Skocz do zawartości

Spalone procesory AM5 w 2025 r.  

48 użytkowników zagłosowało

  1. 1. Czy w 2025 r. twój procesor AM5 uległ awarii.

    • 9800x3d
    • 9700x
    • 9900x i wyżej
      0
    • 9600/9600x
      0
    • 7800x3d
      0
    • generacja 7xxx
    • mam stara generację na AM4 - nie uległ awarii
    • mam AM5 - nie uległ awarii
    • mam stara generację na AM4 - uległ awarii
      0

Ankieta została zamknięta


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
W dniu 15.08.2026 o 22:02, wrobel_krk napisał(a):

Spalił się 1 z ilu? 

pewnie z 3-5 mln 

Szukanie już trochę sensacji

Na reddit.com/r/ASRock/ co kilka dni pojawia się post kolejnego pechowca, więc to nie jest znowu kropelka w morzu. Posiadam dwie płyty asrocka i niestety jedna uśmierciła mi mojego golden sampla 9800x3d (robił -40 na wszystkich rdzeniach). Procek działał przez 11 miesięcy bez jakichkolwiek oznak degradacji, czy problemów ze stabilnością. Niespełna miesiąc temu jednego dnia przy cold boot przywitała mnie zielona dioda, po resecie komp pracował przez kilka godzin bez problemowo. Następnego dnia uaktualniłem bios do najnowszego, wgrałem nowe sterowniki, pograłem z godzinkę w dead space reamake, następnie wyłączyłem pcta. Kolejnego dnia przywitała mnie zielona dioda, kilka resetów, zabawa ze zworką cmos nic nie dały. Zielona dioda oznaczająca problem z bootowaniem świeciła się i za chiny nie dało się tego przeskoczyć ani wejść do biosu. Przeczytałem w necie posty typu: (asrock stuck on green light) następnie wymontowałem procesor 9800x3d z drugiego komputera, przełożyłem do aszrota i płyta ożyła, komputer działa prawidłowo bez jakichkolwiek problemów. Wadliwy procesor wysłałem na gwarancję AMD. Zdegradowany cpu nie ma żadnych fizycznych śladów ani wybrzuszeń, wygląda jak nowy ...Factory batch : ( CF 2515PGE )

 

20260619_142809.jpg

Opublikowano (edytowane)

Ale po co. Mi się ta płyta Asrocka podoba. W zasadzie niezbyt w ogóle mam alternatywę dla niej :E Jeśli chodzi o e-atx i 4x nvme i aby w stylu mi pasowała. Gwarę mam na procka. Wymienię kolejny raz najwyżej :E 

Prościej niż rozbebeszać kompa i bawić się w podmianki płyt. Gdzie i tak nie mam gwarancji, że na Asusie czy MSI mi nie padnie.

 

A może nie będzie już takiej potrzeby bo druga sztuka już jest odporna na upalenia :hihot: 

Edytowane przez lukadd
  • Like 1
  • Haha 1
  • Confused 1
Opublikowano
6 godzin temu, Kadajo napisał(a):

Niedobrze ze nadal nikt nie moze ustalić co jest grane.

AMD pewnie wie, ale to nie Intel aby przyznać, że coś jest nie halo i naprawić proces produkcji i wydłużyć gwarancję. Intel mimo iż dokonał poprawek to za każdym nawet naturalnie padniętym prockiem ciągnie się smród oksydacji i zbyt wysokiego napięcia.

 

U AMD w sumie może być tak samo. Procki padają z przyczyn naturalnych, ale przypisuje im się padnięcie przez ubicie, tym bardziej jeśli padnie na asrocku.

Opublikowano
5 godzin temu, lukadd napisał(a):

Jakby mieli jakąś wadę konstrukcyjną to tych proców mielibyśmy co dzień setki upalonych raportowanych. A nie sporadycznie pojedyncze jednostki w skali globu.

Chyba, że opcja, że dotyczy bardzo małego odsetka płyt. 

 

Ogólnie skala jest zdecydowanie za mała, wszyscy się głowią do dziś i nikt nie potrafi wyciągnąć konkretnych wniosków :E 

  Wada konstrukcyjna może być powszechnie ale scenariusz kiedy jest szkodliwa może być specyficzny i dosyć rzadki w skali procentowej w stosunku do ilości procesorów/płyt globalnie.
Skoro nie byli w stanie naprawić tego przez zmiany w biosie, to wydaje mi się to wysoce prawdopodobne. Solidna gwarancja i najlepiej BOX będzie najlepszą poduszką do snu w tym przypadku.
Ja tam prewencyjnie mimo wszystko wolę mieć płyty główne producentów, którzy mają jednak najmniejszy odsetek przypadków upaleń. Czysty pragmatyzm.

 

Opublikowano
10 minut temu, Lameismyname napisał(a):

Ja tam prewencyjnie mimo wszystko wolę mieć płyty główne producentów, którzy mają jednak najmniejszy odsetek przypadków upaleń. Czysty pragmatyzm.

Ja jakbym zmieniał obecnie, albo składał nowego kompa to najpewniej MSI. Gigabyte tylko jeśli musiałbym wizualnie dopasować pod build i nie byłoby alternatywy.

Giguś co prawda się wyrobił i zyskał w ostatnich miesiącach w oczach ludu na forumach, ale przy premierze AM5 nie był jakoś szczególnie polecany i raczej rzadziej z niego tworzono buildy, kombinacje w biosach i cuda jak to u gigusia.

 

Normalnie bym stawiał na Asus'a ale oni też mają swoje za uszami :E Tak na prawdę nie ma dzisiaj jakiejś marki w którą bym tak na ślepo celował. Dla tego olewam i zostaje przy Asrocku, proc na gwarancji. Wszystko działa 100% stabilnie, a co będzie dalej zobaczymy :E 

Opublikowano

Również nie zamierzam zmieniać swojej płyty Asrocka, bo 100% pewności, że na Msi czy Gigusiu nie padnie nie, ma. Oczywiście jak ktoś buduje nową platformę na AM5 to, polecam omijać szerokim łukiem Asrocka oraz Asusa, bo większość przypadków martwych cpu jest na płytach tych firm.

Opublikowano (edytowane)

Ogólnie to też jest jakiś problem wizerunkowy dla AMD, ale jeśli nic z tym nie robią i wymieniają spalone procki od ręki to znaczy, że nie jest aż tak duży jak net go rozdmuchuje i youtuberzy kręcą :E 

 

Jeśli dalej te procki będą gdzieś się pojawiały w statach upaleń to po prostu zmienię na 10800x3d :E i znowu 3 lata gwary

Edytowane przez lukadd
Opublikowano
13 minut temu, janek25 napisał(a):

To normalne ze do 10 procent produktu moze być bardziej lub mniej uszkodzona w czasie rma

Tylko ze to wy rozdmuchaliscie afere intela który sie mniej sie psuje i ma uszkodzen lub czesciowych uszkodzeń z pudełka :hahaha:

10% chyba sobie nie zdajesz sprawy co to znaczy 10% przy takich liczbach sprzedaży :hihot:

10% to byłoby bardzo dużo.

Opublikowano

I ogólnie wskaźnik RMA nie oznacza że każdy proc był padnięty. To jest po prostu poziom zgłoszeń, czasami braki kompatybilności z pamięciami i jest zgłoszenie w sklepie na RMA itp. To chyba jakoś do max 2% się bujają takie poziomy zgłoszeń w zależności od modelu.

  • Upvote 1
Opublikowano
5 minut temu, sideband napisał(a):

10% chyba sobie nie zdajesz sprawy

jak zwykle ty

 

 

Tak, łączny próg wadliwości na poziomie od 5% do 10% w skali 3 lat jest jak najbardziej możliwy, choć w nowoczesnym przemyśle uważa się go za bardzo wysoki i zazwyczaj oznacza on poważne problemy z kontrolą jakości lub konstrukcją produktu. [1, 2, 3]

Aby precyzyjnie odpowiedzieć na Twoje pytanie, musimy rozbić ten wskaźnik na dwa różne etapy życia produktu: to, co dzieje się na linii produkcyjnej (odrzuty), oraz to, co dzieje się u klienta (zgłoszenia gwarancyjne/RMA). [1]

1. Defekty na linii produkcyjnej (Scrap / Rework)

Wewnętrzny próg odrzutów na linii produkcyjnej (produkty niesprawne, uszkodzone w trakcie montażu) zależy od stopnia skomplikowania procesu:

Norma przemysłowa: W dobrze zoptymalizowanych fabrykach (np. elektronika użytkowa, automotive) dąży się do standardów Six Sigma, gdzie wskaźnik wad wynosi ułamek procenta (mierzony w PPM – częściach na milion). W klasycznej produkcji metalowej czy wtryskowej średnia ilość odpadu (scrap) wynosi około 1,4% do 3%. [1, 2, 3, 4, 5]

Kiedy wynosi 5–10%? Taki odsetek błędów bezpośrednio na linii produkcyjnej zdarza się przy wdrażaniu nowego produktu (NPI), na liniach w pełni manualnych lub przy bardzo niskiej powtarzalności maszyn. Zazwyczaj te produkty są wyłapywane przez kontrolę jakości i trafiają do poprawki (rework) lub na złom. [1, 2, 3, 4, 5]

2. Defekty na rynku w ciągu 3 lat (RMA / Gwarancja)

Wskaźnik RMA (Return Merchandise Authorization) określa, ile produktów sprzedanych klientom uległo awarii (częściowej lub całkowitej) i zostało zwróconych: [1, 2]

Standard rynkowy: Dla większości dojrzałych urządzeń elektronicznych i AGD akceptowalny, roczny wskaźnik awaryjności (AFR) wynosi poniżej 1%. Skumulowany wynik po 3 latach użytkowania wynosi zazwyczaj od 1% do maksymalnie 3%. [1, 2]

Kiedy wynosi 5–10%?

Przekroczenie progu 5% w ciągu 3 lat u klientów to dla producenta sytuacja krytyczna

. Taki wynik pojawia się najczęściej w przypadku:

Wad projektowych: Błędów konstrukcyjnych, przez które komponenty zużywają się przedwcześnie (np. tzw. "zaplanowane postarzanie" lub niedoszacowanie temperatur pracy).

Wadliwej partii komponentów: Gdy dostawca dostarczy ukrytą wadę materiałową (np. wadliwe kondensatory na płytach głównych), która ujawnia się dopiero po kilkunastu miesiącach pracy. [1, 2, 3]

Podsumowanie: Łączny bilans (Linia + 3 lata RMA)

Jeśli zsumujemy odpady na linii produkcyjnej oraz zwroty z rynku w ciągu 3 lat, całkowity próg strat na poziomie 5–10% jest realny, ale ma fatalne skutki biznesowe:

  • Haha 1
Opublikowano
43 minuty temu, Grolshek napisał(a):

@Pentium D Gówniany Intel jak padał tak pada i żadne nowe biosy mu nie pomogły: 

 

Przecież to napisałem "Intel mimo iż dokonał poprawek to za każdym nawet naturalnie padniętym prockiem ciągnie się smród oksydacji i zbyt wysokiego napięcia."

 

A VBT to średnio się nadaje jako wsparcie. Chłop co procki po delidzie sklejał JB Weldem :boink:

Opublikowano

Ogólnie wystarczy, że ktoś nie zaktualizuje sobie biosu na płycie, wrzuci proca, ten nie działa i daje na RMA :E Ale to i tak max do okolic 2% w zależności od produktu.

 

Pod 10% to pewnie jakieś badziewia z chin za grosze mogą podchodzić. Typu ich dmuchawy, odkurzacze te tańsze itp.

Opublikowano
9 minut temu, lukadd napisał(a):

Ja jakbym zmieniał obecnie, albo składał nowego kompa to najpewniej MSI. Gigabyte tylko jeśli musiałbym wizualnie dopasować pod build i nie byłoby alternatywy.

Giguś co prawda się wyrobił i zyskał w ostatnich miesiącach w oczach ludu na forumach, ale przy premierze AM5 nie był jakoś szczególnie polecany i raczej rzadziej z niego tworzono buildy, kombinacje w biosach i cuda jak to u gigusia.

 

Normalnie bym stawiał na Asus'a ale oni też mają swoje za uszami :E Tak na prawdę nie ma dzisiaj jakiejś marki w którą bym tak na ślepo celował. Dla tego olewam i zostaje przy Asrocku, proc na gwarancji. Wszystko działa 100% stabilnie, a co będzie dalej zobaczymy :E 

Mój 9800X3D też trochę przesiedział na płycie ASRocka. Ja do płyt MSI nie miałem nigdy szczęścia (3 mi padły) i kiedyś obiecałem sobie, że prewencyjnie nie kupię... no i nagle się pojawiła mobo z sygny na X870E za 809zł i człowiekowi zmiękła rura.
Do czterech razy sztuka xD No ale na dobrą sprawę ostatnia płyta MSI jaka mi padła była produkowana ponad dekadę temu, więc zawsze warto dać szansę.

Rozumiem Twoje podejście jak masz już ASRocka - nie każdemu chce się robić sprzętową żonglerkę. Mimo wszystko podałeś przykład gdybania na czym byś oparł nowy zestaw i to jest całkowicie zasadne podejście.

Opublikowano
2 godziny temu, ronaldo864 napisał(a):

Na reddit.com/r/ASRock/ co kilka dni pojawia się post kolejnego pechowca, więc to nie jest znowu kropelka w morzu. 

Potwierdzam, w zeszłym tygodniu napisał do mnie kumpel któremu składałem niecały rok temu proca na 9800X3D + B850 Livemixer. Objawy identyczne jak opisujesz. Z mojego bliskiego otoczenia (znajomi + ludki którym składałem PC) to już czwarty 9800X3D na płycie ASrock, który się posypał w ciągu ostatniego roku. Więc jak ktoś twierdzi, że problemu nie ma, no to sorry, ale jest ignorantem ;)

 

btw. na pewnej grupce na fejsie o PC czasem się udzielam to stanowczo odradzam ASrocki, to mnie tam potrafią zjeść i wyzywać od najgorszych, no ale co poradzisz - w Polsce myślenie "mi działa" jest mocno powszechne. 

 

  • Like 1
  • Upvote 1
Opublikowano

@Lameismyname Kuśwa a ty już na MSI płycie siedzisz :E A jak myślałem, że dalej na Gigusiu. A że wcześniej miałeś Asrocka to wiem.  jeden proc i już 3 płyty :E 

 

Mi się już tak nie chce. Dopóki jest stabilność, płyta ma wyposażenie które jest mi potrzebne to nie ruszam :E 

  • Like 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...