Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
40 minut temu, Pawcio napisał(a):

O tym samym pisałem na poprzedniej stronie:

Pełna wersja gry za ponad 500zł, tyle co nadchodzące gta. :smiech:

Istniała alternatywa w postaci zakupu w tańszym regionie przez vpn, wychodziło 80zł za podstawkę, oraz 150zł za premium.

Kupiłem, a następnego dnia twórcy się zorientowali, zbyt dużo osób dokonało zakupu w tańszym regionie na steam i podnieśli cenę azjatyckiej wersji o 100%.

Gra się pojawiła w pierwszej 10 bestselerów na steam.

Tak samo można było kupić battlefielda 6 na premierę z ukrainy za 130zł, a w bogatej Polsce 300zł na steam.

Źródło: https://www.pepper.pl/promocje/forza-horizon-6-steam-region-south-asia-pakistan-nepal-itp-2299-usd-1209657

trochę żałuję że nie wziąłem ale nie wiem jak tam na steamie  z refundami czy nie zwróciliby kasy czy tam giftów a do premiery daleko ale trafi się jeszcze okazja

Opublikowano (edytowane)
2 godziny temu, azgan napisał(a):

I jak tam jest u Was na Islandii 🤭😆?

Nie wiem, na pewno taniej niż w Polsce, ale w Japonii jest fajnie. Jako, że gra w Japonii to polecam kupować też w Japonii :E

 

e4fxIdr.png

 

9800¥  - ~225pln
16800¥ - ~385pln

 

Edytowane przez lukadd
Opublikowano
3 godziny temu, Pawcio napisał(a):

O tym samym pisałem na poprzedniej stronie:

Istniała alternatywa w postaci zakupu w tańszym regionie przez vpn, wychodziło 80zł za podstawkę, oraz 150zł za premium.

Kupiłem, następnego dnia twórcy gry zorientowali się że, zbyt dużo osób dokonało zakupu w tańszym regionie, podnosząc cenę azjatyckiej wersji o 100%.

Pojawiła się w pierwszej dziesiątce bestselerów na steam.

Tak samo można było kupić battlefielda 6 na premierę z ukrainy za 130zł, w bogatej Polsce 300zł na steam.

Źródło: https://www.pepper.pl/promocje/forza-horizon-6-steam-region-south-asia-pakistan-nepal-itp-2299-usd-1209657

A nie wbyło czasem w 2025r. newsów o tym, że Steam się dobiera do dupy takim cwanym graczom, rozdając bany za cudowanie z VPNem?

Opublikowano (edytowane)

Przecież masz nawet na peperze  "Zakladamy nowe konto steam na region Pakistan (moze tez byc nepal, bhutan, bangladesz)" 8:E 

 

Na swoje główne konto nie warto, pomiając ryzyko za wachlowanie regionami i zakupy, a i tak możesz tylko raz chyba na 3 miesiące zmienić region. Więc jak zmienisz raz na jakąś Czeczenie to będziesz siedział na tej Czeczenii bez możliwości zmiany przez parę miechów i jeszcze możesz teoretycznie bana wyłapać za takie zmiany i zakupy :E 

 

U MS jak komuś nie przeszkadza ich launcher jest lepiej bo ci mają wywalone. W części krajów nie potrzebujesz nawet VPN, np. z Islandii normalnie wchodzisz zalogowany swoim kontem MS na stronkę islandzką, płacisz polską kredytówką i masz gierkę taniej :E Od lat tak każdy co o tym wie robi tam zakupy.

Edytowane przez lukadd
  • Thanks 1
  • Upvote 1
Opublikowano
W dniu 26.01.2026 o 20:49, lukadd napisał(a):

U MS jak komuś nie przeszkadza ich launcher jest lepiej bo ci mają wywalone. W części krajów nie potrzebujesz nawet VPN, np. z Islandii normalnie wchodzisz zalogowany swoim kontem MS na stronkę islandzką, płacisz polską kredytówką i masz gierkę taniej :E Od lat tak każdy co o tym wie robi tam zakupy.

Mi tak usunęłi FH5 po price bugu na Islandię :( 

Opublikowano (edytowane)
10 minut temu, huudyy napisał(a):

Mi tak usunęłi FH5 po price bugu na Islandię

Mi tak samo :E Tylko, że to był bug, cena bardzo niska, bodajże 4zł? Wiem, że kupowałem tak Forzę, i ponoć tym co brali gifta to nie usunęli, było o tym głośno w temacie na łowcach gier.

Edytowane przez Reddzik
Opublikowano
2 godziny temu, huudyy napisał(a):

Mi tak usunęłi FH5 po price bugu na Islandię :( 

2 godziny temu, Reddzik napisał(a):

Mi tak samo :E Tylko, że to był bug, cena bardzo niska, bodajże 4zł? Wiem, że kupowałem tak Forzę, i ponoć tym co brali gifta to nie usunęli, było o tym głośno w temacie na łowcach gier.

Najlepsze ze usunęli tylko tym co kupili na własne konta.

Każdy kto to dostał jako prezent do dziś ma grę :D

Opublikowano

Ja to kupię dopiero na jakiejś promcji albo ogram w abo. razem z nowym Fable jak już będzie 

 

XBOX tonie i Microsoft ratuje się podwyżkami cen, nie wygląda to dobrze

 

Screenshot-20260128-122951-Samsung-Inter

 

W dniu 24.01.2026 o 07:55, galakty napisał(a):

Znowu festiwal? Znowu przerywniki filmowe dla dzieci? :E 

 

Coraz bardziej doceniam to...

 

 

 

Ja też i chyba wrócę sobie właśnie do 4

Opublikowano

Poza tym, nikt nie zmusza do kupna droższych wersji. Ponad pół tysiąca (!) aut w podstawie, to jest aż nadto. Większość graczy pewnie nawet tyle nie sprawdzi i będzie używało na okrągło kilku samochodów na zmianę zaledwie. To jest podobna sytuacja jak z broniami w strzelankach obecnie. Może być ich mnóstwo, a ludzie i tak paru używają.

Reklama sprawnie działa, widzicie więcej i chcecie więcej, a że po zakupie prawdopodobnie okazałoby się to zbędne, to już mało kto z klientów dostrzega. Natomiast firma cieszy, że klienci zakupili droższą wersję i można dalej podnosić ceny.

 

Będąc przy temacie motoryzacyjnym, identyczna sytuacja z wersją wyposażenia i dodatkami. Ile realnie rzeczy kierowca potrzebuje i używa, a ile dokłada po to aby się chwalić wyłącznie. Błędna spirala, więcej, więcej. Gdzie przecież ważniejsza jest jakość i dlatego co raz częściej zaczyna się mówić i wracać do starszych gier. Człowiek i tak nie jest w stanie ogarnąć jak czegoś jest za dużo. Jak z bibliotekami na Steam, gier od cholery i słychać "Nie mam w co grać", a 20 lat temu miało się może kilkanaście gier i nikt nie mówił, że nie ma w co. Typowa sytuacja, jak się ma za dużo i się człowiek nakręca na więcej, bo mu się wydaje, że ma za mało, a jest wręcz odwrotnie i to ten przesyt powoduje takie odczucie.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   1 użytkownik


  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Już wcześniej wydawało mi się, że dobrze widzę a teraz jestem wręcz pewien   https://m.facebook.com/stop.cham.team/photos/minister-sprawiedliwości-waldemar-żurek-przyłapany-na-wykroczeniu-️️️nie-przepuś/1321185586715877/     Tak jak myślałem - "święta krowa" z telefonem. I cyk, mandacik 300 zł dla pieszej
    • Wcale nie.   Dzięki temu potrafisz często bardzo trafnie nakreślić swoje oczekiwania. Zobaczyłem babkę która przejęła posadę "lead artist" we Frozenbyte i już wiedziałem, że dla mnie studio przestało istnieć. W ostatnie dwie odsłony Trine nie grałem. Zaoszczędziłem sobie marnowania czasu i płonnych nadziei, że znajdę tam sporo fajnej oprawy, na którą się będzie przyjemnie patrzyło pod kątem i wizualnym (zajebiście to wygląda!) jak i technicznym (wow! takiego czegoś jeszcze nie widziałem, widać że fachowcy robili) za co uwielbiałem Trine 1-3.   Często widzę też, jak odchodzą ludzie starej daty. To CZUĆ. Po odejściu grupy byłych Amigowców, już nie zobaczyłem leveli w stylu przypominającym klimat gier z Amigi.   Po creditsach można wyczytać bardzo wiele.    Teraz niestety ze studia Mighty Coconut odeszli ludzie, którzy sprawiali, że gra była dla dzieciarni i kobiet ORAZ dla każdego innego, w tym mnie. Od jakiegoś czas każda nowa mapka bez wizji, badziewna technicznie, same sklejanie już istniejących wcześniej pomysłów, które były w poprzednich mapkach i oczywiście absolutnie wszystko infantylne do porzygu. Odszedł facet, który miał talent, wizję i robił mapki dla każdego, a nie tylko słotkie pluszowe potworki ze słodkimi oczkami i uśmiechami, machające kwiatkiem, czy inne tego typu gówno.  Poświęciłem czas, znalazłem listę zwolnionych. Zobaczyłem ich profile na Linkedln. Zobaczyłem nad czym pracowali. To są osoby, które tworzyły 80% tego za co pokochałem grę Walkabout Minigolf.  Potem coś się w firmie popsuło. Zamiast WM2 przez 5 lat trzaskali tylko DLC, dojąc kasę praktycznie za nic, bo ile pracy może kosztować jedna mała mapka na miesiąc-dwa. Wydali grę na PC, Pico. Quest, PSVR, PSVR2 i Apple VP.  Nagle zaczęli robić jakieś durnoty typu wersja gry na telefony (WTF?!!) i jakieś crossplaye. W tym momencie dostawy zajebistych mapek się praktycznie skończyły.    No ale za to jest pierdylion nowych awatarów, oczywiście wszystkie słodkie i urocze do porzygu. No i jakieś durne dodatki typu minigra gdzie można... strzelać z procy. Na cholerę bulwa mać proca w minigolfie?! Nawet w normalnych trybach tego nie da się włączyć. KOMPLETNA strata czasu i pieniędzy.   I co?  I po lekko ponad pół roku czytam, że gościa co zrobił najlepsze mapki już nie ma. Jest też zwolniony gość co dłubam przy kodzie. A tu mam obawę, że to może być fachowiec dzięki któremu gra  wygląda niewiarygodnie dobrze przy trzymaniu stałych 80fps na starym Queście 2. Nowa mapka.. w kilku miejscach wyraźnie haczy. Wygląda gorzej niż 10 starszych mapek, które są fajniejsze, łądniejsze i oryginalne, a nie haczą.   Można sobie łatwo wyobrazić przyszłość studia teraz   A. No i podbili ceny. Pakiet gra+ każde DLC kosztował 2 lata temu 2.5x mniej. DWA I PÓŁ RAZA. A teraz za każdą nową gównianie infantylną mapkę będą kasować już nie 3, nie 4, ale 5 euro.  Kupiłem grę w najdroższej wersji, potem kupowałem mapki choćbym nie był przekonany (w wiele zagrałem raz i nigdy więcej nie zagram bo cienizna). Namówiłem pięć osób do zakupu gry. Chciałem wspierać studio w którym pracują ludzie z talentem, pasją i wizją.   No i tych ludzi właśnie zwolniono.    A potem "VR się nie przyjęło, bo ludzie tego nie chcą". Jakby gry 2D startowały w latach 80tych i 90tych w takich realiach jak VR, to byśmy teraz grali w Ponga, "układanie kulek i pewnie jakieś Warcaby Online. I tyle. Gry by się nie przyjęło "bo ludzie tego nie chcą".  Różnica taka, że na szczęście w latach 1980-2005, mieliśmy firmy z pasjonatami, wizjonerami, talentam, także na stanowiskach na samej górze. Liczą się LUDZIE.  Jakby zrobili jakąkolwiek grę ludzie z Naughty Dog jakie istniało w roku 2002, to bym kupił nawet za 1000zł choć jestem delikanie mówiąc "niebogaty". A gier od Naughty Dog obecnego nie ogram nawet za darmo. Może jakieś Uncharted spróbuję, ale na serio nienawidzę skradanek i gier opartych o mechanikę strzelanek z  cover systemem. Poza Uncharted? Moje niegdyś uwielbiane studio, nie zrobiło gry która mnie interesuje od... ponad 20 lat. W drugą stronę też. Jeśli do studia którego nie cierpię pójdzie kilka osób i zrobią zajebistą grę, to będę chwalił, grał i polecał znajomym. Bez patrzenia na nazwę firmy, bo ta się nigdy już nie będzie liczyć. Blizzard? Bioware? Przecież to są niemal parodie starego Blizzarda i Bioware'u.  Kiedyś jak widziałeś logo firmy na starcie to potrafiłęś rozpoznać Electronic Arts - przy ładowaniu pierwszy raz Desert Strike'a na Amidze - i już wiedziałeś, że pewnie dobra gierka Bizarre Creations - i już wiedziałeś, że łądująca się gra to zajebiste, wybitnie dobre w niektórych aspektach wyścigi arcade. Blizzard przy ładowaniu pierwszy raz StarCrafta - i choć mi na początku mocno nie podszedł, bo wolałem gry ala C&C, a ta była mocno inna, to się wiedziało, żeby nie oceniać po pierwszych 3 minutach demka, bo to przecież Blizzard. Ci od WarCrafta, Blackthorne'a, The Lost Vikings.    Patrzenie na creditsy i strony internetowe firmy, gdzie jest rozpisane kto zajmuje jakie stanowisko - to dziś niemal konieczność.   A starych wybitnie zdolnych i mających ogromne doświadczenie veteranów... ubywa z każdym rokiem. Najgorsze jest to, co widać także na tym forum, szczególnie wśród osób młodszych (powiedzmy 30 i niżej), że oni nie ogarniają różnicy jaka się pojawiła pomiędzy tym co było a tym co jest. Oni nawet czasem nie wiedzą, jak było dobrze.  Dla nich fakt, że wyszły 4 dobre gry (dla nich) w ciągu roku oznacza, że wszystko jest OK. 20-25 lat temu do tej 4ki trzeba dopisać na początku jedynką, dwójkę, a czasem i trójkę, a do tego dodać osobną kategorię "Gry wybitne", która w obecnych czasach nie ma nawet sensu.    Zobaczcie na to. To jest symbol problemu - w sensie dopchania się do branży ludzi, którzy absolutnie nie powinni sie do branży gier nawet zbliżać. Zobaczcie choćby jak to wygląda. Ten najgorszy, najbardziej ohydny, rzygo-genny styl wizualiów znany z tak wielu tworów korpokrawaciarzy. To odwrotność atrakcyjnych wizualiów. Odwrotność jakości, odwrotność talentu, odwrotność umiejętności itp     to jest propagandowe gówno wydane i zrobione na polecenie lewicowych polityków w UK. Powiecie "no bo to dla dzieciarni jest przecież, dlatego tak wygląda". Tylko, że jak odpalisz Discorda, przeglądarkę, inny wiodący komunikator, jedną z 20 aplikacji od programów do odzyskiwania plików po edytory, to masz bulwa mać TO SAMO. Ten sam anty-styl, bo tak sobie jakiś korpokrawaciarz wymyślił, że  - jest nowoczesny - jest ładny (taaa) - jest tani bo byle debil da radę zrobić w ten sposób logo, postać czy planszę    jeszcze tylko trochę więcej bean-face'ów mogli dać, bo jeszcze mi trochę wczorajszego obiadu zostało wewnątrz, a wystarczyłyby ze trzy fasole i bym eksmitował całe 100%.    
    • ok, x g6 zakupiony, jest w paczkomacie nadawczym "but seriously" remaster we flac pobrany   czekam 
    • no nie wiem, płyta to 500zł, a karta perę tysi, jak będzie uwalona mechanicznie to na gwarancji nie przyjmą, do naprawy też może być średnio de facto jest jeszcze drugi slot przecież na płycie, od wsadzenia tej grafiki do niego bym zaczął    
    • Być może, tylko że skoda to jedna marka vs kilka chińskich, chociaż wolumen aut może być podobny, ciężko określić. Sam nie kupiłbym chińczyka na chwilę obecną. I nie chodzi o samą awaryjność ,a o utratę wartości pojazdu, która na chwilę obecną będzie raczej dużo wyższa niż znanych popularnych marek.  Na chwilę obecną mogę tylko ocenić np. to jak jest wykonane wnętrze, jakie robi wrażenie wizualne i w dotyku. I jestem raczej pozytywnie zaskoczony, np. boczki drzwi w popularnych markach potrafią być w 90% z twardego ordynarnego plastiku, to w chińczyku w tym miejscu jest jakiś materiał, ekoskóra, wizualnie też ładnie narysowane i to może na kupujących robić pozytywne wrażenie. Jak te materiały będą wyglądały za 5 lat ? Loteria
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...