AudRob 495 Opublikowano 9 Lipca Opublikowano 9 Lipca 35 minut temu, Lameismyname napisał(a): Dlatego świadomie kładłem Fehondę w pierwszej kolejności na VRAM, mosfety, a jak zabrakło mi na cewki, to dałem na nie Gigabyte. Cewki mają większą powierzchnie oddawania ciepła, i większą tolerancję. Żel Gigabyte wystarczył im "aż nadto" No ok. ale jak pisałem wcześniej , Pokaż mi , jakie Masz teraz temp. w spoczynku karty i procka , tylko przeglądarka włączona w programie HWMonitor
Lameismyname 4 096 Opublikowano 9 Lipca Autor Opublikowano 9 Lipca 19 minut temu, AudRob napisał(a): No ok. ale jak pisałem wcześniej , Pokaż mi , jakie Masz teraz temp. w spoczynku karty i procka , tylko przeglądarka włączona w programie HWMonitor Dopiero doczytałem. Proszę. 1
AudRob 495 Opublikowano 9 Lipca Opublikowano 9 Lipca 11 minut temu, Lameismyname napisał(a): Dopiero doczytałem. Proszę. To u mnie jest tak Myślę że jak najbardziej ok. Ty i ja mamy temp. Na dole procka.
Lameismyname 4 096 Opublikowano 9 Lipca Autor Opublikowano 9 Lipca @AudRob Jak to mówią - "Jest ok - jeździć, obserwować" 1
AudRob 495 Opublikowano 9 Lipca Opublikowano 9 Lipca 7 minut temu, Lameismyname napisał(a): @AudRob Jak to mówią - "Jest ok - jeździć, obserwować" Nie znam czerwonych i nie planuję kart tej marki posiadać. Ale nie Mów 9800X3D to jest to👍 1
Lameismyname 4 096 Opublikowano 9 Lipca Autor Opublikowano 9 Lipca [WAŻNY UPDATE] Jak już wcześniej wspominałem i wklejałem - odpowiedź serwisu Gigabyte wyglądała następująco: Cytat Zgodnie z warunkami gwarancyjnymi producenta GIGABYTE/AORUS nie zalecamy ingerencji w sprzęt ani jego napraw przez osoby lub firmy niebędące autoryzowanym serwisem w okresie obowiązywania gwarancji. Producent wskazuje, że nieautoryzowana naprawa może skutkować utratą prawa do gwarancji. Zgodnie z polityką producenta: - wszelkie czynności konserwacyjne (np. czyszczenie, wymiana pasty/żelu, wymiana padów) nie są objęte gwarancją, takie działania nie są traktowane jako naprawa gwarancyjna, tylko jako usługa serwisowa. - Jeżeli karta pracuje w nadmiernych temperaturach, reklamację należy złożyć w miejscu zakupu. W ramach diagnostyki serwis może—jeżeli uzna to za zasadne—wymienić pastę/żel/pady oraz wykona testy obciążeniowe. Tego typu wymiany pasty/żelu/padów realizowane są jako czynności serwisowe, jeżeli po ich wykonaniu produkt nie będzie wykazywał nieprawidłowości w pracy. No ale nie byłbym sobą gdybym dalej tej korespondencji nie pociągnął. Napisałem dzisiaj maila o poniższej treści bazując na twardej logice i konsekwencji: Cytat Dzień dobry, Dziękuję za odpowiedź. Po głębszej analizie tego co Pan napisał. 1. Producent wskazuje, że nieautoryzowana naprawa może (ale nie musi) skutkować utratą prawa do gwarancji. 2. Wszelkie czynności konserwacyjne (np. czyszczenie, wymiana pasty/żelu, wymiana padów) nie są traktowane jako naprawa gwarancyjna, tylko jako usługa serwisowa. 3. Zgodnie z warunkami gwarancyjnymi producenta GIGABYTE/AORUS nie zalecają Państwo ingerencji w sprzęt ani jego napraw przez osoby lub firmy niebędące autoryzowanym serwisem w okresie obowiązywania gwarancji. Czyli idąc tokiem Pańskiego rozumowania wyżej wymienione czynności konserwacyjne (usługa serwisowa) nie są naprawą i jedynie nie zalecają Państwo tego robienia przez osoby/firmy niebędące autoryzowanym serwisem. Zakładając sytuację teoretyczną, gdzie czynności konserwacyjne (usługa serwisowa) byłyby wykonane przez podmiot nieautoryzowany (osobę/firmę) ale wykonane byłyby zgodnie z rzemiosłem czyli prawidłowo bez negatywnych skutków, to gwarancja jak rozumiem nadal obowiązuje? Pozdrawiam, Lama Na co otrzymałem odpowiedź: Cytat Dzień dobry, Wymiana pasty jest czynnością serwisową, ale wiąże się też z ryzykiem np. Co w przypadku uszkodzenia GPU, CPU lub innych podzespołów? Wymiana pasty przez inny podmiot nie skutkuje utratą gwarancji, jednak uszkodzenia, które mogą mieć związek z taką ingerencją, nie podlegają naprawie gwarancyjnej. Ocenę ryzyka producent pozostawia klientowi. Tutaj oryginał: Czyli podsumowując i mówiąc prostym językiem - każdy może sobie na własną rękę wymienić pastę/żel, plomby są nieistotne, a gwarancja nadal obowiązuje. Oczywiście jeżeli ktoś wykona to nieumiejętnie lub skorzysta z pomocy "fachowca" i w efekcie wystąpi jakieś uszkodzenie, to gwarancja tego nie obejmuje. Więc z pełną świadomością jest to furtka dla osób doświadczonych, które wiedzą co robią. Swoją drogą wiedziałem, że w końcu Gigabyte okaże się w porządku. A na marginesie - szkoda, że nie ma stanowiska "Forumowy Rzecznik Praw Konsumenta", bo pewnie bym pasował 1 2
Grolshek 1 272 Opublikowano 9 Lipca Opublikowano 9 Lipca Tymczasem w serwisie Gigabajta:" k...a znowu ON!!!". 3
Lameismyname 4 096 Opublikowano 9 Lipca Autor Opublikowano 9 Lipca Teraz, Grolshek napisał(a): Tymczasem w serwisie Gigabajta:" k...a znowu ON!!!". No uparciuch ze mnie. Jednak jak widać ich podejście pod tym kątem jest OK - zniechęcają ale nie zabraniają. Dla doświadczonych ludzi jak my to furtka, a dla nich spokój - ktoś sobie ogarnie kartę na własną rękę, użyje dobrych komponentów (jak Fehonda + PTM) eliminując problem, a oni będą mieli mniej sztuk do zrobienia. No myślę, że finał tej całej sprawy jest jak najbardziej pozytywny. Gigabyte... szanuję. Po ostatnich perypetiach z monitorem i teraz z kartą 2:0 na plus dla mnie, chociaż w następnej generacji powinni wrócić do padów i dać wszędzie PTM.
caleb59 2 337 Opublikowano 9 Lipca Opublikowano 9 Lipca Ale masz wiedziane, że dajesz serwisowi tym samym furtkę do tego by w razie "W" mógł on doczepić się o cokolwiek bo przecież plomba została usunięta? To co oni Ci piszą może się mieć różnie w rzeczywistości - konsultant jedno, serwis drugie jeśli chodzi o zdanie w tym temacie. 1
Lameismyname 4 096 Opublikowano 9 Lipca Autor Opublikowano 9 Lipca 1 minutę temu, caleb59 napisał(a): Ale masz wiedziane, że dajesz serwisowi tym samym furtkę do tego by w razie "W" mógł on doczepić się o cokolwiek bo przecież plomba została usunięta? To co oni Ci piszą może się mieć różnie w rzeczywistości - konsultant jedno, serwis drugie jeśli chodzi o zdanie w tym temacie. Przecież: 1. Karty u większości producentów mają plomby 2. Żaden serwis (żadnej firmy) nie uzna gwarancji gdzie użytkownik coś uszkodził przez swoją nieumiejętność 3. Polityka producentów kart graficznych dzieli się na tych: a) którzy nie odrzucają gwarancji przy ingerencji użytkownika b) którzy odrzucają gwarancję bezwzględnie przy jakiejkolwiek ingerencji użytkownika Dobrze to ujął @sideband jak prześledzisz wątek. Na szczęście Gigabyte się okazał firmą, która jest "a", a nie "b".
caleb59 2 337 Opublikowano 9 Lipca Opublikowano 9 Lipca Nigdy bym nie wierzył na słowo konsultantowi, widziałem w necie różne przypadki i historie serwisowe tak więc warto trzymać dystans i ograniczone zaufanie do firm. 2
Lameismyname 4 096 Opublikowano 9 Lipca Autor Opublikowano 9 Lipca (edytowane) @caleb59 Nie konsultantowi, a osobie z serwisu. Patrząc po umiejętnościach językowych nie przypadkowej, inteligentnej i elokwentnej. Poza tym znasz takie pojęcie jak precedens? EDIT: RMA Manager Edytowane 11 Lipca przez Lameismyname
caleb59 2 337 Opublikowano 9 Lipca Opublikowano 9 Lipca No i spoko ale w życiu różnie bywa, nie ciągnijmy już tego tematu bo wszystko zostało napisane. 1
Lameismyname 4 096 Opublikowano 9 Lipca Autor Opublikowano 9 Lipca Teraz, caleb59 napisał(a): No i spoko ale w życiu różnie bywa, nie ciągnijmy już tego tematu bo wszystko zostało napisane. Jasne. Mam nadzieję, że komuś się to wszystko przyda. A gdyby ktoś chciał wojować z rozbieraniem karty z żelem, to zawsze mogę coś podpowiedzieć. W sumie coś mówiłeś, że Gigulec by Ci pasował do budy i wtyczki 1
jankooo 395 Opublikowano 9 Lipca Opublikowano 9 Lipca Właśnie to jest clu problemu jak napisał @caleb59. W karcie padnie rdzeń, cewka, kostka vram, cokolwiek choćby lut... a serwis zwali winę na ingerencję z zewnątrz i nie umiejętną konserwację. I kop się później z koniem, że nie umiejętnie skręciłeś kartę itp. bla bla (tu mogą parę opcji wymyśleć). Jedno co mi przyszło z wiekiem to nie ufanie w uczciwość sprzedawców/serwisów ponadto co muszą. Dobro klientów liczy się tylko tam gdzie w firmie wpłynie to pozytywnie na ZYSKI a nie uczciwych ludzi nie brakuje też w serwisie. To jest takie dmuchanie na zimne jak to mówią. Tylko tyle i aż tyle 1 2
Lameismyname 4 096 Opublikowano 9 Lipca Autor Opublikowano 9 Lipca @jankooo Od początku jesteś ze wszystkim na nie. Ja od strony formalnej zrobiłem co mogłem i uważam to za produktywne działanie. A jakieś tam gdybanie zostawmy na kiedyś. Jest precedens, który powinien w przyszłości pomóc - na pewno nie zaszkodzi
unadarek 71 Opublikowano 9 Lipca Opublikowano 9 Lipca (edytowane) Ten żel to wytwór gigaszrota i temu pakują go lub pakowali do swoich kart,chyba nawet po pierwszych rtx 5070ti windforce powstała wersja v2 i tam już moronesy przestali stosować ten gel , dziwne że chyba jednak dalej 9070xt gigabyta klepią z tym żelem tylko z mniejszą ilością ????, następna choroba strzelam na pałę że 80% producentów stosuje ptma na serii 9xxx ale kur... gigaszrot ma swoje pomysły Edytowane 9 Lipca przez unadarek
lukadd 3 763 Opublikowano 9 Lipca Opublikowano 9 Lipca (edytowane) Oni zawsze mają swoje pomysły, na szczęście nie zawsze i nie we wszystkich modelach. Przy Ampere wtyczki zasilania na przedłużce wymyślili co odpadały ludziom podczas podłączania, znaczy piny sobie wskakiwały Nawet na pclabie ludzie mieli z tym problemy osobiste i opisywali Ogólnie na wszystkie modele kart trzeba patrzeć indywidualnie, ale na modela od Gigusia szczególnie i dla tego mają taką renomę. Właśnie przez wygibasy jakie tworzą. A zdarza im się zrobić dobre modele, nawet czasami bardzo dobre wyjątkowo. Ale ludzie pamiętają zawsze te najgorsze i największe wtopy Edytowane 9 Lipca przez lukadd 1
lukadd 3 763 Opublikowano 9 Lipca Opublikowano 9 Lipca (edytowane) I czasami nawet zapominali dać termopady na pamięci (EVGA) Które później ludziom za free dosyłali, aby sobie sami dołożyli, ale ogólnie to nie była zła marka, ale przy tych marżach ten biznes nic dziwnego, że się nie opłacał. Edytowane 9 Lipca przez lukadd 1
sideband 3 101 Opublikowano 9 Lipca Opublikowano 9 Lipca Evga od dawna miała problemy finansowe kingpiny i drogie mobasy tylko ich dobiły. A okres kopania do konczył dzieła. Tak naprawdę Evga niczym się nie wyróżniała poza gwara i programem step up tylko później to ukrócili.
unadarek 71 Opublikowano 9 Lipca Opublikowano 9 Lipca (edytowane) Dziwna sprawa pewno mój pech ale wszystkie karty graficzne które mi padały to były evcie chyba z 3-4szt i to każda z nich była zakupiona jako nowa chodzi mi o to że nie przeszła przez rzeszę rąk i dopiero trafiała w moje łapska nie zmienia to faktu że dziwnym trafem uwielbiałem tą markę , po odesłaniu na gwarkę do niemiec dwa razy dostałem model wyższy niż kupiłem kupowane z pamiętnego sklepu ddr2 ,jedna evcia przyszła nówka od startu kopnięta Edytowane 9 Lipca przez unadarek
Lameismyname 4 096 Opublikowano 9 Lipca Autor Opublikowano 9 Lipca @unadarek Żel ma pewnie swoje zady i walety jeżeli chodzi o produkcję kart. Mięli falstart z pierwszymi partiami kart co nadmiar wypływał ale na szczęście poprawili to. Godzinę temu, lukadd napisał(a): Ogólnie na wszystkie modele kart trzeba patrzeć indywidualnie, ale na modela od Gigusia szczególnie i dla tego mają taką renomę. Właśnie przez wygibasy jakie tworzą. A zdarza im się zrobić dobre modele, nawet czasami bardzo dobre wyjątkowo. Ale ludzie pamiętają zawsze te najgorsze i największe wtopy Akurat nie pamiętam tego rozwiązania ale założę się, że prądowo lepiej by sobie poradziło jak 12V-2x6
lukadd 3 763 Opublikowano 9 Lipca Opublikowano 9 Lipca (edytowane) 40 minut temu, Lameismyname napisał(a): Akurat nie pamiętam tego rozwiązania ale założę się, że prądowo lepiej by sobie poradziło jak 12V-2x6 Tam nie było problemu z słabym kontaktem, ale po prostu odcięciem zasilania. Jak pin w złączu się całkiem zapadł to nie było prundu, karta nie działała Na samym pclabie 10 x więcej ludzi miało z tym problem w przeciągu kilku miesięcy zaledwie niż do dziś upalonych 12V-2x6 i wcześniejszych 12vhpwr od czasów 3090Ti Edytowane 9 Lipca przez lukadd
Hero586 7 Opublikowano 9 Lipca Opublikowano 9 Lipca 12 godzin temu, Lameismyname napisał(a): A tak na marginesie, od jakiegoś czasu mam pewną refleksję Większość kart obecnie ma aluminiowe backplate jednak najczęściej nie mają one kontaktu z PCB i robią wręcz za dodatkowy izolator. Tak jest w tym przypadku tej karty niestety. Przy całym procesie jaki wykonałem nie pomyślałem o zrobieniu "backplate moda". Żelu termicznego Gigabyte zostało trochę i pewnie wystarczyłoby na obłożenie tyłu PCB np. za VRAMem, rdzeniem czy sekcją (najlepiej wszystko). Teraz już po ptakach ale żałuję - jeszcze bardziej bym poprawił fabrykę. Jak ktoś by się porywał na rozkręcanie takiej karty, to jako złotą myśl niech sobie zachowa zrobienie dodatkowo backplate moda. Ja się raczej nie porwę Testowałem to rozwiązanie na RTX 3080 Ti i to nic nie daje, a nawet pogarsza temperatury, więc nic nie straciłeś. Jedyne zastosowanie jakie widzę to jakiś mało pradożerne modele GPU, gdzie termopad jest w stanie oddać taka ilość ciepla oraz karty, gdzie vram jest montowany po obu stronach PCB. Natomiast ogólnie przy kartach +300W to ten termopad pod backplate robi tylko za grzejnik w szczególności przy dłuższych sesjach, a bez niego jest dużo lepsza wymiana powietrza. Sporo pewnie będzie zależeć jescze od konstrukcji obudowy i rozkładu wentylatorów.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się