Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Z doradzaniem jak najbardziej się zgadzam, kolumny z tych maluchów to raczej ciężko sprzedać, więc przy moim podejściu żeby się nie bujać zapewne dam atrakcyjną cenę. Raczej pójdę na leniucha i wezmę nowe tesi 241, mam inny zestaw do odsłuchu, to ma być tylko taki widzimisię dodatkowo do PC bo jak zakładam słuchawki to żona ma gula że kontaktu ze mną nie ma.

Opublikowano

Koniec końców wziąłem Indiana line note 260x trochę spore jak do pc ale para nowych za 770zł to się nie zastanawiałem, wygrzewają się od 2h pod jamaszką i muszę przyznać że grają przyjemnie. Teraz tylko czekać na T9 Pro i zobaczyć jak pod tym maluchem zagrają.

IMG_20251230_174617462.jpg

  • Like 2
  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)

"Kierunkowa (kardioidalna, nerkowa) reprodukcja niskich tonów która może pomóc uniknąć wielu problemów z basem." Czy jest to marketingowy bełkot czy jest to fakt? 

 

2:45

 

@ITHardwareGPT a Ty jak myślisz? Może to pomóc na SBIR?

W sumie brzmi jak bełkot. :P

Edytowane przez j4z
Opublikowano
@j4z To nie jest marketingowy bełkotkardioidalny bas to realna rzecz, tylko marketing lubi z tego zrobić „anty‑problemy‑z‑basem‑w‑sprayu”.

### 1) Fakt czy bajka?
Fakt, bo to jest po prostu kontrola kierunkowości: głośnik emituje mniej energii do tyłu, więc mniej pompuje ścianę za sobą. Da się to zrobić aktywnie (wiele wooferów + DSP/opóźnienia/faza) albo pasywnie (kanały/opory akustyczne). I to jest mierzalne.

Dla przykładu:
- Kii Three – pomiary Klippel pokazują, że przy bardzo niskich częstotliwościach jest jeszcze prawie omni, ale wyżej przechodzi w cardioid i z tyłu robi się wyraźnie ciszej (rzędu ~10–15 dB ok. 200 Hz) (Erin’s Audio Corner – Kii Three).
- Dutch & Dutch 8c – podobnie: poniżej ~100 Hz suby są omni, ale w midbasie/kicku jest już wyraźne tłumienie tyłu (Erin’s Audio Corner – D&D 8c).

### 2) Czy to pomoże na SBIR?
Może pomóc – ale tylko na ten typ SBIR, który wynika z odbicia od ściany ZA głośnikiem (front wall).
SBIR to interferencja: fala bezpośrednia + fala odbita. Jak odbita jest mocna, potrafi zrobić krater.

Klucz: głębokość dołka zależy od tego, jak głośna jest fala odbita.
Jak zredukujesz promieniowanie do tyłu o np. 10 dB, to fala, która wraca od ściany, jest dużo słabsza → dołek SBIR robi się znacznie płytszy. Prosta matematyka: przy 180° (czyli “idealny” SBIR‑notch) suma to \|1 − r\|, gdzie *r* to poziom odbicia względem sygnału bezpośredniego.
- r = 1 (0 dB) → „czarna dziura” (prawie pełne zniesienie)
- r = 0.316 (‑10 dB) → zostaje ok. ‑3.3 dB dołka
- r = 0.1 (‑20 dB) → zostaje ok. ‑0.9 dB (prawie znika)

Czyli: kardioida potrafi realnie „spłaszczyć” SBIR – o ile działa w tej częstotliwości.

### 3) Najważniejsze „ale” (czyli gdzie marketing się kończy)
- To działa w określonym paśmie, a nie „od 20 Hz do końca świata”. W Twoim filmie pada, że Kii Seven ma cardioid do ~125 Hz – poniżej tego kierunkowość będzie słabnąć (z długą falą nie wygrasz bez wielkich rozmiarów/układów) – i to jest normalne.
- SBIR od podłogi/biurka (desk/floor bounce) kardioida basu zwykle nie naprawi, bo to inna geometria (pion) i inne odbicie.
- Kardioida nie „usuwa modów pokoju” – ona je inaczej wzbudza (często korzystniej), ale cudów nie ma.

### 4) Szybki test „czy ma sens w Twoim przypadku”
Pierwszy dołek SBIR od ściany za kolumną jest mniej więcej przy:
f ≈ 343 / (4·d), gdzie *d* = odległość głośnika od ściany (w metrach) (Arqen – SBIR basics).

I teraz: jeśli Twój dołek wypada w okolicach 125–300 Hz (czyli “kick/midbas”), to cardioid typu Kii Seven ma prawo pomóc. Jeśli dołek jest np. ~80 Hz, to Kii Seven raczej już będzie poza „strefą mocy” kardioidy.

Jak podasz orientacyjnie ile cm masz od frontowej ściany do frontu woofera (nie do obudowy), to Ci policzę, czy to się w ogóle pokrywa z Twoją dziurą 100–200 Hz.

gpt-5.2-2025-12-11

  • Thanks 1
Opublikowano
@j4z przekopałem neta i… wygląda na to, że Zen Air 2 są „niepomierzone” – zero sensownych wykresów FR/THD/ANC (ani Squiglink, ani typowe laby/recenzje), tylko opisy odsłuchowe i tabelki ze specyfikacją.

Jedyne „twarde” dane jakie znalazłem to deklaracje producenta (czyli *nie wykres*): 20–20k Hz, czułość 110.5 dB (1 kHz/mW), impedancja 32 Ω:
- (Creative – strona produktu)
- (Creative Support – specyfikacja (KB))

Jeśli masz gdzieś link do sklepu z numerem SKU (czasem to wisi pod inną nazwą/oznaczeniem), to podeślij – poszukam jeszcze po tych numerach, bo po samej nazwie „Zen Air 2” jest bieda jak w budżetowym ANC.

gpt-5.2-2025-12-11

Opublikowano
Godzinę temu, j4z napisał(a):

"Kierunkowa (kardioidalna, nerkowa) reprodukcja niskich tonów która może pomóc uniknąć wielu problemów z basem." Czy jest to marketingowy bełkot czy jest to fakt? 

Świetne monitory, ale ciekawe jak z niezawodnością tego niemieckiego produktu. Moje Nubert Nu PRO A300 (też niemiecka myśl techniczna) też były świetne (bardzo liniowe i świetne zejście, jak na tak małe kolumny) ale po 9 latach jedna kolumna nie mogła uruchomić wzmacniaczy. Co ciekawe ludziom te Nubert padały wcześniej (6-7 lat), także nie miałem jakiejś "wadliwej sztuki" tylko one po prostu są nietrwale skonstruowane. EVE Audio też słyszałem że po latach padają. Neumann Audio ładuje podobno najtańsze (wysoce awaryjne/nietrwałe) kondensatory, więc też nie jest to sprzęt na lata.

 

Coś te Niemce ostatnio nic tylko jednorazówki robią i to nie tylko w sprzęcie audio.

Opublikowano
2 godziny temu, Kadajo napisał(a):

Dawniej na starość jak ludzie już głupieli to podobno rozmawiali z szafa, dziś rozmawiają z "AI" :wariat:

A zdarza sie,  ze sobą pogadać 😊

  • Like 1
Opublikowano

Ja muszę się za ten sufit wziąć w końcu, a lista podstawek do odsłuchu rośnie...

W święta słuchałem u rodziny Heco Aleva podłogowych. Dobrze grały.

Słuchałem też w drugim pokoju zestaw Adam z subem. To już się nie podobało. 

Opublikowano

Miałem.kiedys cos z heco.

Victa 700 , Music Style 500 i Celan gt302

 

22 minuty temu, j4z napisał(a):

Ja muszę się za ten sufit wziąć w końcu, a lista podstawek do odsłuchu rośnie...

Zacznie sie szkoła wpadnę 

  • Thanks 1
Opublikowano

Dlaczego istnieją "kiepskiej" jakości nagrania i "dobrej"? Ponieważ producenci zastanawiają się, jak ich produkt będzie brzmieć u słuchaczy, a słuchacze jak brzmiał u producentów. :hihot:

Opublikowano (edytowane)

Hahaha. 

Co za różnica. 

Jednego dnia , gra jako tako ,innego do kitu 🤦🤭

A z innej beczki. 

Urania rano ,jak Star Wars😉Screenshot_20260109_202029_Gallery.thumb.jpg.f069dcaab06a7ffad19f1a917d6a7564.jpg

Edytowane przez Mar
  • Haha 1
Opublikowano (edytowane)

Był @Mar (dziękuję), zdjęliśmy 2 (zewnętrzne) dyfuzory z sufitu i 2 zostały. Później zdjąłem wełnę "zza kolumn". W moich 17m² czas pogłosu ok 0,35s jest dla mnie chyba optymalny. 

Tak jest teraz: 

IMG_20260112_193029385_HDR.thumb.jpg.39b302b52c4d52271f089b53dd289d2f.jpg

 

Tak mam z tyłu: 

IMG_20260112_200558544_MP.thumb.jpg.ab8da053a40403d03142515bdf46a29a.jpg

 

Pomiary:

obraz-4.thumb.png.656e3bb064386d650d959cdb0ca5752d.png

t20, bo mam nieduży odstęp sygnału od szumu. Na niski bas raczej nie ma co patrzeć, bo w tej części pasma mam zero powtarzalności, jeżeli chodzi o pomiary pogłosu. 

 

#audiopierdolec 🙄

Edytowane przez j4z
  • Like 3

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Jesteś pewien tego pogrubionego? Bardzo trudno jest to wyłapać i w zasadzie można to tylko usłyszeć. Dawno nie jechałem elektrycznym Mercedesem, więc teraz nie będę mówił na pewniaka, ale Tesla nie używa rekuperacji do końca (nikt tego nie robi, bo się nie da). Zatrzymywanie odbywa się na innej zasadzie.
    • @nozownikzberlina, powiem Ci tak. W dużej firmie technologicznej, gdzie robię za tech leada, mamy do dyspozycji tuzin narzędzi AI. Różne IDE, mnogie agenty, w tym te CLI, tryby YOLO itd., itp. Kod od AI jest tak dobry jak dobry jest prompt. Do tego każdy model ma swoje wady i zalety, jak wszystko. Przykładowo, jednego używasz do wygenerowania opisu systemu na podstawie dokumentacji. Drugiego zaś do wygenerowania prompta dla modelu trzeciego, który ma kontekst całego projektu wraz z readme typowo pod AI, w którym jest opis, jak ma robić, na czym się skupiać i dlaczego. Taki jeden wygenerowany prompt, poza tymi readme, to jest często kilka albo i kilkanaście stron A4 tekstu. Tam nie jest opisane, co chcesz zrobić, tylko jak i dlaczego. Wraz z wyszczególnieniem architektury, podziału modułów, klas, podejściem do problemów współbieżności, wymaganiami pod kątem wzorców projektowych, SOLID i wszystkim innym, o czym myślałby dobry programista. W ten sposób można mieć bardzo dobre wyniki. AI stworzy cały feature i 90% takiego kodu jest dobre. Trochę szlifów, poprawek i jest. Da się dostać bardzo dużo. Problem korzystania z AI często znajduje się między kresłem a monitorem. Czyli nadal potrzeba programisty, który ma wiedzę. Po prostu nie musi on już tego wszystkiego od zera klepać. Koszty takiego jednego prompta? Czasem roczny zapas tokenów z jakiegoś taniego planu.  W przypadku planów enterprise, które mamy, i tak czasem słyszę od backendowca, który akurat robi front, że dzisiaj bierze się za coś innego, bo skończyły mu się tokeny.  I ten front potem i tak wymaga review kogoś, kto faktycznie się na nim zna. Tak więc @Wu70 ma rację w tym, co pisze. AI to nie jest "zrób za mnie, bo ja nie umiem". To jest "zrób za mnie, bo mi się nie chce klikać po klawiaturze, ale powiem ci, jak i dlaczego".   W ten sposób praca w IT się zmienia. Już od dawna dobry programista nie jest tylko od klepania kodu, ale także od wielu innych rzeczy. Zaoszczędzony czas można spędzić na ogarnianiu wymagań biznesowych, optymalizacji, infra as a code, CI/CD, komunikacji sieciowej, observability i wielu innych. Czyli zamiast pięciu ról coraz popularniejsza robi się ta pod tytułem software engineer. Natomiast nie jest to spowodowane bezpośrednio rozwojem AI. Big techy już od dawna do tego tak podchodzą. Teraz się to po prostu popularyzuje w mniejszych firmach. Czy ta praca dzięki temu staje się łatwiejsza? Nie, wręcz przeciwnie. Żeby te rzeczy dobrze robić z pomocą AI, trzeba je znać i rozumieć, tak samo jak opisałem to z programowaniem jako takim. Trzeba wiedzieć jeszcze więcej o wszystkim wokół. Czy AI zastąpi programistów? Bezpośrednio pewnie nie, ale ci z szeroką wiedzą o całym ekosystemie IT, korzystający z AI, zastąpią tych, co stoją w miejscu i dalej chcą po prostu pisać kod. Potrafię sobie wyobrazić mniejszy zespół ogarniaczy z narzędziami AI w miejscu większego zespołu średniaków. Czy jest marchewka dla tych ogarniaczy? Chyba jest... Revolut dla seniora daje jakieś 600k netto rocznie dla seniora na B2B zdalnie, Netflix w Wawie 1M rocznie brutto na UoP, a Elastic 380k USD netto rocznie na B2B zdalnie. Do  tego budżety na obiadki, szkolenia, prywatną opiekę medyczną, plany emerytalne i pakiet akcji. Jasne, to są topowe oferty, nie dla każdego, ale na takiego staffa za te 40-50k netto miesięcznie da się załapać w niejednym miejscu, jak ktoś ma już dobrego expa i skilla.   Zahaczając jeszcze o Vibe-Coding, owszem, da się wygenerować różne programy, nie będąc programistą, ale to po prostu będzie jakoś tam działać i tyle. Nie powstanie w ten sposób kod, który w prawdziwym systemie mógłby pójść na produkcję z powodu lipnego security, problemów ze skalowalnością, braku testów, braku sensownej architektury i wielu innych.   Czy za dekadę albo dwie AI faktycznie sama będzie umieć postawić cały system wraz z infrastrukturą i otoczką? Ja wątpię, ale jedyna słuszna obecnie odpowiedź to IMHO "uj wi".  Na razie te firmy od AI nie są nawet rentowne. Równie dobrze może się to skończyć jakimś kryzysem i ostudzeniem podniety na kolejne dekady. Wszak algorytmy AI istniały już w latach sześćdziesiątych ubiegłego wieku, a ich popularyzacja nastąpiła dzięki rosnącej mocy obliczeniowej sprzętu. A tego obecnie brakuje, podobnie jak energii.
    • No i git trzeba sprzedawać bo zaraz będą się kłócić .😊 A może dadzą 3 koła nie wiadomo?
    • W Golfie 3 był na środku "tyłu", pod obciążeniem się włączał. 
    • Idealny temat do poruszenia w mediach przez "rzetelnych i niezależnych" dziennikarzy jakich mamy w tym kraju .
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...