Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

@Seeba03 ja nie szukam poklasku wśród ludzi których nawet nie znam i w sumie nawet nie miałbym ochoty na żywo większości poznawać:rotfl2:

 

@markoot luźna uwaga taka, że nawet mnie to zdziwiło :E Czy gorzej to w sumie ciężko stwierdzić, bo mnie osobiście zaskoczyły ich umiejętności...bo ciężko było expertem uciec tirom po winklach :E 

Edytowane przez Krzysiak
Opublikowano
Godzinę temu, MrSeeba napisał(a):

Krzysiu, takie głupie "przechwałki" to działają co najwyżej na wyobraźnię chłopców w gimnazjum.

 

 

Poziom busiarza po 3k km od strzała, inteligentnych potrzebują, za dyplom wystarczy prawko i żeby się na zegarku czasem nie znał, a rozkazy posłusznie wykonywał 

  • Haha 1
Opublikowano (edytowane)

Aleś mnie rozbawił :rotfl2:

 

Poziom to masz sam niski obrażając innych dookoła...nawet busiarze nie potrafią się do niego zniżyć ;) 

 

Ale wiem że każdy przez net mocny a na żywo by się obsrał :lol2:

Edytowane przez Krzysiak
  • Haha 1
Opublikowano (edytowane)
Godzinę temu, Krzysiak napisał(a):

w sumie nawet nie miałbym ochoty na żywo większości poznawać:rotfl2:

I vice versa, wierz mi %-)

Szczególnie po trasie, miał bym z takim jechać, to z względów higienicznych pierwszy bym na 112 dzwonił podając trasę, markę i numer samochodu, patrol zaraz by wyeliminował z ruchu

Gdzie , ja cię obrażam? Chwalę te inteligencję bijącą z postów.

Edytowane przez SylwesterI.
Opublikowano
4 minuty temu, Krzysiak napisał(a):

 

Inteligentny się odezwał  :lol2:

Ja jestem głupi prosty chłopak , pracuje po 8h dziennie, dodatkowo cienias co to na hotel musi zjechać, prysznic zaaplikować, piwka skosztować, mnie do firmy "twardzieli" by nie przyjęli, nie taki mają target %-)

Opublikowano

Tak jak pisałem wcześniej jeden będzie miał problem z 200km, inny z 500, kolejny z 1000 a jeszcze inny zrobi 1700 na strzał. Kwestia organizmu, zmęczenia, dnia etc...ja w sumie w pracy wybyczony jestem, bo nie pracuję fizycznie, do tego stosunkowo krótko godzinowo...wystarczy przed trasą dobry sen, prysznic, kawa i człowiek nawet nie obejrzy się a przeleci Grecja - Polska z kilkoma przystankami ;) 

Opublikowano (edytowane)
31 minut temu, Krzysiak napisał(a):

Aleś mnie rozbawił :rotfl2:

 

Poziom to masz sam niski obrażając innych dookoła...nawet busiarze nie potrafią się do niego zniżyć ;) 

 

Ale wiem że każdy przez net mocny a na żywo by się obsrał :lol2:

Coś się tak zagotował?

Edytujesz posta częściej niż ssaki leśne pracują.

Z tą defekacją, było by raczej zamiast "się" to "cie" 

Edytowane przez SylwesterI.
  • Haha 1
Opublikowano
3 minuty temu, Krzysiak napisał(a):

Tak jak pisałem wcześniej jeden będzie miał problem z 200km, inny z 500, kolejny z 1000 a jeszcze inny zrobi 1700 na strzał. Kwestia organizmu, zmęczenia, dnia etc...ja w sumie w pracy wybyczony jestem, bo nie pracuję fizycznie, do tego stosunkowo krótko godzinowo...wystarczy przed trasą dobry sen, prysznic, kawa i człowiek nawet nie obejrzy się a przeleci Grecja - Polska z kilkoma przystankami ;) 

Już oszczędź nam tych wywodów, ze tresury u przewoźnika, ani to bezpieczne , ani higieniczne, choć sam przyznajesz że tracisz po drodze kilka/kilkanaście km na "autopilocie" to dalej powtarzasz co ci wmówiono za młodu.

1 minutę temu, Krzysiak napisał(a):

Odezwał się ten co nie edytuje postów :lol2:

Ty je edytujesz tyle razy co więcej od mojej osoby na strzała km robisz :E

Opublikowano (edytowane)

Przyznałem że kiedyś lata temu mi się zdarzyło stąd znam swoją granicę zmęczenia, więc nie przekręcaj wypowiedzi pod swoją narrację  ;) Nikt mi nic za młodu nie wmówił, bo od młodego zawsze miałem "lekką" pracę, bo tak się układało i nigdy nie musiałem ciężko pracować...busy przez 2 lata to był właśnie reset od niej, żeby znów do niej w innej branży wrócić ;) 

11 minut temu, SylwesterI. napisał(a):

Z tą defekacją, było by raczej zamiast "się" to "cie" 

Za mało kilometrów na strzał robisz żeby cokolwiek wtedy osiągnąć :rotfl2:

Edytowane przez Krzysiak
  • Haha 1
Opublikowano
3 minuty temu, Krzysiak napisał(a):

 

Za mało kilometrów na strzał robisz żeby cokolwiek wtedy osiągnąć :rotfl2:

To prawda nie uzbieram jak ty po trasie :hahaha:

Kurcze muszę czekać z odpowiedzią, gotujesz się tak, że posty zmieniasz zanim odpowiem i potem sam muszę edytować %-)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   1 użytkownik


  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Karta przyszła i czuć w niej pieniądz. Początkowo myślałem, że to zwrot typu ktoś kupił obejrzał i oddał bo na śledziu brak śladu po śrubkach, jedynie folii brak. Na karcie też brak kurzu i rys, ale jak zajrzałem do akcesoriów to podpórka była przekręcana i brak jednej śrubki bo potrzeba takie wydłużone.   Podoba mi się bo kolor podobny do Gigabyte 7800 XT.    Backplate i kartę zważyłem. Karta 1576 gramów, backplate 309 gramów.       
    • cos sie tak tych karetek uczepil  w ogole rozumiesz sens istnienia buspasow i dzialania zbiorkomu oraz pojazdow sluzb? bo zaczynam miec watpliwosci.
    • Tak taaak. Wszystkie pieniądze z budżetu w Polsce wydaje się wzorowo. Jak kraj zbankrutuje to będzie przez pomoc dla Ukrainy.   To jest największy problem Polski. Innych nie ma. Dlatego musimy wybrać ruską pacynkę w następnych wyborach, pamiętajcie! Albo proruscy konfiarze albo Polska upadnie bo dała kasę Ukrainie! No i żeby choinek nie było w sądach. Ja od urodzenia tylko o tym myślę. Należy głosować przeciwko takim decyzjom pomocy Ukrainie, bo dzięki temu nie tylko nie będziemy płacić za nic, ale nas jeszcze ruscy ubogacą! Dziadek mi opowiadał, że podczas 2WŚ przyszli i nas ubogacali. No to przecież super! Dwa miliardy zaoszczędzone i jeszcze profit! Vivat Braun!
    • Bezsensowne są tylko, jeśli robisz zupełnie zbędne, poboczne zadania, które są dla fanów i wydłużenia czasu obcowania ze światem, ale same nic sensownego nie wnoszą. Szczególnie biorąc pod uwagę końcówkę gry, której nie polecam wyszukiwać.  Sam olałem wielu pobocznych wrogów lub zadań, przynajmniej po pierwszych lokacjach i nie wracałem do eksploracji głębin oraz przestworzy. Warto to przejść dla muzyki, widoczków, trochę walki, ale przede wszystkim kolejki emocjonalnej we fabule i dobrze skomponowanym przebiegu scen. Jeśli ktoś polubi system walki to zostanie na dłużej... A znajdźki tekstowe można sobie potem wygooglać, bo niektóre są warte odsłuchania, choćby dla śmiechu, ale uparte szukanie ich w świecie może być męczące po pewnym czasie... Za to są dobrze umiejscowione, bo otoczenie również opowiada historię. Jest to po prostu dobra, zwarta filmówka z angażującą formą i przyzwoitą walką, ale nie będzie to kultowa gra. Moim zdaniem za dużo pobocznych dupereli rozrzedza tą grę oraz jej przekaz i powinni umieścić to w drugim trybie, ale jest dość łatwo trzymać się głównej zawartości. Po takiej retrospekcji, jednak twierdzę że warto obniżyć poziom trudności, choćby na konkretne walki, jeśli nie chce się dłubać mechanikach, które nie są niesamowite. 
    • To są zazwyczaj te same auta co za 80-90 różniące się wyposażeniem czy młodsze o rok lub dwa. Ale chodzi o to, że w takim wątku tworzy się taka a nie inną dyskusja, a wskazanie na potencjalne dodatkowe koszty zakupu używki w takim budżecie odbierane jest jako wciskanie nowego a nie jako wskazanie na problematykę serwisu używki. Wskazanie kwestii np najmu przy dzisiejszych aktualnie możliwościach jako kwestie do rozpatrzenia również. A jak widać jest to wątek do rozmów z sensowną argumentacją.   No ale ważne kto z kim rozmawia a raczej odgórne nastawienie 
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...