Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)
17 godzin temu, Liber8 napisał(a):

Teoria głosi, że najbardziej znani i kompetentni pedofile oraz sataniści, zarekomendowali przyjęcie szczepionek (czy też preparatów) dla ludności niepedofilskiej i niesatanistycznej. 

Aż tak daleko bym nie szedł. Może coś co kiedyś była uznawane za szurowskie teorie - teraz nie jest, np. to że szczepionki nie działają, mają skutki uboczne (zwłaszcza kilka tyg po przyjęciu), które zostały z premedytacją zaakceptowane przez firmy farmaceutyczne to fakt. Z drugiej strony pojawiają się też pozytywne skutki uboczne: szczpionka covidowa, tak pobudza system immunologiczny, że powoduje to o 50% większe szanse na przeżycie wybranych rodzajów raka :E Zlośliwi powiedzą, że po prostu szczepionki eliminują słabe jednostki i ci ocaleni po prostu są silniejsi. I nie mówimy o jednym badaniu, tylko już widziałem kilka opublikowanych w czasopismach naukowych, gdzie badania trwały min. 3 lata.

Edytowane przez Fatality
Opublikowano
49 minut temu, Fatality napisał(a):

Aż tak daleko bym nie szedł. Może coś co kiedyś była uznawane za szurowskie teorie - teraz nie jest, np. to że szczepionki nie działają, mają skutki uboczne (zwłaszcza kilka tyg po przyjęciu), które zostały z premedytacją zaakceptowane przez firmy farmaceutyczne to fakt. Z drugiej strony pojawiają się też pozytywne skutki uboczne: szczpionka covidowa, tak pobudza system immunologiczny, że powoduje to o 50% większe szanse na przeżycie wybranych rodzajów raka :E Zlośliwi powiedzą, że po prostu szczepionki eliminują słabe jednostki i ci ocaleni po prostu są silniejsi. I nie mówimy o jednym badaniu, tylko już widziałem kilka opublikowanych w czasopismach naukowych, gdzie badania trwały min. 3 lata.

Szczepionki działają. Przestań rozsiewać te debilizmy. 

 

 

 

 

 

To jest niesamowite, że mamy najlepsze czasy pod względem dostępu do inforamcji, a szurów wierzących w teorie rozgłaszane przez agentów ubezpieczeniowych na facebooku nie ubywa. Niesamowite jest to durne sekciarstwo. 

 

Opublikowano
Teraz, GordonLameman napisał(a):

Szczepionki działają. Przestań rozsiewać te debilizmy. 

Niesamowite, że nawet mainstreamowe media od lat mówią, że szczepionka covidowa nie chroni nad zachorowaniem. Ale zawsze musisz odpowiedzieć o 180 stopni inaczej

Opublikowano
10 minut temu, Fatality napisał(a):

Niesamowite, że nawet mainstreamowe media od lat mówią, że szczepionka covidowa nie chroni nad zachorowaniem. Ale zawsze musisz odpowiedzieć o 180 stopni inaczej

Pisałeś ogólnie o szczepionkach i do tego ogólnego stwierdzenia się odniosłem. Nigdzie nie pisałeś o szczepionce covidowej. 
I więcej - ona też działa czy działała. :) 

 

I nie, nie musi chronić przed zachorowaniem, aby był…a skuteczna. Istotne jest, że łagodzi skutki choroby.

 

 

Ale znowu - szurstwo nie rozumie, bo tego na fejsie czy na filmikach z żółtymi napisami im nie powiedzą. 

Opublikowano
33 minuty temu, GordonLameman napisał(a):

To jest niesamowite, że mamy najlepsze czasy pod względem dostępu do inforamcji, a szurów wierzących w teorie rozgłaszane przez agentów ubezpieczeniowych na facebooku nie ubywa. Niesamowite jest to durne sekciarstwo. 

przynajmniej nie udają, że plandemia nie istniała :E i że CoVid to był wytwór wyobraźni...

Opublikowano
8 godzin temu, Fatality napisał(a):

Zlośliwi powiedzą, że po prostu szczepionki eliminują słabe jednostki i ci ocaleni po prostu są silniejsi.

Wiedziałem że jestem strong, żyje i mam się dobrze po 3 strzałach :rotfl2:

7 godzin temu, GordonLameman napisał(a):

Szczepionki działają. Przestań rozsiewać te debilizmy. 

:thumbup:

Opublikowano (edytowane)

Moje zdanie: Szczepionki na Covid nie działały. Przynajmniej nie przez pierwsze półtora roku, bo co wyszły, to już były przestarzałe i nie na ten wariant to co trzeba.

Natomiast ogólnie szczepionki są skuteczne i potrzebne i argumentować nie ma sensu tak samo jak nie ma sensu wykładać argumentów na opinię, że ziemia jest okrągła. Każdy poza debilem wie, że jest.

 

 

 Przyjąłem dwie "łot Fajzera".

Na skutek braku aspiracji przy podawaniu, raz odczułem natychmiast dość nieprzyjemne skutki, ale nic ekstremalnego

Chroniłem się jako osoba narażona na poważne konsekwencje z powodu zdrowia przez długi czas. Naprawdę się chroniłem. Skutecznie. Od 2019r. ani przeziębienia, nawet lekkiego.

 

Natomiast ta grypka, ta ściema, co to jest tylko grypką, a nie żadnym Covidem, według "ludzi myślących" w końcu mnie dopadła po ponad pół roku nie chronienia się, bo "kiedyś to trzeba przejść tak czy siak". 

To było półtora roku temu. Tak. Dopiero na koniec 2024r.

 

 Ten wcale nie covid. Ta niegroźna grypka sprawiła, że:

- chorowałem 10x ciężej niż kiedykolwiek jeśli chodzi o grypy

- bezpowrotnie utraciłem niewielką część zmysłu węchu, z czego się cieszę, bo kolega stracił 80% węchu i niemal cały zmysł smaku.

- mimo półtora roku, podobnie jak inny kolega, nigdy nie odzyskałem nawet tej lichej sprawności co kiedyś. Moje życie teraz to życie schorowanego 90latka. Po schodach muszę wchodzić jak mój dziadek co miał 85 lat. Z przerwami. I może ktoś powiedzieć, że to może z innego powodu, ale kolega jest aktywny, bo mieszka na wsi a tam wiadomo, ciągle fizyczna robota. U niego minęły prawie 3 lata i też nie daje rady wrócić.

 

 

Sumując: szczepionki na Covid to był burdel i w dużej części szkodliwa ściema. Szczególnie przy takim zarządzaniu jakie było.

Ale Covid był i jest cholernie groźny i każdy kto to lekceważy to po prostu idiota. 

Jak widzę ludzi mówiących, że "nie jestem idiotą, żeby wierzyć w jakiś long covid" to już wiem, żeby na oglądanie/słuchanie/czytanie nie tracić czasu, bo może to covid, a może coś innego, ale dziury w mózgu mają na bank.

 

Edytowane przez VRman
Opublikowano

Ja podobnie, przez ponad 15 lat ani razu poważnie nie zachorowałem, jedynie lekkie przeziębienie. 

A na początku Covid w 2020 tak mnie złapało po kontakcie z ekipą z pracy (gdzie sporo osób już chorowało) że poskładało mnie na 2 tygodnie. 
Pierwsze kilka dni temperatura 39-40 stopni i w ogóle nie jadłem, brak smaku i węchu. 
Masakra, najgorsze cholerstwo jakie miałem, przebiło to nawet ciężkie zapalenie płuc i 3 tygodniowy pobyt w szpitalu. 

Opublikowano
Godzinę temu, Camis napisał(a):

Wiedziałem że jestem strong, żyje i mam się dobrze po 3 strzałach :rotfl2:

A przypadkiem teraz nie jest szurska narracja, że śmiercionka zabija po 6 latach?
Trzeba jeszcze poczekać z hura. A potem kolejne 2, 4, 6, 10 jak się będzie śpiewka zmieniać :E 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...