Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)
7 minut temu, Camis napisał(a):

 

:rotfl2:

Nic innego po tępym pisowcu nie oczekiwać poza kłamstwami i oszczerstwami. Tępa obrona idioty z usa. Powiedział o każdym sojuszu a tutaj pisowiec sobie napisał, że to nie dotyczy Polskich żołnierzy... Szmata.

 

Ale to normalne u pisowców, jak nie ma argumentów do obrony to jest atak.

Edytowane przez Crew 900
  • Upvote 1
Opublikowano

:dj:

 

Cytat

 

71 Percent of Americans Say US Is ‘Out of Control’ Under Trump

More than seven in 10 Americans think the United States is "out of control" under President Donald Trump, according to a new national poll of adult citizens. 

Newsweek contacted the White House for comment via email outside regular working hours. 

 

https://www.newsweek.com/americans-us-out-control-trump-poll-11391455

Opublikowano
2 godziny temu, LeBomB napisał(a):

Izera miałaby szansę gdyby była hybrydą, wyposażeniem i możliwościami nie odstająca choćby od Toyoty, ale w cenie około 100 tys. zł. 

 

Bez szans. Odstawać od Toyoty tak totalnie to ciężko, w końcu to bardzo przeciętne auta, ale z dobrym napędem co je mocno broni i jest niepodważalnym atutem. 

Zejdźmy jednak na ziemię, bo produkowanie auta ot tak (jeszcze z jakimś sukcesem) to nie jest łatwa droga.

Oczywiście można przebrać chińczyka, nakleić inne logo, zmienić kolor tapicerki i udawać, że powstała nowa marka. Czy z sukcesem? Bardzo wątpię. 

 

Może by jeszcze żarło, gdyby zrobić konkurencję dla Dacii, bo nowych tanich aut generalnie brakuje. Dacia w zasadzie nie ma żadnej większej konkurencji (no ok, teraz ma chińską). Europejskiej nie ma, co mogłoby jakoś przyciągać, ale trzeba mieć know how na tyle aspektów, że głowa mała. 

 

Pakowanie kasy w ten projekt to jest jakieś szaleństwo i utopia. 

  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)

@Suchy211oczywiście masz rację z tym, że Dacia to Renault. Skoda to VW. Dzisiaj jest totalna unifikacja i kilka koncernów ma w portfolio multum marek, które później sobie pozycjonuje, żeby nie było rynkowego kanibalizmu (co niektórym i tak niezbyt wychodzi). 

 

Mówimy jednak o koncernach, które na przestrzeni lat wykupiły jakieś marki. Stworzenie od zera nowej marki samochodów to jest abstrakcja. Wejście z kimś w jakąś kooperację, wykupienie licencji na płytę podłogową itp już brzmi realniej. Dalej jednak daleko od zrobienia z tego pełnoprawnej, pełnoskalowej produkcji. Jeszcze dochodzi ryzykowna kwestia sukcesu takiego przedsięwzięcia. 

 

Czesi i Rumuni swoją szansę wykorzystali w porę. 

Mogliśmy mieć FSO, gdyby nie dziesiątki powodów, trefnych decyzji, głupich wymagań. Tamta historia się skończyła, a dzisiaj polska marka aut to jakaś mrzonka. 

Szczególnie patrząc na inne priorytety w tym kraju... 

Edytowane przez zdunzdun
  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)

@bergercsowszem, mokre sny Pinokia i spółki się nie ziściły za ich kadencji, ale o zgrozo...

Dzisiaj to koalicja rozdaje karty, a ja czytam, że Izera ma od rządu zielone światło. 

Jakby to powiedzieć, w kartonowym państwie jaj nie ma końca. 

 

@Kylejasne, że tak. Ktoś będzie chciał być nowym Muskiem, albo zabawić się jak DeLorean to jego sprawa, ale taki pomysł wychodzący od rządu to groteska. 

 

Edytowane przez zdunzdun
Opublikowano

Moim zdaniem istotnie "aparat państwowy" nie powinien zajmować się budowaniem firmy produkującej auta, z prostego powodu: klasa polityczna jest bardzo kiepska w biznes. Obawiam się, że taka Izera kontrolowana przez państwo, będzie tylko generowała straty (łatane z kieszeni podatników). Lepiej niech nie przeszkadzają Polakom w prowadzeniu działalności w Polsce, to taka firma sama powstanie (proste, niezmienne prawo, niskie podatki).

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • To nawet dla piechoty wydaje się średnie. Były małe i średnie mapy więc dadzą nam kolejną w ten deseń  Tak dla odmiany  Szkoda na to czasu.
    • @lukadd siedzeniem na pulpicie i w przeglądarce? Ja nie robiłem jakiegoś mocnego i długotrwałego OC aby coś tu zdechło. 
    • @LYCONE Ale gdzie byłeś na tych wakacjach? bo to ważne. Ale skoro o BYD mowa to zakładam że w którymś z państw, gdzie w tych samochodach pękały wahacze  
    • @Suchy211 w skrócie: to się różni tylko „siłą przesłanek”, a nie samą filozofią. Mechanizm jest ten sam: zgłoszenie + kontekst + zachowanie = podstawa faktyczna do interwencji i ewentualnego legitymowania. ### 1) „Przechodził i cyknął 3 foty” vs „kręci się 2h i mapuje obiekt” To jest dokładnie ta różnica, o której piszesz: - 3 foty w marszu, normalne zachowanie, normalne odpowiedzi → często policja skończy na rozmowie / pouczeniu, a legitymowanie bywa dyskusyjne, bo „co tu ustalać?” - kręcenie się godzinę/dwie, obserwacja ochrony, bram, kamer, robienie zdjęć zabezpieczeń, czekanie „na coś”, do tego agresja słowna → to już jest bardzo sensowna podstawa faktyczna, żeby ustalić tożsamość (weryfikacja zgłoszenia, prewencja, możliwość dalszych czynności, ustalenie ewentualnego sprawcy/świadka itd.). Wtedy policjant zwykle oprze to na art. 15 ust. 1 pkt 1 ustawy o Policji (legitymowanie) w ramach zadań z art. 14. ### 2) „Zakaz fotografowania” – prywatna tabliczka vs zakaz ustawowy Tu jest częsty zonk: - Zakaz ustawowy (np. obiekty wojskowe/służb oznaczone zgodnie z przepisami) → sama czynność fotografowania może być już „tematem” pod wykroczenie i interwencja jest oczywista. - Zwykły zakład prywatny z tabliczką „zakaz fotografowania” → z ulicy to nie zawsze tworzy wykroczenie *samo w sobie* (tabliczka = regulamin właściciela). Ale i tak zachowanie może wyglądać podejrzanie, a ochrona ma prawo zadzwonić, a policja ma prawo to sprawdzić. Jeśli jesteś na terenie zakładu i każą ci wyjść, a ty nie wychodzisz, to dochodzi inny wątek (naruszenie miru domowego / „proszę opuścić teren”). ### 3) „Spieprzaj dziadu” – czy to zmienia coś prawnie? Samo chamstwo nie robi z automatu szpiega, ale: - może podpadać pod zniewagę (zależy od okoliczności), - i przede wszystkim dokłada cegiełkę do oceny ryzyka: „gość nie chce współpracować, eskaluje, coś ukrywa / będzie problem”. ### 4) „Oko zwykłego ochroniarza” Zgłoszenie ochrony może być subiektywne, jasne. Ale policja ma obowiązek zweryfikować, bo jak zignorują, a potem coś pierdyknie, to będzie klasyczne „czemu nie reagowali”. Natomiast na końcu to policjant ma umieć uzasadnić: dlaczego legitymował (powód + podstawa prawna), a nie „bo ochroniarz chciał”. Jeśli chcesz, podrzuć przykład: czy to było z ulicy czy z terenu zakładu, co dokładnie fotografował (ogólnie czy zabezpieczenia), jak długo stał i co było na tablicach/ogrodzeniu — wtedy da się to ocenić dużo ostrzej „czy legitymowanie było racjonalne, czy już dla sportu”. gpt-5.2-2025-12-11
    • Już go pewnie zdegradowałeś  
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...