Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
9 godzin temu, Badalamann napisał(a):

@209458 Pewne zapasy trzeba mieć. Z inną amunicją przecież jest to samo, a kupujemy za naprawdę ogromne pieniądze.

Ja po prostu ekstrapoluję. Jeżeli chodzi o amunicję do broni strzeleckiej, artyleryjskiej, czołgi, moździerze postęp nie jest taki szybki. Tzn jasne, są jakieś nowoczesne pociski zwiększające zasięg czy nawet naprowadzające się na cel, ale to rodzynki. W tych wystrzeliwanych masowo tysiącami to w większości technika głęboko zimnowojenna, a skrajnych przypadkach u ruskich to nawet karabiny z I wojny chyba znajdowano. Tu można i trzeba mieć zapasy. A drony? Te z początku konfliktu są już prawie bezużyteczne. Podasz statystykę co tam w ostatnim półroczu upolowały Byraktary? To względnie nowy środek i jako taki intensywnie się rozwija zarówno pod względem technologii jak i doktryn użycia.Tu moim zdaniem nie ma sensu robienie dużych zapasów, a juz na pewno nie takich których nie będziemy mogli choćby samodzielnie modyfikować czy przeprogramowywać, żeby dostosowywać do zmieniających się realiów. Lepiej budować know-how i możliwości produkcyjne, żeby w razie W móc szybko rozkręcać produkcję i dostosowywać się na bieżąco do przeciwnika.   

 

9 godzin temu, Badalamann napisał(a):

Możliwe że się u nas sporo zmieni w podejściu do dronów, bo w USA się zmienia.

A ich armia to dla nas wzór.

No wiem, nawet lotniskowiec mieliśmy kupować...

Opublikowano

@209458 Mowa raczej o dronach jednorazowych, gdy piszemy o posiadaniu ogromnej ilości.

Potrzebujemy sprawnych fabryk oraz gotowych dużych zapasów. Bo jak się zacznie, to będzie za późno i zostanie nam walka "po staremu".

 

Ale oczywiście i bayraktary oraz inne mające duży zasięg i mogące przenosić sporo uzbrojenia się liczą.

Przy czym to już drogie rzeczy i tu nawet jakbyśmy chcieli nabyć dużo, to potrwa to lata. 

Opublikowano
Cytat

 

Front w Donbasie. "Sytuacja jest dramatyczna"

Ukraina ma potężne problemy z zasobami do przeciwdziałania dronom i nie tylko, przekazał korespondent wojenny.

Korespondent Radia Wnet na Ukrainie Dmytro Antoniuk powiedział w rozmowie z Krzysztofem Skowrońskim, że sytuacja na froncie ukraińsko-rosyjskim w Donbasie robi się dramatyczna.

Antoniuk wspomniał m.in. o wkroczeniu niewielkich grup rosyjskich żołnierzy do Pokrowska w Donbasie i niekończących się nalotach dronów na wiele regionów Ukrainy.
 

Bezzałogowcami wielokrotnie atakowany był m.in. Kijów, choć akurat nie dzisiejszej nocy. – Natomiast kolejny dzień z rzędu zaatakowana została Odessa. Liczne pożary, zrujnowane mieszkania cywilów. Z kolei na Krematorsk spadła kierowana bomba, zabijają dziecko – relacjonował. Przekazał, że w nocy Rosja wystrzeliła ok. 40 dronów, ale np. dwie noce temu wysłała aż 400.

– Oprócz tego rosyjskie drony docierają już do Sum. To niepokojące, bo mieszka tam kilkadziesiąt tysięcy cywilów, dzieci i osób starszych. Oni nie wyjeżdżają z Sum, a drony już tam docierają – powiedział Antoniuk. Korespondent przekazał też, że Rosjanie atakują również w obwodzie zaporoskim, gdzie nie wykazywali aktywności od ponad roku.

 

Dziennikarz przekazał, że z własnego doświadczenia wie o problemach ukraińskiej obrony powietrznej. W trakcie zmasowanego ataku na Kijów słyszał, jak drony nie były zestrzeliwane i spadały na miasto. – Niestety chyba mamy potężne problemy z zasobami do przeciwdziałania dronom i nie tylko – powiedział.

 

Jednocześnie strona ukraińska również jest w stanie praktycznie co drugą noc uderzać dronami na infrastrukturę militarną i logistyczną na terytorium Federacji Rosyjskiej.

14 lipca prezydent USA Donald Trump potwierdził, że Amerykanie wyślą na Ukrainę dodatkowe systemy Patriot. Antoniuk powiedział, że zestrzeliwane są rosyjskie rakiety balistyczne, co świadczy o tym, że prawdopodobnie systemy dotarły już do ukraińskiej armii.

Prezydent USA zagroził też Rosji poważnymi sankcjami, jeśli w ciągu 50 dni nie uda się wypracować kompromisowego porozumienia. Wobec braku chęci prezydenta Putina do zawieszenia broni, uruchomił także dodatkowe dostawy uzbrojenia dla wojska ukraińskiego. Kreml twierdzi, że chce zakończenia wojny, ale bez etapu zawieszenia broni.

 


https://www.msn.com/pl-pl/wiadomosci/other/front-w-donbasie-sytuacja-jest-dramatyczna/ar-AA1J4GY9?ocid=msedgdhp&pc=U531&cvid=2ac47d6e595e42bc9ac1be8ba73f5715&ei=20


 

Opublikowano

OK, ale bądźmy przez chwilę racjonalni. Wiem, że Putin jest zły, a Zełenski dobry. To bardzo frustrujące, zgadzam się — niezwykle frustrujące jest uznanie, że ci, którzy mają największą broń, mają większą władzę niż ci, którzy nie mają dużej broni.

Ale Rosja ma więcej broni niż Łotwa, więc w rzeczywistości Rosja może robić, co chce.

 

https://wiadomosci.onet.pl/swiat/rosja-moze-robic-co-chce-to-on-mebluje-glowy-amerykanom-tucker-carlson-w-wyjatkowym/bkk2e88

Opublikowano
18 minut temu, drex1 napisał(a):

OK, ale bądźmy przez chwilę racjonalni. Wiem, że Putin jest zły, a Zełenski dobry. To bardzo frustrujące, zgadzam się — niezwykle frustrujące jest uznanie, że ci, którzy mają największą broń, mają większą władzę niż ci, którzy nie mają dużej broni.

Ale Rosja ma więcej broni niż Łotwa, więc w rzeczywistości Rosja może robić, co chce.

 

https://wiadomosci.onet.pl/swiat/rosja-moze-robic-co-chce-to-on-mebluje-glowy-amerykanom-tucker-carlson-w-wyjatkowym/bkk2e88

historia juz wiele razy pokazuje że wygranych się nie sądzi , a państwa podbijając słabsze tereny zazwyczaj nie robią uczciwego referendum na ziemiach zajętych :E 

Rosja teraz pokazuje wielkiego fucka całej europie i mówi: my sie teraz podbijamy ukraine bo mamy taki kaprys a jak sie wam nie podoba to sie możecie z nami napierd***ć , który chętny?

To co sie teraz dzieje dobrze pokazuje że to co było od ostatniej wojny swiatowej to była iluzja "wyższego poziomu cywilizacji" bo tak naprawde zawsze do gadania miał silniejszy a nie ten po którego stronie stoi "sprawiedliwość"

Opublikowano

O, te dwa posty się pewnie ze sobą łączą, ten na górze i ten na dole

 

Cytat

image.thumb.png.356a376ee8026d3993dc741f55e1b3f3.png

 

Po 50 dniach do Trumpa zadzwoni Fiutin i będzie

- wygraliście już?

- niet

- no to wam przedłużymy te ultimatum jeszcze, panie Władymirze

 

 

Opublikowano
2 godziny temu, drex1 napisał(a):

OK, ale bądźmy przez chwilę racjonalni. Wiem, że Putin jest zły, a Zełenski dobry. To bardzo frustrujące, zgadzam się — niezwykle frustrujące jest uznanie, że ci, którzy mają największą broń, mają większą władzę niż ci, którzy nie mają dużej broni.

Ale Rosja ma więcej broni niż Łotwa, więc w rzeczywistości Rosja może robić, co chce.

 

https://wiadomosci.onet.pl/swiat/rosja-moze-robic-co-chce-to-on-mebluje-glowy-amerykanom-tucker-carlson-w-wyjatkowym/bkk2e88

Ale wrzucaj takie rzeczy w "" czy coś, bo skąd mamy wiedzieć, że to nie jest Twoja wypowiedź?

Opublikowano
4 godziny temu, Winter napisał(a):

:rotfl2:

20250723_143335.jpg

Pieprzenie pani premier. Współpracowałem przez 4 lata z firmami z UA, w tym firmą-córką firmy, w której miałem przyjemność pracować. Podziękuję, większego kombinatorstwa nie widziałem: wystawianie lewych faktur za "współpracę z kancelariami prawniczym" na grube tysiące EUR; zgłaszanie polskich przewoźników przewożących gotowe produkty/półprodukty jako potencjalnych przemytników - nasi kierowcy trzepani byle na granicy non stop, aż się przewoźnicy poddali i tylko zaprzyjaźnieni przewoźnicy z UA pięknie śmigali bez problemów. Powodowało to opóźnienia w dostawach do klientów (kary płaciła firma z PL), Ukraińcy donosili na nas do centrali w DE... Wymieniać dalej mógłbym, ale po co...firma padła, wchodzi tam syndyk, ja na szczęście w zeszłym roku się zawinąłem stamtąd. Jasne, to tylko 4 firmy, ale niesmak pozostaje i można sobie opinię wyrobić. Dobrze, że mój obecny pracodawca jest świadomy ryzyka i nie ma zamiaru produkować czegokolwiek w UA. Nikt w sumie z branży medycznej tam się nie pcha, przynajmniej z naszej bezpośredniej konkurencji :) 

Opublikowano
17 godzin temu, Kaczkofan napisał(a):

z branży medycznej 

Nie obraź się, ale ta branża chyba nigdzie na świecie nie ma wizerunku zbyt krystalicznego. :E

Natomiast znajomy ma biznes w którym m. in pomaga firmom, czy ludziom z Ukrainy zakładać firmy i biznesy w Polsce. Przy czym mówimy raczej o jednoosobowych działalnościach czy małych firemkach. I mówi, że tam kultura zupełnie inna, od zera muszą tłumaczyć, że lepiej się zarejestrować, wystawiać normalne faktury, księgowość prowadzić...

Opublikowano
W dniu 23.07.2025 o 18:46, Kaczkofan napisał(a):

Pieprzenie pani premier. Współpracowałem przez 4 lata z firmami z UA, w tym firmą-córką firmy, w której miałem przyjemność pracować. Podziękuję, większego kombinatorstwa nie widziałem: wystawianie lewych faktur za "współpracę z kancelariami prawniczym" na grube tysiące EUR; zgłaszanie polskich przewoźników przewożących gotowe produkty/półprodukty jako potencjalnych przemytników - nasi kierowcy trzepani byle na granicy non stop, aż się przewoźnicy poddali i tylko zaprzyjaźnieni przewoźnicy z UA pięknie śmigali bez problemów. Powodowało to opóźnienia w dostawach do klientów (kary płaciła firma z PL), Ukraińcy donosili na nas do centrali w DE... Wymieniać dalej mógłbym, ale po co...firma padła, wchodzi tam syndyk, ja na szczęście w zeszłym roku się zawinąłem stamtąd. Jasne, to tylko 4 firmy, ale niesmak pozostaje i można sobie opinię wyrobić. Dobrze, że mój obecny pracodawca jest świadomy ryzyka i nie ma zamiaru produkować czegokolwiek w UA. Nikt w sumie z branży medycznej tam się nie pcha, przynajmniej z naszej bezpośredniej konkurencji :) 

Panie to Ukraińcy już nie bracia ? nie ma slawy ukrainie ?

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Tylko z powodu słabej dostępności, to z regularną ceną nie miało nic wspólnego i nie jest żadnym wyznacznikiem w tej sytuacji. 
    • powiem wam że te antywirusy i cleanery to jest jakaś kaszana    https://github.com/KPRCB/XboxGameBarExample   to już w ogóle totalnie jakaś głupota, bo to mój kod c++ x D      logi z eseta to też jest kaszana   żadnych prawdziwych wirusów nie znalazł   Potrzebujemy jakiegoś poważniejszego toola!
    • Zgadzam się... Większość ludzi tak robi ze strachu ale to nie oznacza, że bandyci mogą robić co chcą! Wiem, że Polska to kraj z kartonu, ale nie wiedziałem, że dodatkowo dziki zachód...  A lata 90te dawno już się skończyły... Ja też w takiej sytuacji najpewniej nawet bym nie zwrócił uwagi w sklepie widząc (prawdopodobnie podpitych) kolesi tego pokroju. Natomiast reakcja dziewczyny jak i to co było potem było normalne...   To mi się przypomina ta sprawa ze Szwecji gdzie młody imigrant pozaeuropejskiego pochodzenia zabił Polaka z powodu zwróconej uwagi...
    • Buda fajna, ale o co be z tą wersją (rozmiarem?)  grafy, bo się nie znam? 
    • No ja byłem na pogrzebie, nie raz. W mieście na największym cmentarzu mam kaplicę, gdzie zwykle są nabożeństwa, na kolejnym tak samo. Nie wiem, co się dzieje w przypadku, gdy nabożeństwo jest w rodzinnej parafii zmarłego, ale nie kojarzę praktycznie żadnego kościoła bez parkingu czy placu przed wejściem, poza takimi w ścisłym, zabytkowym centrum, ale zdaje się, że nawet na teren ciasnego starego miasta karawany wyjątkowo mogą wjeżdżać tak samo jak karetki, policja czy zaopatrzenie.   Tutaj sytuacja mimo wszystko jest IMHO specyficzna. O ile dobrze widzę, nie ma bezpośredniego przejścia z kościoła na parking, jeśli już, to przez budynek klasztoru/szkoły (?). Inna opcja to właśnie niesienie trumny wzdłuż Czerniakowskiej do skrzyżowania i potem Nowosielecką do wejścia na parking.   Tak, na wsiach jeszcze jakiś czas temu nosiło się albo i nadal przenosi trumnę z konduktem na cmentarz, jeśli jest blisko kościoła. Ale szczerze mówiąc - jakoś tego w centrum miasta nie widzę.  To nie jest boczna osiedlowa uliczka. I jednocześnie nie jest to pogrzeb z celebrą itp.  Wszystko to nawet jeśli trzeba się zgodzić, że widok trumny to nie jest też nic gorszącego. Ale IMHO wystarczy, że wyniosą ją na przystanek...    No właśnie, skoro już muszą, to albo tam powinien być dopuszczony wjazd obok przystanku (a faktycznie nie ma - wszędzie słupki) albo nie powinno tam być pogrzebów. A jeśli mimo wszystko są...  to na karawan przymknąłbym oko.    Ja wiem, że raz na milion jakieś dziecko będzie akurat biegło do przedszkola - ale to są skrajne przypadki, generalnie nic nikomu nie ma prawa się stać jeśli karawan na pięć minut wjedzie ostrożnie i bardzo powoli na chodnik. A podejrzewam jeszcze, że i pogrzeby nie odbywają się tam masowo?   OK, jasne, dura lex... no ale komentarz mam do tego chyba taki jak większość: Konfitura kiedyś w końcu wyłapie ostry wp...l i, jak tłumaczył klasyk: nie będę popierał, ale zrozumiem. A wcale nie jestem fanem kościelnych jasełek.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...