Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Jesli Chiny wjechaly z wsparciem na 10 % to ruscy beda mieli tyle dronow ile beda chcieli miec.

 

@Kadajo ten argument, ze sie nikomu nie oplaca do mnie nie przemawiam. Chiny nic by nie stracily na konflikcie, a w przypadku sukcesu beda ktorko mowiac rzadzic swiatem.

Po wycofaniu sie USA, beda mogli kontrolowac caly swiat i to nawet bez wojen. Wystarczy blokowac porty morza, dywersja typu rosja, zamachy, marionetki (jak rosja w europie)

Opublikowano
4 godziny temu, Oldman napisał(a):

Co za tym idzie nie wiemy dokładnie jakie są koszta produkcji tych nowych dronów, wiemy tylko że Rosja ma ich całkiem sporo a może mieć ich jeszcze więcej:

Ciekawe ile my mam dronów w naszych magazynach tak w ramach "odstraszania" bo produkcja powinna iść pełną parą -prawda? :E

Opublikowano
2 godziny temu, Radziuwilk napisał(a):

@Kadajo ten argument, ze sie nikomu nie oplaca do mnie nie przemawiam. Chiny nic by nie stracily na konflikcie, a w przypadku sukcesu beda ktorko mowiac rzadzic swiatem.

Po wycofaniu sie USA, beda mogli kontrolowac caly swiat i to nawet bez wojen. Wystarczy blokowac porty morza, dywersja typu rosja, zamachy, marionetki (jak rosja w europie)

Jakim światem ? Jak wszytko zostanie zniszczone. Jak to by nic nie straciły, dla Chin jednym z najmiększych rynków jest Europa, jak ja zniszczy wojna to z kim Chiny będą handlować.

Mam wrażenie ze tobie się wydaje ze wojna totalna to będzie jakaś pipowka i ludzie sobie będą normalnie żyli i nawet internet będzie działał.

Wojna totalna zniszczy nasza cywilizacje, szczególnie jak użyją broni masowego rażenia.

To nie strefa Gazy czy Ukraina, mówimy o wojnie która obejmie prawie wszystkie kontynenty i doprowadzi do załamania cywilizacji.

Ludziom się wydaje ze to będzie kolejna wojna która sobie będą oglądać na smartfonach albo w TV.

Albo ze sobie uciekną gdzieś i będą żyli, gdzieś chcesz uciekać ? Do Afryki czy Ameryki Południowej? Cala Europa znajdzie się w ogniu działań, tak samo Ameryka Polnocna, Anglia, Australia i kraje Azjatyckie.

Nie będzie gdzie uciec, nie ukryjesz się przed taka wojna. To będzie nasz koniec. A przynajmniej koniec tego co dziś znamy i widzimy.

Ukraina to jest nic w porowaniu z tym co by sie stało gdyby takie NATO Rosja i Chiny poszly na siebie czolowo.

 

Nie ma żadnej możliwej opcji w wojnie totalnej aby ktoś z niej wyszedł zwycięsko. Może wygrać bitwę, ale zostanie na zgliszczach cywilizacji której być może nawet już nie będzie można odbudować.

Największym wrogiem nas wszystkich jest wojna sama w sobie.

  • Upvote 4
Opublikowano
3 godziny temu, Klakier1984 napisał(a):

Ciekawe ile my mam dronów w naszych magazynach tak w ramach "odstraszania" bo produkcja powinna iść pełną parą -prawda? :E

Jest dobrze! Wystarczy tylko nie słuchać co mówi np. Kap. Lisowski, szczególnie nie słuchać jak co mądrzejsi i będący w temacie organizują własne konferencje na ten temat. Nie słuchać, spać spokojnie, nic się nie przejmować. W razie potrzeby powtarzać głośno "tralalala, nic nie słyszę" aż przejdzie ochota aby się tym interesować. ;)

 

 

 

Kadajo

Takiej totalnej totalnej, 3WŚ to się raczej bym nie obawiał. Ale nawet jakby nie była stricte militarna to i tak może być przerażająca, a w jakimś stopniu militarna też być może. Zależy jak się sprawy na świecie potoczą. Jak rządy państw zachodnich będą przejęte przez takich ludzi jak Trump, Orbran, u nas pisuaria, to dobrze raczej nie będzie. 

Opublikowano
4 godziny temu, Klakier1984 napisał(a):

Ciekawe ile my mam dronów w naszych magazynach tak w ramach "odstraszania" bo produkcja powinna iść pełną parą -prawda? :E

O właśnie, nakupmy dronów, wsadźmy do magazynu, a jak przyjdzie wojna za te 10 lat będą w sam raz przestarzałe.

Opublikowano (edytowane)

 

14 minut temu, 209458 napisał(a):

O właśnie, nakupmy dronów, wsadźmy do magazynu, a jak przyjdzie wojna za te 10 lat będą w sam raz przestarzałe.

Kupowanie dronów to nie jest coś, co trwa tydzień. To raz.

Ale nasi wspaniali rządzący zawalają wszystko. Nie tylko zakupy.

 

- wiedza od Ukraińców? A po co?

- inwestowanie we własne firmy i swoją zbrojeniówkę? R&D? testy, rozwój, tworzenie na podstawie dobrych pomysłów? A po co

- uniezależnianie się od chińskiego sprzętu, skoro Chiny w zasadzie to już jawnie pomagają Rosji? A po co

- przeznaczenie na to większych środków? A po co

- zadbanie o miejsca szkoleń i rekrutację MASY potrzebnych do tego ludzi? A po co. Przecież odpornośni na VR motion sickness się można nauczyć w 10 minut, prawda? (pytanie retoryczne nie jest pytaniem do Ciebie. Tobie nie zarzucam takiego debilizmu, spokojnie. Mowa o naszych politykach)

- zawiązywanie współpracy jak najszerzej - pomiędzy firmami w Polsce, pomiędzy nimi a firmamy państwowymi, pomiędzy nimi a sojusznikami 

 

WSZYSTKO leży i jest na poziomie, cytując klasyczny film o Psach, który wcale nie jest o psach: "to jest .... skandal!"

 

Kupowania milionów dronów teraz na wypadek wojny za 3-10 lat nie popieram. Z tego co się stało z Bayraktarami trzeba wyciągnąć wnioski, oczywiście.

 

Nie słucham już o tym, bo nie chcę się denerwować. Posłuchałem kilka razy kilka miesięcy temu i mnie szlag trafił, na razie wolę zadbać o swoje serce ;)

 

To jest najnowszy filmik z dronami w tytule.  Pewnie da się w nim usłyszeć kilka z tych rzeczy, które mnie wkur(za)ją.

 

 

8 minut temu, Kadajo napisał(a):

No a jakiej ty się 3 wojny światowej innej spodziewasz jak nie militarnej? 😁

Myślisz że Chiny wejdą na Taiwan a Amerykanie z okrętów będą i krzyczeć "ej pobite gary" ? 😃

Nie wiem. Mądrzejsi i znający te tematy lepiej nie wiedzą.

Osobiście nie sądzę, aby doszło do prawdziwej 3WŚ, choć uważam, że należy się z tym scenariuszem liczyć i przygotowywać na niego.

Raczej nie dojdzie do użycia rakiet tworzących salony arcade do grania w gry z serii Fallout, w postaci bardzo realistycznej architektury terenu i zadbania o najmniejsze szczegóły w postaci np. radiacji ;)

Edytowane przez VRman
Opublikowano

@209458 Pewne zapasy trzeba mieć. Z inną amunicją przecież jest to samo, a kupujemy za naprawdę ogromne pieniądze.

 

Możliwe że się u nas sporo zmieni w podejściu do dronów, bo w USA się zmienia.

A ich armia to dla nas wzór.

 

@Kadajo Możliwe że wojny będą na ograniczonych obszarach. Może nawet będą zastępcze, np zamiast zaczynać od Tajwanu, zacznie się starcie na terenie Korei. W Europie z kolei prognozują że kacapstwo wybierze wariant najkorzystniejszy dla siebie - walkę na wyniszczenie sił na terenie państw bałtyckich, gdzie mają dojście z lądu i powietrza. Zachodnie lotnictwo będzie tam miało bardzo ograniczone możliwości działania.

 

P.S. teoretycznie jest też opcja że wszystko ograniczy się do długoletniego wyścigu zbrojeń i działań poniżej progu wojny. Podpalenia, przerywanie kabli, wysadzanie gazo i ropociągów itd.

 

Tylko to może być scenariusz mniej korzystny dla zachodu. Koalicja nam wroga przestawia się na gospodarki wojenne, nie muszą się liczyć z zdaniem ludności. U nas duże wydatki na zbrojenia skutkują problemami z opinia publiczną i utratą poparcia w wyborach.

 

Jeśli ktoś z "zachodu" zdecyduje się na uderzenie wyprzedzające, to prawie na pewno będzie to USA. Jednak jak do tej pory, wygląda że i oni czekają na mocne casus beli, w formie uderzenia Chin na Tajwan. 

  • Upvote 1
Opublikowano

@Kadajo Póki co mamy wojnę hybrydową na bardzo małą skalę. Do tzw progu wojny wciąż jest niezwykle daleko.

 

Zapewne eskaluje. 

Nadal mało prawdopodobne by od razu do poziomu takiej wielkiej wojny światowej. 

Myślę że przekonamy się w najbliższych latach.

 

P.S. I coraz bardziej mam wrażenie że to "my" ( w sensie szeroko rozumiane państwa zachodnie) zaczniemy. Bo to my możemy przegrać długoletni wyścig zbrojeń i uderzymy póki nasze szansę na zwycięstwo będą największe.

 

Ale może i Chiny postanowią sprawdzić co faktycznie potrafi ich uzbrojenie w starciu z zachodnim i zaczną wojnę zastępczą na terenie Korei. Tak by wiedzieć czy mogą już dążyć do starcia z USA i sojusznikami czy nie.

 

Mówi się że mały test był już w ostatniej wymianie ciosów między Indiami a Pakistanem. I wyszedł korzystanie dla chińskiego uzbrojenia. A to oznacza że teraz czas na test na większa skalę.

Opublikowano

@Kadajo Teraz już nie bardzo wiem co masz na myśli. Wojna hybrydową nazywa się wrogie działania, zwykle poniżej progu wojny. Podpalenia a z czasem może i bomby, ale podkładane przez opłaconych sabotażystów itd. To co na coraz większa skale mamy od kilku lat.

 

Możliwy atak ruskich bezpośrednio na NATO już też wyżej opisałem. Wtargnięcie do państw bałtyckich i tam prowadzenia wojny na wyniszczenie sił z wojskami zachodnimi.

 

Będzie to skoordynowane z działaniami sił chińskich, pewnie na terenie Korei. W tym samym celu, wciągnięcie tam sił zachodnich w wojnę na wyniszczenie. 

Ale wszystko na względnie niewielkich frontach. Bez pełnego zrywania łańcuchów dostaw.

To ważne też dla państw zachodnich, bo potrzebujemy wielu półproduktów i surowców z Chin.

 

Opublikowano

Chodzi o wojnę totalna. Jeśli Rosja wejdzie na kraje bałtyckie które są w NATO to cala Europejska cześć NATO+Wielka Brytania rzuci w nich wszystko co ma. Rosja nie ma szans z tak dużymi silami. I dlatego mówi się ze teoretycznie mogli by się skoordynować z Chinami które by w tym czasie "zajęły" USA które nie będzie w stanie działać na dwóch frontach na tak duża skale.

Ale mówimy o wojnie a nie o podpaleniu sklepu czy innych pierdach.

 

Poza tym myślę ze atakowanie krajów Baltyckich jest kompletnie pozbawione sensu bo Rosja nic nie zyska a otworzy oficjalny konfit z NATO którego na pewno nie chce.

Zeby Rosja mogla cokolwiek zdzialac militarnie w Europie musliby w pierwszej kolejnosci wyeliminowac Francje, Niemcy, i Wilka Brytanie.

Opublikowano

@Kadajo Nic takiego nie nastąpi. Gdy wejdą na teren państw bałtyckich walki będą praktycznie tylko tam, może z atakami płytko w teren Rosji, w cele wojskowe biorące udział w agresji. Ale nawet to n jest pewne, bo wówczas ruskie uderzą w podobne cele natowskie.

I ruskie to doskonale wiedzą. 

 

W każdym razie dowódcy NATO uważają całkowicie inaczej niż Ty sobie to wyobrażasz.

 

P.S. A do niedawna nawet nie było pewne czy NATO w ogóle będzie bronić wojskowo tych terenów, czy tylko starać się wyprzeć siły okupacyjne punktowymi atakami z powietrza i sankcjami gospodarczymi. Dopiero w kilku ostatnich latach się to zmieniło.

 

Nie ma żadnej opcji by NATO "rzuciło wszystko co ma" na Rosję. Nie póki ona pierwsza nie uderzy szerokim frontem, z użyciem tego co sama ma najcięższego w arsenale konwencjonalnym. A Rosja tego nie zrobi. Dowództwo NATO spodziewa się takiego ataku jak opisałem, na małym froncie, na wyniszczenie. bez większej eskalacji, tzn bez atakowania celi wojskowych ani cywilnych na innym obszarze NATO. I wówczas będzie wzajemne "mielenie" piechoty na terenie państw bałtyckich.

Opublikowano
2 godziny temu, Kadajo napisał(a):

Jeśli zostanie zaatakowane NATO to będzie musiało odpowiedzieć.

Odpowiedzieć można dyplomatycznie i podkulić ogon żeby "nie eskalować".

 

Wątpię że atak na bałtów typu Litwa, Estonia itp sprawi że NATO zaatakuje kacapów. 

Opublikowano

@Kadajo Oczywiście że działa. Opisałem jak to będzie najprawdopodobniej wyglądało w tym konkretnym wypadku.

Kluczowe w takim konflikcie, z mocarstwem nuklearnym, będzie zarządzanie eskalacją.

 

Masz jakąś całkowicie nierealną i niczym nie popartą wizję NATO, które po ataku na państwa bałtyckie, powiedzmy kilku dywizji "zielonych ludzików" z uzbrojeniem rosyjskim ;) , rzuca całość sił swoich europejskich członków do ataku na Rosję.

Nawet nie wiem skąd to w ogóle wziąłeś. 

 

Jak pisałem, jeszcze 3 lata temu, doktryna NATO w ogóle nie zakładała bezpośredniej obrony lądowej państw bałtyckich.

Tu się zmieniło. Ale nadal nie ma tu żadnej opcji na jakiś totalny atak na Rosję.

 

NATO w razie możliwego bezpośredniego starcia wojsk natowskich z rosyjskimi zakłada że kluczowe będzie zarządzanie eskalacją. Tak by nie eskalować na wyższy poziom, tzn by siły rosyjskie nie przeprowadziły uderzeń rakietowych na cele w głębi państw NATO.

Nikt z "dużych graczy" czyli Anglia, Francja ani Niemcy czy Włochy tego nie chcą.

I z tego co rozumiem to przecież Polska też nie.

Liczymy że uda się wysłać kontyngent w liczbie może 1 maks 2 dywizji w ramach misji natowskiej do walk na terenie państw bałtyckich. Bez rosyjskich ataków w głąb naszego państwa, np na nasze elektrownie węglowe czy bazy wojskowe.

Opublikowano

Ja nigdzie nie piszę o ataku na Rosję tylko odparciu ataku. A doktryna jest taka że zaatakowane zostaną bazy z których nastąpi atak. Jeśli NATO nie będzie skutecznie broniło swojego terytorium to znaczy że nie funkcjonuje.

Nikt nie mówi że NATO nie wiem, ruszy na Moskwę.

Próby deeskalacji masz już na Ukrainie. Jeśli to wyjdzie poza nią na którykolwiek kraj NATO masz wojnę.

Opublikowano
Cytat

 

25 krajów wzywa Izrael do zakończenia wojny w Strefie Gazy

Ministrowie spraw zagranicznych 25 krajów, w tym Polski, wezwali w poniedziałek do natychmiastowego zakończenia wojny w Strefie Gazy - poinformował brytyjski resort dyplomacji.

 

https://www.rmf24.pl/raporty/raport-izrael-w-stanie-wojny/news-pilne-wezwanie-szefow-dyplomacji-co-dalej-z-wojna-w-gazie,nId,8002054

Cytat

 

Atak na personel WHO w Strefie Gazy. Zatrzymania i przesłuchania pod bronią

Izraelska armia miała przeprowadzić trzy naloty na rezydencję personelu WHO oraz główny magazyn organizacji w mieście Dajr al-Balah. Atak wywołał pożar i spowodował rozległe zniszczenia.

 

https://www.rmf24.pl/raporty/raport-izrael-w-stanie-wojny/news-atak-na-personel-who-w-strefie-gazy-zatrzymania-i-przeslucha,nId,8002134

 

jak to mawia badalaman - to byly w pelni uzasadnione cele XDDDDDDDD

 

 

 

17 minut temu, Kadajo napisał(a):

NATO działa albo nie. Nie ma niczego pomiędzy. Bo wszytko co jest pomiędzy jest równe z nieistnieniem NATO.

nie bo rzeczywistosc to nie gra, panstwa moga sie umowic na cokolwiek chca, o tym decyduje sila polityczna a nie pobozne zyczenia, dlatego pewnie bysmy bronili wszystkim co mamy francji i niemiec ale nie Łotwy i Litwy.

 

3 godziny temu, Badalamann napisał(a):

Koalicja nam wroga przestawia się na gospodarki wojenne

ale przeciez odniesiono potezne zwyciestwo nad czlonkiem koalicji zla (iran) XD

 

wroga koalicja nadal stanowi zagrozenie?

 

kiedy bedzie mozna oglosic sukces? po wyeliminowaniu wszystkich obywateli rosji i chin? czy wystarczy marionetkowa wladza w tych krajach?

Opublikowano
5 minut temu, kubikolos napisał(a):

nie bo rzeczywistosc to nie gra, panstwa moga sie umowic na cokolwiek chca, o tym decyduje sila polityczna a nie pobozne zyczenia, dlatego pewnie bysmy bronili wszystkim co mamy francji i niemiec ale nie Łotwy i Litwy.

Dlatego atak na kraje baltyckie jest bezsensu, jak chcą coś zdziałać muszą unieszkodliwić tych co mogą im faktycznie coś zrobić, czyli Francje, Niemcy i Wielka Brytanię.

Opublikowano

Również jestem za zakończeniem wojny w strefie Gazy.

 

Yebnąć tam raz, a porządnie i po temacie, a nie się w jakieś śmieszne naloty bawić.

6 minut temu, kubikolos napisał(a):

kiedy bedzie mozna oglosic sukces? po wyeliminowaniu wszystkich obywateli rosji i chin? czy wystarczy marionetkowa wladza w tych krajach?

Obie te opcje byłyby dla nas korzystne, szczególnie w kontekście ruskich podludzi, więc nie wiem... Rzut monetą? 🤔

  • Like 1
Opublikowano
7 minut temu, Kadajo napisał(a):

Dlatego atak na kraje baltyckie jest bezsensu, jak chcą coś zdziałać muszą unieszkodliwić tych co mogą im faktycznie coś zrobić, czyli Francje, Niemcy i Wielka Brytanię.

pamietaj ze takie cele moga najpierw osiagnac ..srodkami politycznymi :faja:

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...