Nawiązujesz do chłopa, który latami pracował na takie traktowanie, np.
- pojechał ze szwagrem kupić auto i odpiął przepływkę, żeby wykazać usterkę i zbić cenę
- wypisywał po pijaku o wydarzeniach na imprezie firmowej, których nie przytoczę, bo aż szkoda klawiatury
- skończył jako handlarz szajsem pokroju garnków za 10k, lub podgrzewanych kocyków za podobne pieniądze (nie, że sprzedawał koce, ale klasa produktu podobna)
Tak. I w Crysis czy F.E.A.R. grałęm wielokrotnie. Obie gry to szczyt mojej listy wszechczasów (obok min. Bioshocka). Zarzynały sprzęty ale rzeczywiście były wolne od błędów technicznych. Natomiast inteligencja przeciwników w F.E.A.R. nie do pobicia do dzisiaj.
No ale panie, kiedyś to były wydajne komputery, nie to co dzisiaj.
OK panie symetrysta.
Ale tutaj jest pies pogrzebany, bo policja zwyczajnie NIE CHCE interweniować najczęściej - oglądałeś dokładnie ostatni film Konfitury? Straż Miejska dosłownie olała chłopa na wózku, co musiał się przeciskać obok nielegalnie zaparkowanego auta. To nie jest jednostkowy przypadek - przymykanie oka na debili parkujacych za zakazach, na chodnikach, czy na ddrkach to systemowy przypadek pobłażliwości.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się