Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

@galakty Nie bardzo wiem o czym konkretnie piszesz. Kto i co miałby kazać Trzaskowskiemu, gdy będzie Prezydentem?

 

@Klakier1984 To oczywiste że Republikanie jak i Trump wolą pisowców. Z wzajemnością.

Natomiast to jest dla każdego jasne. Jeśli ktoś sugeruje się opinią republikanów to raczej i tak już jest wyborcą pisu ewentualnie konfederosji.

Natomiast wyborcy Lewicy i KO sympatyzują z demokratami. I tu też nikt nie zmieni preferencji na pisowca, gdy republikanie go jakoś poprą.

 

 

Edycja: Najpoważniejszym potencjalnym kandydatem PiSu jest Czarnek.

Edytowane przez Badalamann
Opublikowano
2 minuty temu, Badalamann napisał(a):

@galakty Nie bardzo wiem o czym konkretnie piszesz. Kto i co miałby kazać Trzaskowskiemu, gdy będzie Prezydentem?

 

Pozwolę sobie odpowiedzieć. Trzaskowski w prawyborach ciągle podkreśla, że jego polityka będzie przewidywalna. Ja się z nim zgadzam, zrobi zawsze to co mu Tusk powie :)

Opublikowano

@Klakier1984 Może nie do końca, bo jednak Trzaskowski jest liberalniejszy od Tuska.

Ale tak to maja realizować program KO, więc w ogromnej większości tematów będą zmierzać do tego samego.

 

Natomiast to dziwny zarzut, bo kontrkandydatem wewnątrzpartyjnym Trzaskowskiego jest Sikorski, który jest człowiekiem z lojalnej ekipy Tuska, przez niego popieranym.

Opublikowano

Takie gadanie że Trump to nie będzie gadał z tym czy z tamtym, albo będzie promował tego czy tamtego zapominając w całym tym "sporze" lewo vs prawo o tym, że są jeszcze ludzie zdolni do dialogu i porozumienia niezależnie od strony. Czy Trump i ktoś kto obejmie u nas urząd prezydenta będą do tego zdolni to się okaże po wyborach.

Opublikowano

W tematyce prezydenckiej ludzie zapominają też, albo zwyczajnie nie wiedzą, że w USA Prezydent ma bardzo dużą władzę. Przynajmniej w kwestiach polityki międzynarodowej i obronności.

W Polsce nie.

 

Kolejna sprawa którą wielu stara się wyprzeć to zapowiedzi dotyczące polityki gospodarczej Trumpa i jego otoczenia. Z dużym prawdopodobieństwem UE czeka starcie gospodarcze, być może wojna celna na całego, z USA.

Opublikowano
9 minut temu, LeBomB napisał(a):

Takie gadanie że Trump to nie będzie gadał z tym czy z tamtym, albo będzie promował tego czy tamtego zapominając w całym tym "sporze" lewo vs prawo o tym, że są jeszcze ludzie zdolni do dialogu i porozumienia niezależnie od strony. Czy Trump i ktoś kto obejmie u nas urząd prezydenta będą do tego zdolni to się okaże po wyborach.

Pisałem o tym parę postów wcześnie. U nas kto by wyborów nie wygrał na pewno się Trumpem dogada czy tego będzie chciał czy nie ;)

Opublikowano
8 godzin temu, Digger napisał(a):

Pisowce nie pomagali od początku i choć wiedzieli od wielu tygodni o wojnie nie zrobili żadnych przygotowań bo Ukraina miała szybko przegrać, wywiad z ruskim ambasadorem w szmatławcu Karnowskich pokazuje, że wszystko było z ruskimi ustalone. Polecam obejrzeć ten film który wrzuciłem.

Do potwierdzonych spotkań Kaczyńskiego i Macierewicza z ruskimi szpiegami się nie odniesiesz? Czemu?

Filmik zobaczę, gdy będę mieć trochę czasu.

O jakich spotkaniach kaczki Antosia teraz konkretnie mówisz, bo musiałem coś przegapić?

2 godziny temu, Klakier1984 napisał(a):

Podpowiedź dla Donalda jak skutecznie walczyć i inflacją, prosto z Argentyny ;)

https://businessinsider.com.pl/gospodarka/cud-w-argentynie-inflacja-opanowana-w-niecaly-rok-co-zrobil-prezydent-milei/695hee6

Co nowa ekipa zrobiła ( poza baciowym oczywiście ;) )żeby te długi spłaci?? 

JP Morgan przewiduje wzrost na 8.5%. Pytanie tylko jakim kosztem? Bezrobocie wzrosło i poziom ubóstwa. Nie mniej jednak chyba tylko terapia szokowa była możliwa w sytuacji Argentyny.

1 godzinę temu, Badalamann napisał(a):

@galakty Jeśli piszesz o Trzaskowskim, to dlatego, że to przyszły Prezydent Polski. Już po rozmowach z przedstawicielami przyszłego Prezydenta USA.

 

Czyli dokładnie to co robił PiS 4 lata temu, a potem nawet nie chcieli pogratulować Bidenowi. Amatorka nie polityka.

Godzinę temu, galakty napisał(a):

Tylko kogo mają pompować? Tarczyńskiego? Jakoś innych nie widzę jako opcja. 

Wg mnie wybiorą Magierowskiego, byłego ambasadora Polski w USA.

Opublikowano
4 minuty temu, galakty napisał(a):

O panie, tego to nikt kojarzyć nie będzie z elektoratu PiS. 

Jeśli wybiorą kogokolwiek z partii typu Tarczyński, czy Czarnek Dzbanek to na pewno przegrają. Nie wyobrażam sobie fanatyka i lizusa na funkcji prezydenta. Wystarczy, że był Duda, którego szczerze nie cierpię.

Opublikowano
2 minuty temu, Klakier1984 napisał(a):

Może jakaś kobietę wystawią i przywłaszczą te 9% lewicowych wyborców 8:E

Nie jeśli będzie to Gosiewska. :E

Opublikowano

Najpoważniejszym kandydatem na kandydata PiSu jest Czarnek, w grze jest tez Błaszczak i ponoć Morawiecki.

Przy czym oni mają świadomość że nie wygrają. Będzie to więc kampania promocyjna tego polityka, może jako przyszłego lidera PiSu. Zobaczymy.

 

Póki co pisowców nawet nie ma w grze.

Wygląda że Prezes się bardzo zestarzał i osłabł, bo kiedyś był lepszym graczem.

Opublikowano
2 godziny temu, Camis napisał(a):

A jeszcze się okaże że Trump ich olał i wybrał Trzaskowskiego. 

Może być. Szczególnie, że Niemcy słabe jak nigdy a Trump nie lubi Niemiec. Potrzeba nowego lokalnego europejskiego lidera obronności. Trump mógłby postawić na Trzaskowskiego tylko wtedy jak widziałby w nim drugiego "długopisa", tym razem długopisa Tuska. A czemu stawianie na Tuska? Bo ten ma jakąkolwiek możliwość oddziaływania na Von der Leyen. No cóż, Sowa 2.0 ma dużą moc sprawczą :) :) :) A jak masz haki to można łatwo pionki na szachownicy przesuwać.

 

 

Opublikowano

Jak myślicie, jest jakaś kobieta w jakiejkolwiek partii która miałby szansę wygrać z męskim konkurentem? Np: PO wystawią kobietę, PIS mężczyznę, albo na odwrót PIS kobietę a PO mężczyznę (oczywiście mężczyzna w PO to Trzaskowski albo Sikorski, a u PISowców nie wiem kto tam jest na topie w sondażach partyjnych, chyba Czarnek)

 

Wg mnie Pełczyńska z PL2050 miałby większe szanse niż Hołownia (pewnie na 99% by przegrała i została wyautowana w pierwszej turze ale jakby dobrze poprowadzić jej kampanię to wg mnie uzyskała by lepszy wynik niż Hołownia z którego w pierwszej turze zostanie marmolada [wg mnie])

 

 

Opublikowano
7 minut temu, RyszardGTS napisał(a):

Jak myślicie, jest jakaś kobieta w jakiejkolwiek partii która miałby szansę wygrać z męskim konkurentem? Np: PO wystawią kobietę, PIS mężczyznę, albo na odwrót PIS kobietę a PO mężczyznę (oczywiście mężczyzna w PO to Trzaskowski albo Sikorski, a u PISowców nie wiem kto tam jest na topie w sondażach partyjnych, chyba Czarnek)

 

Wg mnie Pełczyńska z PL2050 miałby większe szanse niż Hołownia (pewnie na 99% by przegrała i została wyautowana w pierwszej turze ale jakby dobrze poprowadzić jej kampanię to wg mnie uzyskała by lepszy wynik niż Hołownia z którego w pierwszej turze zostanie marmolada [wg mnie])

 

 

Nie ma żadnej. Konfa ma kilka pyskatych i ogarniętych lasek typu Zajączkowska, ale ona wyniku i tak by nie zrobiła. Kobiety w polskiej polityce są totalnie nijakie, bez polotu, bez charyzmy. Najlepiej oddaje to ta fotka.

12313.png

Opublikowano
7 minut temu, Badalamann napisał(a):

Raczej mało prawdopodobne.

Zobaczymy jak pójdzie kandydatce Lewicy. Tzn czy wykręci wynik lepszy czy gorszy, niż poparcie Lewicy jako partii.

Lewica nie zrobiła NIC dla kobiet czy mieszkalnictwa, na pewno wykręci dużo XD

Opublikowano
Teraz, galakty napisał(a):

Lewica nie zrobiła NIC dla kobiet czy mieszkalnictwa, na pewno wykręci dużo XD

Jak to nie zrobili? Politycy lewicy mają po kilkanaście mieszkań :E

 

Opublikowano
13 minut temu, galakty napisał(a):

Lewica nie zrobiła NIC dla kobiet czy mieszkalnictwa, na pewno wykręci dużo XD

Jedyna partia silnie cisnąca na tematy związane z legalna aborcją na żądanie i związkami partnerskimi w sensownej wersji.

Myślę że o to będą opierać tak kampanie prezydencką, jak przyszłe parlamentarne i europarlamentarne.

 

Natomiast pisałem o tym, bo była mowa o wystawieniu kobiety na Prezydenta. I pod tym względem rozważam czy się to sprawdzi na tyle, by mieć wynik lepszy niż poparcie partii. Ono już uwzględnia ocenę działań w sejmie.

Opublikowano
41 minut temu, Winter napisał(a):

Nie ma żadnej. Konfa ma kilka pyskatych i ogarniętych lasek typu Zajączkowska, ale ona wyniku i tak by nie zrobiła. Kobiety w polskiej polityce są totalnie nijakie, bez polotu, bez charyzmy. Najlepiej oddaje to ta fotka.

 

Ta patusiara ogarnięta... Bez komentarza ...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • ^ dolicz jeszcze z pół roku i przejdziemy przez podobny scenariusz
    • Hmm... https://store.steampowered.com/app/553850/HELLDIVERS_2/ Albo GOG, albo Steam. Innych kont nie używam  Podoba mi się gra, w tygodniu podejmę decyzję.
    • AAA to jeden z największych ścieków jeśli chodzi o używane auta. Nic nowego.
    • Spodziewałem się w miarę inteligentnej komedii nawiązującej do oryginału, widać że Jack Black stracił to coś. Przez cały seans nie zaśmiałem się ani razu. Reszta aktorów też słabo wypadła. I jeszcze te wstawki z Ice Cube i J.Lo są tanie. Nic nie wnieśli to tego marnego pokazu.
    • Wczoraj byłem świeżo po przejściu gry, więc nie chciałem dłużej się rozpisywać, ale dzisiaj napiszę konkretnie co uważam za dobre, a co za złe w tej grze. Wymienię tylko zalety i wady w myślnikach żeby wszystko było przejrzyste. Oczywiście pod spodem same SPOILERY więc jak nie graliście to w żadnym razie nie czytajcie.   Zalety:   - długość gry to dla mnie pewna zaleta, bo na poziomie trudności NORMALNY (3 stopień trudności) maksymalnie dokładne ukończenie gry zajęło mi ponad 70 godzin. Znalazłem ponad 90-95 procent wszystkich ukrytych rzeczy, które można było znaleźć (kartki z bohaterami, monety, listy, zasoby), bo to było również moim celem. Gra o 70 procent dłuższa od pierwszej części - grafika to arcydzieło na najwyższych ustawieniach jakości (mam monitor 32 calowy o rozdzielczości 2560x1440), czyli albo to najlepsza wizualnie (najbardziej realistyczna) gra na świecie, albo ścisła czołówka takich gier. Świat jak prawdziwy, a jedynie chwilami dało się zauważyć pewne wady wizualne czy animacji które nie pasują do prawdziwego świata - prawie doskonała pierwsza połowa gry, bardzo wciągająca pod każdym względem, prawie nic mnie nie denerwowało do połowy gry (pomijam pomysł fabularny odnośnie Joela) - oczywiście postać Ellie była zapewne nie tylko dla mnie ale dla 90 procent graczy główną motywacją do tej gry (skoro już nie mogłeś grać Joelem) - szczęśliwe zakończenie z Diną to zmyłka dla gracza, bo we wszystkich innych grach takie byłoby zakończenie, ale tutaj zrobili kolejny rozdział który miał wszystko niestety rozwalić, ale tego co najważniejsze nie zmienił   Wady:   - gra wybitnie na jeden raz i do wyrzucenia (wcześniej grając mówiłem sobie że przejdę ją jeszcze w kolejności chronologicznej po ukończeniu, ale obecnie po przejściu tak gównianej fabuły i rozwaleniu postaci Ellie mi się odechciało) - cała główna fabuła to motyw idiotycznej zemsty zamiast skupić się najważniejszym problemie świata gry, czyli szukaniu lekarstwa na epidemię (mogliby na przykład wymyślić sposób żeby Ellie nie musiała umrzeć w celu zrobienia szczepionki) - idiota od fabuły wymyślił sobie, że Joel ratuje Abby od zarażonych żeby ta kilka minut później go w nagrodę torturowała i zabiła (w dodatku Joel nie torturował jej ojca lekarza, a po prostu go szybko zabił żeby zabrać Ellie na co w ogóle palant od fabuły nie zwrócił uwagi jakby to było bez znaczenia). Już nie mówiąc o tym że ten ojciec Abby wcale nie był dobry, bo z zimną krwią chciał poświęcić życie Ellie nie pytając się ją o zdanie. Mimo że z gry wynikało że Ellie by się zgodziła to jednak dobra osoba by się spytała) - irytujące blokowanie terenu w grze polegającej na szukaniu wielu ukrytych rzeczy (wystarczy że skoczysz za płot, przejdziesz przez drzwi i już ci gra blokuje możliwość powrotu, na całą grę około 3-4 razy bardzo mnie to wnerwiło bo chciałem się cofnąć a nie mogłem) - brak wielu automatycznych zapisów nie pozwala ci się cofnąć gdy coś ominiesz i chcesz wrócić tylko trochę wcześniej (gra ci jedynie robiła jeden zapis najnowszy). Były zapisy ręczne ale było trzeba ciągle o nich pamiętać, a do tego były durnowate bo nie pamiętały na przykład zabranych zasobów, czyli to nie były dokładne zapisy konkretnego stanu i miejsca. - Manny zabiera list od Abby żeby nie mogła go przeczytać (kretyn który to wymyślił zapewne pomyślał sobie, że to będzie zabawne, ale nie, to nie było zabawne) - idiota od fabuły w II połowie gry zmusił gracza żeby kierował znienawidzoną postacią Abby przez pół gry bo uważał że dzięki temu gracze ją polubią i zaakceptują jej motywację. W rzeczywistości prawie każdy miał ją gdzieś i te Blizny (Serafitów) przez całą grę i oczekiwał takiego zakończenia jak z Norą w szpitalu czyli żeby Ellie ją maksymalnie brutalnie zajebała (tak w ogóle to była najlepsza scena z udziałem Ellie) - idiota od fabuły na końcu II połowy gry wymyślił sobie że zrobi z Ellie złego bossa i gracz kierując Abby będzie musiał z nią walczyć i pokonać (zapewne ten imbecyl pomyślał sobie, że to będzie niezła beka z graczy robiąc im coś takiego czyli ich maksymalnie denerwując) - prawie nieśmiertelne główne postacie po obu stronach, gdyż po ciosach które otrzymały, od walenia głową o podłogę czy postrzałów, przebicia strzałami, pocięcia nożami, to powinny zdechnąć kilka razy, a nie żyć praktycznie bez uszczerbku na zdrowiu (Tommy, Dina, Abby, Ellie) - ta tępa kreatura od fabuły (mająca w dupie zarówno graczy jak i logikę) stwierdziła że Ellie która ponownie przemierzyła cały kraj żeby zabić morderczynię Joela, to na końcu ją uratuje, żeby trochę z nią powalczyć i dać sobie odgryźć palce, po czym ją puści wolno, a sama wróci do domu bez kilku palców. I należy dodać że Ellie ledwo żyła, była poważnie ranna, a potem jak gdyby nic po puszczeniu Abby wolno, ponownie przemierzyła pół kraju wracając w dobrej formie do domu (podróże leczą według idioty odpowiedzialnego za fabułę) - dlatego nie wiem dlaczego nikt nie powstrzymał tego kretyna od fabuły. Przecież taką grę tworzy mnóstwo osób, a fabuła powinna być konsultowana z wieloma osobami biorąc pod uwagę zarówno logikę postaci jak i to żeby graczom się podobało (zabicie Abby nic by nie zmieniło dla Ellie, nie stałaby się przez to ani gorsza ani lepsza, a po prostu zadanie zostałoby wykonane i oczywiście miałaby wielką wdzięczność brata Joela) - nie wiem dlaczego tak doskonale przyjęta przez graczy pierwsza gra musiała być zryta fabularnie i pod względem postaci w kontynuacji - i jeszcze na końcu dodam coś co może być dla niektórych zabawne, ale również mi wyglądało na celowe zagranie debili odpowiedzialnych za tą grę żeby tylko wkurzyć graczy i mam tu na myśli sceny erotyczne. Nikt oczywiście po tej grze tego nie oczekiwał, ale jeśli już zrobili takie sceny to dlaczego pokazują ohydną wizualnie postać nago, czyli Abby (dosłownie jej brzydkie cycki pokazali bez cenzury), a już nie chcieli pokazać żadnej konkretnej nagości z ładną Elli mimo że też były z nią sceny erotyczne i w tej grze była dorosła. Kolejne irracjonalne posunięcie twórców pokazując ich skrajny imbecylizm i złośliwość zarazem. Pokażmy nagość tej którą każdy ma gdzieś, ale nie pokazujmy nagości tej którą polubiło 90 procent graczy   Grafika 10/10 Muzyka 8/10 Postacie 6/10 Fabuła 3/10
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...