Skocz do zawartości

RX 90xx (RDNA 4) - wątek zbiorczy


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Czyli co według tego co tam napisali wychodzi na to że masz na kartę gwarancję na 12msc skoro po tym czasie musisz radzić sobie sam a gpu nie zareklamujesz samemu :E :wariat:

Edytowane przez Send1N
Opublikowano

Nie wiem, jak ktoś reklamował gpu z Amazon.de na przykład, po upływie 12 miesięcy to może się wypowiedzieć. No i jak kupisz używkę to chyba trzeba to jakoś do swojego konta przypisać czy coś, żeby móc reklamować w swoim imieniu. Też jak przez mgłę pamiętam bo dawno to było.

Opublikowano (edytowane)

W każdym kraju UE obowiązuje 2 lata odpowiedzialności sklepu na nowy produkt.

 

Chyba nikt nie sądzi, że polskie jakuszexy mają lepszą ochronę od zachodnich, czy pólnocnych sklepów.

 

Potem obowiązuje prawo lokalne, które trzeba sobie poszukać, np za pomocą AI.

Edytowane przez Jedi88
Opublikowano
4 minuty temu, Mar_s napisał(a):

Nie wiem, jak ktoś reklamował gpu z Amazon.de na przykład, po upływie 12 miesięcy to może się wypowiedzieć

Reklamowałem płytę główną Asusa na hiszpańskim Amazonie. Niby nie GPU, ale MOBO też się nie da oddać na gwarancję bez pośrednictwa sklepu. 

 

Do końca gwarancji został mi wtedy miesiąc. Nawet nie chcieli dowodów na to że nie działa. Dostałem zwrot kasy i informację, że naprawę mam sobie zorganizować na własną rękę. 

  • Like 1
Opublikowano
7 minut temu, Mar_s napisał(a):

Nie wiem, jak ktoś reklamował gpu z Amazon.de na przykład, po upływie 12 miesięcy to może się wypowiedzieć. No i jak kupisz używkę to chyba trzeba to jakoś do swojego konta przypisać czy coś, żeby móc reklamować w swoim imieniu. Też jak przez mgłę pamiętam bo dawno to było.

Kupowałeś bezpośrednio od Amazona, czy od innego sklepu na amazonie?

Opublikowano
2 minuty temu, Radio Tirana napisał(a):

Reklamowałem płytę główną Asusa na hiszpańskim Amazonie. Niby nie GPU, ale MOBO też się nie da oddać na gwarancję bez pośrednictwa sklepu. 

 

Do końca gwarancji został mi wtedy miesiąc. Nawet nie chcieli dowodów na to że nie działa. Dostałem zwrot kasy i informację, że naprawę mam sobie zorganizować na własną rękę. 

To też ciekawe :E skoro tak to chyba zaraz sobie wezmę tą 9070XT co tam wisi za 4300 i po kilku dniach zareklamuje może dostanę zwrot kasy bez konieczności odsyłki karty jak nie chcą dowodów %-)

Opublikowano

No to coś tam się wyjaśniło

Jak szukam czegoś na Amazonie to nawet nie patrzę na zewnętrznych sprzedawców.  :) 

@Send1N Bardziej prawdopodobne byłoby zwrócenie karty, tylko zamiast 9070 XT musiałbyś wsadzić starego szrota o podobnej wadze, albo dociążyć żeby się zgadzało.  :P

  • Haha 2
  • Upvote 1
Opublikowano
38 minut temu, Mar_s napisał(a):

Nie wiem, jak ktoś reklamował gpu z Amazon.de na przykład, po upływie 12 miesięcy to może się wypowiedzieć. No i jak kupisz używkę to chyba trzeba to jakoś do swojego konta przypisać czy coś, żeby móc reklamować w swoim imieniu. Też jak przez mgłę pamiętam bo dawno to było.

Kupując cokolwiek na Amazonie, zakup jest przypisany do konta nabywcy i tylko z tego konta można reklamować produkt w ramach platformy. W przypadku karty ktoś musi nowemu właścicielowi oddać konto, albo obiecać, że w razie problemów będzie się kontaktować z Amazonem ze swojego konta. Nie ma możliwości przepisania produktu do konta nowego właściciela, z małymi wyjątkami (Kindle można przypisać po numerze seryjnym). Wszystko jest więc na gębę, o czym żaden sprzedający prawie nigdy nie wspomina. Pozostaje jeszcze gwarancja producenta, gdzie nie każdy z producentów respektuje dokument sprzedażowy Amazona, bo nie jest on oficjalnym partnerem/dystrybutorem, odsyłając właśnie do pierwotnego sprzedawcy.

  • Upvote 1
Opublikowano
Godzinę temu, Radio Tirana napisał(a):

Reklamowałem płytę główną Asusa na hiszpańskim Amazonie. Niby nie GPU, ale MOBO też się nie da oddać na gwarancję bez pośrednictwa sklepu. 

 

Do końca gwarancji został mi wtedy miesiąc. Nawet nie chcieli dowodów na to że nie działa. Dostałem zwrot kasy i informację, że naprawę mam sobie zorganizować na własną rękę. 

Dość często Amazon tak podchodzi. Reklamowałem Air Fryer Xiaomi, najpierw napisali że mam uderzyć do serwisu w Polsce, tam mi napisali że nie serwisują, Amazon oddał kasę ale kazał zwrócić produkt. Też dowodów nie chcieli.

Opublikowano
Godzinę temu, CrooV napisał(a):

W Polsce 9070 najtańszy to też Sapphire ,ale Pulse za 2999 %-) Na fox komputer.

Polacy zapłacą, gdzieś trzeba odbić sobie mniejsze ceny tych samych sklepów, ale dla klientów krajów ościennych. Dopóki Uokik nie przyjebie im ze 100 milionów kary, to ta tendencja nie zmaleje.

Opublikowano
2 godziny temu, Mar_s napisał(a):

Oczywiście.  :) 

 

Oni dają rok, kolejny dają jakieś wsparcie typu kontakt do serwisu, czy coś innego to nie wiem, a następnie mają już wywalone i bujaj się sam.

To jest gwarancja na Amazon Devices, czyli ich urządzenia takie jak czytniki Kindle, tablety, Fire sticki, głośniki Echo, etc. ;)

 

 

2 godziny temu, Send1N napisał(a):

Czyli co według tego co tam napisali wychodzi na to że masz na kartę gwarancję na 12msc skoro po tym czasie musisz radzić sobie sam a gpu nie zareklamujesz samemu :E :wariat:

Jak wyżej, trn framgenty dotyczy sprzętu produkowanego przez Amazon. Cała reszta podlega normalnym, europejskim zasadom.

  • Thanks 1
Opublikowano (edytowane)

ja nie tak dawno reklamowalem monitor Asusa i robilem bez posrednictwa sklepu

wchodzi sie na ich strone zglasza gwarancje wypelnia wszystko i wysylaja kuriera jedyne co to trzeba dowod zakupu dorzucic do paczki

Edytowane przez Eltik
Opublikowano
2 godziny temu, Zachy napisał(a):

amazon.pl - zwracalem ostatnio chlodzenie aio + wentyle do niego

 

generowanie przesylek zwrotnych - ok

odbior towaru i informacja o tym - ok, na drugi dzien

wyslanie informacji o zwrocie platnosci - tego samego / nastepnego dnia

pieniadze na koncie w ciagu 3-5 dni.

 

dlugo?

O to super :D ja zawracałem jakis czas temu słuchawki i były problemy :/ ostatecznie jednak zostały wymienione na nowe. 
 

Kończąc off top 

Wiadomo już które AIB są najlepsze pod względem wydajności/temperatur?

Opublikowano

Jak tam wyjaśniło się coś z tymi wysokimi temperaturami.pamięci vram. Czy nic nie wiadomo, czy to wszystkie modele producentów, czy to loteria, jakie kupisz, a potem trzeba wymieniać?

To taj jak z monitorami jak tarasisz, a potem kombinuj.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • @oldfashioned Tylko ze w tym przypadku tylko jeden model ,,auta" podrozal dwukrotnie Rozumiem wzrost cen, ale 5090 odleciala w kosmos  Kto chce to kupi, nikt nikomu nie zabroni.
    • Część z Was może kojarzyć moje stanowisko dotyczące piractwa - raczej ortodoksyjne i ostre. Przy filmach, muzyce i książkach - jest dozowlony użytek, wiec okej można. Przy grach - mamy przestępstwo, więc nie ma o czym mówić.  Takie jest prawo, ja się z nim w tej kwestii nei spierałem, bo się zgadzałem z tym.  Ale wjechało AI. I zaczynam mieć z tym wszystkim problem.   Popatrzcie jak to wygląda od strony przepisów. UE w 2019 roku uchwala dyrektywę DSM (2019/790), a w niej art. 3 i 4 – słynny już wyjątek TDM, czyli text and data mining. W skrócie jest to prawo do „eksploracji" cudzych utworów, żeby wyciągnąć z nich dane, wzorce, zależności. Art. 4 mówi, że firma (komercyjna! a nie instytut naukowy!) domyślnie MOŻE skopiować sobie Twoją twórczość na potrzeby trenowania modelu. Chyba że Ty, jako twórca, wyraźnie się temu sprzeciwisz. Nie masz wyrazić zgody, tylko sprzeciw. I to nie byle jak, tylko w formie „możliwej do odczytu maszynowego". Cały ciężar wysiłku wylądował po stronie tego, kto w tym układzie i tak jest słabszy.   W Polsce doczekaliśmy się tego dopiero we wrześniu 2024, w ustawie o prawie autorskim (art. 26[2] i 26[3]). I zgodnie z tym, jak patrzy na to AI Act, właśnie te przepisy mają legalizować trenowanie modeli generatywnych na masową skalę:   No i teraz zderzenie światów.   Przeciętny magazynier, jeśli chce "poeksplorować" teksty i dane w grze, np. nowym 007 to musi zapłacić za to kilkaset złotych (coś pod 300 zeta gra chodzi). A jeśli by sovbie ściągnął gre to jest złodziejem.    A obok jest Anthropic, Open AI i cała reszta gigakorporacji jak Microsoft, Apple etc., warte po kilkaset miliardów i.... one mogą sobie za darmo zwielokrotniać teskty, grafiki, kod - wszystko, łącznie z tym co jest w grze. Bez pytania, bez płacenia twórcy. Bez zagrożenia karą. I mogą sobie na tym trenować model co prowadzi do tego, ze jak dobrze pokombinujesz to Ai ci skompiluje Super Mario albo inną gierkę, którą ma w pamięci.  I to jest w pełni legalne, bo akurat dla tego rodzaju kopiowania ustawodawca łaskawie przewidział wyjątek.     Nie twierdzę, że piractwo nagle zrobiło się w porządku, ale... oburza jakoś mniej. Bo mniej mnie oburza gdy grę pobiera człowiek zarabiający kilka tysięcy złotych niż gdy taka grę pobiera korporacja, której prezes siedzi na stołku wartym więcej niż miesięczna a może i półroczna pensja tego przysłowiowego magazyniera.     Ciekaw jestem co wy na to - czy wasze zdanie się zmieniło? Czy w ogóle słyszeliście o TDM i wyjątkach dla AI?
    • Jak ktoś po premierze 5090 wyczaił moment w lipcu czy sierpniu 2025, mógł wyrwać za niecałe 9,1koła .
    • Za co zwykli ludzie mieliby ich nienawidzić?  Tak jak łysy z Polsatu od redpilla emocje się sprzedają 
    • Az takim patusem, zeby miec w domu TV i go jeszcze ogladac nie jestem. Wiec nie wiem co tam te stacyjki puszczaja, ale mniemam ze to samo co 15 lat temu - szambo. 
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...