Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)
21 minut temu, tuhmunud napisał(a):

1 broń ma też tę zaletę że w dwóch łapach masz 50% siły więcej i łatwej w ten sposób osiągnąć wymagania cięższych broni lub hard-/softcapa. Z ciekawości jakie są Wasze ulubione bronie z podstawki (dlc nie przeszedłem)?

U mnie

  Pokaż ukrytą zawartość

Z początku oczywiście Bloodhound's Fang :E

ER_Icon_weapon_Bloodhounds_Fang.thumb.webp.2421dce4312dc073ff15e8416c0601b7.webp

mój ulubiony setup: Nightrider Glaive + Flaming Strike

ER_Icon_weapon_Nightrider_Glaive.thumb.webp.64196dac2fc0e494760ff3ca514dbb9e.webp

Jeszcze wyróżnienie dla "wiertary" (Marais Executioner's Sword)

ER_Icon_weapon_Marais_Executioners_Sword.thumb.png.4c6e20d28c28773ea597f4862c4f95ca.png

 

Dla mnie wspomniany wyżej greatsword, a także Prelate's Inferno Crozier+ Giant-Crusher, Nagakiba, Dark Moon Greatsword, Moonveil, Nightrider Glaive.  Nie wiem, czy najlepsze, bo ogarniecie wszystkich byłoby trudne :D, ale tymi mi się najlepiej walczyło.  Jak widać przeważają kolosalne bronie.  Jest jeszcze jedna od bestii księżycowej?, ale nie pamiętam jak się nazywała. Mega OP była jak grałem. 

 

Edit: znalazłem na wiki ER:

 

fallingstar_beast_jaw_elden_ring_wiki_gu

Fallingstar Beast Jaw 

 

Szkoda tylko, że ta późno można znaleźć.

 

Edytowane przez Jaycob
  • Like 1
Opublikowano
4 minuty temu, Jaycob napisał(a):

Jest jeszcze jedna od bestii księżycowej?, ale nie pamiętam jak się nazywała. Mega OP była jak grałem. 

https://eldenring.fandom.com/wiki/Fallingstar_Beast_Jaw

Ona dostała olbrzymie nerfy do poise damage (pewnie dlatego że była tak OP)

Cytat

Patch 1.08 decreased poise damage dealt by this weapon (Colossal Weapons more specifically) and greatly decreased the Stance damage dealt by the skill, from 33 (on par with a dual-wielded jump attack of this weapon) to 7 (less than half of that of a light attack).

 

  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)
42 minuty temu, AndrzejTrg napisał(a):

Też czytam żeby stosować ataki z wyskoku, bo one wpływają znacznie na przełamywanie postawy.

Kolejność w wartościach pod względem przełamywania postawy (stance) jest najczęściej taka:
- ładowany ciężki atak
- specjalny atak
- ciężki atak z wyskoku
- ciężki atak
- lekki atak z wyskoku
- lekki atak
W przypadku różnych broni i różnych umiejętności może to się nieco zmieniać, ale zwykle tak to wygląda.
Oczywiście coś za coś: ciężkie ładowane ataki mają dłuższą animację i wymagają dłuższych "okienek" na wykonanie, a np. ataki z wyskoku mają o kilka klatek dłuższą animację "wyjścia" po zakończeniu ataku w stosunku do zwykłych ataków.

 

44 minuty temu, tuhmunud napisał(a):

Z ciekawości jakie są Wasze ulubione bronie z podstawki (dlc nie przeszedłem)?

Sporo tego. :D

Spoiler

Kolejność przypadkowa: Bloodhound's Fang, Dragon Halberd, Crescent Moon Axe, Beastman Cleaver, Iron Balls/Star Fists, Great Omenkiller Cleaver, Antspur Rapier, Zweihander, Troll's Golden Sword, Bolt of Gransax, Dragon King's Cragblade, Alabaster Lord's Sword, Guardian's Swordspear, Loretta's War Sickle- to tak na szybko i tylko z podstawki, bo DLC też ma bardzo fajne opcje.


Jeden z youtuberów specjalizujących się w Elden Ringu zadał podobne pytanie swoim widzom: Jaka jest ich ulubiona broń w grze?
I nie miał na myśli najpotężniejszego oręża, ale po prostu ten dający im najwięcej zabawy/satysfakcji przy korzystaniu.
No i ludzie w komentarzach pod filmem wymienili dosłownie połowę uzbrojenia dostępnego w grze.
Ten tytuł ma swoje wady, ale różnorodność broni, ich wykonanie i animacje to jest jedna z najmocniejszych stron tej produkcji.
Chyba jedyną kategorią która im nie wyszła do końca to korbacze (Flails) i częściowo bicze (Whips).

Edytowane przez Paw79
  • Like 2
  • Thanks 1
Opublikowano

Właśnie tutaj zacząłem stosować ciężkie ataki, jak w soulsach uważałem to bez sensu, zjadało dużo staminy i wolałem 2-3 szybkie ataki zastosować niż jeden ciężki, to jednak tutaj tej staminy jest nawet na samym początku dość sporo i śmiało można poprawić lekkim atakiem, a nawet dwoma ciężkimi, jak jeszcze "przełamanie" wjedzie to bajka.  

Opublikowano

Ja pierwszą postać i przejście jechałem na Bloodhound's Fang i trochę szkoda bo broń można zdobyć na poczatku, a zmieniłem ją dopiero na ostatnim bossie z DLC bo po prostu wolałem coś szybszego. 

Testował ktoś randomizera w Elden Ringu ? Chętnie bym się pomęczył trochę ale z tego co patrzę jeszcze nie ogarneli do końca rzeczy z DLC.

Opublikowano
4 minuty temu, Little Sun napisał(a):

Chętnie bym się pomęczył

Jak chcesz się pomęczyć, to polecam RL1 bez summonów. :D
Ja właśnie jestem na "gangbangu" w Enir-Ilim i mogę napisać jedno:

Spoiler

To jest pierwsza i ostatnia rozgrywka w której pozwoliłem Moore'owi przeżyć jego questa.

 

Opublikowano

Ja pierwsze godziny w ER spędziłem trzymając wielki miecz rycerski (jest do zdobycia na samym początku gry, ukryty jest w wozie obok bazy rycerzy). Klasycznie grałem mieczem i tarczą, a runy ładowałem w siłę. Jak zdobyłem Bloodhound's Fang (też dostępny jest na początku) to przeszedłem nim całą grę. Teraz gram w ng+ i latam z kataną Rivers of Blood. Ładnie szlachtuje bossów. Dobre w ER jest to, że już w początkowej fazie gry można zrobić reset punktów i dopasować build do ulubionej broni.

Opublikowano
15 minut temu, Paw79 napisał(a):

Jak chcesz się pomęczyć, to polecam RL1 bez summonów. :D
Ja właśnie jestem na "gangbangu" w Enir-Ilim i mogę napisać jedno:

  Ukryj zawartość

To jest pierwsza i ostatnia rozgrywka w której pozwoliłem Moore'owi przeżyć jego questa.

 

SL1 czy RL1 nigdy mnie nie kręciły jakoś, a poza tym mam nowego pada i mi go szkoda :E Randomizery z auto equipem tego co podnosisz też bywają ciekawe.

Opublikowano
3 godziny temu, ghostdog napisał(a):

Ja pierwsze godziny w ER spędziłem trzymając wielki miecz rycerski (jest do zdobycia na samym początku gry, ukryty jest w wozie obok bazy rycerzy). Klasycznie grałem mieczem i tarczą, a runy ładowałem w siłę. Jak zdobyłem Bloodhound's Fang (też dostępny jest na początku) to przeszedłem nim całą grę. Teraz gram w ng+ i latam z kataną Rivers of Blood. Ładnie szlachtuje bossów. Dobre w ER jest to, że już w początkowej fazie gry można zrobić reset punktów i dopasować build do ulubionej broni.

Też nim walczę, tym mieczem z początku 🙂.

 

Miał być smok, ale dupie mnie... Poszedłem do tych tuneli, troll ubity, później wybrałem się na dół drogą i ten nocny na koniu ubity. Ile w tej grze jest możliwości i wyborów, to jest piękne, fajnie że idziesz gdzie chcesz, spotkasz ścianę i możesz śmigać gdzie indziej. Jak tu rozpoznać czy boss to mini czy taki zwykły, bo na razie o dziwo idzie mi dość dobrze i się zastanawiam czemu. Chyba sobie tą mapkę wirtualną odpalę, ale tylko dla zaznaczania bossów/mini których ubiłem, bo później to chyba ciężko się połapać co gdzie i jak?

Opublikowano (edytowane)
30 minut temu, AndrzejTrg napisał(a):

Jak tu rozpoznać czy boss to mini czy taki zwykły

Główni bossowie (Rememberances) mają cut-scenki.
Jak na takiego trafisz, to po prostu będziesz wiedział. ;)

Edytowane przez Paw79
  • Thanks 1
Opublikowano

Tych nocnych jest więcej i pojawiają się tylko w nocy.Fabularnego bossa poznasz 😉. Idzie dobrze bo już jesteś weteranem soulsowym a ER jest bardziej przystępny dla nowych graczy.Ale spokojnie,łatwo nie będzie 🙂

  • Like 1
Opublikowano
11 godzin temu, AndrzejTrg napisał(a):

O kolego @tuhmunud to zakrzywione ostrze już mi się podoba :D ciekawe kiedy i gdzie go znajdę,

Już dostałeś informacje gdzie mieczyka szukać ;-).

 

Ja w drugim podejściu grałem 2 katanami skalowanymi na magię. Kusiło też grać 2 katanami na krew ale w pierwszym przebiegu grałem Bloodhound's Fang na krew więc teraz padło na magię.

 

W dodatku pojawiły się wielkie katany ale jednak nie przypadły mi do gustu.

 

Finałowego bossa z DLC rozjechałem natomiast w mig za pomocą 2 katan przerobionych na lód.

  • Like 1
Opublikowano

Wczoraj olałem smoka, dzisiaj z rana padł za drugim razem, później jakiegoś dyniogłowego spotkałem w drodze po ostrze, więc dzisiaj już chyba dobędę Bloodhound's Fang. W ogóle zwiedzając ta lokację od smoka, trafiłem na ruiny,  a tam zejście, otwieram skrzynkę, siwy dym, myślę aha pułapka a tu psikus i mnie przeniosło do jakiejś kopalni, gdzie później się wychodzi na jakieś bagna, ale na razie jestem za malutki, choć znalazłem miejsce łaski i mnie przeniosło do "okrągłego stołu". Jestem pod mega wrażeniem wielkości tej gry, choć człowiek czasem głupieje i nie wie gdzie się kierować, ale strasznie mi się to podoba :D 

Opublikowano

Nie no, tyle to czaję :D aż takiego nieogara ze mnie nie rób :P . Bardziej chodzi mi o możliwości, których jest od groma można powiedzieć. To mi zaczyna przypominać trochę RDR2 gdzie idąc do misji fabularnej, można było zrobić pierdyliard innych rzeczy, i tak sesja kończyła się wszystkim innym, tylko nie pociągnięciu fabuły do przodu :) 

  • Like 1
Opublikowano

Jeśli się powtórzy, to będzie to okropna wiadomość. Nie tylko dla FS, a dla fanów anime/mangi, bo Kodakawa jest największym wydawcą. Sony będzie miało monopol na te działy rozrywki. Zaraz zacznie się cenzura, podwyższanie cen czy wprowadzenie dei. 

  • Like 1
Opublikowano

Skończyłem NG+. Tak biegałem od bossa do bossa i wyszło 11h gry. Łącznie spędziłem w świecie ER 90h. Postać dobiła  do poziomu 207. Najtrudniejszy boss to finałowy (dla mnie). O ile pierwsza faza jakoś mi szła, to ten dziwaczny stwór w 2 fazie trochę napsuł mi krwi. Eldeńska Bestia wg jest słabo zaprojektowana pod względem wizualnym a sama walka jest dość frustrująca, szczególnie jak boss uciekał na koniec mapy lub wzbijał się w powietrze, no i te nieszczęsne obszarowe ataki. Jak grałem za pierwszym razem to musiałem wezwać na pomoc innego gracz do finałowej walki. Teraz w ng+ pokonałem go sam. Najlepszy projekt bossa to Malenia. Świetny klimat wprowadzający do walki. Muzyka i design bossa to ogromny plus.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • A do 250 jest coś, co znacznie lepiej się sprawdzi na 9800X3D lub 10800X3D (załóżmy 15-25% więcej pobieranego prądu bo AMD pewnie nie da pełnego proca (cache!) w wersji 8-jajowej  )   W sumie to mam Noctuę D15, ale kurier nią grał w piłkę i przyjechała wygięta. Od tego czasu kilkanaście lat służy na 2500K i niby jest OK, ale nie mam pewności i nie chcę się musieć potem zastanawiać czy trafiłem kijową sztukę 9800x3d czy to może chłodzenie nie dociska jak należy. Później się porówna i sprzedam albo tego Thermlarighta albo Noctuę zależnie od tego, co to będzie.   W sumie to nie chciałem coolera, ale jak wybierałem części koledze pół roku temu to ten Phantom Spirit kosztował 220 (fakt, że z durną choinką (RGB) i pomyślałem sobie, że za 130 czy 150zł to może kupić. Z drugiej strony jakby za np. 200-250zł bywały okazje na coś super-ekstra, to nie warto oszczędzać stówy, bo ten cooler będzie ostatnim coolerem jaki kupuję w życiu (chyba że wygięta Noctua jest OK to ten ostatni cooler kupiłem w 2013tym )
    • Prawo jest niewydolne a my płacimy za to...wujow...o
    • Odkopuje temat.   Mam pytanie co do Cyberpunka 2077 czy ta gra tak ma, że w okolicach 60-70 fps w benchmarku zero stutteru. Z kolei w normalnej rozgrywce nakładka z amd adrenaline potrafi pokazać stutter na poziomie 40% i to czuć. Stutter znika dopiero gdy dobiore takie ustawienia by mieć te 100-120 fps.
    • Dobra, mniejsza z tą kartą, bo nikogo poza mną w tym wątku ta karta nie interesuje   Ważne, że jeśli zostanie w ogóle przeze mnie użyta, to przynajmniej na niskich ustawieniach jakoś się do VRu nada. Najwyżej będę grał w zatyczkach   W idle nie będzie hałasować raczej, a to najważniejsze. Ochraniaczy słuchu jak na lotniskowcach też podczas grania nie będzie raczej wymagać. Najważniejsze, że nie Ventus ani ventusopodobny crap. Najważniejsze, że nie muszę się już stresować, że guzik z tego wyczekiwanego kompa będzie, bo RAM wywaliło w kosmos i ceny kart wywaliło w kosmos. RAM i GPU jest, teraz już się nic nie powinno wydarzyć i można spokojnie czekać na czasy w których będę mógł używać nowego kompa, bo dopiero wtedy będzie kupione pozostałe 70% podzespołów.      No chyba, że widzicie coś w cenie 3700 co zdecydowanie bardziej warto i z pewną gwarancją. Ja kupuję z Januszexa na allegro, ale dlatego, że wyczytałem, że ta akurat firma nie wypina się na graczy w razie jak sklep się zawinie. Ten Zotac był tylko 150zł droższy i fajnie byłoby mieć te +2 lata gwarancji, ale jeśli karty nie użyję, to guzik mi to da, a przy odsprzedaży w 2026/7r. to nie zrobi różnicy, a czy ten Zotac SSF czy Windforce - wątpię żeby były jakoś specjalnie lepsze. Do tego jakieś problemy z terkotaniem wentyli czy innymi awariami, wypływającą pastą na Gigabyte'ach. No ogólnie to myślę, że ten wybór to było na tą sytuacją najmniejsze zło. Jak się mylę to piszcie śmiało. Najwyżej oddam i kupię Zotaca czy coś. No chyba że karta przyjdzie pojutrze a wtedy już nawet ten Zotac będzie po 4000zł to nie będzie sensu. edit: mowa o tym Zotacu SSF, bo jakby AMP! Infinity był za 3999 to bym może wziął.
    • Rezygnując z S-Line nie można wziąć skórzanych foteli Tylko kombinacja skóra/ekocerata bo oczywiście pakiet cały trzeba brać.   S-Line zewnętrzny wywaliłem bo w sumie zbędne to.   BTW ktoś ma head-up? Faktycznie dobre to czy tylko zbędny bajer?
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...