Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
1 minutę temu, jankooo napisał(a):

Panowie nie ma co się spuszczać nad detalami bo to "luźny kącik audio"

 

O nie nie ... skoro @Karister twierdzi, że kłamię itd. itd. to niech to teraz udowodni. Bo ja nie mam problemu z udowodnieniem wszystkiego co napisałem. I teraz to ja twierdzę, że @Karister wypisuje bzdury na temat o którym ma bardzo mgliste pojęcie.

1 minutę temu, Karister napisał(a):

Nie odróżniasz kompresji do dynamiki - w tym problem. 

Sam jej nie odróżniasz, wklejając widmo obciętego pasma i twierdząc, że widać tam kompresję. Także tania manipulacja z Twojej strony.

2 minuty temu, Karister napisał(a):

Tam nie ma żadnego filtra!

Jest ... jest tam filtr dolno-przepustowy. Często jest on realizowany przy kompresji stratnej, ale to nie jest dowód na obecność takiej kompresji.

3 minuty temu, Karister napisał(a):

Tam jest wynik działania kompresji stratnej, nie filtra.

Nie ... to nie jest efekt działania kompresji. Wiedziałbyś o tym, gdybyś kompresował kiedyś bardziej zaawansowanym kompresorem mp3, w którym można było takowego filtra nie aktywować, a mimo to stratnie utwór skompresować!

Opublikowano

Tak, tak - nie masz problemu z udowodnieniem czegokolwiek. Dlatego tylko rzucasz oszczerstwa i niczego nie umiesz ogarnąć do kupy, myląc masę pojęć (obu filtrów, kompresji oraz dynamiki). To, że coś nazmyślasz kolejny raz, nie znaczy, że tak jest. Możesz wszystko udowodnić, ale póki co nawet nie policzyłeś 2+2, ale za to zapodałeś niereprezentatywny wycinek ekstremalnego momentu utworu. Zauważ, że ja dałem wycinek w domenie czasu z reprezentatywnego momentu, który jest bardzo powtarzalny. Nie ekstremu. Czyli znowu -  twierdzisz, że lipiec jest zimny, bo jeden dzień było zimno. A ja twierdzę, że większość lipa byłą ciepła, więc jest ciepły. Widzisz różnicę? Ja nie dobieram krzywych danych do poparcia fałszu. Ty tak właśnie robisz, żeby nagiąć rzeczywistość do obrony swoich błędów.

 

Nie, nie ma tam filtra, nawet jak napiszesz milion razy, że jest. Skąd to wiem? Mam dostęp do bezstratnego nagrania i nie ma w nim obciętych wysokich tonów. Te zniknęły dopiero po kompresji stratnej. Już to pokazałem dwa razy. To jest udowodnienie czegoś. Konkret. Nie gadanie po próżnicy, co ciągle uskuteczniasz. Swoją drogą, realizator studyjny musiałby być niespełna rozumu, żeby korzystać w taki sposób z takiego filtra do realizacji nagrania w studio. Skąd jeszcze wiem, że go tam nie ma? Wiem, do czego on służy. Filtr taki się stosuje w konwerterach DA, żeby radzić sobie ze zjawiskiem aliasingu, a nie okaleczać muzykę.

 

Podsumowując:

  • Bezstratne nagranie nie ma obciętego pasma i nie ma żadnego filtra
  • Nagranie skompresowane ma ucięte pasmo przenoszenia w wyniku kompresji stratnej
  • Nie ma żadnego urojonego realizatora, który stosuje taki filtr, bo byłoby to kretyńskie

I jeszcze bonus: Nie, kompresja stratna nie musi okroić dynamiki utworu i w rzeczy samej często jej nie popsuje. Muza metalowa czy rockowa ma małą dynamikę, a blues, soul czy jazz wysoką, gdyby ktoś miał wątpliwości.

Opublikowano (edytowane)
22 minuty temu, Kadajo napisał(a):

Łał takiej wojny w audio jeszcze nie widziałem :D

I właśnie smutne jest to, że do ludzi nie dociera fizyka. To tak, jak z wpływem kabli na dźwięk. Hell yeah... lecimy? Wówczas zobaczysz, co to jest prawdziwa wojna w temacie audio... niestety. Polecam ostatni post a z Audiofanatyka. ;) Koleś opisał błąd, jaki popełnił lata temu, zmierzył jeszcze raz i wszystko widać na wykresie, ale ludzie i tak będą wiedzieć lepiej, bo słyszą, choć słuchać nie potrafią.

22 minuty temu, Kadajo napisał(a):

@Kyle Chodzi ci o to ze to nie kompresje a po prostu odcięcie części pasma ?

Oczywiście, że kompresja to nie jest obcięcie pasma jako takie. To obcięcie jest konsekwencją stratnej kompresji. I jeszcze raz:

 

Rita Ora bezstratne nagranie:

1.thumb.png.c26f65bdaca6d947fb338582541127a7.png

 

Rita Ora uwalona do 192kHz:

2.thumb.png.8fd427ece6ad86992793c68e90db9cd2.png

 

Rita Ora bezstratne nagranie:

3.thumb.png.43c63dd54369edfbdeec0146d8f505bd.png

 

Rita Ora uwalona do 192kHz:

4.thumb.png.9be454a44a014e840c538a0579e0e8aa.png

 

Yaaaay!!! Matematyka i fizyka znowu działają! Widać uwalone pasmo powyżej ~18kHz zarówno w domenie czasu jak częstotliwości. Uwaga spoiler: nie było tutaj żadnego realizatora z filtrem. Był algorytm kompresji.

 

Przy okazji widać też, że nie ma sensu dowodzić czegokolwiek na wybranym momencie utworu. Tak jak pisałem oryginalnie, Rita Ora ma sub bas podbity o jakieś 25-30dB względem wokalu i instrumentów. Czy to dużo? Tak, zdecydowanie. Dobre dla bassheadów. Ponownie przypomnę o izofonach, na których widać, że człowiek bez problemów ze słuchem potrzebuje jakieś +10dB, żeby nadrobić ułomności ludzkiego ucha. A tutaj mamy jeszcze drugie tyle i więcej. W praktyce oznacza to, co też już liczyłem, że sub bas jest często nagrany osiem razy głośniej od linii melodycznej instrumentów i wokalu. Oznacza to też, że 99.9% mocy wzmacniacza idzie tutaj w sub bas. Sporo.

Edytowane przez Karister
  • Upvote 2
Opublikowano

No oczywiście ze tak. Ja pisząc o kompresji dźwięku na YT nie miałem na myśli tego co się dokładnie dzieje z dźwiękiem tylko chodziło o użycie kodeku który z tej muzyki usuwa pewne informacje aby plik był mniejszej pojemności.

AAC czy tam MP3 to są kodeki kompresji stratnej a taki FLAC czy APE to są kodeki kompresji bezstratnej, gdzie w czasie dekompresji dźwięk ma identyczną jakość jak plik źródłowy, pomimo że jest poddany kompresji.

 

@Karister już wiem do kogo mam pisać jak będę miał pytanie techniczne audio :faja:

Opublikowano (edytowane)

@Kadajo, ja bym wrócił do cieszenia się tematem audio pod kątem odsłuchów, bo bocznica na fizykę i matematykę zawsze kończy się tak samo. ;) A wszystko zaczęło się od głupiej rozbieżności zdań, czy utwór jest zbasowany, czy nie jest. Niechaj będzie, że dla jednego 30dB więcej na basie to jest normalne, a dla drugiego nie jest. W dobie nowoczesnego popu może i jest. W dobie tłoczonych płyt AC/DC i Metallica nie było. Wracając do tematu, za dwa tygodnie odsłuchy takiego cacka. Trzymajcie kciuki, że trafią mi w gust.

 

YWRkPTUyMng1MjJ4ZmZmZmZm_src_50478-sonus50477-laboratorium-sonus-faber-homage-tr

 

Na wykresach efektywnie schodzą do ok 30Hz, więc dobry wynik. Jest też nadmiar wysokich, czyli dla mnie ok. XD Martwi mnie tylko dość znaczne wycofanie sub basu względem reszty pasma. Zobaczymy. Jeśli faktycznie potrafią skutecznie zagrać te 30Hz, to PEQ może je uratuje. Na moje oko +3-4dB dla mnie starczy, ale odsłuch zweryfikuje. A może zestaw 2.2 z JL Audio? Powinno też być na stanie w tym samym momencie.

 

Edytowane przez Karister
Opublikowano

To chyba Sonus Faber, bo one mają firanki :E

Co do audio to odsłuchy odsłuchami, ale dla mnie fizyka i pomiary to zawsze "twardy dowód".

A to, co ktoś słyszy to już jego subtelny odbiór.

Oczywiście w odsłuchu nie chodzi o to kto ma racje, tylko czy się podoba, czy nie, można pogadać nie trzeba się kłócić.

Problem ze świrami audio jest taki ze oni myślą, że są lepsi, zawsze słyszą więcej itd.

  • Upvote 1
Opublikowano
14 minut temu, Karister napisał(a):

@Kadajo, ja bym wrócił do cieszenia się tematem audio pod kątem odsłuchów, bo bocznica na fizykę i matematykę zawsze kończy się tak samo. ;) A wszystko zaczęło się od głupiej rozbieżności zdań, czy utwór jest zbasowany, czy nie jest. Niechaj będzie, że dla jednego 30dB więcej na basie to jest normalne, a dla drugiego nie jest. W dobie nowoczesnego popu może i jest. W dobie tłoczonych płyt AC/DC i Metallica nie było. Wracając do tematu, za dwa tygodnie odsłuchy takiego cacka. Trzymajcie kciuki, że trafią mi w gust.

 

YWRkPTUyMng1MjJ4ZmZmZmZm_src_50478-sonus50477-laboratorium-sonus-faber-homage-tr

 

Na wykresach efektywnie schodzą do ok 30Hz, więc dobry wynik. Jest też nadmiar wysokich, czyli dla mnie ok. XD Martwi mnie tylko dość znaczne wycofanie sub basu względem reszty pasma. Zobaczymy. Jeśli faktycznie potrafią skutecznie zagrać te 30Hz, to PEQ może je uratuje. Na moje oko +3-4dB dla mnie starczy, ale odsłuch zweryfikuje. A może zestaw 2.2 z JL Audio? Powinno też być na stanie w tym samym momencie.

 

Nowe są Sonusy często mają podbitą najwyższą górę, afe. Mimo to trzymam za kolegę kciuki.

Opublikowano (edytowane)
40 minut temu, Karister napisał(a):

To nie są nowe Sonusy. Poprzednia generacja Serafino.

O ile dobrze pamiętam, to za czasów Franco Serblin inaczej grały konstrukcje tej marki.  O to mi chodziło. Nigdy nie słuchałem, a z tego jak ludzie opisywali, mogłoby mi się podobać. 

54 minuty temu, Kadajo napisał(a):

pomiary to zawsze "twardy dowód

Zauważ proszę, że w przypadku pomiarów kolumn czy słuchawek bardzo często co redakcja to inne wyniki "wykresy" tych pomiarów. xD

 

Edit: 

Wymieniłem pady. Oryginalne są dużo wygodniejsze. Te z ceraty są głębsze, cisną i pocą. xD Brzmieniowo nie wnikałem długo i po chwili z powrotem założyłem piankowe. Jeżeli były jakieś zmiany na ceracie, to zmuliło je jeszcze bardziej. xD

Screenshot_20251118-232235.thumb.png.9bd4a3bc76c2e852621707e7b8a49a2c.png

Edytowane przez j4z
Opublikowano
57 minut temu, j4z napisał(a):

O ile dobrze pamiętam, to za czasów Franco Serblin inaczej grały konstrukcje tej marki.  O to mi chodziło. Nigdy nie słuchałem, a z tego jak ludzie opisywali, mogłoby mi się podobać. 

Się posłucha. Mają mieć używkę w idealnym stanie z kartonami za połowę ceny, więc warto dać szansę. Bardzo bym chciał, żeby mi siadły, bo są piękne i poniżej zakładanego budżetu, więc poszłoby na przeróbkę akustyki w pokoju odsłuchowym. Rezygnuję z płyt perforowanych. Słabo to wygląda, ciężkie w utrzymaniu, u mnie miejscami zostało to źle zamontowane i nie działa, a flizelina na wierzchu też jest lipna. To nie był trafiony projekt. Wymieniam na PET plus projektantka wnętrz, żeby to wyglądało. Termin u ekipy kwiecień. 

 

Godzinę temu, Kadajo napisał(a):

Co do audio to odsłuchy odsłuchami, ale dla mnie fizyka i pomiary to zawsze "twardy dowód".

Okej, ale trzeba pamiętać, że pomiary mogły być wykonane w różnych warunkach. Wykres mógł być wygładzony, bądź nie. Mógł też być skorygowany w jakąś krzywą pomiarową. Mógł być też po prostu wykonany źle. Ja bardzo chętnie je analizuję, ale często są rozjazdy między różnymi źródłami (w sensie różne portale recenzujące i mierzące), więc podchodzę z ograniczonym zaufaniem.

 

Godzinę temu, j4z napisał(a):

Wymieniłem pady. Oryginalne są dużo wygodniejsze.

Ja miałem kiedyś podobne wizualnie, ale z ekoskóry. Nie byłem fanem tych słuchawek, ale nie były złe pod kątem wygody dla mnie.

Opublikowano

Wiem, wiem, ale mi akurat ta grubsza pasowała, tylko że musiałem odchylać regulację muszli, które co chwilę wracały na stare miejsce przy zdejmowaniu słuchawek z głowy. Ot, taka niedogodność. Wolę duże wokółuszne i spokój. Duże, jajowate HiFiMANy oraz Meze to jest to. ;) 

Opublikowano
10 godzin temu, j4z napisał(a):

Zauważ proszę, że w przypadku pomiarów kolumn czy słuchawek bardzo często co redakcja to inne wyniki "wykresy" tych pomiarów. xD

8 godzin temu, Karister napisał(a):

Okej, ale trzeba pamiętać, że pomiary mogły być wykonane w różnych warunkach. Wykres mógł być wygładzony, bądź nie. Mógł też być skorygowany w jakąś krzywą pomiarową. Mógł być też po prostu wykonany źle. Ja bardzo chętnie je analizuję, ale często są rozjazdy między różnymi źródłami (w sensie różne portale recenzujące i mierzące), więc podchodzę z ograniczonym zaufaniem.

Oczywiście ze tak dlatego ja takich pomiarów szukam zawsze z jednego zaufanego źródła które wiem ze nie leci w uja.

Można też np. samemu zrobić pomiary i w ten sposób zweryfikować kto jest bliżej "prawdy", od biedy możemy to zrobić na słuch.

Co chce powiedzieć to ze jeśli jesteśmy kumaci i nie dajemy sobą manipulować szybko wyłapiemy kto robi pomiary a kto robi reklamę.

Opublikowano

Oj kolego. Żeby samemu zrobić pomiary i weryfikować, kto jest bliżej prawdy, musiałabyś mieć coś, co mają na ASR do wykluczenia wpływu akustyki. Jeśli dobrze pamiętam, na audiofilskim ktoś mi mówił, że to nie są tanie rzeczy. Mówił też, za jest to godne zaufania, ale nie wiem, jestem nieufny. Najbardziej ufałbym pomiarom robionym w komorze bezechowej. Żeby nie było, sam sugeruję się pomiarami, mimo że zdaje sobie sprawę, że nie do końca powinienem. 

Opublikowano (edytowane)
19 godzin temu, Kadajo napisał(a):

 

@Kyle Chodzi ci o to ze to nie kompresje a po prostu odcięcie części pasma ?

Tak, tam po tym obrazie:

1.png

 

Nie można stwierdzić z całą pewnością, że został utwór skompresowany stratnie. Jedyne co widać z całą pewnością, to filtr dolno-przepustowy, ustawiony gdzieś w rejonach 15 kHz.

19 godzin temu, Karister napisał(a):

Rita Ora uwalona do 192kHz:

2.thumb.png.8fd427ece6ad86992793c68e90db9cd2.png


Rita Ora

Raczej 19,2 kHz.

19 godzin temu, Karister napisał(a):

Uwaga spoiler: nie było tutaj żadnego realizatora z filtrem. Był algorytm kompresji.

Nie. To nie algorytm ustawił filtr dolno przepustowy, tylko ten, co obsługiwał kompresor (np. codec Lame ma możliwość ustawiania tego filtra):

https://timothygu.me/lame/detailed.html

Cytat

Filter options:

--lowpass numberFrequency(kHz), lowpass filter cutoff above freq. Range [0.001..50]kHz or [50..50000]Hz

--lowpass-width numberFrequency(kHz), lowpass window width. Range [0.001..16]kHz or [16..50000]Hz - (See further restriction in the detailed explanation)

Innymi słowy filtr dolno-przepustowy, jest jedną z wbudowanych funkcjonalności danego kompresora.

19 godzin temu, Karister napisał(a):

Przy okazji widać też, że nie ma sensu dowodzić czegokolwiek na wybranym momencie utworu. Tak jak pisałem oryginalnie, Rita Ora ma sub bas podbity o jakieś 25-30dB względem wokalu i instrumentów. Czy to dużo? Tak, zdecydowanie.

Podbij sobie bas o 30dB w jakimś nagraniu i posłuchaj jak brzmi, to się przekonasz, że głupoty wypisujesz. W nagraniu Rity Ory nie ma "podbicia basu o 30dB". Jeśli widzisz impuls głośniejszy od np. ciszy o 30dB, to nie znaczy, że np., "bas jest podbity o 30dB".

19 godzin temu, Karister napisał(a):

W praktyce oznacza to, co też już liczyłem, że sub bas jest często nagrany osiem razy głośniej od linii melodycznej instrumentów i wokalu. Oznacza to też, że 99.9% mocy wzmacniacza idzie tutaj w sub bas. Sporo.

W praktyce energia w zakresie niskich częstotliwości i uderzeń basu jest największa. Ogólnie cała Twoja matematyka w kwestii liczenia basu w nagraniu i oceny czy go za dużo, czy za mało, na nic się zda, bo to jakby opisywać matematycznie obraz Mony Lisy i napisać, że czerwonego jest za dużo (lub za mało), bo "tak to policzyłeś" xD.

18 godzin temu, Kadajo napisał(a):

 

 

@Karister już wiem do kogo mam pisać jak będę miał pytanie techniczne audio :faja:

Pokaż ten wątek komuś z poważnego forum audio (z polskich np. dzwiek.org ... bo na angielskojęzycznym ASR na którym się udzielam, mało Polaków), to go wyśmieją.

18 godzin temu, Karister napisał(a):

Martwi mnie tylko dość znaczne wycofanie sub basu względem reszty pasma. 

 

Patrz na skalę. Wycofanie miejscami o niecałe 2dB wzgl. średniego SPL to nie jest "znaczne".

6 godzin temu, j4z napisał(a):

Oj kolego. Żeby samemu zrobić pomiary i weryfikować, kto jest bliżej prawdy, musiałabyś mieć coś, co mają na ASR do wykluczenia wpływu akustyki. Jeśli dobrze pamiętam, na audiofilskim ktoś mi mówił, że to nie są tanie rzeczy. Mówił też, za jest to godne zaufania, ale nie wiem, jestem nieufny. Najbardziej ufałbym pomiarom robionym w komorze bezechowej. Żeby nie było, sam sugeruję się pomiarami, mimo że zdaje sobie sprawę, że nie do końca powinienem. 

Istotnie zrobienie pomiarów (charakterystyki samej kolumny z wyłączeniem wpływu akustyki) to nie jest łatwa sprawa. Natomiast pomiary robione przez amirm z ASR za pomocą Klippel, są godne zaufania.

Edytowane przez Kyle
  • Like 1
Opublikowano (edytowane)

@Kyle, raczej 192kbps. Czeski błąd. Co do reszty - strata czasu na kolejne szczekanie, którego nie potrafisz sobie odmówić po kilkunastu godzinach przerwy. Pora sobie przypomnieć pewne porzekadło o karawanie. Jak ktoś nie umie matmy oraz fizyki, to obliczenia zawsze go bawią i śmieszą. W praktyce prawie cała energia idzie w bas właśnie z powodu tego wzoru i kompensacji izofonów. Mi się wyśmiewać niczego nie chce, bo tu już jest miejsce jedynie na płacz nad fundamentalnym brakiem umiejętności czytania. W ogóle nie ma 30dB. Przypadkiem się wkradło Twój własny wykres. Cya.

Edytowane przez Karister
Opublikowano
44 minuty temu, Kyle napisał(a):

W praktyce energia w zakresie niskich częstotliwości i uderzeń basu jest największa. Ogólnie cała Twoja matematyka w kwestii liczenia basu w nagraniu i oceny czy go za dużo, czy za mało, na nic się zda, bo to jakby opisywać matematycznie obraz Mony Lisy i napisać, że czerwonego jest za dużo (lub za mało), bo "tak to policzyłeś

Jakby tak zacząć liczyć w rapie, techno i pochodnych np hardstyle to okazało by się, że tam takie przeginki to w sumie norma a wręcz na tym w dużej mierze sie opierają (te ostatnie to aż do przesterowania na basie). 

No taka jest ta muzyka po prostu u podstaw

  • Upvote 2
Opublikowano (edytowane)

HiFiMAN, jak to HiFiMAN, wyprzedaje swoje poprzednie modele za pół ceny po wypuszczeniu nowych:

https://mp3store.pl/sluchawki/hi-end/hifiman/2023170660814151251/6925624202644/hifiman-arya-organic-planarne-sluchawki-otwarte-hi-fi

https://mp3store.pl/sluchawki/hi-end/hifiman/2023260142109191743/6925624201371/hifiman-he1000-stealth-wersja-2025-v3-planarne-sluchawki-audiofilskie

 

Dobrze wspominam jedne i drugie. Ciekawe, czy pójdą jeszcze w dół na Black Friday.

Edytowane przez Karister

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Dokładnie...u ciebie widać syf na dole budy, u mnie nie...bo jest biała     Dlatego wolę jasne kolory
    • Witam, Jak w temacie, chciałbym się dowiedzieć czy wśród aktualnych modeli znajdę jakąś perełkę która spełni moje oczekiwania i nie przetrzepie przesadnie kieszeni. Żeby było prościej może opisze w skrócie co mi się podoba w sprzęcie z którym mam styczność:   Eizo CG277 od niedawna w robocie - praca w coreldraw oraz adobe photoshop, grafika głównie pod druk - wysoki komfort pracy, świetne kolorki(pełne 10bit), teksty i krzywe wyraziste jak nigdy, no i tam chyba odświeżanie monitora jest prądem stałym a nie zmiennym jak w typowych monitorach - nie męczy nawet po kilku godzinach siedzenia, ale do grania się nie nadaje, za wolny - bo to nie jego przeznaczenie, wiadome   TV sony 65XF9005 - matryca LCD (PFS LED – “TRILUMINOS”) typ. VA, Direct LED(Full Array Local Dimming) - z tego co wyczytałem to taka technologia analogiczna do QLED (kropka kwantowa) czy LCD LG (NanoCell), zapewnia wysokie pokrycie barw i wszystko wygląda bardzo naturalnie, atrakcyjnie cieszy oko ale nie jest przesadnie przejaskrawione, maksymalna jasność po kalibracji 600cd/m2 (pełny ekran klasyczna treść SDR), 1 100 cd/m2 (HDR, skrawek ekranu), kontrast statyczny 6000:1, kontrast ANSI 3500:1, świetne kąty, czarny bardzo dobry - przy zgaszonym świetle w pokoju i czarnej planszy z białymi napisami końcowymi w filmie, widzisz wyraźnie tylko białe napisy, ostre i wyraźne, dla porównania u kumpla to samo oglądałem na OLED to czerń spoko ale napisy i jasne elementy dużo słabiej wypadały, za mocno świeciły i stawały się przez to mało wyraźne, jak dla mnie przegrywa z oledem jedynie płynnością ruchu, mimo że matryca jak na swój rodzaj do wolnych nie należy.   iiyama G2770HS 180Hz FastIPS, 0,2ms - monitor kupiony okazyjnie bardzo tanio jako tymczasowy, szybka matryca, ale max 1080p w 27" i praca z tekstem to słabe połączenie, używam go na zmianę z Dell 2713hm   Dell 2713hm - chyba najdłużej na nim siedziałem i w pracy w domu głownie do pracy z grafiką zanim pojawił się Eizo, do pracy ok, ale w grach za wolny   Lenovo R27q-30 - kupiony dla syna do grania, jakoś nie mogłem znaleźć sensownych ustawień dla niego, obraz wydawał mi się za ciemny, albo za jasny, coś w nim nie pasowało, mimo że na papierze wydawał się spoko wyborem   No i teraz pytanko czy jest coś na rynku co mogłoby spełnić moje oczekiwania? przeznaczenie to głównie granie 75%, czytanie 20%, grafika 5%, praca z grafiką na nim to raczej sporadycznie raz na jakiś czas, ale wtedy mocno i intensywnie -  mam też taki zamysł że może zamiast skupiać się przy monitorze na tym aspekcie - olać to i po prostu brać monitor z roboty na czas prac i tyle, a docelowy mieć tylko pod rozrywkę, chociaż zapewne jak dobry monitor by sie trafił to jak sRGB będzie niezłe bo to się głównie w grach liczy to i Adobe RGB też będzie nienajgorsze:) Idąć dalej... dużo czytam i przetwarzam danych tekstowych, więc komfort pracy z tekstami, czcionkami itd. tu bardzo się liczy i gdyby nie to pewnie celowałbym w OLEDY, ale tam teksty to słaby temat, tak więc... co by tu wziść na celownik? jeżeli chodzi o budżet to sam niewiem ile trzeba by wydać? 1400-2200zł to jakieś sensowne pieniądze? czy za mały budżet na takie potrzeby?
    • Oj za małe mam doświadczenie, ale np. Lies of P w ogóle mi nie przypadł do gustu. Jakiś taki koślawy i mało soczysty. Dziwny, krótki unik. Przeciwnicy to paralitycy, nie czułem "ciężaru" starć, a jednak LoP ma lepsze przyjęcie niż Khazan, gdzie już walka ze śnieżną bestią w demku dała mi tego pierwotnego kopa z DS1 (w Demona nie grałem).
    • Nie no, Breath of the Wild mnie zabije ta gierka. Z moim stylem gry zaglądania w każdy metr kwadratowy to będzie bite 300h i ja nienawidzę sandboxów. Jednak tutaj włączam i sobie biegam, chociaż świat momentami pustawy a questy mocno sztampowe i bez wyborów jakichkolwiek. Taka w sumie "crap" gierka a jednak włączam, chociaż nienawidzę sandboxów. Nie wiem, deszcz zaczyna padać, ja stoję pod skałką z rozpalonym ogniskiem i jeszcze wjedzie w tle pianino, to chyba ta mityczna magia Nintendo na 10/10 ; ) I jeszcze ta plastyczna grafa, detale i grube zależności rządzące tym światem. Jak oni to zrobili na taki słabiutki tablecik SW1 to ja nawet nie wiem, w sumie na WiiU pierwotnie. A na SW2 to chodzi fenomenalnie, żelazne 60 klatek, chyba nie dostrzegłem ani jednego dipa. Czasem tylko za duży pop up trawki, postaci no i otoczenia daleko w tle dramatycznie traci poligony, wchodzi w uproszczone formy. Zapomniałem profesjonalną ang nazwę tego.
    • @Tankietka jakbyś określił top5 soulslików nie od FS to jaka by ona była?  
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...