyścią dla Putina i stratą dla zachodu, nawet nie Ukrainy. I to samo z propagandystami. Raz można coś palnąć przypadkiem. Dwa. Można starać się nie urażać rosji. No ale nie że powtarza się kolejne i kolejne bzdury wymyślone na Kremlu mając milionowe widownie i obracając się wśród jednak inteligentnych osób.
  6. Proszę bardzo. Jednak w tym wątku to pisałem:
  7. Na Kanale Zero pojawiała się jakaś imitacja Zaharovej, która w swoim programie usilnie przekonywała, że w Rumunii to skandal, że kandydata na prezydenta zablokowali. Że zamach na demokrację! Że to wcale nie dzięki ruskom i chińczykom mu nagle skoczyło poparcie itp. I jeszcze kilka pomniejszych, ale tylko to mnie tak podkur(zy)ło, że zapamiętałem. No bądźmy poważni. To było pomiędzy trzema aferami z tym jak ruscy próbują mieszać w innych krajach, aby wybierać pro-ruskie pacynki. Chodziło o kraje sąsiadujące z rosją. A ta wychodzi i "to nie przez ruską agenturę go zblokowali! To zła łunia!" No ja pierd... Mazurek zresztą jej wtórował. No i dawanie platformy Braunowi, wypowiadanie się o nim pozytywnie, brak naciskania na niego w kwestii rosji. Maciak to był moim zdaniem teatrzyk mający pokazać "my wcale nie jesteśmy proruscy".
  8. On wielokrotnie powielał ruskie bzdury. Jak zresztą większość opłacanych rubelkami influencerów prawicy w USA. Wygoogluj "Tim pool russian money" chociażby. Jeśli nie w tym wątku, to w wojennym wklejałem całą listę. Wystarczyło zapytać GPTa o napisanie przykładów, w których srał ruską propagandą. Tim Pool też się kreował na niezależnego, odżegnywał się od bycia prawicowcem... a potem wziął kilkaset milionów $ splamionych krwią pieniędzy od ruskich i nagrał to Oni tam wszyscy przypadkiem są mocno pro-Rosja i ekstremalnie anty-Ukraina. I kiedyś nawijali, że to przez tą ogromną ilość kasy jaką USA daje Ukrainie. To już było kłamstwo, ale dziś gdy USA nie daje prawie nic, a nawet blokuje (news z dziś: USA blokują sprzedaż broni dla Europy) to jakoś im nie przeszkadza trzymać tej pro-ruskiej narracji. Oczywiście Trump dobry. Vance super. MTG wspaniała, często zapraszana do studia itp. Ha tfu!
  9. Mi tam żadne Kirki nie przeszkadzają. Tak jak ze Stanowskim - nic do żadnego nie miałem... do czasu aż zaczęli pomagać ruskiej propagandzie w sposób nie pozostawiający wątpliwości. Cieszyć się z czyjejkolwiek śmierci jest chore, ale też oczekiwanie szacunku do osoby, której się nienawidzi, tylko dlatego że zmarła, też jest bez sensu. Kirk to była ruska szmata. Ludzie nagrywający filmiki, na których tańczą z radości, to jeszcze gorsze szmaty. Szkoda mi rodziny zabitego, bo rozumiem co to stracić ojca w dzieciństwie.
  10. Masz chęć, to se podkręć. Nie masz chęci, cię nie kręci? Kup se wędkę, nie pamięci.
  11. Ale przez Ukrainę, którą napadli. Nikt z NATO na rusków nie napadał.
  12. V-racer Hoverbike Pograłem chwilę. Spoko. Szkoda, że wybrali motory, bo nie lubię tego typu gier. Wolałbym normalnego future racera, ale i tak spoko. Nie wiem czy na tyle, aby polecać zakup gry za 30$, bo na razie przecen nie będzie, bo to nowa gra, może w grudniu. Ale ja wydania 30$ nie żałuję. Brakowało gry do grania na siedząco i to są zdecydowanie najfajniejsze wyścigi jakie ogrywałem na Queście póki co (Downtown jeszcze czeka na sprawdzenie) Mam prośbę. Czy ktoś posiadający Questa 3 mógłby zrobić krótki test? - odpal przeglądarkę w VR - wejdź na stronę https://www.testufo.com/ - wrzuć na pełen ekran, odczekaj chwilę Trzyma te X fps Wam? X odpowiada częstotliwości odświeżania jaką macie ustawioną. U mnie w opcjach Questa jest 120Hz enabled, ale wyraźnie jest 90, bo momentami przy 85-89fps jest przez sekundę OK, zanim znowu zaczyna haczyć. Ciekawi mnie czy da radę to odpalić płynnie, bo na Queście 2 przez to, że nie domaga nie da się oglądać filmów z podbitą prędkością. Np. film na YT jest w 60. Odpaliłbym 1.5x i miałby idealnie płynnie w 90Hz, ale tu to nie działa, bo albo Quest jest za wolny do tego, albo co bardziej prawdopodobne, co chwila jakiś durny proces Mety w tle pokdłada nogi procesowi od wyświetlania przeglądarki.
  13. Dobra. Czyli co? Estonia apeluje o art. 4 ale ruscy mówią, że ruskie samoloty są niewinne, więc "nie ma problemu, proszę się rozejść"? Te "neutralne wody Bałtyku" to są neutralne w wszystkich państw czy tylko ruscy sobie jak i Chińczycy przesunęli co nazywają swoim i co neutralnym "bo tak"?
  14. Panowie, prośba: Ja bukw czytac się uczyłem ponad 30 lat temu. Litości. Wrzućcie jakieś tłumaczenie czy coś jak wrzucacie treść w formie obrazka, bo jak to wszystko mam przeczytać w tempie średnio 3 litery na sekundę i do tego znając może z 5% rosyjskich wyrazów, to mi to zajmie godzinę i nadal się niczego nie dowiem. Wystarczy jedno krótkie zdanie co tam jest, aby zaspokoić ludzką ciekawość.
  15. Ale on jest częścią OSINT, a tu eksperci nam ciągle szydzą z "OSINTowców!" OSINT zły! OSINT niedobry! Blablabla! Wolski to moim zdaniem jeden z najmądrzejszych ludzi jeśli chodzi o źródło informacji o tej wojnie dla nas, laików. Nie raz i nie dwa mówił inaczej niż któraś ze stron (u nas, nie stron wojny) i widać, że się zna. Nie każda jego analiza i przewidywanie się potwierdzi, ale nie robi z siebie wróżbity więc nie widzę w tym żadnego problemu. Państwo Polskie powinno go zatrudnić tworząc porządny zespół do walki z ruską propagandą. Ale nie walki na zasadzie "tu zakażemy i fajrant" tylko do tego czego tak bardzo zabrakło przy zalaniu nas ruską trolownią po ataku dronów (a i przed nim. Trolownie się już aktywowały zanim ruskie drony wleciały w Polskę) Takich ludzi potrzeba aby z tą gangreną w mediach walczyć.
  16. Jeśli chcę pokazać wadę danego typu monitora, tutaj VA, to czemu nie pokazać jej całej, tylko połowę, bo akurat inne monitory też ją mają? A co do "Będzie miało 99% graczy". No owszem, ale po to człowiek ma hobby i marnuje czas aby zdobywać wiedzę, aby mieć przewagę nad laikami i podejmować mądrzejsze decyzje (to zdanie jest ogólnie, nie w temacie monitorów nawet). Jako ekstremalny przykład napiszę, że większość graczy grała w 20-30fps i 240p na Playstation a jakaś garstka ludków kupiła sobie kompa z VooDoo 1 i grała w 480p i 60fps w dodatku bez tekselozy Kto wiedział i kogo było stać w 1997-8r. Zawsze warto wiedzieć i nie godzić się na mierność, bo mierność często prowadzi do "eee... już mnie gry nie bawią..." To jest właśnie to, co mam na myśli gdy mówię o ogromnej pułapce psychologicznej. Tego po prostu nie da się ocenić obiektywnie. Musiałbyś mieć dwa monitory i co chwilę zmieniać. Inaczej po prostu się przyzwycza... mózg zapomina co traci, a więc wydaje się, że niewiele. W tą pułapkę wpadam nawet ja. Wystarczy dłużej pograć na gównie, ale jak wracam.. no to jest wielkie zdziwienie, że jednak to robi różnicę. A to ja. Ewangelista wyraźnego ruchu. Laik z tym fenomenem nie ma szans nawet. Podsumujmy: - mamy obecnie prawie same gówniane gry. I kilka "ujdzie". - postępu w grafie prawie nie ma. Jest lepsze światło, realistyczniejsze materiały i... w sumie bez zmian od ponad dekady, Do PT to moim zdaniem 5090 się nie nadaje jeszcze (moim zdaniem, mi się wcale nie podoba granie w gry sterowane myszką w 60fps) - największa różnica jaką można więc sobie zaserwować to dziś nie np. zmiana z 3080ti na 5090, a z LCD na OLEDa. Oczywiście nie każdy gra więcej niż pół godziny na miesiąc, nie każdy zagra w cokolwiek, gdzie OLED się "rozkręci". Nie każdy się przebije przez te wszystkie problemy z uzyskaniem w kompie gry, która wysyła na monitor obraz, który pozwala na ostrość w ruchu. I tak dalej i tak dalej, każdy musi sam zadecydować. Moim zdaniem jak jako gracze czekaliśmy na sensowne OLEDy w cenach nie z kosmosu prawie 2 dekady, to owszem. Warto dopłacić, jeśli monitor pozwoli na "wow! wszystkie gry teraz wyglądają nieporównywalnie lepiej!" to warto. Dla mnie jeszcze nie. Jeszcze niestety 240Hz to dla mnie nie jest ten monitor, który będzie choćby blisko tego. Ale za rok-dwa mam nadzieję, się doczekam i wtedy na pewno rozważę. Czekałem już i tak za długo i to ostatni monitor do gier jaki kupię w życiu. Na cenę więc spojrzę inaczej niż ktoś kto sobie zagra raz na tydzień w Heroesów III wieczorem i koniec. Ale jak kupiłeś monitorek na VA za "czy pińdziesiąt" i na swoją cenę wypada super, to nie zamierzam zabraniać być zadowolonym. Mi też zabraniają być zadowolonym z TNki, a... no może zadowolony to za dużo powiedziane, ale szczęśliwy, że ją mam i mogę na niej grać, bo gry z szybkim ruchem wypadają lepiej niż na OLEDach 120Hz? Tak. Jestem. I nikt mi nie zabroni, więc ja też Ci nie zamierzam. Nie zamierzam też przekonywać na siłę. Znam temat dobrze to informuję. Nawet jeśli raz na rok kogoś przekonam, choćby randoma który przypadkiem znajdzie taki wątek, to warto. Ktoś skorzystał. Ktoś cieszy się grami bardziej niż bez mojego info. No i o to mi chodzi przecież. Mniej mnie interesuje, że mam rację, bo wiem że mam. Także w przyszłości życzę każdemu OLEDów, supermocnego CPU i cierpliwości aby walczyć z grami aby przestały męczyć monitor obrazem już popsutym zanim trafi do monitora (TAA, FSR, FG z <150fps)
  17. Z tym naruszaniem, że są przepisy, umowy. Zmienić i dać ruskim oficjalną notę: Szanowni towarzysze z Kremla. Od dziś nad naszym niebem będziemy strącać wszystko bo boimy się napadu Marsjan. W związku z tym, prosimy uprzejmie nie wlatywać bez pozwolenia, bo nie wiemy czy Marsjanie nie posiadają czasem technologii maskującej wizję, dźwięk, fale radiowe it, więc będziemy strzelać do wszystkiego, bo nie wiadomo czy to czasem nie oni kamuflujący się jako nasi kochani bracia z Rosji. Z poważaniem, NATO Słuchałem czterech ekspertów. 4 z 4 mówi, że brak reakcji oznacza PEWNĄ eskalację tych prowokacji ze strony rosji. I że będzie to eskalować tak długo, aż zachód powie stop.
  18. Ale jakiego pokoju? Rosja dawno podeptała pokój. Nie, nie chodzi mi o Ukrainę. Chodzi o pokój z Zachodem. Co chwila jakieś trolownie zasrywają nam ruskim gównem demokratyczne procesy, ciągle przecinają kable na morzu, ciągle pożary magazynów itp. Ciągłe prowokacje. Zakłócanie naszej łączności, dziwne "wypady" do zbierania danych użytecznych TYLKO w przypadku wojny i my mamy mówić o czasach pokoju? No bez jaj. Zobacz na USA jak to się kończy. Jest ryzyko, że Trump ze starości i stresu zejdzie i wejdzie ruska onuca Vance. Już teraz obronność i służby administracja kremlowskich szmat Trumpa rozwala. Mamy czekać z reakcją do czasu gdy w USA, Francji, Niemczech, Węgrzech, Słowacji i UK będą już i w rządzie i na fotelu prezydenta same ruskie pacynki? No wtedy to już trochę za późno. Każdy starszy człowiek który zna trochę te tematy z lat zimnej wojny zdaje się mówić to samo: "pobłażanie i okazywanie rosji słabości ZAWSZE źle się kończy". A tu ciągle "chuhać, dmuchać, bo Putin jest szaleńcem i może zrobić wszystko!". No może. Ale zrobi to tym bardziej jak już będzie miał więcej agentury w państwach zachodu i więcej danych zebranych także przez właśnie takie wycieczki. Oni nie wysłali dronów i samolotów aby nas zdenerwować. Oni zebrali ogromnie ważne info odnośnie tego jak działa NATOwskim system obrony i jak zachowują się rządy państw NATO w obliczu tego typu "incydentu". Trump tak się boi swojego szefa na Kremlu, że nawet boi się powiedzieć, że te drony co wleciały w Polskę to było celowe zagranie rosji. Nie wiem, jak można jeszcze po tysiącu przykładach jeszcze się łudzić, że Trump nie jest na sznurku kremlinów. JESTEŚMY w stanie wojny z rosją. Jednostronnej wojny. Rosja nas atakuje, a my udajemy że deszcz pada.
  19. Kończąc offtop:
  20. Ale ja to piszę z TNki, na której nie odróżnisz obrazu w ruchu od reference *(W TRYBIE LOW PERSISTENCE I BLURBUSTERS STROBE UTILITY USTAWIONYM NA 1MS) Tak, taka TNka z ustawieniem strobo na czas 1ms na klatkę, przegania jakością ruchu OLEDa 480Hz i to wyraźnie. Po prostu jest idealna żyleta. Nawet jak ustawiam najszybszy możliwy ruch. Przy 2x takim jaki używają w Hardware Unboxed (z którego to pochodzi zdjęcie) jest praktycznie bez różnicy względem obrazu nieruchomego. Poziom reference osiągną też pewnie OLEDy przy 750Hz (oby do tego czasu już ogarnęli tryb low persistence zrobiony porządnie a nie "tanio i na odwal się" i/lub wymyślono FG takie, które z 150fps czy 200fps zrobi 750fps niemal idealnie. (tam gdzie się da, bo wiadomo że cudów się zrobić nie da). Na razie owszem, żaden ekran OLED nie pozwala na zobaczenie poziomu jakości ala "reference". Ale TNka Samsunga 540Hz owszem. Ten durny pomysł Asusa na sprzedawanie monitorów TN 1080p za 4000zł. Ale co by nie mówić, jakością obrazu w ruchu kasuje wszystkie. Wszystkie ekrany jakie są obecnie w sprzedaży. Nie. To pułapka psychologiczna o której pisałem i tona innych "czynników komplikujących". Zaprosiłby Cię do siebie i zrobił "pokaz" to by się okazało, że wcale innego wzroku nie masz. Chyba, że masz wrodzoną wadę. Zrób test. Trzymaj głowę w bezruchu. Weź wysuń przed siebie dłoń na wyciągniętej ręce. Zacznij nią poruszać z lewej do prawej trzymając wzrok na palcu. Widzisz w ruchu ten palec normalnie? Bo jak nie, to możesz należeć do 0,02% ludzi, których oczy nie są w stanie poruszać się płynnie, co jest wymagane do widzenia obrazu ruchomego wyraźnie. To raczej wada ludzi po 80tce. Z wiekiem ludzie tracą tą możliwość niestety. Ale ja jestem stary dziad i nie mam problemu mimo 10 problemów ze zdrowiem i 4 wad wzroku. Ale to nie ma znaczenia. Po pierwsze pisałem, że wiem o co Ci chodzi. Czernie, jasność, kontrast, wyrazistość i żywość kolorów. Nie przeczę. Tylko że monitora VA radzącego sobie z ruchem nie było, nie ma i raczej już nigdy nie będzie. Masz przecież nawet zdjęcie w moim poście wyżej. Obraz statyczny 10/10, a obraz w ruchu 0/10 = dla mnie monitor zdyskwalifikowany do zastosowania "gry" Bardzo często spotykane błędne założenie. Możesz w ogóle nie grać w gry e-sportowe a i tak korzystać na "żylecie w ruchu". Ale to temat rzeka. Zapytam potem bota, może odnajdzie ścianę tekstu, gddzie to próbowałem wyjaśniać pół roku temu. Ale to i tak syzyfowa praca. Musiałbyś przyjechać, zobaczyć na żywo. Wystarczy JEDEN problem psujący obraz w ruchu a całe "testowanie na żywo" idzie się walić. Jeśli celem jest żyleta w ruchu, to skasowanie połowy problemów z obrazem w ruchu nie zmieni wiele. Natomiast gdy w końcu uzyskujemy ten cel, to żyleta vs. rozmyte, w końcu staje się łatwa do zrozumienia. Ja bym nawet powiedział, że gówno mnie obchodzi czy to VA czy OLED jakby mowa była np. mowa o ekranie 60 czy 75Hz. I tak i tak się tu nie uzyska niczego inne niż plamy. Jaki model, polecasz? Bo ja nadal nie wiem którą kupić. Jakoś mi się też nie spieszy, bo wymagany Win11 i w zasadzie jak nie chcę chińskich gier z chińskim DRMem oddającym pełny dostęp do mojego kompa to.. no w sumie nie ma gier w których tego bym użył
  21. Spoko, rozumiem i podzielam obawy. 3WŚ jest realna jak cholera Ale nie potrafię zrozumieć czemu widzisz zestrzelenie samolotu, któremu zabroniono wlatywać na teren NATO, uzbrojonego w potencjalnie śmiercionośne rakiety, tak samo jak np. ostrzelanie rakietami celów w Rosji przez państwo NATO. To drugie owszem. Oznaczałoby 3WŚ. Ale ruscy robią coraz więcej bezczelnych kroków i JUŻ przeciwko zachodowi toczą wojnę. Nie widzę różnicy pomiędzy przywaleniem nam w 30 baz rakietami, a wybraniem na prezia USA swojej pacynki, przekabaceniem członka NATO na swoją stronę (Węgry) i usilne próby rozwinięcia tego sukcesu na Francję, Niemcy i UK (Musk jeździ już nie tylko na wiece AfD. ) Jak będą chcieli to nam szaleńcy z kremla czy Pekinu 3WŚ i tak przyniosą. Nawet jakbyśmy im wysyłali okup, nazywali Panami Ziemii i całowali po piętach, "bo inaczej się zdenerwują"
  22. Mi już nic nie będą marnować. Moc pożytkowana wzorowo przez: I niech sobie te Stutreal Engine'y 5 w Dooma wsadzą.
  23. No ale przecież bronimy WŁASNEGO terenu. Czy Rosja oddaje chociaż za paliwo, czas pilotów i zużycie naszych maszyn? Czy dostała zezwolenie na zbieranie info potrzebnego im do wojny? Nie? No no ruskom przybić [pieczątka "niech .....") Nie ma problemu. Zmieniamy umowę najpierw. Ruscy nigdy się nie przejmują umowami jak tylko te umowy przestają im pasować. Pamięasz te umowy sprzed 30 lat, gdzie Ruscy mieli respektować granice Ukrainy i jej niepodległość? Jaką znowu trzecią wojnę? Kazać im się pierdzielić jak będą się pultasić. Pokazać im mapę i np. 10km w głąb państwa NATO. Co wasz pierdolot Mig-29 tam robił? Hę? No? Jeśli Ruscy będą znać zasady, że im mamy prawo strącić pierdolot, to wlatują następnym razem na WŁASNĄ odpowiedzialność. Tylko trzeba wszystko ładnie dokumentować i przygotować się na walkę z ruskimi trolowniami, które będą kłamać. Pewnie nawet "wcale nie prawda, że strącili nam samolot pod Warszawą. Spadł na naszej ruskiej ziemii tylko kłamią wam wredni lewacy z tej wstrętnej Łunii Europejskiej!". No tu trzeba się przygotować tak, aby nawet Chiny ich wyśmiwały jak zaczęliby mówić "to oznacza wojnę!" Zobacz na ostatnie kilkanaście lat. Gdzie nas doprowadziło pobłażanie i cackanie się z ruskimi? No właśnie. To był błąd. Najwyższy czas na zmiany. Tu masz rację. Tylko, że Ty moim zdaniem też nie masz. Wlatują nam bronią na nasz teren i ich strącamy U NAS, i to ma być wojna? MY podrzegamy do wojny? Sorry stary, ale to jest bzdura. Ej.. ej... nie rozkręcaj się. Aby usunąć usera należy mieć powód, a nie własne widzimisię i efekty własnej wyobraźni (bo widzisz tu jakieś podżeganie do wojny, którego nie ma) Czyli Jaśnie Pan przemówił i motłoch ma słuchać? Oj Kadajo.... O, i to jest porządny argument. Na nim powinieneś zacząć i zakończyć.
  24. To po lewej to jakość obrazu w średnim i szybkim ruchu jaką ja się cieszę na starej TNce, która jednak jest do dziś jednym z topowych ekranów w kwestii reprodukcji ruchomego obrazu na ekranie. To po prawej to Twoja "dobra VA". Na niczym się tak dobrze nie znam jak na temacie jakości obrazu w ruchu w grach. Jeśli dalsza część będzie się wydawać bufoniasta czy "przemądrzała" to sorry. Będę się starał tego uniknąć. To lecimy: To, że się ludziom "nie rzuca w oczy" to bardzo dobrze mi znany problem. Wynika z kilku czynników: - gier z TAA/FSR, gdzie i tak monitor nie dostaje obrazu wyraźnego w ruchu - grania z niewystarczającą ilością FPS (240fps na OLED 240Hz pozwala na przedstawienie obiektów poruszających się powoli w dobrej ostrości. 480fps na 480Hz pozwala na śledzenie wzrokiem obiektów szybko się poruszających, które nadal zachowują informacje na co patrzymy, zamiast zamieniać obiekt w plamę. Ewentualnie można użyć BFI/strobo i wtedy na 60Hz uzyskać ten sam czas wyświetlania klatki co na OLEDzie 480Hz, o ile tylko mamy do czynienia z naprawdę szybką matrycą i gramy na tym jednym z 20 monitorów TN/IPS, który potrafi ten tryb wykorzystać poprawnie. Bardzo często nawet chwalone IPSy mają zrypane tryby strobo, a prawie zawsze brak wsparcia dla zakresu 60-max Hz. - potężnej pułapki psychologicznej wynikającej z tego jak działa ludzki mózg. To jest temat rzeka, w którą wchodzę nie częściej niż raz na pół roku bo temat jest niestety dla ignorantów jakoś bardzo kontrowersyjny i zazwyczaj kończy się przepychankami na temat tego "kto jest głupi" a poza tym wymaga ode mnie sporo czasu bo nie da się tego opisać prosto bez pisania ściany tekstu. Nawet ze ścianą może 1/3 ludzi rozumie, bo tekstem się tego wytłumaczyć praktycznie nie da. Trzeba by dodać praktykę, możliwość aby ktoś nie znający tematu zobaczył na własne oczy, i wtedy połączył to z wiedzą. Dopiero tutaj jest w ogóle szansa na zmianę zdania. Szczególnie gdy ktoś jest mocno zabetonowany w swojej opinii, co często wynika z części owej pułapki czyli "no przecież na własne oczy widzę, że mi nic nie przeszkadza, to co mi będziesz mówił, że mi smuży jak nie smuży" (autentyczna reakcja pewnej osoby na próby wyjaśniania na labie) - metody sterowania. Jak ktoś się wychował na LCD to w 3/4 przypadków ma tendencje do sterowania myszką tak, jak ptaki poruszają głową. Szybki ruch. Stop. Patrzę. Szybki ruch. Stop. Patrzę. A jak patrzysz w jeden fizyczny punkt na ekranie i zaczniesz machać myszką czy padem, to czy VA czy OLED - i tak nie zobaczysz nic ostrego. Ludzie często sprawdzają w ten sposób i nie mają pojęcia że ich "test" przypomina testowanie przyspieszenia auta bez uruchamiania silnika. Sterowanie myszką musi być takie, aby oko miało szansę "zafiksować" się na śledzonym obiekcie. Do tego USB PR (o tym niżej) Rozumiem świetnie co Cię zachwyca w tej VA. Wysoka jasność, dobra czerń, kontrast - jasne. To jest ogromnie ważne. Tylko ze w ruchu z tego nic nie zostaje. Jeśli ktoś więc gra w gry i/lub tak steruje myszką, że w sumie ogląda głównie obraz statyczny, to może się wydawać, że nic nie traci. Co do porównań - tu naprawdę nie będzie Ci po VA łatwo zrozumieć tematu. I nie piszę tego, aby Cię obrażać, sugerować, że jesteś "za głupi" czy coś. Broń Bożeno. Akurat Ciebie szanuję i lubię, więc daleko mi do słownej agresji. Po prostu dziś odpalisz nową grę to masz już na dzień dobry ekstremalny poziom trudności. - TAA - brak opcji na prawdziwe 240fps. W Bordlerlands nawet najlepszy PC na świecie nie utrzymuje 120fps (nie licząc shader compliation stutteru) a gdzie tu do 240. Do tego moim zdaniem dopiero 480Hz pozwala na stwierdzenie, że "no w końcu nie rozmywa" więc by trzeba 480fps albo cudowania z BFI/CRT beam simulator, albo sprawdzać w grze starej, która te 480fps utrzyma. Może frame gen tu przyjdzie z pomocą, ale póki co jest daleki od doskonałości i dorzuca swój worek wad. - do tego sterowanie. Jak sterujesz myszką, bo bez USB polling rate na 8000Hz nie masz szans na żyletę w ruchu. A jak nawet taką myszk kupisz... to i tak 2/3 gier nie potrafi z takim PR współpracować Dlatego Twój test OLEDa może zakończyć się rozczarowaniem, a nie "łoooo.. ale ruch fajnie wygląda w każdej grze!". Ja trzymam kciuki za to, aby jakiś producent monitorów czy TV OLED w końcu poszedł po rozum do głowy i zaimplementował coś lepszego dla trybu "low persistence" niż software'owe BFI, które jeszcze do tego jest durnie ograniczone do jednego trybu, z ograniczonym zakresem (powinno działać w zakresie 60-240fps, a nie tylko 60, czy tylko 120) Celem jest frame persistence, czyli czas zostawania klatki na ekranie, poniżej 3.5ms. Najlepiej 1ms. I nie ma to kompletnie nic wspólnego z wartościami w specyfikacji monitora ani w testach, bo to nie czas reakcji piksela (bardzo często ludzie nie rozumieją różnicy) Nie ma też nic wspólnego z display lagiem. Tak. To TRZY różne rzeczy, które ludzie bardzo często mylą, jak widzą coś typu "1ms" czy "5ms". Zapytaj Kadajo. On miał VA i też myślał, że "no w sumie to nie narzekam". A jak kupił OLEDa to stwierdził cyt. "zrozumiałem".
×
×
  • Dodaj nową pozycję...