Skocz do zawartości

BF6  

140 użytkowników zagłosowało

  1. 1. Czy planujesz kupić grę?

    • Tak - Preorder
    • Tak - kupuję na premierę
    • Tak - kupuję po premierze
    • Nie - A komu to potrzebne


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)
8 minut temu, galakty napisał(a):

Jeśli da się ominąć Ea APP to nawet za 100 zł więcej kupię na Steam, gardzę nimi

Ja tam bardziej gardzę Steam za ich przelicznik na złotówki.

Edytowane przez skypan
  • Upvote 1
Opublikowano
2 minuty temu, galakty napisał(a):

No jak lądują tylko na Steam to trudno porównać do innych platform nie? :E 

Tylko dlaczego mam tam kupować jak cena gry w Polsce jest droższa niż np. w Anglii ? Nie odnoszę się tu do BF-a tylko do ogólnej polityki steam. I w tym przypadku wybiorę mniejsze zło - Ea App :)

Opublikowano
6 minut temu, skypan napisał(a):

Tylko dlaczego mam tam kupować jak cena gry w Polsce jest droższa niż np. w Anglii ? Nie odnoszę się tu do BF-a tylko do ogólnej polityki steam. I w tym przypadku wybiorę mniejsze zło - Ea App :)

Kupujesz key w necie, wrzucasz w steam.
Masz najnizsza cene zawsze.

Nie wiem jakim trzeba byc masochista zeby wybierac ea app. 

  • Like 1
  • Confused 1
  • Upvote 2
Opublikowano (edytowane)

@galakty Jak nie ma poza stem to zawsze jest kluczykolandia :) Przy takiej polityce steam to wręcz patriotyczny obowiązek :E

 

  

5 minut temu, oldfashioned napisał(a):

Nie wiem jakim trzeba byc masochista zeby wybierac ea app. 

No w przypadku gdzie BF6 nie wymaga EA App to "jeszcze ma sens". Jednak gdy takiej opcji nie ma to kupowanie na steam a gra i tak uruchamia zewnętrzną aplikację to to jest dopiero masochizm ;)

Edytowane przez skypan
Opublikowano
9 minut temu, sniper76 napisał(a):

Po jaką cholerę kupować na Steam ?? jak i tak rozgrywka rozbija się na serwerach EA ;) nie jest wymagane EAapp

A po jaką cholerę kupować na EAapp jak nie jest wymagany.

 

Jest to dla mnie najgorszy klient z jakiego korzystam (no jest jeszcze MS Store ale wyparł go xbox app czy jak to się nazywa).

 

Czasami jak uruchomię to nie widzi zainstalowanych gier, pokazuje ze mam zainstalowanego apexa czy simsy.

Czasami uruchomi się w języku angielskim (ustawiony polski).

Czasami nie zauważy, że był patch i w B2042 mam głupoty w zadaniach czy nagrodach.

Czasami ma problemy z aktualizacją samego siebie.

Na steam się szybciej ściąga i do tego ma lepszą kompresje co dalej prowadzi do jeszcze szybszego ściągania.

Bo mam uraz do tego launchera już od wcześniejszej edycji czyli origina. Myślało się, że nie da się zrobić gorszego a Ci przyjęli wyzwanie i zrobili EAAPP.

  • Upvote 7
Opublikowano
24 minuty temu, sniper76 napisał(a):

Po jaką cholerę kupować na Steam ?? jak i tak rozgrywka rozbija się na serwerach EA ;) nie jest wymagane EAapp

Co ma wspolnego platforma EA Play i serwery gry XYZ? Nic. 
Korzystanie z EA Play nie ma zadnych benefitow nad korzystanie ze Steama, jest po prostu gorsza platforma. Co potwierdzilo samo EA, wycofujac sie ze swojej proby opuszczenia Steama. Teraz ich najnowsza gra nawet nie potrzebuje tego badziewia w tle. :)

Opublikowano
11 minut temu, Kabor napisał(a):

A po jaką cholerę kupować na EAapp jak nie jest wymagany.

 

Jest to dla mnie najgorszy klient z jakiego korzystam (no jest jeszcze MS Store ale wyparł go xbox app czy jak to się nazywa).

 

Czasami jak uruchomię to nie widzi zainstalowanych gier, pokazuje ze mam zainstalowanego apexa czy simsy.

Czasami uruchomi się w języku angielskim (ustawiony polski).

Czasami nie zauważy, że był patch i w B2042 mam głupoty w zadaniach czy nagrodach.

Czasami ma problemy z aktualizacją samego siebie.

Na steam się szybciej ściąga i do tego ma lepszą kompresje co dalej prowadzi do jeszcze szybszego ściągania.

Bo mam uraz do tego launchera już od wcześniejszej edycji czyli origina. Myślało się, że nie da się zrobić gorszego a Ci przyjęli wyzwanie i zrobili EAAPP.

Bo  tam jest w abo więc biorę tam:red:

  • Haha 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Jesteś pewien tego pogrubionego? Bardzo trudno jest to wyłapać i w zasadzie można to tylko usłyszeć. Dawno nie jechałem elektrycznym Mercedesem, więc teraz nie będę mówił na pewniaka, ale Tesla nie używa rekuperacji do końca (nikt tego nie robi, bo się nie da). Zatrzymywanie odbywa się na innej zasadzie.
    • @nozownikzberlina, powiem Ci tak. W dużej firmie technologicznej, gdzie robię za tech leada, mamy do dyspozycji tuzin narzędzi AI. Różne IDE, mnogie agenty, w tym te CLI, tryby YOLO itd., itp. Kod od AI jest tak dobry jak dobry jest prompt. Do tego każdy model ma swoje wady i zalety, jak wszystko. Przykładowo, jednego używasz do wygenerowania opisu systemu na podstawie dokumentacji. Drugiego zaś do wygenerowania prompta dla modelu trzeciego, który ma kontekst całego projektu wraz z readme typowo pod AI, w którym jest opis, jak ma robić, na czym się skupiać i dlaczego. Taki jeden wygenerowany prompt, poza tymi readme, to jest często kilka albo i kilkanaście stron A4 tekstu. Tam nie jest opisane, co chcesz zrobić, tylko jak i dlaczego. Wraz z wyszczególnieniem architektury, podziału modułów, klas, podejściem do problemów współbieżności, wymaganiami pod kątem wzorców projektowych, SOLID i wszystkim innym, o czym myślałby dobry programista. W ten sposób można mieć bardzo dobre wyniki. AI stworzy cały feature i 90% takiego kodu jest dobre. Trochę szlifów, poprawek i jest. Da się dostać bardzo dużo. Problem korzystania z AI często znajduje się między kresłem a monitorem. Czyli nadal potrzeba programisty, który ma wiedzę. Po prostu nie musi on już tego wszystkiego od zera klepać. Koszty takiego jednego prompta? Czasem roczny zapas tokenów z jakiegoś taniego planu.  W przypadku planów enterprise, które mamy, i tak czasem słyszę od backendowca, który akurat robi front, że dzisiaj bierze się za coś innego, bo skończyły mu się tokeny.  I ten front potem i tak wymaga review kogoś, kto faktycznie się na nim zna. Tak więc @Wu70 ma rację w tym, co pisze. AI to nie jest "zrób za mnie, bo ja nie umiem". To jest "zrób za mnie, bo mi się nie chce klikać po klawiaturze, ale powiem ci, jak i dlaczego".   W ten sposób praca w IT się zmienia. Już od dawna dobry programista nie jest tylko od klepania kodu, ale także od wielu innych rzeczy. Zaoszczędzony czas można spędzić na ogarnianiu wymagań biznesowych, optymalizacji, infra as a code, CI/CD, komunikacji sieciowej, observability i wielu innych. Czyli zamiast pięciu ról coraz popularniejsza robi się ta pod tytułem software engineer. Natomiast nie jest to spowodowane bezpośrednio rozwojem AI. Big techy już od dawna do tego tak podchodzą. Teraz się to po prostu popularyzuje w mniejszych firmach. Czy ta praca dzięki temu staje się łatwiejsza? Nie, wręcz przeciwnie. Żeby te rzeczy dobrze robić z pomocą AI, trzeba je znać i rozumieć, tak samo jak opisałem to z programowaniem jako takim. Trzeba wiedzieć jeszcze więcej o wszystkim wokół. Czy AI zastąpi programistów? Bezpośrednio pewnie nie, ale ci z szeroką wiedzą o całym ekosystemie IT, korzystający z AI, zastąpią tych, co stoją w miejscu i dalej chcą po prostu pisać kod. Potrafię sobie wyobrazić mniejszy zespół ogarniaczy z narzędziami AI w miejscu większego zespołu średniaków. Czy jest marchewka dla tych ogarniaczy? Chyba jest... Revolut dla seniora daje jakieś 600k netto rocznie dla seniora na B2B zdalnie, Netflix w Wawie 1M rocznie brutto na UoP, a Elastic 380k USD netto rocznie na B2B zdalnie. Do  tego budżety na obiadki, szkolenia, prywatną opiekę medyczną, plany emerytalne i pakiet akcji. Jasne, to są topowe oferty, nie dla każdego, ale na takiego staffa za te 40-50k netto miesięcznie da się załapać w niejednym miejscu, jak ktoś ma już dobrego expa i skilla.   Zahaczając jeszcze o Vibe-Coding, owszem, da się wygenerować różne programy, nie będąc programistą, ale to po prostu będzie jakoś tam działać i tyle. Nie powstanie w ten sposób kod, który w prawdziwym systemie mógłby pójść na produkcję z powodu lipnego security, problemów ze skalowalnością, braku testów, braku sensownej architektury i wielu innych.   Czy za dekadę albo dwie AI faktycznie sama będzie umieć postawić cały system wraz z infrastrukturą i otoczką? Ja wątpię, ale jedyna słuszna obecnie odpowiedź to IMHO "uj wi".  Na razie te firmy od AI nie są nawet rentowne. Równie dobrze może się to skończyć jakimś kryzysem i ostudzeniem podniety na kolejne dekady. Wszak algorytmy AI istniały już w latach sześćdziesiątych ubiegłego wieku, a ich popularyzacja nastąpiła dzięki rosnącej mocy obliczeniowej sprzętu. A tego obecnie brakuje, podobnie jak energii.
    • No i git trzeba sprzedawać bo zaraz będą się kłócić .😊 A może dadzą 3 koła nie wiadomo?
    • W Golfie 3 był na środku "tyłu", pod obciążeniem się włączał. 
    • Idealny temat do poruszenia w mediach przez "rzetelnych i niezależnych" dziennikarzy jakich mamy w tym kraju .
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...