Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
2 minuty temu, GordonLameman napisał(a):

Ja chciałem podsykutować o tym jakim narodem jesteśmy. Czy ewenementem? Raczej nie.

Ale Twója próba męczeńska w tym momencie ładnie wpisuje się w pierwszy post. 

To jaka jest Polska obecnie nie ma nic wspólnego z Sarmatami, Rzeczpospolitą Szlachecką i tym wszystkim co zniknęło w zasadzie całkowicie 250 lat temu. Obecna Polska to efekt zaborów, dwóch wojen światowych, oraz przede wszystkim zastąpienia naturalnie wykształconych elit (które wybili do spółki Niemcy z Sowietami) tymi przywiezionymi przez Sowietów na czołgach. 
Dokładnie z tego samego źródła pochodzi "kombinowanie" i łapownictwo, u nas udało się to już mocno wytrzebić, ale na takiej Ukrainie to nadal norma, a więc źródło tych zachowań też raczej jest oczywiste.

Weź dowolny kraj, każ mu przejść przez to co przeszła Polska, i zobaczymy co będzie.

Tyle ode mnie, temat jest o niczym bo nie da się połączyć I RP nieistniejącej od końca XVIII w. z tym co mamy obecnie, więc już sam tytuł jest bez sensu.

Opublikowano (edytowane)
6 minut temu, tomcug napisał(a):

Jak chyba wszyscy tutaj. Bo raczej nie zakładam, że ktoś się popłacze po kilku lekkich tekstach pisanych w Internetach :)

a wiesz, że nie byłbym tego taki pewien? Jak ktoś mądry powiedział, internety to sirius business. :E 

 

6 minut temu, tomcug napisał(a):

Ale czy to na pewno dotyczy tylko Polaków? :Up_to_s:

na pewno internautów, ale biorąc pod uwagę skalę polaryzacji kraju, polityków... to myślę, że nas samych najbardziej. Uwaga, przypowieść - pracowałem kupę lat w korpo z ludźmi z Ameryki łacińskiej, ludzi prosto z fawel, którzy wyprowadzając się na najgorsze blokowiska/cmentarzyska kamienic w Łodzi cieszyli się, że trafili do pięknego i bezpiecznego kraju. Zaczęli zmieniać zdanie dopiero gdy Polacy zaczęli im paluchami wskazywać, co jest nie tak :E 

 

Narzekanie to nasz sport narodowy.

 

1 minutę temu, GordonLameman napisał(a):

No kurczę pióro, Twoi podwładni zrobili tu wczoraj syf jakiego nawet crush nie robi. :E 

Oj, już bez takich, wystarczy, że ja jeden robię burdę o to.

 

 

 

Teraz, tomcug napisał(a):

To Ty jeszcze nie wiesz, że są równi i równiejsi? %-)

amen 

 

(nie żeby coś ale tak jest świat skonstruowany i nie ma co płakać nad tym)

Edytowane przez huudyy
Opublikowano
2 minuty temu, Mar_s napisał(a):

To jaka jest Polska obecnie nie ma nic wspólnego z Sarmatami, Rzeczpospolitą Szlachecką i tym wszystkim co zniknęło w zasadzie całkowicie 250 lat temu. Obecna Polska to efekt zaborów, dwóch wojen światowych, oraz przede wszystkim zastąpienia naturalnie wykształconych elit (które wybili do spółki Niemcy z Sowietami) tymi przywiezionymi przez Sowietów na czołgach. 
Dokładnie z tego samego źródła pochodzi "kombinowanie" i łapownictwo, u nas udało się to już mocno wytrzebić, ale na takiej Ukrainie to nadal norma, a więc źródło tych zachowań też raczej jest oczywiste.

Weź dowolny kraj, każ mu przejść przez to co przeszła Polska, i zobaczymy co będzie.

Ja jednak doszukiwałbym się tutaj sarmackiego spadku i tego, ze jest spora grupa ludzi, którzy z rozrzewnieniem sarmację wspominają (kojarząc ją z polską potegą bardziej niźli z jej upadkiem- błędnie ;) ).

 

I tak, to nie są cechy "genetyczne" - tylko nabyte przez to co widzimy za oknem, w polityce, w szkole, w urzędzie, u sąsiada za płotem i w lodówce :) 

 

Ale czemu o tym realnei nie pogadać? Czemu mamy udawać, że jestęsmy najlepszym narodem na świecie, który wad nie ma, wszystkich zbawia etc. etc. 

 

Ja nie cierpię kombinowania i łapownictwa. Tak bardzo, że teściom ostatnio głośno o tym mówiłem, ale to nic nie dało. Pan znajomy doktórek wcisnął do szpitala na szybki zabieg to trzeba mu kasę dać. Okropne. Ale niestety sami to sankcjonujemy jeśli nie będziemy o tym głośno mówić, głośno krytykować i tylko udawać, że wszystko co złe to wina polityków. 

2 minuty temu, tomcug napisał(a):

To Ty jeszcze nie wiesz, że są równi i równiejsi? %-)

No wiem, od 2009 roku wszyscy mnie oskarżają o bycie w zmowie z moderacją :E 

Opublikowano
2 minuty temu, tomcug napisał(a):

To Ty jeszcze nie wiesz, że są równi i równiejsi? %-)

gordą akurat doskonale o tym wie, wyjatkowo dlugo uchowal sie na pcl wlasnie dzieki temu :hihot:

 

11 minut temu, huudyy napisał(a):

znasz dowcip o polakach, kotle i piekle?

pewnie tak ale nie przypominam sobie

 

za to jestem pewny ze jest prawdziwy :hihot:

Opublikowano
1 minutę temu, huudyy napisał(a):

a wiesz, że nie byłbym tego taki pewien? Jak ktoś mądry powiedział, internety to sirius business. :E

To już jest ich sprawa. My się przykładowo poprztykamy kilka minut, ale ani ja, ani Ty urazy nie będziemy mieć do drugiego (a przynajmniej tak zakładam). Jak u innych to wygląda inaczej, to po prostu tak jest i tyle.

1 minutę temu, GordonLameman napisał(a):

No wiem, od 2009 roku wszyscy mnie oskarżają o bycie w zmowie z moderacją :E 

Zawsze możemy dać dowód, że jest inaczej. Wystarczy jedno słowo i znikasz na miesiąc, nikt nie będzie mieć potem wątpliwości, że jednak nie ma zmowy :hihot:

Opublikowano

Ojej

Widząc jakie emocje wywołał temat świadczy o tym że jednak jest trafiony.

 

Przypominam że to dział offtopic i tu generalnie gadamy nie ja temat. Jak ktoś będzie chciał porozmawiać o pielęgnacji i dbaniu o zdrowie odbytnicy, to czemu mielibyśmy nie porozmawiać.

Co do wylewania żalów i kłócenia się proponuje po prostu przedstawić spokojnie swoje stanowisko. A nóż ktoś znajdzie w tym dla siebie coś wartościowego. A nóż ktoś zobaczy perspektywę której wcześniej nie brał pod uwagę, albo chociaż że są osoby myślące w określony sposób i też się trzeba z nimi liczyć.

Opublikowano
2 minuty temu, tomcug napisał(a):

 

Zawsze możemy dać dowód, że jest inaczej. Wystarczy jedno słowo i znikasz na miesiąc, nikt nie będzie mieć potem wątpliwości, że jednak nie ma zmowy :hihot:

To będzie widać, że to zmowa, bo będzie "słowo". 

 

Najlepiej byłoby wyciąć wszystkich z listy w mojej sygnaturce, po sarmacku, a co :E 

Opublikowano
3 minuty temu, GordonLameman napisał(a):

Ale czemu o tym realnei nie pogadać? Czemu mamy udawać, że jestęsmy najlepszym narodem na świecie, który wad nie ma, wszystkich zbawia etc. etc. 

ale czemu realnie nie pogadac o izraelu czy ukrainie?

 

jak ktos pisal cokolwiek stawiajacego izrael czy ukraine w negatywnym swietle to byl blyskawicznie atakowany tutaj na forum

 

do negatywnego gadania do Polakach to znajdziesz tu tuzin chetnych

 

 

Spoiler

pytania retoryczne

 

Opublikowano

Nasze narodowe narzekactwo to motor rozwojowi Polski. Jesteśmy top 20 gospodarki świata. Powinniśmy być wdzięczni za to że nie urodziliśmy się w Bangladeszu i jesteśmy skazani na pracę za przysłowiową miskę ryżu bez szans na rozwój. Jednak my zawsze widzimy to że ktoś ma lepiej. Mamy ambicje aby dążyć do gospodarek silniejszych od nas. Z naszego biadolenja wynika postęp jaki zrobiliśmy przez ostatnie lata. Problem zacznie się jak już będziemy najpotężniejszym państwem na świecie bo już nie będzie można narzekać że Niemiec ma lepiej.

Opublikowano (edytowane)
7 minut temu, GordonLameman napisał(a):

Ja nie cierpię kombinowania i łapownictwa. Tak bardzo, że teściom ostatnio głośno o tym mówiłem, ale to nic nie dało. Pan znajomy doktórek wcisnął do szpitala na szybki zabieg to trzeba mu kasę dać. Okropne.

Znam jednego, dosłownie jednego lekarza, za którego z ręką na sercu mógłbym powiedzieć, że nigdy nie przyjął finansowej gratyfikacji za jakąś protekcję.

 

Tyle, że żona ma go za niezaradnego finansowo (bo stosunkowo mało zarabia jak na branżę), szef za gamonia co w łapę nie bierze, a roszczeniowa córka za biedaka, bo widzi ile jej koledzy biorą.

 

I jak tu być normalny?

 

 

7 minut temu, tomcug napisał(a):

To już jest ich sprawa. My się przykładowo poprztykamy kilka minut, ale ani ja, ani Ty urazy nie będziemy mieć do drugiego (a przynajmniej tak zakładam). Jak u innych to wygląda inaczej, to po prostu tak jest i tyle.

nie mam zamiaru, za dużo tysięcy postów na forach przewaliłem by brać na poważnie ludzi z internetu. 

 

2 minuty temu, kubikolos napisał(a):

jak ktos pisal cokolwiek stawiajacego izrael czy ukraine w negatywnym swietle to byl blyskawicznie atakowany tutaj na forum

o co chodzi z tym Izraelem? Bo ja w sumie tylko jednego zagorzałego obrońcę stąd kojarzę, reszta dość neutralnie podchodzi.

 

 

  

2 minuty temu, kubikolos napisał(a):

do negatywnego gadania do Polakach to znajdziesz tu tuzin chetnych

bo w tym każdy ma największe doświadczenie? To jest forum polaków, gadających po polsku.

 

Mamy po rusku narzekać na niemców? 

 

 

 

A co do tego żartu o polakach i kotle:
Lucyfer przeprowadza inspekcję w piekle. Podchodzi do pierwszego kotła, którego pilnuje aż 10 diabłów i pyta:
- Dlaczego aż 10 diabłów pilnuje tego kotła?
- Bo w tym kotle gotują się Amerykanie, a oni są ambitni i każdy co chwilę usiłuje wyskoczyć.
Lucyfer idzie dalej i zauważa kocioł, a przy nim 5 diabłów. Podchodzi i pyta:
- Czy tu tylko 5 diabłów wystarczy?
- Tak, w kotle gotują się Anglicy, są ambitni, ale przy tym trochę flegmatyczni, więc 5 wystarczy.
Następnie Lucyfer podchodzi do kotła, przy którym stoi jeden diabeł i zadaje mu pytanie:
- Czy ty tu sam wystarczysz, aby przypilnować kotła?
- Tak, bo w kotle gotują się Niemcy, to zdyscyplinowany naród, więc jeden diabeł wystarczy.
Lucyfer, idąc dalej, zauważa kocioł, którego nikt nie pilnuje. Chodzi i szuka jakiegoś diabła, który by mu wyjaśnił zaistniałą sytuację. W końcu znajduje gdzieś odpoczywającego diabła, więc podchodzi i pyta:
- Dlaczego nikt nie pilnuje tego kotła?
- Bo w nim znajdują się Polacy.
- Czy ci ludzie nie chcą wydostać się z tego kotła?
- Ależ chcą, tylko jak już jeden próbuje się wydostać i wspina się na ściankę, to reszta go łapie i ściąga z powrotem na dół.

Edytowane przez huudyy
Opublikowano
7 godzin temu, huudyy napisał(a):

Nie na moderację, a po prostu w tym i w zasadzie każdym innym temacie. Jęczysz grzej jak zgorzkniała, stara panna. Miłego dzionka! 

Ty czytasz własne posty? 😆

 

Wątki polityczne to jest 99% narzekań jak stare panny.

Wycie o końcu demokracji, faszyzmie i innych tego typu urojonych bzdetach.

Opublikowano
1 godzinę temu, kubikolos napisał(a):

no i to jest przykre, kazdy kraj dba o siebie, tylko nie Polska ale przede wszystkim obywatele tych krajow ale nie Polacy

 

ukraina dba o swojego bohatera zbrodniarza bo jest swoj, wybiela sie ze swoich zbrodni,
u nas zaraz ktos wejdzie i powie zostawmy historie a w ogole to Polacy tez mordowali XD

Nie ma nic gorszego niż wybielanie historii bo "Naród, który nie zna swojej historii jest skazany na jej powtórne przeżycie." Bronić można ludzi, którzy na to zasługują a nie zbrodniarzy czy przestępców. Choćby z powodu takiego właśnie wybielania czy obrony każdego rodaka jak niepodległości potem rośnie grupa przeświadczona o swojej nieomylności i wiedzę zastępuje wiara. Historia to nie ma być bajka tylko lekcja na przyszłość. Naród inteligentny przyswoi historię całą, razem z popełnionymi błędami aby ich drugi raz nie popełnić a naród głupi wybierze to co chce i tak w nim będzie rosnąć poczucie własnej, nieskażonej niczym niesamowitości.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Tylko z powodu słabej dostępności, to z regularną ceną nie miało nic wspólnego i nie jest żadnym wyznacznikiem w tej sytuacji. 
    • powiem wam że te antywirusy i cleanery to jest jakaś kaszana    https://github.com/KPRCB/XboxGameBarExample   to już w ogóle totalnie jakaś głupota, bo to mój kod c++ x D      logi z eseta to też jest kaszana   żadnych prawdziwych wirusów nie znalazł   Potrzebujemy jakiegoś poważniejszego toola!
    • Zgadzam się... Większość ludzi tak robi ze strachu ale to nie oznacza, że bandyci mogą robić co chcą! Wiem, że Polska to kraj z kartonu, ale nie wiedziałem, że dodatkowo dziki zachód...  A lata 90te dawno już się skończyły... Ja też w takiej sytuacji najpewniej nawet bym nie zwrócił uwagi w sklepie widząc (prawdopodobnie podpitych) kolesi tego pokroju. Natomiast reakcja dziewczyny jak i to co było potem było normalne...   To mi się przypomina ta sprawa ze Szwecji gdzie młody imigrant pozaeuropejskiego pochodzenia zabił Polaka z powodu zwróconej uwagi...
    • Buda fajna, ale o co be z tą wersją (rozmiarem?)  grafy, bo się nie znam? 
    • No ja byłem na pogrzebie, nie raz. W mieście na największym cmentarzu mam kaplicę, gdzie zwykle są nabożeństwa, na kolejnym tak samo. Nie wiem, co się dzieje w przypadku, gdy nabożeństwo jest w rodzinnej parafii zmarłego, ale nie kojarzę praktycznie żadnego kościoła bez parkingu czy placu przed wejściem, poza takimi w ścisłym, zabytkowym centrum, ale zdaje się, że nawet na teren ciasnego starego miasta karawany wyjątkowo mogą wjeżdżać tak samo jak karetki, policja czy zaopatrzenie.   Tutaj sytuacja mimo wszystko jest IMHO specyficzna. O ile dobrze widzę, nie ma bezpośredniego przejścia z kościoła na parking, jeśli już, to przez budynek klasztoru/szkoły (?). Inna opcja to właśnie niesienie trumny wzdłuż Czerniakowskiej do skrzyżowania i potem Nowosielecką do wejścia na parking.   Tak, na wsiach jeszcze jakiś czas temu nosiło się albo i nadal przenosi trumnę z konduktem na cmentarz, jeśli jest blisko kościoła. Ale szczerze mówiąc - jakoś tego w centrum miasta nie widzę.  To nie jest boczna osiedlowa uliczka. I jednocześnie nie jest to pogrzeb z celebrą itp.  Wszystko to nawet jeśli trzeba się zgodzić, że widok trumny to nie jest też nic gorszącego. Ale IMHO wystarczy, że wyniosą ją na przystanek...    No właśnie, skoro już muszą, to albo tam powinien być dopuszczony wjazd obok przystanku (a faktycznie nie ma - wszędzie słupki) albo nie powinno tam być pogrzebów. A jeśli mimo wszystko są...  to na karawan przymknąłbym oko.    Ja wiem, że raz na milion jakieś dziecko będzie akurat biegło do przedszkola - ale to są skrajne przypadki, generalnie nic nikomu nie ma prawa się stać jeśli karawan na pięć minut wjedzie ostrożnie i bardzo powoli na chodnik. A podejrzewam jeszcze, że i pogrzeby nie odbywają się tam masowo?   OK, jasne, dura lex... no ale komentarz mam do tego chyba taki jak większość: Konfitura kiedyś w końcu wyłapie ostry wp...l i, jak tłumaczył klasyk: nie będę popierał, ale zrozumiem. A wcale nie jestem fanem kościelnych jasełek.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...