Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

@TheMr.

 

Problem jest taki, że PKW w swoich danych frekwencyjnych, stosuje rozbicie na gminy i ich liczbę ludności, a nie miasta i wsie i ich liczbę ludności - te ma tylko ogólnie, jako "Miasto" i "Wieś". A IPSOS szczegółowego raportu publicznie nie opublikował.

Opublikowano
24 minuty temu, lokiju napisał(a):

Nie wiem skąd te kpiny z osób, które szukają nieprawidłowości

bo te same osoby mowia ze raport OBWE o wyborach i wspieraniu trzaska juz sie nie liczy i "rafau nie wiedziol" ;)

 

tu nikogo nie interesuje sprawiedliwosc, dla okopanych to jest walka do samego konca

 

ja sie tylko przygladam jak trzaska XD

 

:dj:

Opublikowano
22 minuty temu, kubikolos napisał(a):

bo te same osoby mowia ze raport OBWE o wyborach i wspieraniu trzaska juz sie nie liczy i "rafau nie wiedziol" ;)

 

tu nikogo nie interesuje sprawiedliwosc, dla okopanych to jest walka do samego konca

 

ja sie tylko przygladam jak trzaska XD

 

:dj:

 

No i w sumie dobrze piszą. W świetle prawa nie odpowiada.

Jeśli nawet kandydat by wiedział, to i tak kandydat nie odpowiada bezpośrednio za decyzje sztabu wyborczego, choć ma wpływ na ich podejmowanie. Sztab wyborczy, w praktyce, działa pod kierownictwem pełnomocnika komitetu wyborczego i to on za to odpowiada.

Faktem jest, że finansowanie kampanii niezgodne z prawem powinno przekładać się na przewidziane w prawie skutki finansowe/karne.  

 

Co do wiedzy samego kandydata, to nie wiadomo czy wiedział, czy nie.

Moim zdaniem z moralnego pkt. widzenia nie jest to prawidłowe ponieważ umożliwia ingerencję z zewnątrz, a nie skreśla przy tym samego kandydata, chociaż jeżeli byłoby odwrotnie to wtedy można by celowo finansować kampanię z lewego źródła aby wyeliminować danego kandydata. Tak źle i tak niedobrze.

 

 

Opublikowano
Godzinę temu, ryba napisał(a):

Ty serio czytac umiesz? 2.5mld bylo na caly program na 4.5 roku xD

Umiem. Natomiast trzeba jeszcze umieć w sposób sprecyzowany wyrazić co ma się na myśli. Źródłowy post brzmiał tak:

 

"Dobra, to ile będzie nas te in vitro kosztować?

 

Ile kosztuje +1 Polak?

 

Chatgpt mówi, że 2.5mld zł w ciągu 4.5 roku."

 

 

Opublikowano
1 minutę temu, Suchy211 napisał(a):

Umiem. Natomiast trzeba jeszcze umieć w sposób sprecyzowany wyrazić co ma się na myśli. Źródłowy post brzmiał tak:

 

"Dobra, to ile będzie nas te in vitro kosztować?

 

Ile kosztuje +1 Polak?

 

Chatgpt mówi, że 2.5mld zł w ciągu 4.5 roku."

 

 

Chatgpt kłamie lub zadajesz nieprawidłowo pytanie.

 

Z informacji przekazanych przez ministrę Izabelę Leszczynę wynika, że dzięki refundacji procedury w ciąży jest 10 062 kobiet. Urodziło się 65 dzieci.

W 2024 wydano 410 mln zł z czego urodziło się 65 dzieci czyli 410/65 czyli koszt jednego urodzenia to 6,3 mln a należy założyć, że do września jeszcze będą urodzenia czyli wskaźnik spadnie poniżej 5 mln na dziecko.

To dopiero początek, a jak program będzie dłużej funkcjonował to współczynnik urodzeń będzie wyższy, a koszty będą niższe. 

 

 

Opublikowano (edytowane)
24 minuty temu, Suchy211 napisał(a):

Umiem. Natomiast trzeba jeszcze umieć w sposób sprecyzowany wyrazić co ma się na myśli. Źródłowy post brzmiał tak:

 

"Dobra, to ile będzie nas te in vitro kosztować?

 

Ile kosztuje +1 Polak?

 

Chatgpt mówi, że 2.5mld zł w ciągu 4.5 roku."

 

 

Za caly program na 4.5 roku, 500mln rocznie, z czego w zeszlym wykorzystali niecalych ~450mln. Idz bic piane w innym miejscu. Urodzila sie juz prawie setka dzieci, 28 tys. par zakwalifikowanych, ponad 10 tys. ciaz.

Moze i to jest drogi program, ale bardziej skuteczny i sensowniejszy od 800+. Tu chociaz mam gwarancje na 100%, ze to sa chciane dzieci i jakies 99.9% pewnosci, ze to sa pary ktore stac na wychowanie, a nie kolejna sztuka w rodzinie zeby bylo na alkohol.

 

A jeszcze podlaczmy pod to temat AI - lacznie z VRmanem jestescie doskonalym przykladem na to, ze jednak warto wrocic do prac domowych w szkolach i rozwijanie kompetencji, bo troche Wam brakuje i juz tego nie nadrobicie.

Edytowane przez ryba
Opublikowano (edytowane)

Nie to jest istotą wdrożenia tego programu ale nawet biorąc pod uwagę, że jedna urodzona osoba (z programu invitro) i zarabiająca przez całe życie tylko najniższą krajową wygeneruje w ciągu 35 lat pracy wpływ do budżetu z podatku dochodowego i podstawowego opodatkowania produktów i usług około 500 tyś, to będzie to stanowić 10% kosztu jednego urodzenia. Obecnie np. taki przeszczep serca kosztuje 1 mln.

Jeżeli proporcje wzrosną to  w dłuższej perspektywie nawet opłacalność tego można będzie porównać do zwykłego świadczenia zdrowotnego.

 

 

 

Edytowane przez Norrberrto
Opublikowano

@TheMr.

 

Jeszcze jedno obliczenie - jako że PKW jednak podaje frekwencję dla wsi, to obliczyłem, że Trzaskowski z miast dostał 56,3 % głosów. Biorąc pod uwagę, że w miastach powyżej 100 tysięcy mieszkańców mieszka ok. 10,7 mln ludzi, w miastach poniżej 100 tysięcy 12,4 mln ludzi (dane GUS z 2018, nowszych niestety nie ma), a przewaga Trzaskowskiego spada wraz z liczbą mieszkańców, wydaje mi się, że taki rozkład procentowy jest realny.

Opublikowano
5 minut temu, Norrberrto napisał(a):

Nie to jest istotą wdrożenia tego programu ale nawet biorąc pod uwagę, że jedna osoba zarabiająca tylko najniższą krajową wygeneruje w ciągu 35 lat pracy wpływ do budżetu z podatku dochodowego i podstawowego opodatkowania produktów i usług około 500 tyś, to jest to 10% tego jaki jest obecnie koszt urodzenia i to na starcie programu.

W dłuższej perspektywie nawet opłacalność tego można będzie porównać do zwykłego świadczenia zdrowotnego (np. taki przeszczep serca kosztuje obecnie 1 mln.) 

 

 

 

Oj popraw to, bo logicznie w zdaniu wyszlo Tobie inaczej ;) Tak, wiem ze Tobie chodzilo o to, ze obecnie koszt to na oko 50 tys. per ciaza to 10% tego co wplynie kiedys do budzetu.

 

Ale dodam jeszcze od siebie: dlaczego PiS zrezygnowal z tego programu? Dlaczego katoterrorysci latami oczerniali invitro? Bo dla nich to nie bylo naturalne = zle, bo czesc zarodkow jest "zabijanych" = aborcja.

Opublikowano

@Lypton Trzaskowski wygrał w każdym rodzaju miast, niezależnie od wielkości. Najmniej wygrał 52 czy 56%, a najwięcej 66%. 
 

Nie ma to większego znaczenia, chodzi o przyszłe wybory które byłyby jeszcze bliższe, typu 10k głosów. A tyle w tych komisjach sie znajdzie. 

Opublikowano
26 minut temu, hwdp43 napisał(a):

czyli tak jak myslalem, w porywach 4k glosow a zdarzalo sie ze wyszla im "pomylka z korzyscia dla trzaskowskiego", a i tak wszystko na podstawie "wydaje nam sie ze powinno wyjsc inaczej" XD a zadnych protestow wyborczych z tego nie ma, nawet posel PO mowi zeby sie pogodzic

 

to po prostu sposob na dokarmianie najtwardszego elektoratu po porazce, musza wierzyc ze co kilka lat sa falszowane wybory i tylko oni moga ocalic kraj XD

Opublikowano (edytowane)
3 godziny temu, CajraX napisał(a):

Naprawdę tak ciężko Ci zrozumieć i przyznać, że wynik w tej konkretnej komisji jest odwrócony? Przecież to czysta logika i matematyka. Nieprawidłowość natychmiast widoczna na tle sąsiednich komisji. Przez tą jazdę po betonie PO, sam zabetonowałeś się po przeciwnej stronie.

Aż sprawdziłem raz jeszcze, bo sprawdzilem tylko pierwszy link wczesniej

Ok, w tym drugim linku rzeczywiście wygląda to dziwnie, ale w dalszym ciągu to niczego nie dowodzi. W komisji są osoby zarówno z KO jak i z PISu, to jak niby mieliby to wpisać na odwrót. Przecież to musiałoby być za jakims obopólnym porozumieniem zrobione albo cała komisja miała jakiegoś zawiasa mózgowego. Do tego jest mąż stanu jeszcze

 

Edit:

Zresztą widze juz nawet pro-tuskowy niemiecki onet stwierdził, że to i tak by niczego nie zmieniło, w tym też znaleźli to samo zjawisko w drugą strone.

Co najwyżej jakaś dziwna pomyłka, a tuskowcy już hurr durrr WYBORY FAŁSZUJO

To nie jest betonowanie sie - to jest po prostu punktowanie głupoty, hipokryzji i odklejeństwa koalicjantów. To że akurat rządzą i dają tych powodów pierdyliard to możę to tak wyglądać :)

 

Edytowane przez SM_M4E5TRO
Opublikowano (edytowane)

No i jest Onet. Jeszcze tylko historia jak rozmawiali z osobą, (która chce zachować anonimowość) że była świadkiem dantejskich scen w komisjach wyborczych i będzie komplet.

Spoiler

W małym, sennym miasteczku Debatów, zbliżały się wybory prezydenckie. Kandydatów było dwóch: Amelia, utalentowana, ale kontrowersyjna bizneswoman, znana z agresywnych kampanii reklamowych i podejrzanych transakcji finansowych z zagranicą, oraz Jan, doświadczony polityk, oskarżany o korupcję w przeszłości. Kampania wyborcza była brutalna. Amelia, wykorzystując swój majątek, zalała miasteczko billboardami z krzykliwymi hasłami i obietnicami niemożliwymi do spełnienia. Jan, pozbawiony takich środków, polegał na spotkaniach z mieszkańcami, co jednak nie przyniosło oczekiwanych efektów.

Kontrowersje narastały. Ujawniły się nowe fakty dotyczące finansów Amelii, sugerujące pranie brudnych pieniędzy. Jan z kolei został oskarżony o ukrywanie majątku i stosowanie nieuczciwych praktyk podczas poprzednich wyborów. Media rozgrzewały atmosferę, publikując coraz to nowe, sensacyjne rewelacje. W dniu wyborów, miasteczko było podzielone. Niektórzy głosowali na Amelię, wierząc w jej obietnice szybkiego wzrostu gospodarczego, inni na Jana, mimo jego przeszłości, widząc w nim jedyną szansę na powrót do stabilności. Wyniki były szokujące. Amelia wygrała z minimalną przewagą, co wywołało masowe protesty i zarzuty sfałszowania wyborów. Debaty, kiedyś senne miasteczko, pogrążyło się w chaosie i niepewności, a przyszłość wydawała się nieprzewidywalna.

 

Edytowane przez skypan
Opublikowano (edytowane)
27 minut temu, kubikolos napisał(a):

czyli tak jak myslalem, w porywach 4k glosow a zdarzalo sie ze wyszla im "pomylka z korzyscia dla trzaskowskiego", a i tak wszystko na podstawie "wydaje nam sie ze powinno wyjsc inaczej" XD a zadnych protestow wyborczych z tego nie ma, nawet posel PO mowi zeby sie pogodzic

 

to po prostu sposob na dokarmianie najtwardszego elektoratu po porazce, musza wierzyc ze co kilka lat sa falszowane wybory i tylko oni moga ocalic kraj XD

Widzę, że nie rozumiesz w czym rzecz. Mamy przynajmniej 15 komisji, w których wyniki wyborów mogły zostać zafałszowane, w przypadku jednej już się do błędu przyznano. Co w przypadku reszty? Nic, wszyscy milczą.

 

W przypadku komisji w mniejszych miejscowościach gdzie różnice między kandydatami są mniejsze to wręcz wymarzony sposób na fałszowanie wyników, nie do zweryfikowania póki panuje zmowa milczenia.

Edytowane przez Kris194
Opublikowano
Teraz, Kris194 napisał(a):

Widzę, że nie rozumiesz w czym rzecz. Mamy przynajmniej 15 komisji, w których wybory mogły zostać zafałszowane, w przypadku jednej już się do błędu przyznano. Co w przypadku reszty? Nic, wszyscy milczą.

 

W przypadku komisji w mniejszych miejscowościach gdzie różnice między kandydatami to wręcz wymarzony sposób na fałszowanie wyników, nie do zweryfikowania póki panuje zmowa milczenia.

Odlatujesz. przeczytaj sobie artykuł z Twojej onetuskowej szczujni :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Tak - moja pomyłka. Sieci handlowe nie są już zwolnione z podatków. Kiedyś były...   Natomiast unikanie opodatkowania przez zagraniczne korpo i płacenie za to ogromnych pieniędzy specjalistom to chleb powszedni:   https://www.forbes.pl/opodatkuj-mnie-jak-mnie-zlapiesz-miedzynarodowe-korporacje-od-lat-unikaja-podatkow-w/r8s3hqd   https://www.money.pl/gospodarka/podatki-gigantow-w-polsce-fiskus-przechodzi-do-ofensywy-7190944462035552a.html     A tu jest clue tego co miałem na myśli pisząc o tym żeby pomagać mikro przedsiębiorcom i że państwo służy korporacjom:   Co łączy DHL, Facebooka, Googla i Amazona? Traktują Polskę, jak bananową republikę, gdzie nie trzeba płacić podatków. Od dekad działają tu, zarabiają miliardy, a państwo polskie widzi z tego grosze. Zamiast uczciwie dzielić się zyskami – uciekają z pieniędzmi do Holandii, Luksemburga czy Irlandii. A polski rząd? Udaje, że nie widzi, bo „nie chce straszyć inwestorów”. W tym samym czasie mały przedsiębiorca z Białegostoku dostaje kontrolę skarbówki za jedną fakturę.   https://strefabiznesu.pl/to-nie-rynek-to-uklad-polskie-panstwo-na-kolanach-przed-wielkim-kapitalem/ar/c3p2-27800737   Facebook Poland, który zanotował w ubiegłym roku ponad 1,8 miliarda złotych przychodów, zapłacił jedynie 9,6 miliona złotych CIT.   To nawet mniej procentowo niż ja płacę na tym swoim ryczałcie....      Wszystkie te firmy powinny być poddane silnej, społecznej presji, a wszystkie marki które tak robią powinny być napiętnowane i społecznie ujawnione w kampaniach informacyjnych żeby każdy wiedział gdzie pracuje i od kogo kupuje. Bo zostaliśmy sprowadzeni do roli niewolników, a do tego jeszcze nawet budżet państwa nic z tego nie ma. Więc nie dość, że harujemy na panów z wysp to jeszcze ci panowie nie są nawet Polakami  A jak ja piszę o pomocy dla polskich mikro przedsiębiorców to osoba, której mam już nie wywoływać uważa, że nie mam prawa narzekać. No tak - bo lepiej być niewolnikiem dla obcego kapitału za miskę ryżu niż budować własne życie i szczęście dla siebie...
    • Nie wiem czy to już było mówione, ale niemal zawsze jak składam kompa to coś mi nie startuje i niemal zawsze a to zapomnę o podpięciu dodatkowego zasilania na płycie, a najczęściej wtyczka jest źle założona na płytę. Kiedyś dosłownie z 10 razy wkładałem i wyjmowałem wtyczkę do dodatkowego zasilania płyty głównej zanim zaskoczyło. Więc może nie była kwestia nvidii tylko właśnie docisku jakiegoś zasilania czy na płycie czy na GPU czy zasilaczu. A ponieważ jeszcze raz wszystko montowałeś to zbieg okoliczności?
    • Prawie się udało   Pamięci nie chcą iść dalej. Może posprawdzam sterowniki inne w weekend.   
    • Korpo ani sieci handlowe nie są zwolnione z podatków - poza SSE i indywidualnymi przypadkami wynikającymi z dużych inwestycji.     To co piszesz to powtarzanie starego dawno obalonego urban myth. Wlansie taka jest twoja wiedza w temacie: mity, niedopowiedzenia i niepotwierdzone teorie.       Serio, nie pisz po prostu do mnie ani o mnie. To chyba nie za wielka prośba, co? Chyba potrafisz o mnie nie myśleć, co?  
    • No to panowie teraz się uśmiejecie, bo komedia trwała dalej. Dzisiaj wjechała nowa płyta główna, a stara pojechała na zwrot (W kartonie po nowej, lol). Obsługa w x-kom wzorowa, chwali się.   No więc wjechał montaż od nowa, wszystko w niemal laboratoryjnych warunkach. Wszystkie wtyczki 3 razy sprawdzone, wszystkie śrubki wkręcone - no książkowa robota. I co? I wujów sto   Ta sama historia, czyli nie bootuje. No to poszedłeem w opór i zrobiłem aktualizację BIOSu. Niby wystartował, ale brak obrazu choć mobo pokazuje normalnie temperaturę procka. Restart i znów kod 00 z zieloną diodą. Trafił mnie szlag, podmieniłem znów na swój RAM, reset CMOS i dupa blada. Nie powiem, że już zaczęło mną telepać, ale stwierdziłem, że raz kozie śmierć. Wygrzebałem kabel HDMI, podłączyłem pod płytę główną (chwała za iGPU!) i odłączyłem wtyczkę 12V od grafiki. I cyk, obraz jest. Jaja jak berety, ale mówię "Sprawdzam!" i wrzucam Patrioty, bo może to jednak RAM. No nie, startuje normalnie, więc poszedłem za ciosem i odpiąłem kabel 12V HPWR który był z zasilaczem i zamiast niego wpiąłem 2x8-pin plus przelotka od Zotaca. I co? I jajco! Gra i buczy. Poleciała instalacja windy, bazowe sterowniki, jakiś konfig (wiadomo, EXPO, PBO i krzywe wentylatorów).   Przy okazji skapnąłem się, że ten hub wentylatorów wbudowany w LianLi 217 to jeszcze ma 2 wentyle do podłączenia i prąd do dostarczenia Więc jak już podpiąłem kabelek SATA i wpiąłem wtyczkę huba w mobo, wszystko zaczęło ładnie fruwać     Jaki z tego morał? Jebać Nvidię i 12V HPWR!
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...