Skocz do zawartości

Samochód dla rodziny 2+2, SUV lub kombi w okolicach 60k zł.


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
12 godzin temu, Petru23 napisał(a):

Czy częste gaszenie bez odczekania aż spowolni nie spowoduje uszkodzenia? Silnik stop to i smarowanie stop.

Turbo kręci się tak jaki jest przepływ spalin. Nie ma przepływu - turbo nie jest rozkręcone. Tak w skrócie.

Odczekanie po dynamicznej jeździe ma na celu wychłodzenie łożyska turbiny aby nie dochodziło do miejscowego przegrzania (tutaj dochodzi rozszerzalność termiczna różnych materiałów, ich skurcz w czasie i takie tam bzdety, które pewnie i tak nikogo nie będą interesowały).

11 godzin temu, Petru23 napisał(a):

Czyż nie? A turbina wytrąca prędkość bezwładnie, czyli dalej się kreci ale bez smarowania. 

Zdejm wąż dolotowy od turba, zgaś silnik i zobacz ile jeszcze będzie się kręciło turbo. Rozwieje to wiele urban legend powielanych nawet tutaj.

  • Upvote 2
Opublikowano (edytowane)

Nie mam turbo, mógłbyś powiedzieć ile się kreci? Wyhamowuje szybko i bezpiecznie? Fajnie, jakbyś wprost powiedział jak jest zamiast odsyłać do garażowych samodzielnych testów ;)

 

 

Edytowane przez Petru23
Opublikowano
13 godzin temu, Qrdello napisał(a):

No jasne, dlatego mam benzynę z kompresorem do miasta. Jak jeżdżę dislem, wtedy kiedy innego wyboru nie mam, to wewnętrznie się gotuję bo do roboty docieram a tam dopiero chłodziwo dobiega do 90C :/ to gdzie olej i reszta... No ale staram się przy cyklach miejskich <10k olej zmieniać. Teraz wypadnie mi przy 8000, bo odstawiam na zimówki to i olejówkę zrobię. Nie będę na starym przepalonym oleju z cykli dpfa co 150km objeżdżał PL w święta :/ 

Diesel dieslowi nierówny. Mój 1.6 CRDI szybciej się nagrzewa od benzynowego 1.4, bodajże ma świece nurnikowe + elektryczną nagrzewnicę i temperaturę nabiera szybko. 

Zresztą wymieniać szybciej olej, przegonić czasem w trasie przy 3000 obrotów i olać to. Nie zepsuje się od jazdy po mieście bo niemal każdy diesel jeździ po mieście i żyje. 

 

Co do turbo. Tu chodzi o temperaturę oleju, jeśli jeździsz do odciny i od razu zgasisz to gorący olej może zacząć się spiekać i zostawać na elementach. To że turbo się kręci nie ma większego znaczenia bo tam jest wolny spływ oleju i go nie odcina od razu po zgaszeniu xD Jak jeździsz spokojnie to można gasić od razu, nie ma to znaczenia.

Opublikowano

Ja nie twierdzę że mój się nagrzewa długo - wystarczy mu z 5km jazdy na normalnych przelotowych obrotach żeby miał rozsądne temperatury pracy - ale mieszkając w sypialni dużego miasta dojazd do przedszkola i do pracy później to 5km ale niestety w korku :/ a silnik najbardziej dostaje w d podczas takiego właśnie rozgrzewania na jałowym :/ 

Opublikowano (edytowane)
49 minut temu, Petru23 napisał(a):

Nie mam turbo, mógłbyś powiedzieć ile się kreci? Wyhamowuje szybko i bezpiecznie?

Pojedyncze sekundy, praktycznie natychmiast przestaje się kręcić po zgaszeniu silnika z wolnych obrotów. Odczekanie po jeździe, szczególnie autostradowej, nie ma na celu wyhamowania jej obrotów bo te dostosowują się do prędkości spalin, tylko na obniżeniu jej temperatury. Szczególnie w krytycznym dla niej miejscu czyli łożysku.

 

Jako ciekawostkę powiem, że jednym z pierwszych aut wyposażonych w systemy start/stop były samochody VAGa z silnikami 1.2 TDI. Ostatnią rzeczą, która się psuła w tych silnikach to była właśnie turbina. A to były czasy, gdzie nawet nikt nie śnił by stosować jakieś patenty typu podtrzymywanie smarowania turbiny po wyłączeniu silnika. Czysta mechanika.

 

38 minut temu, galakty napisał(a):

Co do turbo. Tu chodzi o temperaturę oleju, jeśli jeździsz do odciny i od razu zgasisz to gorący olej może zacząć się spiekać i zostawać na elementach. To że turbo się kręci nie ma większego znaczenia bo tam jest wolny spływ oleju i go nie odcina od razu po zgaszeniu xD Jak jeździsz spokojnie to można gasić od razu, nie ma to znaczenia.

Dokładnie tak!

24 minuty temu, galakty napisał(a):

zacząłem myśleć o takiej Camry 2.5 hybrid, bo te 1.8 to żart.

2.5 momentalnie się nagrzewa. Praktycznie po 200-300m dźwiga się wskaźnik temperatury silnika. Bardzo fajne hybrydy. Z palcem w nosie uzyskuje się średnie spalanie 5.x l/100km.

Edytowane przez trepek
  • Upvote 1
Opublikowano

Właśnie czegoś takiego bym szukał, moc i ekonomia gdy potrzeba. Jadę do roboty to chcę ekonomii i ciszy bez zmiany biegów, jadę w trasę to chcę mocy do wyprzedzania. 

Tylko tego jest jak na lekarstwo na rynku, do 75k nieuszkodzonych zaledwie 10 :E 

  • Like 1
Opublikowano

Mi udało się kupić ponad rok temu Mazde CX5 II 2018r z przebiegiem 65k 2.0 benzyna za 62k. Fakt że podstawowa wersja ale samochód z salonu i wolałem pewniaka który faktycznie będzie niezawodny niż wypas który mi się rozleci bo już tak raz miałem z innym samochodem :D 

Opublikowano

Chyba nie, bo Mazda już łechta ega ekoświrom :E 

 

Cytat

Vision X-Coupe to pojazd, który łączy elegancję i nowoczesną technologię. Jego hybrydowy układ napędowy z dwurotorowym silnikiem Wankla pozwala na stosowanie paliwa neutralnego węglowo pozyskiwanego z mikroalg i osiąga moc 503 KM.

 

  • Like 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...