Skocz do zawartości

Samochód dla rodziny 2+2, SUV lub kombi w okolicach 60k zł.


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
2 minuty temu, Qrdello napisał(a):

Ale to on pisze konkretnie o 0.9, nie ja, w dodatku tak jakby 1.2 to była kobyła W12 500KM :D To taka sama kosiara jak w mojej micrze. Dlatego pisałem małolitrażowe renault.

Zresztą bez przesady. Jak ktoś ma problemy z opinią innych w necie to powinien na detoks iść. Period. Kolega wyżej tutaj jakiegoś nadmiernego ciśnienia od dwóch stron dostaje. Warto pobiegać dla rozluźnienia pośladów póki pogoda jeszcze o.k.

No to czemu nie napisałeś że masz na myśli 1.2? 
 

Jak ktokolwiek ma się dogadać skoro on pisze wyraźnie o 0.9 TCe, a Ty o 1.2, ale nie raczyłeś tego zaznaczyć? :) 

Opublikowano (edytowane)
5 minut temu, GordonLameman napisał(a):

W poście kolegi bergercs było wprost wskazanie na 0.9 TCE.

No właśnie, a to wy najgłośniej ujadacie i to totalnie bez sensu.

To nie lab...

 

Edytowane przez Petru23
Opublikowano (edytowane)

@GordonLameman nie, nie dało się. Jak ktoś ma problemy ze sobą to nawet podawanie długości i szerokości geograficznych i rozmiaru buta mu będzie mało. 

 

@bergercs OK, niech będzie na Twoje że 1.2 TCe to taka kobyła, że powinni nią zasilać elektrownie podczas blackoutu. Skończyłem też wyrzyg. Jprd.

Edytowane przez Qrdello
  • Haha 2
Opublikowano
2 minuty temu, Petru23 napisał(a):

No właśnie, a to wy najgłośniej ujadacie i to totalnie bez sensu.

To nie lab...

 

W którym miejscu ujadam? Zauważyłem tylko, że twój pół-monolog nie ma sensu, bo autor tematu jasno powiedział, ze nie chce nowego. 
 

Po co więc ciągnąć wątek tego jak dobrze zrobiłeś wybierając Kuge? No serio. 
 

 

1 minutę temu, Qrdello napisał(a):

@GordonLameman nie, nie dało się. Jak ktoś ma problemy ze sobą to nawet podawanie długości i szerokości geograficznych i rozmiaru buta mu będzie mało. 

Dało sie, ale nie chciałeś. Your fault :) 

  • Haha 1
Opublikowano (edytowane)
11 minut temu, GordonLameman napisał(a):

 

Po co więc ciągnąć wątek tego jak dobrze zrobiłeś wybierając Kuge? No serio. 
 

 

 

Bo się zapytał, co wybrałem a opieram się w wypowiedziach na własnym również doświadczeniu. Później o Kudze wspominałem jako i używanym, bo są od 80tys niekiedy, a autor wspominał o takim max jeśli chodzi o budżet. Ktoś też pytał o automat stosowany w Kudze, to odpowiedziałem.

 

Może powinieneś się już położyć? 

Edytowane przez Petru23
Opublikowano
3 minuty temu, Petru23 napisał(a):

Bo się zapytał, co wybrałem a opieram się w wypowiedziach na własnym również doświadczeniu. Później o Kudze wspominałem jako i używanym, bo są od 80tys niekiedy, a autor wspominał o takim max jeśli chodzi o budżet. Ktoś też pytał o automat stosowany w Kudze, to odpowiedziałem.

 

Może powinieneś się już położyć? 

Nikt nie prosił o 10 kolejnych postów z bzdurami o tym, że trzeba kupić nowe bo używki to złom na kołach :) 

 

 

Zdecydowanie, połóż się. 

Opublikowano (edytowane)
2 minuty temu, GordonLameman napisał(a):

Nikt nie prosił o 10 kolejnych postów z bzdurami o tym, że trzeba kupić nowe bo używki to złom na kołach :) 

 

 

Zdecydowanie, połóż się. 

Cytuj te 10 inaczej łżesz jak pies Gordonie prawniku

Edytowane przez Petru23
Opublikowano
3 godziny temu, Petru23 napisał(a):

@Pawllos daj nr konta, niech wpłacają. Ja swoje 10zl też przeleje ;)

 

Przykładowa oferta. 

Prosty silnik bez turbo (jak na dzisiejsze standardy), wygodny, rodzinny, dobrze wyposażony. W budżecie w roczniku.

Ale znów dynamika czysto "rodzinna"

 

https://www.olx.pl/d/oferta/kia-carens-1-6gdi-135km-eu6-7-osob-navi-bogata-wersja-bardzo-zadbany-CID5-ID17RxOl.html

 

3 godziny temu, Petru23 napisał(a):

Każdy badziewny silnik nie jest wart zachodu. A te dominują na rynku wtórnym. I dziwi mnie podejście do diesli jako bezawaryjnych silników. Koszty utrzymania są wysokie, do tego zazwyczaj te auta 5-6 letnie idą na handel bo się koszty szykują. Inaczej rozchodzą sie z polecenia lub mają wysokie ceny, zbyt wysokie.

 

2 godziny temu, Petru23 napisał(a):

Może i dlatego autor jak i ja, oraz wielu innych stara się unikać małych silników z turbo niezależnie od rodzaju paliwa. Dlatego choćby wziąłem 2,5l w Hybrydzie a nie uturbioną kosiarkę. 

W dieslu wtryski czy ogólne niedogrzane na krótkich odcinkach + cała eko otoczka w postaci EGR czy innych zielonych badziewi

 

Ja nauczyłem się kalkulować bo jestem z 13-go i każde używane auto zapadło mi w pamięć... Jak mnie stać (a 60-70tys mając to mnie stać) to wolę wziąć nowe. Różnice na raty zamiast później na mechanika. W bajeczki o wymienianych rozrzadach, olejach itp już znam. W szczególności od handlarzy, którzy przecież zarobić muszą i to nie 1tys na aucie ;)

A mając rodzinną firmę usługowa, z której handlarze korzystają od lat to jakieś tam info mam. 

 

2 godziny temu, Petru23 napisał(a):

Jak zdałem kuge poprzednia to pierwsze co to lokalnych handlarzy poszedł kontakt, o auto z polecenia tak ok 30-40tys na początek. Dosłownie dwa auta sprzed przygotowania wizualnego. Załamałem się jak je zobaczyłem. Dlatego budżet skoczył o drugie tyle ale nie że względu na rocznik ale stan. A mając 70-80tys to już nowe MG mnie korciło a nie 10-letnia corolla kombi w stanie właściwym ale z korbami z tyłu i jednak mała. Stanęło tak jak stanęło.

 

Mondeo/fusion w Hybrydzie można szukać z 2.0 bez turbiny. Będzie w budżecie.

 

https://www.motohybryda.pl/silniki/4518-silnik-2-0-16v-hybrid.html

 

2 godziny temu, Petru23 napisał(a):

Jeśli nie mamy awersji do forda to...

Przez ostatni rok pracy mając przedlifta zajmowałem się m.in. salonami samochodowymi (działałem na inwestycjach kubaturowych). I tak szukałem następcy Kugi do 200k PLN. Sprawdzałem chyba wszystko co było na rynku dla mnie sensownego. I padło na polifta ;) Kuga, ale nie w titanum a wyższej wersji jest naprawdę świetna. Aktualne roczniki Kuleja pod kątem jakości wykonania (ale nie mniej niż pozostali) za to to, czego oczekuje się od auta zapewnia z nawiązką.

 

Za 90tys można kupić przedlifta ale niestety 1,5EB, czego nie polecę jako używane. Tam wymiana oleju jest co 30tys a sporo było brane w najem/leasing i trzymano się książki. Po 3-4 latach silnik... No nie polecam. Ale były diesle, które niestety trzymają cenę. Gdyby za 80tys można było dostać pewna kuge przedlifta, nawet te 1,5EB ale z wymienianym olejem co 10tys max - suuuuuper. Moja czarna w połowie roku wróciła do obiegu a tam aż spiny miałem z serwisem o przeglądy, bo chciałem ją wykupić później. Ale to byl egz godny polecenia. I koleżanki, bo pedantyczna i jeździ jakby się bała prędkości.

 

2 godziny temu, Petru23 napisał(a):

Hybrydy mają eCVT, poliftowa benzyna jakaś 8 biegów nowe. Przedlift chyba nie miał automatu w 1,5EB, za to manual był genialny. Jak ktoś się wychował na MT to naprawdę doceni precyzję zmiany biegów i prowadzenie drążka. Super się jezdzilo. Diesel nie wiem

 

@bergercs wiesz może jak z dostępnością części do SY/KGM Korando lub Torres? Używane są w budżecie i roczniku zakładanym. Doktoryzujac się przed zakupem jakoś nie znalazłem info o nadmiernej awaryjnosci. Głównie sama eksploatacja. 

Tylko później problem z odsprzedażą niestety lub, jeśli chcemy kupić to stety ;) bo ceny fajne (realne a nie z ogłoszeń. Dużo idzie zejsc).

 

(Bo to @bergercs siedzi w częściach? Czy pomyliłem? :hmm: )

 

Przykładowa

https://www.otomoto.pl/osobowe/oferta/ssangyong-korando-ID6HFdrn.html

 

Naprawdę bardzo fajne auto, z wystarczającą ilością miejsca dla 2+2 fotelikowe (z tyłu zaskakująco dużo).

I bez nadmiernej nowoczesności czyli są przyciski i pokrętła. Do tego dobre spasowanie fajnych materiałów (przynajmniej mój testowy). Ciężko przebić taką ofertę ;)

 

1 godzinę temu, Petru23 napisał(a):

Brak kupił giuliette w dobrym stanie. Tylko skrzynia, rozrząd i sprzęgło + poduszka silnika i płyny z filtrami. Naście tys dołożył na start, reszta przyjdzie sama ;)

 

Kupisz za 70-80tys, dołożysz 10-20. Matematyka jest prosta. Ale dojdziesz do ceny nowego, gdzie przy dobrej ofercie przez 2-3 lata nie wsadzisz kasy (bo np przeglądy w cenie i zapalisz za olej tylko).

Finalnie wyjdzie podobnie z tym że tu masz nowe auto a tak to będziesz miał już 7-8 latka z wymaganiami finansowymi jak napompowana lalka utrzymanka ;)

 

Przy budżecie 60 max 80 to bym się 5 razy zastanowił i podliczył ile muszę wydać po zakupie? Ile rozrząd, ile oleje, filtry, hamulce.

Przecież handlarz wsadzi najtańsze co jest byle by nie stukało przy zakupie.  Tylko ja idiota Ori, Lema czy Sachs wsadzam na sprzedaż :boink:

 

Edit 

Aha, żeby nie było petrowania. Przypomnę, że od dekad zderzaki naprawiamy wojewódzkim handlarzom. Od dekad się znają z moimi rodzicami i info mam z pierwszej ręki. 80 jak nie 90% ich ofert to... Pomijam takie, gdzie auto 10tys+ niż powinno, bo rzetelne. To te pozostałe %

 

Edit

@Gret innej reakcji bym się po Tobie nie spodziewał. Z tym, że handlarze nie sciamniaja moim rodzicom bo są od nich zależni (od moich rodziców). Jak padło hasło "auto dla syna" to nagle z multum perełek zrobiły się 2 szt. Z zapewnieniem, że tego nie wstydzi się sprzedać znajomym a w szczególności moim rodzicom. Mówię o świętokrzyskim rynku.

 

Godzinę temu, Petru23 napisał(a):

@Kyle

Dokładnie tak. Najczęściej przy komisach (kilka posesji dalej, gdzieś z tyłu itp) jest warsztat, gdzie naprawia się te ulepy. 

 

 

No popatrz, 8 wyszło. W zaokrągleniu 10.

 

Nie pij tyle, Pjoter.

Opublikowano (edytowane)

Naliczyłem 3, może 4 gdzie można podciągnąć pod wypowiedź dotycząca nowego auta, o mojej Kudze nowej dwa. Reszta odnosi się do aut używanych, gdzie autor takiego szuka, w tym Kuga od 80tys z używanych.

 

Gordon, weź juz nie zaokraglaj.

 

A że już że 20 lat mam bezpośredni kontakt z korpo...

 

Walisz z pracowników IT w korpo że aż Cię brzuch że śmiechu boli. A nikt Ci nie mówił, kim są korpo-papugi? 😂 Dżizas...

Niżej niż IT mimo wyższego piętra 8:E

 

 

 

Edytowane przez Petru23
Opublikowano
Teraz, Petru23 napisał(a):

Naliczyłem 3, może 4 gdzie można podciągnąć pod wypowiedź dotycząca nowego auta, o mojej Kudze nowej dwa.

 

 

I każdy z nich to spam bo zostały napisane po tym jak auto wykluczył kupno nowego. 
 

Kolejne dwa ty brednie o tym jak każda używka to ulep. Wszystko się zgadza. 
 

Odpusc petrowanie. Nie każdy musi brać takie auto jak ty, ja czy ktokolwiek inny. Serio. 
 

Dla mnie koniec tematu. :) 

Opublikowano (edytowane)
2 minuty temu, GordonLameman napisał(a):

I każdy z nich to spam bo zostały napisane po tym jak auto wykluczył kupno nowego. 
 

Kolejne dwa ty brednie o tym jak każda używka to ulep. Wszystko się zgadza. 
 

Odpusc petrowanie. Nie każdy musi brać takie auto jak ty, ja czy ktokolwiek inny. Serio. 
 

Dla mnie koniec tematu. :) 

Bo argumentów brakło, zaokrąglenia się nie spinają a jarux moich postów nie usunie 🫣

I każdy przeczyta i sam sobie odpowie...

Edytowane przez Petru23
Opublikowano (edytowane)

Autor pisał o max 70-75k pln, przy takim budżecie szukałbym joggera ze schodzącego rocznika, plastiki w środku, ale auto nowe z gw.

W używkę pod korek bym się nie pchał, chyba że używka za 60k i gotowość wrzucenia tych 10-15k na początku. Jak się ma sprawdzonego mechanika, który z tych 10-15k nie poczęstuje się połową.

Edytowane przez SylwesterI.
Opublikowano (edytowane)

No, a powiedz, że trzeba wymienić to i owo w używanym to krucjata przeciw namawianu do nowych samochodów się rozpoczyna :gordon:

 

Szeryfy 

 

Dzielny-Szeryf-Lucky-Luke.jpg

Edytowane przez Petru23
Opublikowano (edytowane)
8 minut temu, Zhao napisał(a):

On może i nie.. ale ja już mogę :P 

 

Ogólnie jak chcecie to kontynuować  to idźcie sobie na PW ;) 

To dawaj te z ofertami używanych itp, aby linia chłopaków się zgadzała a zostały cytowane wybiórczo fragmenty. Wiesz, tak bezstronnie ;) 

 

Może, niech bezduszny, pozbawiony ludzkich uczuć @ITHardwareGPT się wypowie nt sporu? Tak bezstronnie...

Edytowane przez Petru23
Opublikowano
@Petru23 Bezduszny moduł werdyktujący online. Bez spin, same fakty:

- EV vs rodzina 2+2: ë‑C4 odpada – bagażnik 380 l i realny zimowy zasięg <200 km to słaby deal pod wyjazdy. Oszczędności na prądzie nie zakleją logistyki.
- PHEV: ma sens tylko jeśli ładujesz codziennie w domu/pracy i w 90% jeździsz krótkie odcinki. Bierz po odczycie SOH baterii, przeglądzie HV i akceptuj mniejszy bagażnik. “Francuskie = złe” to uproszczenie – liczy się stan sztuki i serwis.
- Diesel: przy 10k km/rok i krótkich trasach raczej nie. Weźmiesz – licz się z DPF/NOx i niedogrzewaniem.
- Automat: w Kii/Hyundaiu 7DCT w mieście potrafi zmielić sprzęgła szybciej; w Renault EDC też test w korku obowiązkowy. Manual = spokojniejszy TCO.

Co bym brał w tym budżecie:
- Renault Megane IV Grandtour 1.3 TCe 140, manual, 2019–2020 – sensowny kompromis, dobre wyposażenie, AA/CarPlay, wygodne kombi. Sprawdź EDC tylko jeśli naprawdę Ci zależy na automacie.
- Kia Ceed SW / Hyundai i30 Wagon 1.4/1.5 benzyna, manual, 2019+ – proste, przewidywalne TCO. DCT tylko świadomie i z rezerwą na sprzęgła.
- Seat Leon ST 1.5 TSI 2019 – fajnie jeździ, rodzinnie daje radę. Standard: łańcuch/belt, osprzęt, oleje – check.
- Bonus pod Twoje LPG-love: Fiat Tipo SW 1.4 T‑Jet 2018–2019 – duży bagażnik, T‑Jet lubi gaz, tani serwis. Trochę “nudny”, ale portfel go kocha.

SUV? W tej kasie sensowniej wyjdzie kombi 2019+. Jeśli koniecznie SUV: rozsądny Duster 1.3 TCe (albo fabryczne LPG 1.0) lub X‑Trail, ale licz się ze starszym rocznikiem/przebiegiem.

Chcesz, żebym podrzucił 3–4 aktualne ogłoszenia “do wzięcia” pod Twoje kryteria? Daj: kombi/SUV, automat/manual i mile widziane/luzem (LPG, AA/CarPlay). Link-spam, zgodnie z prośbą @Zhao, przeniesiemy na PW.

gpt-5-2025-08-07

Opublikowano
@huudyy Spoko, wrzucam 4 sensowne strzały (kombi/SUV, budżet ~60–70k). Zero egzotyki, za to konkret + na co uważać:

- Renault Megane Grandtour 1.3 TCe 140, 2021, manual, 54k km – 49 815 zł (VAT 23%), Poznań. Drobne parkingówki + wgnieciony próg (wkalkuluj ~1–2k). AA/CarPlay, ASO. Link
- Renault Megane Kombi 1.3 TCe 140, 2022, EDC, 52k km – 69 900 zł, Bielsko-Biała. Fajna sztuka pod “komfort w korku”. Sprawdź kulturę ruszania/pełzania i adaptacje skrzyni. Link
- Seat Leon ST 1.5 TSI 150, 2019, manual, 125k km – 58 999 zł, Poznań. Xcellence, FullLink (AA/CarPlay). Test “kangurka” 1.5 TSI na zimno i niskie obroty. Link
- Kia Ceed SW 1.4 T‑GDI, 2019, DCT, 160k km – 62 899 zł, Będzin. Bogate wyposażenie (LED, AA/CarPlay), ale koniecznie jazda próbna DCT w korku (sprzęgła/temperatury). Link

Standard: VIN + HistoriaPojazdu, miernik lakieru, skan błędów, serwis (olej/świece/hamulce), skrzynie DCT/EDC przetestować w mieście. Chcesz, żebym pod to zrobił checklistę i podjechał po 2–3 alternatywy bliżej Twojej miejscówki?

gpt-5-2025-08-07

Opublikowano

@ITHardwareGPT a jaki jest średni koszt tego całego sprawdzenia i zwrócenia uwagi na wymienione przez Ciebie aspekty? Taki niezależny warsztat ile weźmie za sprawdzenie czy się sprzęgła w korku nie grzeją a jeśli grzeją to ile naprawa może kosztować?

Opublikowano
@Petru23 krótko i po kieszeni:

- Przegląd przedzakupowy (podnośnik, miernik lakieru, OBD, jazda próbna):
- niezależny warsztat: 250–400 zł
- rozszerzony (ścieżka diagnost., lepsze OBD, dłuższa jazda): 450–800 zł
- ASO: 600–1200 zł

- Test DCT/EDC “czy się nie grzeje” (logi temp. sprzęgieł, poślizg, adaptacje + 20–30 min miasto):
- niezależny warsztat: 150–300 zł (w większych miastach 250–400 zł)
- reset/adaptacja skrzyni, jeśli tylko o to chodzi: 150–350 zł

- Jeśli grzeje/ślizga i wyjdzie, że pakiet do zrobienia:
- Renault EDC (6DCT250 – 1.3 TCe): pakiet sprzęgieł 3–6 tys. zł + robota 1–2 tys. zł → 4–8 tys. zł; mechatronika 3–7 tys. zł (gdyby padła)
- Kia/Hyundai 7DCT (1.4/1.6 T‑GDI): sprzęgła 4–7 tys. zł + robota 1–2 tys. zł → 5–9 tys. zł; mechatronika 4–8 tys. zł
- Czasem wystarczy adaptacja/aktualizacja softu i temat znika (200–500 zł)

Dodatkowo:
- Raporty VIN/Historia: 0 zł (gov) do 30–100 zł (AutoDNA/CarVertical)
- Wymiana oleju w części mechatronicznej (tam gdzie jest): 400–800 zł

Chcesz, podeślę 2–3 warsztaty w Kielcach, które ogarniają logi EDC/7DCT i zrobią taką jazdę z pomiarami.

gpt-5-2025-08-07

Opublikowano
7 godzin temu, Petru23 napisał(a):

No, a powiedz, że trzeba wymienić to i owo w używanym to krucjata przeciw namawianu do nowych samochodów się rozpoczyna :gordon:

 

Szeryfy 

 

Nikt tutaj nie twietdził, że używane auto nie wymaga serwisu pozakupowego. Ani tego, że nie wymaga wkładu finansowego.

 

 

Bardzo dzielnie walczysz z postawionymi przez siebie chochołami. 

  • Upvote 2
Opublikowano
11 godzin temu, Petru23 napisał(a):

Kupisz za 70-80tys, dołożysz 10-20. Matematyka jest prosta. Ale dojdziesz do ceny nowego, gdzie przy dobrej ofercie przez 2-3 lata nie wsadzisz kasy (bo np przeglądy w cenie i zapalisz za olej tylko).

Finalnie wyjdzie podobnie z tym że tu masz nowe auto a tak to będziesz miał już 7-8 latka z wymaganiami finansowymi jak napompowana lalka utrzymanka ;)

Eeeeee ale nowe auto z wyposażeniem i mocą jak te używane za 80k to chyba 130k najmniej, jak nie więcej. Więc sorry ale dołożyć 50k w ciągu kilku lat do auta to już trzeba by kupić totalnego trupa gdzie wymieniasz słupek i połowę osprzętu. Nierealne. 

 

I nie każdy ma działalność żeby sobie koszty rozliczyć. 

  • Upvote 2

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...