Intel Raptor Lake - 13/14 generacja
-
Ostatnio przeglądający 4 użytkowników
-
Popularne tematy
-
Najnowsze posty
-
Przez Keller · Opublikowano
Ale jakie pakiety multimedialne? Może chodzi prędzej o visual basiki. To często do instalek gier jest dołączane. https://www.techpowerup.com/download/visual-c-redistributable-runtime-package-all-in-one/ https://github.com/abbodi1406/vcredist -
Przez Reddzik · Opublikowano
Mając Iskry, można stworzyć skrzynkę u kowala za 2 sztuki, albo jeszcze lepiej stworzyć wybranego Mythica u alchemiczki. Ja z dropu mam 2 plus 5- j.w rzucałem screena z mistycznego goblina, i to wsio. Klatę samemu zrobiłem u alchemiczki. -
Przez musichunter1x · Opublikowano
Przecież dopisałem, że w Remake były "obrazy", abyś nie musiał tego pisać... Przedstawiają podobne sceny i moje gadanie już podchodzi pod czepianie się, ale rysunki zajmujące cały kadr lepiej oddziałują, niż "zdjęcia" na ścianach, podczas przesuwania kamery. Wprowadza to więcej bałaganu / szumu wizualnego (visual clutter), podobnie bywa w grach i filmach z przesadnym wypełnieniem sceny rzeczami nie wnoszącymi nic do niej. Dodali dramatyzm ujęciami i oświetleniem, ale to już "overdesign", który może się podobać. Same kadry są mniej niepokojące, ale niech będzie to "opinia". Zakładam że nie sprawdziłeś jak wyglądają oryginalne... W spoilerze Remake, jakby ktoś chciałby sobie odświeżyć. Eh, dlatego mówiłem, że to kolejny długi kontekst, bo integralności narracji nie da się szybko przedstawić. Potem kończy się to prawie 18 godzinami filmu na youtube, ale spróbuję ująć to krótko i szybko. Dlaczego poddanie Ashley zabiegowi przed Leonem jest złym zabiegiem dla scenariusza: Ashley dostała środki tłumiące, gdy Leon znalazł ją nieprzytomną, a Leon z tego co zauważyłem przyjął ich mniej w przebiegu gry. Można mnie wyprowadzić z błędu, bo devi mogliby to naprawić, gdyby przyjął środki w scenie gdy dusi Adę w oryginale, przez wpływ pasożyta. Baa, w Remake chyba nigdy nie przyjmuje "inhibitorów", więc tym bardziej nie ma sensu, by Ashley była pierwsza. ( chyba mogę tak przetłumaczyć suppressants - inhibitory?) Tylko Leon jest w stanie zagwarantować Ashley bezpieczeństwo, bez niego nie będzie ciągu dalszego, gdzie w Remake Ada sugeruje mu porzucenie jej. Rozwój Ady z RE2OG pozwoliłby na jej pomoc Ashley, ale RE2R skutecznie to zepsuł. Śmierć Luisa dużo skuteczniej pobudziłaby wspomnienie Leona, gdyby poświęcił się w jego obronie. Wtedy nie chciałby, aby kolejna osoba ryzykowała życie przed nim. Aby zachować logikę i wzmocnić postać Ashley można zrobić scenę, gdy przekonuje Leona, aby nie był głupi i pierwszy skorzystał z urządzenia, ponieważ niedawno użyła środków tłumiących, a bez niego nic nie osiągną. "Wspomnienia" niestety są nieprzekonujące przez scenariusz RE2R, który próbował na poczekaniu ratować się sceną dziewczynki i ojca, z nierezonującym przemówieniem Leona, szczególnie po wcześniejszym potraktowaniu dziennikarza we więzieniu, braku wielu nagromadzony historyjek ocalałych z notatek itd. Grywalny moment noszenia jej na rękach powinien być zastąpiony scenką. To niepotrzebna kopia TLOU i będzie żmudne przy ponownych przejściach. Można dodać scenę na koniec, gdy Ashley wybudza się i przekonuje Leona oraz pozmieniać jeszcze gdzie indziej scenariusz, ale nie chcę mi się o tym teraz dumać i pisać, ponieważ to jest nieistotne, a dotyczy kolejnego błędu Remake - stracenie przytomności przez nią. Tak wiem, Ashley przyjęła czarny płyn, ale scenariusz oraz skutki wokół tego nie mają sensu. Przecież ma on powodować głębsze mutacje, jak z bossami po Mendez, a Ashley nie ma innych objawów. Jest tam sporo dziur w logice, ale można próbować to jakoś wytłumaczyć, ale z pewnością devi mieli za cel dodanie dramaturgii, a logikę odsunęli na bok... Jeśli przyśpiesza mutację, to czemu nie zaprowadzić tam Ashley od razu, oraz Luisa dużo wcześniej? Sam zabieg nie był dla nich sprawdzony i bez ryzyka. Logiczne byłoby przetestowanie pierwszych ustawień na Leonie. A jeśli chodzi o parę niespójności... Brakuje strażników pilnującego tak ważnego miejsca. W RE4OG było dwóch mocnych przeciwników, którzy pilnowali korytarza prowadzącego do tego urządzenia. W Remake Luis mówi Adzie gdzie jest labolatorium, a następnie ona przekazuje tą informację Leonowi... Dziwne że Luis nie powiedział im tego bezpośrednio, szczególnie że... Wszyscy mogą dość swobodnie używać krótkodystansowej komunikacji. Spodziewałbym się zakłócenia wszystkich środków komunikacji. Tak, ale to uniwersum zahaczające o horror, będące +18, jednocześnie niby stawiające nacisk na "traumę Leona". Wielu graczy nie chce czuć się niekomfortowo, stąd wiele gier, ale i różnych innych mediów boi się napisać pewne scenariusze... Szczególnie, gdy zamierzają celować w jak największą widownie, wtedy komfort użytkownika jest wtłaczany pod naciskiem "księgowych". Stąd również Ashley stała się dość jednowymiarowa, bo nie ma irytujących cech. Ma być czarująca od początku, gdy w oryginale była trochę rozpieszczonym bachorem oraz damą w opałach, która ewoluowała w coś więcej. Te końcowe "umiesz zająć się sobą" w Remake to jest jakiś żart... Dlatego odsyłałem do Revelation 2, gdzie jest pokazy poprawnie zrobiony scenariusz rozwoju oraz usamodzielnienia, jak i projekt rozgrywki jest od początku zrobiony pod chodzenie i strzelanie, nieograniczony starymi wrogami lub mapą, choć ma inne rzeczy, których nie lubię. Tak, ale chodziło mi o ich dialogi. Takie rzeczy to mają swoje miejsce w jakimś fanfic lub żarcie... A nie początku gry ustanawiającym atmosferę. Również psuje narrację o "traumie". Podobnie z mówieniem Marvinowi - policjantowi, że trzeba zabrać go do szpitala... Załóżmy że się zgodzi, co wtedy? Nie mają środka transportu, są otoczeni przez potwory, nie wiedzą czy szpital jest czynny oraz zasoby są ograniczone... Więc były to tylko puste słowa. Często pada fraza "Nie przejmuj się mną, zajmij się sobą"... No super, ale prawie wszystkie padają w momencie, gdy i tak postać to robi oraz nie mają szansy, by zrobić coś innego. Kolejne puste słowa, aby podbić swoją bohaterskość. Również dialogi i sytuacja Leona z Adą są dość żałośne same w sobie, nawet bez porównania z oryginałem. Po prostu jest to słabo napisana gra..., a RE4R opiera się na niej, wpadając na kolejne problemy. Tylko wypadło przedstawić dlaczego jest lepszy, bo większość może po prostu mieć pozytywne odczucie bez zrozumienia, po czym powtarzają marketingowe frazy... Dlatego sporo czasu poświęciłem również Ashley i nazwaniu jej fanserwisem w Remake, ponieważ wiedzieli co robią... Zrobienie jej uroczej poprzez dialogi i scenariusz, często sprzeczny z logiką buduje pozytywne odczucia i przywiązanie, które zaślepi resztę obrazu gry... Sam pisałeś że nie interesuje cię postać Ady itp... Nic dziwnego, ponieważ jest zrobiona beznadziejne w RE2R oraz RE4R, gdzie aktorka głosowa to była kwestia cięcia kosztów przez Capcom... Taki "emocjonalny fanserwis" to specjalność Japończyków, a fizyczność ugrzecznili pod krytyków, którzy potem wychwalali jaki to Remake jest super, bo kończy z seksualizacją i co tam jeszcze. -
Przez galakty · Opublikowano
Mi od początku chodziło o tryb B, a nie że rekuperacja nie działa wcale w trybie D. To był skrót myślowy.
-
Aktywni użytkownicy

Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się