Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)
4 minuty temu, Element Wojny napisał(a):

Bo system walki jest niezły, to taki usprawniony i unowocześniony DA2. Problemem jest brak kontroli nad kompanami, i to że robią za widzów. 

Sama płynność i animacje są dobre, ale nie masz wrażenia jak byś grał w grę mobilną ? 

Już nie mówiąc o zachowaniu kamery. 

Edytowane przez afrikan
Opublikowano (edytowane)

@Element WojnyZ tymi kompanami tez prawda..Nawet nie ma żadnej radochy z ulepszania ich bo wszystko zlewa się w jedną papkę podczas walki.

 

Edit: Z tego co pamiętam to chyba w FF 16 system walki działał podobnie. 

Edytowane przez afrikan
Opublikowano (edytowane)

Wiesz, chyba najgorsze w tym systemie walki jest to, że wszystko skupia się na Tobie. Co z tego że bierzesz takiego strażnika Darvina, skoro i tak wszyscy walą w Ciebie, biednego maga gdzieś tam z tyłu ?

 

W DAO dawało się na przód Alistaira albo Stena, w DA2 Carvera albo Avelinę, w DAI Cassandrę albo Blackwalla i robili za taran, a Ty ich wspierałeś i kontrolowałeś pole walki. A tutaj z każdym smokiem ta sama zabawa - kółeczko, przewrót, w tył, kółeczko i tak aż do usrania, aż odnowi się zdolność by mu czymś sensownym przywalić. Zero frajdy. 

Edytowane przez Element Wojny
  • Upvote 1
Opublikowano

@Element Wojny

3 minuty temu, Element Wojny napisał(a):

Wiesz, chyba najgorsze w tym systemie walki jest to, że wszystko skupia się na Tobie. Co z tego że bierzesz takiego strażnika Darvina, skoro i tak wszyscy walą w Ciebie, biednego maga gdzieś tam z tyłu ?

Chyba tylko u Taash możesz ulepszyć umiejętność żeby skupiała wrogów na sobie, ale nie testowałem i domyślam się ze za wiele to nie zmienia.

6 minut temu, Element Wojny napisał(a):

W DAO dawało się na przód Alistaira, w DA2 Carvera albo Avelinę, w DAI Cassandrę albo Blackwalla i robi za taran, a Ty go wspierałeś im kontrolowałeś pole walki. A tutaj z każdym smokiem ta sama zabawa - kółeczko, przewrót, w tył, kółeczko i tak aż do usrania, aż odnowi się zdolność by mu czymś sensownym przywalić. Zero frajdy. 

To były czasy kiedy gry jeszcze dawały ci jakiś mały procent kombinacji. Teraz w dobie tik toka ma się dużo dziać na ekranie i możesz sobie zrobić blizny po operacji...

  • Upvote 1
Opublikowano

Ma być szybko, łatwo i przyjemnie. Treści przygotowane dla pochłaniaczy bylejakości. Bo w porządnym crpg trzeba podumać nad taktyką, porobić jakieś testy co lepiej się sprawdza na trudnego wroga, zastanowić się nad taktyką. A tu? 

Opublikowano
1 godzinę temu, Vulc napisał(a):

Odmienność Qunari - pozwolę sobie nie zgodzić się z tym, że ten wątek został olany. Wręcz przeciwnie, jest go całkiem sporo, ale nie w wersji jakiej ludzie oczekiwali. :E 

 

To co, recka i zamykamy. Ostatni gasi światło.

Eeejj zaczekaj... Ja kompa składam, karte wyladowalem ze starego i nie mogę uczestniczyć w tej epickie opowieści... Skończę po Was :E

Opublikowano (edytowane)
3 minuty temu, Kelam napisał(a):

Ma być szybko, łatwo i przyjemnie. Treści przygotowane dla pochłaniaczy bylejakości. Bo w porządnym crpg trzeba podumać nad taktyką, porobić jakieś testy co lepiej się sparwdza na trunego wroga, zastanowić się nad taktyką. A tu? 

Plus w nowym DA możesz do drużyny dołączyć sobie 2 postacie z automatycznym leczeniem:E Wtedy już nic nie musisz myśleć...

Edytowane przez afrikan
Opublikowano
2 minuty temu, Vulc napisał(a):

Tak jak rozmawialiśmy, ma być miło, przyjemnie, bezpiecznie. Panie z HR'u lubią to. 

Ta grając w tą grę czuje się jak bym miał za chwilę dostać pierwszego okresu...

  • Like 1
  • Haha 1
Opublikowano

28 godzin na liczniku i dalej się męczę..Zawziąłem się ze ukończę wszystkie side questy dla towarzyszy i trochę się wpakowałem :P 

Nawet nie wiem jak to opisać tak nie interesujących postaci już dawno nie widziałem w grze video. Jedynie wątek Lucanisa jeszcze jest taki w miarę, ale to tez mocno naciągane. Do Mass Effecta 2 dużo brakuje... 

Opublikowano

A co to za dźwięk?

 

The overall result is that Dragon Age: The Veilguard isn’t the golden era BioWare game that I had hoped it would be. Torn between continuing its traditional role-playing legacy and starting afresh as a modern action RPG, the end result is an awkward sequel trapped in a cage made of reboot ideas. 

 

Czyżby kolejny głos rozsądku? A nie, to tylko IGN cichem wycofuje się ze swojej pierwszej recenzji. :E Jak nawet tam im się dupa zapaliła, to musi by naprawdę srogo. 

 

https://www.ign.com/articles/dragon-age-the-veilguard-is-at-war-with-itself

 

Wiadomo, od tego nie mogli zacząć. Trzeba być grzecznym pieskiem, żeby zasłużyć na nagrodę.

  • Haha 1
Opublikowano

Ależ ja o tym wiem, że to inna osoba. 😏 Freelancer? Nie bardzo. Ponad 100 tekstów dla serwisu w ciągu 10 lat. Nie czarujmy się, to jest właśnie twarz IGN'u. Byle komu nie daje się takich gorących kawałków.

Opublikowano (edytowane)
1 godzinę temu, afrikan napisał(a):

28 godzin na liczniku i dalej się męczę..Zawziąłem się ze ukończę wszystkie side questy dla towarzyszy i trochę się wpakowałem :P 

Nawet nie wiem jak to opisać tak nie interesujących postaci już dawno nie widziałem w grze video. Jedynie wątek Lucanisa jeszcze jest taki w miarę, ale to tez mocno naciągane. Do Mass Effecta 2 dużo brakuje... 

A ja Ci powiem tak - Darvin i jego wątek Gryfów w akcie 3 jest naprawdę niezły, Lucanisa wątek początkowo był ok ale teraz przynudza, ale cała reszta ? OMG. A ten dziadek nekromanta i jego pocieszny szkielet to jest poziom Cbeebies. Jeszcze nigdy w życiu w żadnej grze nie spotkałem się z tak absurdalną odmianą "nekromanty". I jeszcze jedno - jeśli już na etapie 28h masz dość, odpuść, bo będzie tylko gorzej. Ja przed chwilą miałem mega moment - wskakuję w wir walki z pomiotami, wyskakują mi jakieś bydlaki i koszą mnie jednym strzałem, momentalnie gleba, a tymczasem Taash zaczyna nawijać do Neve coś o swojej seksualności. Strasznie żałuję, że nie zdążyłem tego uchwycić na screenshota, bo byście się kulali ze śmiechu. 

 

Godzinę temu, DITMD napisał(a):

Ja się dziwię co niektórym tutaj, jęczą, narzekają, ale grają dalej, mało jest innych gier? Po co się męczyć, frustrować jak ci gra nie podchodzi?

Czekaj, ile razy to było pisane w tym i innych tematach ? "Nie grałeś, nie masz prawa do wypowiedzi" "kolejny, co przeszedł grę na YT" itd. Przecież to jest stały tekst, używany do bronienia słabych gier. Ja podjąłem wyzwanie - przejdę, ocenię. A co robią inni ? Ich sprawa.

Edytowane przez Element Wojny
  • Haha 1
  • Upvote 2
Opublikowano
12 minut temu, Element Wojny napisał(a):

A ja Ci powiem tak - Darvin i jego wątek Gryfów w akcie 3 jest naprawdę niezły, Lucanisa wątek początkowo był ok ale teraz przynudza, ale cała reszta ? OMG. A ten dziadek nekromanta i jego pocieszny szkielet to jest poziom Cbeebies. Jeszcze nigdy w życiu w żadnej grze nie spotkałem się z tak absurdalną odmianą "nekromanty". 

Wątek Darvina na tle pozostałych faktycznie moze trochę zainteresować. Chociaż sam jeszcze go nie skończyłem, ale jest dużo misji typu idź do lasu zbierz rośliny albo napij się herbaty w lesie z Darvinem..Przez co cały watek trochę się rozmywa.

Jeśli chodzi o watek Lucanisa fakt początek moze zaciekawić, środek nuda i pod koniec cos się delikatnie rusza.

A na temat tego niedoszłego nekromanty szkoda gadać..Misje polegające na chodzeniu po cmentarzu, zbieraniu kwiatków i słuchaniu jego nie ciekawych wywodów.

24 minuty temu, Element Wojny napisał(a):

I jeszcze jedno - jeśli już na etapie 28h masz dość, odpuść, bo będzie tylko gorzej.

Raczej już dokończę bo właśnie pchnąłem watek główny do przodu i chyba zbliżam się raczej do ostatecznej walki. Plus chyba zostały mi finalne misje dla towarzyszy. Pewnie jutro gierkę skończę i zamknę się w tych 35h.

 

29 minut temu, Element Wojny napisał(a):

Ja przed chwilą miałem mega moment - wskakuję w wir walki z pomiotami, wyskakują mi jakieś bydlaki i koszą mnie jednym strzałem, momentalnie gleba, a tymczasem Taash zaczyna nawijać do Neve coś o swojej seksualności. Strasznie żałuję, że nie zdążyłem tego uchwycić na screenshota, bo byście się kulali ze śmiechu. 

Szkoda gadać, ogólnie postacie w tej grze wychodzą na strasznych egocentryków. Co tam że świat się wali ale, chodźmy na herbatkę do lasu.

 

35 minut temu, Element Wojny napisał(a):

Czekaj, ile razy to było pisane w tym i innych tematach ? "Nie grałeś, nie masz prawa do wypowiedzi" "kolejny, co przeszedł grę na YT" itd. Przecież to jest stały tekst, używany do bronienia słabych gier. Ja podjąłem wyzwanie - przejdę, ocenię. A co robią inni ? Ich sprawa.

Walka z wiatrakami.

Zjedziesz grę nie grając w nią źle lub grając w nią to tez źle...

  • Upvote 1
Opublikowano
4 godziny temu, DITMD napisał(a):

Ja się dziwię co niektórym tutaj, jęczą, narzekają, ale grają dalej, mało jest innych gier? Po co się męczyć, frustrować jak ci gra nie podchodzi?

Jak ktoś wydał 350zł to żal nie skończyć;)

Opublikowano (edytowane)

Akt 3 to jakaś drogą przez mękę, latam od jednego miejsca do drugiego bo ciągle pokazują się jakieś znaczki/wykrzykniki itd. więc nie chcę przegapić żadnego questa, opcjonalnego zdania itp., ale 90% tego co znajduję to jest jakiś totalny syf w stylu tego poniżej. 

 

image.thumb.png.f80cd3db07d5e3905291ce76f5e126f3.png

 

image.thumb.png.353a44126bf8a6a3ed7eab07c72e7653.png

 

image.thumb.png.e8dccc7cfe8e2c8070f43716bab8eebd.png

 

image.thumb.png.784555442176d98a595459b9bdef227b.png

 

image.png.d2d5b85c8165eaa94ed2a7c666ab4685.png

Edytowane przez Element Wojny
  • Haha 4

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • No ja byłem na pogrzebie, nie raz. W mieście na największym cmentarzu mam kaplicę, gdzie zwykle są nabożeństwa, na kolejnym tak samo. Nie wiem, co się dzieje w przypadku, gdy nabożeństwo jest w rodzinnej parafii zmarłego, ale nie kojarzę praktycznie żadnego kościoła bez parkingu czy placu przed wejściem, poza takimi w ścisłym, zabytkowym centrum, ale zdaje się, że nawet na teren ciasnego starego miasta karawany wyjątkowo mogą wjeżdżać tak samo jak karetki, policja czy zaopatrzenie.   Tutaj sytuacja mimo wszystko jest IMHO specyficzna. O ile dobrze widzę, nie ma bezpośredniego przejścia z kościoła na parking, jeśli już, to przez budynek klasztoru/szkoły (?). Inna opcja to właśnie niesienie trumny wzdłuż Czerniakowskiej do skrzyżowania i potem Nowosielecką do wejścia na parking.   Tak, na wsiach jeszcze jakiś czas temu nosiło się albo i nadal przenosi trumnę z konduktem na cmentarz, jeśli jest blisko kościoła. Ale szczerze mówiąc - jakoś tego w centrum miasta nie widzę.  To nie jest boczna osiedlowa uliczka. I jednocześnie nie jest to pogrzeb z celebrą itp.  Wszystko to nawet jeśli trzeba się zgodzić, że widok trumny to nie jest też nic gorszącego. Ale IMHO wystarczy, że wyniosą ją na przystanek...    No właśnie, skoro już muszą, to albo tam powinien być dopuszczony wjazd obok przystanku (a faktycznie nie ma - wszędzie słupki) albo nie powinno tam być pogrzebów. A jeśli mimo wszystko są...  to na karawan przymknąłbym oko.    Ja wiem, że raz na milion jakieś dziecko będzie akurat biegło do przedszkola - ale to są skrajne przypadki, generalnie nic nikomu nie ma prawa się stać jeśli karawan na pięć minut wjedzie ostrożnie i bardzo powoli na chodnik. A podejrzewam jeszcze, że i pogrzeby nie odbywają się tam masowo?   OK, jasne, dura lex... no ale komentarz mam do tego chyba taki jak większość: Konfitura kiedyś w końcu wyłapie ostry wp...l i, jak tłumaczył klasyk: nie będę popierał, ale zrozumiem. A wcale nie jestem fanem kościelnych jasełek.
    • @Dikson Spotkałem się z takim czymś na początku zeszłego roku na OLX, kilka takich kont zgłosiłem i je zablokowali. Widać, że jest to walka z wiatrakami, najwidoczniej dalej udaje im się oszukiwać ludzi. 
    • Gdzie w końcu kupiłeś?  Ja akurat złotego wolę i nawet w przezroczyste etui wsadzę bo mi się bardziej podoba . 
    • Długo czytałem ten temat bez konta, ale w końcu nadszedł czas na kupno OLEDa. Do tej pory własciwie byłem nastawiony na Asusa PG27UCWM, ale ostatnio też zacząłem się jednak zastanawiać nad QD, a dokładniej Dell AW3426DW. Nastawienie na WOLEDa (czy jak to się tam teraz zwie bez white pixela) było głównie z obawy przed rysami przy czyszczeniu, ale niby w tej najnowszej generacji mocno poprawili wytrzymałość ekranu. Okno mam typowo za samym monitorem, więc z tym nie powinno być problemu, bo wprost na niego nic nie świeci + w razie czego mam rolety. Sam monitor będzie na ramieniu, więc minusy i plusy podstawy tych modeli mnie nie interesują. Mogę prosić o podpowiedzi czy warto iść w QD czy jednak poczekać np. na testy tego Asusa jak już się pojawi? Ew. może popatrzeć na jakieś inne modele QD oprócz tego Della, bo jednak do tej pory siedziałem na IPS 16:9, więc będzie to spory przeskok, ale z drugiej strony wolałbym chyba od razu przejść na 4K. Monitor będzie do grania, przeglądania internetu i okazjonalnego oglądania filmów (chociaż od tego głównie mam LG C4). Z takich dodatkowych rzeczy, to też nie mam zamiaru jakoś bardzo dostosowywać się pod monitor, jak np. ukrywanie paska windows. Mam świadomość, że szybciej się przez to może wypalić. Z góry dzięki za wszelkie podpowiedzi.
    • Szczerze jakiekolwiek podświetlenie za ekranem, nie ważne czy to Ambilight wygląda całkiem dobrze na ekranach LCD z dużą ilością stref, żeby "podreperować" kontrast i zniwelować blooming. Na OLEDach granie, czy oglądanie filmów z takim pierdolnikiem oświetleniowym za ekranem, całkowicie zabija immersje i ten efekt wow OLEDa. Ale to moje zdanie i każdemu może podobać się co innego. Testowałem różne i jak już ktoś chce jakieś oświetlenie za ekranem to ciepłe białe ustawione na jak najniższą jasność. Mowa oczywiście o całkowicie ciemnym pokoju. To drugie stanowisko co wkleił @azgan jeszcze ok jakby wyłączyć te świecące kwiatki i  jasność na minimum. 
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...