Skocz do zawartości

AMD ZEN 5 (SERIA RYZEN 9xxx / SOCKET AM5) - wątek zbiorczy


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
55 minut temu, Fenrir_14 napisał(a):

@MarcoSimone dokładnie, bardzo słuszna decyzja. Ty to przy okazji układ chociaż przepłuczesz :D 

Też tak wczoraj myślałem bo chodziła mi po głowie jeszcze przekładka przy okazji do innej budy ale pograłem godzinkę w Cyberpunka no i kurde nie wiem czy coś bym jeszcze ugrał. Temperatury CPU i GPU na poziomie 50-52 stopni (ambient 23) więc nie wiem czy by cokolwiek to dało. 

Nic nie będę płukał ani rozbierał. Mam set na benchu i opracowany patent na podmianę płyty, bez rozbierania loop :hihot:

Rozbiórka to będzie jak będę przesiadał się do Streacom FC12.

  • Upvote 1
Opublikowano
1 godzinę temu, Phoenix. napisał(a):

Gul mu skoczyl jak zobaczyl moja sztuke wczoraj a, ze w loteriach krzemowych raz przegrywa a raz przegrywa to nie ryzykowal :hihot:

Patrząc po swoim, to czy to jest 5200, czy 5500 na budziku to i tak różnicy nie robi w grach, to po co ryzykować? 

Opublikowano
14 minut temu, SylwesterI. napisał(a):

Patrząc po swoim, to czy to jest 5200, czy 5500 na budziku to i tak różnicy nie robi w grach, to po co ryzykować? 

Twoim tokiem rozumowania to rownie dobrze mozna nic nie kupowac i nie uzywac komputera, jak tego nie rozumiesz to nie zrozumiesz ;) 

Opublikowano

@Lameismyname

Apropo Wallca i robienia z niego mema "Intel lepszy". 

 

Nie drażliwy, ale nie podoba mi się takie obrażenie i "nagonka". Jak tylko ktoś "podpadnie" zasłużenie, czy niezasłużenie, to się zlatują ludzie i robią pojazd. 

Więcej i szerzej o tym w offtopie pod spojlerem:

Spoiler


Nie wiem czy Wallec sobie zasłużył i czy sobie zasłużył. Nawet jak zasłużył, to mi się takie zachowanie nie podoba.

Na razie rozumiem, że napisał jakieś głupoty o przewadze intela. W czasach Ryzenów 1000-3000 widziałem podobne nagonki, gdy "większość" skakała na ludzi broniących opinii o Intelu (masa idiotów mówiła, że Ryzen 1600/1700 są super bo wcale dużo od inteli nie odstają (a potem się okazywało, że patrzą na testy bez OC, gdzie Intele odjeżdżały duuużo dalej przy AMD + OC vs. Intel + OC) .

Wtedy to ta większość gadała bzdury i zachowywała się debilnie, a mimo to, metka "tu kopać" zostawała przyklejona. Nie tylko z doświadczenia osobistego, ale też z obserwacji na różnych forach i sekcjach komentarzy wiem, że to bardzo częste zjawisko, niestety. A jak już raz komuś taką metkę przykleją, to jest po frytach i się to potem ciągnie. Załóżmy nawet, że ktoś faktycznie gadał jakieś bzdury na jakiś temat. Niech potem pojawi się inny temat, w którym taka osoba (już z "metką idioty") napisze coś niepopularnego. Nawet nie dojdzie do dyskusji, tylko od razu zlecą się mędrcy który będą wyśmiewać. 

Dalej to już jest efekt lawiny. Nowi nie znający poprzedniego przypadku czytają opinie kilku osób "user ABCD zawsze gada głupoty" i się albo przyłączą na ślepo, bo lubią atakować, wyśmiewać, wywyższać się, albo nie będą nawet czytać wypowiedzi, bo sobie wyrobili negatywną opinię - przecież tylu szanowanych przez nich userów nie mieszałoby z błotem kogoś bez powodu, prawda?

 

Wiesz jak się to kończy?

Ano z forum robi się Reddit

Ostatnia rzecz, której bym życzył jakiemukolwiek forum.

 

To już potem nie jest forum, a kółko wzajemnej adoracji, zamknięte w swoich poglądach/opiniach jak kupa w klozecie, z agresywnymi, przemądrzałymi bufonami nie pozwalającymi na jakiekolwiek odchyły od przyjętych norm. Polaryzacja i bańka informacyjna.

 

Nie tylko w polityce, ale nawet w dziale r/Hardware to jest. Ludzie patrzą na opinie, ktoś z wysok ą liczbą przy liczniku kogoś "oceni" w poście - i już inni nie podskoczą. Jak chcą coś powiedzieć, to dostają 50 minusów, albo bana od bezmózgiego moderatora. Potem inni albo się boją prezentować inne opinie, albo po prostu nie chcą, bo wiedzą czym się kończy gdy wejdziesz między wrony i nie kraczesz tak jak one.

 

Żeby nie było domysłów, mnie moderator na reddit zbanował za to, że uznał wklejenie trzech linków i długiego posta jako "prowokowanie kłótni" :hahaha:bez choćby zbliżenia się do obrażania czy czegokolwiek. Tak wygląda taka mentlność i tak się kończy.

Na innych subreditach jak ktoś napisał, że trans nie jest kobietą, to ban. Tolerancja na redditach o LGHDTV+ oznacza tyle, że jak napiszesz, że nie popierasz protestu i bojkotu Heńka Portiera: Hogwart's Legacy, to jesteś rasista i homofob -> ban. Po obu stronach czy to polityka czy zwykłe hobby PC + gaming, zawsze jest grupa osób, którą bawi bardziej atakowanie i obrażanie niż temat forum na którym się udzielają.

 

Na forum oculusa chcieli ze mnie zrobić "wioskowego debila" za wyrażenie opinii w 2016r. że Facebook sra już na PC gaming i nic dobrego w przyszłości od nich się nie dostanie. To były opinie trafne. Miałem rację. Ale nie krakałem jak stado wron dookoła, więc dostałem "metkę". 

Później jak próbowałem cokolwiek pisać, to zlatywało się kilka wron i leciało z tekstami obrzydzającymi innym moją osobę/opinie. Nie dało się już w pewnym momencie korzystać z forum, a jak ktoś dostał bana za to, że napisał, że nie widzi niczego złego w tym, że Palmer Luckey (założyciel Oculusa) wsparł finansowo Republikanów, to uznałem, że na takim "Forum" nie ma co tracić czasu i odszedłem razem z wieloma innymi. Zostali ci, którym ta grupka wzajemnej adoracji pasowała. 

Obok były dyskusje na zasadzie "zamknij mordę debilu, bo nie masz prawa wyrażać opinii o grach VR jak nie jesteś devem. Ja od pięciu lat robię gry (mobilne - dop. VRman) i zabraniam ci mieć inne zdanie!"

Zainteresowało mnie to zjawisko i zacząłem obserwować, rozmawiać z ludźmi. Kikadziesiąt osób na różnych forach pisało, że nie udzielają się właśnie z tego powodu, niejeden pisał, że przez to rezygnuje w ogóle z używania for.

 

Tutaj też nie podobało mi się jak naskoczyliście na gościa, który bronił 5080tki vs. 4090. Nie zgadzałem się z jego opinią, ale to co się tu odwalało nie powinno mieć miejsca. Osobiste wycieczki nie powinny nigdy się pojawiać na forum. Nigdy

 

Znam też to zjawisko ze strony "administracji" (nie, nie tego forum) Dobrze widziałem jak się tworzą "plemiona". Jak ktoś przychodził (zostawał moderatorem) to zazwyczaj szybko adoptował podejście "wszyscy to debile, a jak ktoś się ze mną kłóci to tym bardziej kij mu w oko". Regularnie pojawiały się na wewnętrznym komunikatorze dyskusje o tym jaki ktoś jest głupi, jak mu trzeba dowalić, robienie z ludzi debili i podśmiechujki, jakby nie istniał żaden inny sposób na pośmianie się, tylko taki w którym się śmiejemy z kogoś. To wręcz wyglądało jak jakaś fala czy zbieranina osób z jakimiś kompleksami, które musieli sobie w ten sposób rekompensować. Ludzie tego typu absolutnie nie powinni być moderatorami, a nawet nie powinni być tolerowani na forum. Widziałem jak zwykłym userom odwala po dołączeniu do naszego teamu. Byle być w tej grupie atakujących, a nie atakowanych. Byle czuć się lepszym. 

 

Taka mentalność nie powinna być tolerowana. I nie dlatego, że ktoś jest taki delikatny, że mu się zrobi przykro, bo się z niego śmieją, tylko właśnie patrząc na to z szerszej perspektywy, jakie to ma potem skutki. Można oczywiście wrzucić kilkadziesiąt osób do ignorowanych, ale potem się nie widzi jak piszą coś pomocnego, albo zakłada się prosty wątek i nie dostaje odpowiedzi, bo z kolei inni mają OPa w ignorowanych albo należy do "wrogiego plemiona" lub ma doczepione na czole "jestem gupi, kopnij mnie". Tymczasem gość będący totalnym nieogarem w polityce i robiący koszmarnie głupie błędy w temacie PC, potrafił się okazać bardzo, bardzo pomocny w wątku o naprawie auta. Szkoda każdego z niepotrzebnie naklejoną "metką". 

 

To jest podcinanie gałęzi na której się siedzi. Moim zdaniem fundamentem każdego forum powinien być wzajemny szacunek i koleżeńska atmosfera. "To co napisałeś uważam za debilizm" jest OK, ale "idź się leczyć, bo jesteś psychicznie chory i do Choroszczy!" za napisanie, że intel jest lepszy - NIE. 

Nawet "twoja postawa w tym zagadnieniu jest debilna" byłoby OK, ale posty tylko po to, aby komuś dowalić, są bez sensu (z wyjątkiem piętnowania troli, oczywiście, choć tu trzeba najpierw mieć 100% pewności, a nie jak na reddicie 0,1% i jazda, bo przecież niepopularna opinia to na pewno trol)

 

Opublikowano (edytowane)

Daj spokój, sobie śmieszkujemy, zresztą nie bez powodu, wallec zapracowywał na to wszystko miesiącami i godzinami klepania setek postów, to nie wzięło się od tak z tyłka bo coś raz czy dwa napisał głupiego :E 

Edytowane przez lukadd
Opublikowano (edytowane)
20 minut temu, VRman napisał(a):

@Lameismyname

Apropo Wallca i robienia z niego mema "Intel lepszy". 

 

Nie drażliwy, ale nie podoba mi się takie obrażenie i "nagonka". Jak tylko ktoś "podpadnie" zasłużenie, czy niezasłużenie, to się zlatują ludzie i robią pojazd. 

Więcej i szerzej o tym w offtopie pod spojlerem:

  Ukryj zawartość

 

 

Nie wiem czy Wallec sobie zasłużył i czy sobie zasłużył. Nawet jak zasłużył, to mi się takie zachowanie nie podoba.

Na razie rozumiem, że napisał jakieś głupoty o przewadze intela. W czasach Ryzenów 1000-3000 widziałem podobne nagonki, gdy "większość" skakała na ludzi broniących opinii o Intelu (masa idiotów mówiła, że Ryzen 1600/1700 są super bo wcale dużo od inteli nie odstają (a potem się okazywało, że patrzą na testy bez OC, gdzie Intele odjeżdżały duuużo dalej przy AMD + OC vs. Intel + OC) .

Wtedy to ta większość gadała bzdury i zachowywała się debilnie, a mimo to, metka "tu kopać" zostawała przyklejona. Nie tylko z doświadczenia osobistego, ale też z obserwacji na różnych forach i sekcjach komentarzy wiem, że to bardzo częste zjawisko, niestety. A jak już raz komuś taką metkę przykleją, to jest po frytach i się to potem ciągnie. Załóżmy nawet, że ktoś faktycznie gadał jakieś bzdury na jakiś temat. Niech potem pojawi się inny temat, w którym taka osoba (już z "metką idioty") napisze coś niepopularnego. Nawet nie dojdzie do dyskusji, tylko od razu zlecą się mędrcy który będą wyśmiewać. 

Dalej to już jest efekt lawiny. Nowi nie znający poprzedniego przypadku czytają opinie kilku osób "user ABCD zawsze gada głupoty" i się albo przyłączą na ślepo, bo lubią atakować, wyśmiewać, wywyższać się, albo nie będą nawet czytać wypowiedzi, bo sobie wyrobili negatywną opinię - przecież tylu szanowanych przez nich userów nie mieszałoby z błotem kogoś bez powodu, prawda?

 

Wiesz jak się to kończy?

Ano z forum robi się Reddit

Ostatnia rzecz, której bym życzył jakiemukolwiek forum.

 

To już potem nie jest forum, a kółko wzajemnej adoracji, zamknięte w swoich poglądach/opiniach jak kupa w klozecie, z agresywnymi, przemądrzałymi bufonami nie pozwalającymi na jakiekolwiek odchyły od przyjętych norm. Polaryzacja i bańka informacyjna.

 

Nie tylko w polityce, ale nawet w dziale r/Hardware to jest. Ludzie patrzą na opinie, ktoś z wysok ą liczbą przy liczniku kogoś "oceni" w poście - i już inni nie podskoczą. Jak chcą coś powiedzieć, to dostają 50 minusów, albo bana od bezmózgiego moderatora. Potem inni albo się boją prezentować inne opinie, albo po prostu nie chcą, bo wiedzą czym się kończy gdy wejdziesz między wrony i nie kraczesz tak jak one.

 

Żeby nie było domysłów, mnie moderator na reddit zbanował za to, że uznał wklejenie trzech linków i długiego posta jako "prowokowanie kłótni" :hahaha:bez choćby zbliżenia się do obrażania czy czegokolwiek. Tak wygląda taka mentlność i tak się kończy.

Na innych subreditach jak ktoś napisał, że trans nie jest kobietą, to ban. Tolerancja na redditach o LGHDTV+ oznacza tyle, że jak napiszesz, że nie popierasz protestu i bojkotu Heńka Portiera: Hogwart's Legacy, to jesteś rasista i homofob -> ban. Po obu stronach czy to polityka czy zwykłe hobby PC + gaming, zawsze jest grupa osób, którą bawi bardziej atakowanie i obrażanie niż temat forum na którym się udzielają.

 

Na forum oculusa chcieli ze mnie zrobić "wioskowego debila" za wyrażenie opinii w 2016r. że Facebook sra już na PC gaming i nic dobrego w przyszłości od nich się nie dostanie. To były opinie trafne. Miałem rację. Ale nie krakałem jak stado wron dookoła, więc dostałem "metkę". 

Później jak próbowałem cokolwiek pisać, to zlatywało się kilka wron i leciało z tekstami obrzydzającymi innym moją osobę/opinie. Nie dało się już w pewnym momencie korzystać z forum, a jak ktoś dostał bana za to, że napisał, że nie widzi niczego złego w tym, że Palmer Luckey (założyciel Oculusa) wsparł finansowo Republikanów, to uznałem, że na takim "Forum" nie ma co tracić czasu i odszedłem razem z wieloma innymi. Zostali ci, którym ta grupka wzajemnej adoracji pasowała. 

Obok były dyskusje na zasadzie "zamknij mordę debilu, bo nie masz prawa wyrażać opinii o grach VR jak nie jesteś devem. Ja od pięciu lat robię gry (mobilne - dop. VRman) i zabraniam ci mieć inne zdanie!"

Zainteresowało mnie to zjawisko i zacząłem obserwować, rozmawiać z ludźmi. Kikadziesiąt osób na różnych forach pisało, że nie udzielają się właśnie z tego powodu, niejeden pisał, że przez to rezygnuje w ogóle z używania for.

 

Tutaj też nie podobało mi się jak naskoczyliście na gościa, który bronił 5080tki vs. 4090. Nie zgadzałem się z jego opinią, ale to co się tu odwalało nie powinno mieć miejsca. Osobiste wycieczki nie powinny nigdy się pojawiać na forum. Nigdy

 

Znam też to zjawisko ze strony "administracji" (nie, nie tego forum) Dobrze widziałem jak się tworzą "plemiona". Jak ktoś przychodził (zostawał moderatorem) to zazwyczaj szybko adoptował podejście "wszyscy to debile, a jak ktoś się ze mną kłóci to tym bardziej kij mu w oko". Regularnie pojawiały się na wewnętrznym komunikatorze dyskusje o tym jaki ktoś jest głupi, jak mu trzeba dowalić, robienie z ludzi debili i podśmiechujki, jakby nie istniał żaden inny sposób na pośmianie się, tylko taki w którym się śmiejemy z kogoś. To wręcz wyglądało jak jakaś fala czy zbieranina osób z jakimiś kompleksami, które musieli sobie w ten sposób rekompensować. Ludzie tego typu absolutnie nie powinni być moderatorami, a nawet nie powinni być tolerowani na forum. Widziałem jak zwykłym userom odwala po dołączeniu do naszego teamu. Byle być w tej grupie atakujących, a nie atakowanych. Byle czuć się lepszym. 

 

Taka mentalność nie powinna być tolerowana. I nie dlatego, że ktoś jest taki delikatny, że mu się zrobi przykro, bo się z niego śmieją, tylko właśnie patrząc na to z szerszej perspektywy, jakie to ma potem skutki. Można oczywiście wrzucić kilkadziesiąt osób do ignorowanych, ale potem się nie widzi jak piszą coś pomocnego, albo zakłada się prosty wątek i nie dostaje odpowiedzi, bo z kolei inni mają OPa w ignorowanych albo należy do "wrogiego plemiona" lub ma doczepione na czole "jestem gupi, kopnij mnie". Tymczasem gość będący totalnym nieogarem w polityce i robiący koszmarnie głupie błędy w temacie PC, potrafił się okazać bardzo, bardzo pomocny w wątku o naprawie auta. Szkoda każdego z niepotrzebnie naklejoną "metką". 

 

To jest podcinanie gałęzi na której się siedzi. Moim zdaniem fundamentem każdego forum powinien być wzajemny szacunek i koleżeńska atmosfera. "To co napisałeś uważam za debilizm" jest OK, ale "idź się leczyć, bo jesteś psychicznie chory i do Choroszczy!" za napisanie, że intel jest lepszy - NIE. 

Nawet "twoja postawa w tym zagadnieniu jest debilna" byłoby OK, ale posty tylko po to, aby komuś dowalić, są bez sensu (z wyjątkiem piętnowania troli, oczywiście, choć tu trzeba najpierw mieć 100% pewności, a nie jak na reddicie 0,1% i jazda, bo przecież niepopularna opinia to na pewno trol)

 

WTF ziom, przecież ja forumuje bez spiny a kółeczko wzajemnej adoracji to już tym bardziej olewka.

 

To takie fun story.

 

Teraz "liżą" @Phoenix. a gościa długo nie było na forum, kupił 9850x3d niby trochę for fun ale bardziej po to żeby mu eggsy "polizali" i ponabijali punkciki i się kręci i "liżą" :)

 

Luuuz majster, kupujemy sprzętu i się bawimy.

 

Za pół roku będą "lizac" w dziale Intela i wtedy przypomni się jak to jest używać kompa bez amdip ;)

Edytowane przez wallec
  • Thanks 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...