Wszystko wymaga kontekstu. Ale powiem ci, że w przypadkach "z życia" to często działa tak, że kobieta jest w związku już tylko fizycznie (na zasadzie autopilota), a emocjonalnie szuka innego i wtedy po prostu ciało zaczyna podążać za mózgiem.
W szczęśliwych związkach nie ma zdrad. A my, faceci, mama słabe sensory – jak baba przestaje sprawiać problemy, to myślimy, że się uspokoiła i jest git. A ona jest zwyczajnie wypalona i ma wszystko gdzieś. Zdrada to potem już formalność.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się