Skocz do zawartości

Sztuczna inteligencja AI - (OpenAI, ChatGPT, Midjourney, DALL-E) - Temat ogólny


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
1 godzinę temu, LeBomB napisał(a):

boom na AI mamy ile? 3-4 lata? Na początku wygenerowanie czegoś takiego wydawałoby się totalnie niemożliwe. Dziś już da się. Także nie wyrokowałbym, że nie będzie się dało generować gry na żywo.

Ja nie pisałem że nie będzie możliwie tylko zdaje się wspomniałem że póki co że niezbyt to ciekawie na to chwilę wygląda. Co prawda robi wrażenie ale jeszcze do doskonałości trochę czasu musi upłynąć.

Opublikowano
8 minut temu, sabaru128 napisał(a):

póki co że niezbyt to ciekawie na to chwilę wygląda

Symulacja dowolnego świata z fizyką nieosiągalną dla większości gier, z prompta. To niezbyt ciekawie wygląda? To ciekawe co by wyglądało "ciekawie", gotowe GTA6? :D

 

To jest tech demo, zajawka a chyba oceniasz to z perspektywy gotowego produktu ;) To jest wielki wyczyn że to potrafi działać minutę.

 

Mam nadzieję że "doczekam" bo obecna metodologia tworzenia gier to w zasadzie już ściana od lat, setki mln budżetu, tysiące ludzi w projektach a wszystko po to żeby wydać kolejnego generyka bez fizyki. ;)

Opublikowano
16 godzin temu, LeBomB napisał(a):

n właśnie, popatrz na to co wrzucił @sabaru128 boom na AI mamy ile? 3-4 lata? Na początku wygenerowanie czegoś takiego wydawałoby się totalnie niemożliwe. Dziś już da się. Także nie wyrokowałbym, że nie będzie się dało generować gry na żywo. Tym bardziej, że były już np. pomysły by zrobić coś w rodzaju gry interaktywnej, gdzie masz z góry założony np. wygląd świata, postaci itp. ale gracz swoimi decyzjami wpływa na dalszą rozgrywkę w sposób płynny i dowolny, bez ustalonego z góry scenariusza. 

Tak jak kiedyś były gry tekstowe z rozbudowanymi scenariuszami, tak teraz byłoby podobnie, tylko na tej podstawie generowałby się interaktywny świat wirtualny oparty o pewne assety, a scenariusz gry zależałby wyłącznie od gracza.

Tylko, że ten postęp przy okazji oznacza rozbudowanie do centr danych pobierających megawaty prądu i kosztujące ogromne pieniądze.

Przypomnę tylko, że ok 2000r. ktoś z Intela prognozował procesory 10GHz do końca dekady. Nie jest to argument, bo tego tempa nie da się utrzymać.

Do tego techdemko - przecież rasterowe techdemka z roku 2010-11 musiały czekać do 2020, żeby to się pojawiło w grach. Ba, czasem niektóre elementy w grach w 2026 są gorsze niż techdemko z roku 2003. 

A tu nie mamy żadnej mechaniki. Gra musi też być powtarzalna, spójna. Nie może być tak, że raz w przeciwnika strzelisz i zginie, a innym razem zamieni się w cytrynę. 

 

To o czym piszesz to świetne możliwości, ale nie do gier w klasycznym tego słowa znaczeniu. Do "zwiedzania", czy interakcji z botami, typu idiesz ulicą i gadasz z wirtualnym przechodniem na przykład. Do oglądania scenerii, to tak. W VRze się to nazywa "VR experiences" i nie mają nic wspólnego z grami. W nich też grafika może być robiona zupełnie inaczej niż rasterem i przynosi to rewelacyjne efekty, o 100x lepszą oprawę niż raster. Tylko to nie jest gra. To ma ograniczenia. Ma swoje zastosowania, ma swoją niszę. Ale to co czyni grę grę, jest moim zdaniem dokładnie tym, na co AI nie ma szans. Przynajmniej nie do czasu jakiegoś przełomu w technologii, którego póki co nie widać nawet na horyzoncie, więc jeśli już to może w 2050tym, a pewnie nigdy. 

 

Opublikowano

Nikt się nie zmieni w cytrynę, takie gry będą napakowane promptami tak jak dzisiejsze gry nie są sandboxem pt. "rób co chcesz w UE5 i jakoś to będzie", zmieni się po prostu metodologia tworzenia.

 

Póki co same modele robią znacznie szybszy postęp niż sprzęt bo to bardzo wczesny etap a do tego AI dostaje dedykowany HW. Za to GPU do gier ...i tak będą już projektowane pod AI 8:E

A do tego czasu będzie wiele nowych generacji modeli i sprzętu a i tak sama technologia to nie magia, działa już dzisiaj.

Opublikowano
54 minuty temu, VRman napisał(a):

Tylko, że ten postęp przy okazji oznacza rozbudowanie do centr danych pobierających megawaty prądu i kosztujące ogromne pieniądze.

No i? Póki co firmom technologicznym jakoś się opłaca, skoro dalej w to inwestują, a modele są coraz doskonalsze.

56 minut temu, VRman napisał(a):

Nie może być tak, że raz w przeciwnika strzelisz i zginie, a innym razem zamieni się w cytrynę. 

A dlaczego nie?

 

Sam sobie wprowadzasz ograniczenia, na szczęście ci co z tego korzystają, nie mają takiego hamulca i idą do przodu z kolejnymi rozwiązaniami.

 

Nie wiem czy wiesz, ale jest np. projekt OASIS który jest klonem minecrafta ale w całości generowanym przez AI. Ok, wygląda kiepsko, steruje się ciężko, ale masz pełną interakcję jak w pierwszych wydaniach minecrafta.

https://oasis.decart.ai/starting-point

 

Biorąc pod uwagę że takie możliwości powstały zaledwie 3-4 lata temu, to jest bardzo duży postęp i osiągnięcie.

Opublikowano (edytowane)
17 minut temu, Wu70 napisał(a):

Nikt się nie zmieni w cytrynę, takie gry będą napakowane promptami tak jak dzisiejsze gry nie są sandboxem pt. "rób co chcesz w UE5 i jakoś to będzie", zmieni się po prostu metodologia tworzenia.

 

Póki co same modele robią znacznie szybszy postęp niż sprzęt bo to bardzo wczesny etap a do tego AI dostaje dedykowany HW. Za to GPU do gier ...i tak będą już projektowane pod AI 8:E

A do tego czasu będzie wiele nowych generacji modeli i sprzętu a i tak sama technologia to nie magia, działa już dzisiaj.

 

Na razie od 5 lat są spore postępy z grami tekstowymi, a nadal ludzie marudzą, że ciągle coś nie tak.

 

Jak przylecą kosmici i dostaniemy boosta w mocy obliczeniowej, ż w domowym kompie będzie 5000fps (prawdziwych) w Borderlands 4 to na pewno "gry w Ajaju" będą działać super. 

Bez tego w najbliższych 10-20 latach to będą tylko jakieś ułamki gatunków gier, tak jak LCD w roku 2001, gdzie się świetnie nadawało do gier, pod warunkiem, że chodziło o gry typu Szachy lub co innego, nieruchomego. ;)

Celowanie myszką o komforcie jaki jest na PC od 25 lat? Zapomnij

Granie w wyścigi - nikt kto pograł w 120fps na PC na dobrej kierownicy nie będzie chciał grać w coś bez precyzji i z lagiem

Zręcznościówki? Tutaj już sam cloud gaming jest problemem, bo 30ms dodatkowego opóźnienia potrafi mocno popsuć wrażenia z gry a 60ms skasować sens grania.

Poważniejsze gry "na punkty" - AI będzie miało potężny problem, żeby zachować powtarzalność i dokładność. AI jest potężne, ale ponoć nie radzi sobie z prostą matematyką. Tak samo w grach AI da radę generować superrealistyczną oprawę, ale wyłoży się na rzeczach, które wydają się proste w tradycyjnych grach.

 

Nie twierdzę, że gry AI nie staną się popularne, ale to będą bardzo ujowe kompromisy. Wyobraźcie sobie alternatywną rzeczywistość, w której od 2005r. zniknął PC i konsole i każdy gra na komórce. Czy to by oznaczało, że nadaje się taka komórka do każdej gry? No nie. Ale byliby tacy, co by móili, że tak, bo wszystkie gry jakie są, są na komórki. I co tam, że Counter Strike w formie mazania palcem po ekranie nie ma sensu. 

Z AI będzie to samo. The Sims, symulatory randkowania, symulatory chodzenia, interaktywne filmy (zwane dziś "narrative driven game") - to tak. I nawet przyznam, że w wielu miejscach będzie to przełom cieszący osoby, które w to chcą grać. Fanki Simsów mogą już zacierać ręce. 

 

11 minut temu, LeBomB napisał(a):

No i? Póki co firmom technologicznym jakoś się opłaca, skoro dalej w to inwestują, a modele są coraz doskonalsze.

Tak, ale nie robią tego pod model 20$/miesiąc od gracza.

Nie da się oferować usługi gier, gdy wymaga to 100$/h samego kosztu dla właścicieli centr danych AI. 

 

No i skalowanie. Nie da się skalować centr danych pobierających już tyle co małe miasteczko, do poboru 10x cały pobór na planecie. 

12 minut temu, LeBomB napisał(a):

. Ok, wygląda kiepsko, steruje się ciężko, ale masz pełną interakcję jak w pierwszych wydaniach minecrafta.

No właśnie, piszesz jakby to był szczegół. A to dyskwalifikacja. W grę ma się przede wszystkim dobrze GRAĆ i dobrze bawić, a nie że se idzie ludzik do przodu jak w GTA i łoo super. ;)

 

Zobaczcie na konsole. Był postęp technologiczny a mimo to brały coraz więcej prądu. Aż w końcu nie mogły brać więcej.

 

PS5 żeby było prawdziwym nextgenem, musiałoby brać kilka kilowatów. Nie mogło, więc jest pierwszą Playstation, która nie powaliła żadnym przełomem (choć PS4 wypadło jeszcze gorzej w moich oczach, ale większość ludzi się zachwyciła mocniejszym GPU, więc niech im tam gędzie)

 

Z Ajajami to samo. Nie można spojrzeć na 1994-2000 i postęp PS1-PS2 i zakładać, że w 2000 będzie taki, sam bo realnie ten postęp trwał nie 6 lat, a niemal 30.

Postęp w AI zapierdziela, jasne, ale to nie tak, że nie ma sufitu, tylko dlatego, że jeszcze w niego nie walnęliśmy, a poza tym w razie czego stoi dźwig (wincyj mocy!) którym można go podnieść w razie potrzeby. Zasięg dźwigu też ma limit.

Edytowane przez VRman

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...