Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)
1 godzinę temu, AndrzejTrg napisał(a):

Nie nie, takie przy ognisku, zamknięte z drugiej strony,ale ogarnąłem 😁 na końcu jest taki wielki larw czy coś

Idź tam ponownie, sprawdź plamę krwi na ziemi obok wielkiej "twarzy" (po jej prawej stronie), a następnie porozmawiaj z Rogierem w Twierdzy Okrągłego Stołu. ;)

 

PS. Na inkantacje i zaklęcia nie ma co się "obrażać", bo z nich są m.in. "buffy" ofensywne i defensywne, które bywają bardzo przydatne przy walce wręcz na trudniejszych bossach.

Edytowane przez Paw79
  • Thanks 1
Opublikowano
13 godzin temu, tuhmunud napisał(a):

Jeśli chodzi o tego na dole biało-czerwonego z "włoskami" to tak :) No zamek jest przedni jeśli chodzi o ukryte miejscówki 

No na dole, tylko czy on biało czerowny jest to bym sie kłócił, podobny lub taki sam do tego co na dole się z nim walczy gdzie rydwan jeździ. Chyba że chodzi o jeszcze innego? Ale chyba o innym mówimy :) 

11 godzin temu, Paw79 napisał(a):

Idź tam ponownie, sprawdź plamę krwi na ziemi obok wielkiej "twarzy" (po jej prawej stronie), a następnie porozmawiaj z Rogierem w Twierdzy Okrągłego Stołu. ;)

 

PS. Na inkantacje i zaklęcia nie ma co się "obrażać", bo z nich są m.in. "buffy" ofensywne i defensywne, które bywają bardzo przydatne przy walce wręcz na trudniejszych bossach.

Sprawdzimy tą plamę krwi. Ja się na to nie obrażam, tylko tak jakoś wewnętrznie mnie coś blokuje przed tym. Całe DS przeszedłem bez używania takich rzeczy, baa nawet na broń nic nie nakładałem ;) ale jak tak radzicie to się będę musiał trochę bardziej zagłębić w te mechaniki i pewnie Wiarę levelować.

 

9 godzin temu, dan254 napisał(a):

Już go namawiałem że warto ale stawia opór 😄

"Nie namawiam, wciąż powtarzam w kółko..." Z radami od Was zawsze wychodziłem z tarczą, więc przekonujecie mnie co raz bardziej, no ale tak jak wyżej wspomniałem, będzie trza w wiarę coś zainwestować, bo jak narazie to tylko sobie o level podwyższyłem aby móc truciznę niwelować.

Opublikowano

Biegam już po jakimś mieście, nie pamiętam nazwy, wczoraj w nocy dotarłem tam po ubiciu tego pająka-niewiasty i spaleniu drzewka :) Generalnie z najtrudniejszych bossów - patrząc na rankingi - został mi tylko ostatni, ale nie pójdę tam wcześniej niż z ulepszeniem +15/16. Mam dopiero 13 + ducha na 8. Potem...cóż, NG+ i lecimy z kolejnym zakończeniem :)

Opublikowano
4 godziny temu, AndrzejTrg napisał(a):

Chyba że chodzi o jeszcze innego? Ale chyba o innym mówimy :)

Jak dał złote nasiono to ten :D

4 godziny temu, AndrzejTrg napisał(a):

będzie trza w wiarę coś zainwestować

Pierwszy rzut przydatnych inkantacji działa na 15 wiary (body buff, opcje usunięcia wszystkich niekorzystnych statusów, zwiększenie odporności na konkretny rodzaj obrażeń, AoE heal (przydatny na jeden bardzo irytujący typ wroga)) , więc nie jest to jakaś olbrzymia inwestycja. 25 daje Ci dostęp do bardzo popularnego aura buffa, powyżej już wchodzimy za bardzo jak na moje gusta w magię (nie mówiąc o tym że część z nich mimo wysokich wymagań jest niemalże bezużyteczna) i FP koszty też rosną...

  • Thanks 1
Opublikowano

Oooo i to jest myśl :) Na razie idę na południe Pogrobna tam sobie to poczyszczę i będziemy szli w tamtą stronę. Właśnie tak się na początku zastanawiałem gdzie są pierścienie, i nawet mając już jakiś talizman to dalej liczyłem że gdzieś znajdę pierścionka :) 

Opublikowano
1 godzinę temu, dan254 napisał(a):

Są też talizmany które dają +5 do współczynników czyli np wiary więc nie musisz za dużo wsadzać żeby przetestować.

O to jest bardzo dobry pomysł. Jeszcze możesz dołożyć do tego Godrick's Great Rune, która zwiększa wszystkie atrybuty o +5. Tylko... (jak jeszcze tego nie zrobiłeś) musisz ją aktywować, wyposażyć przy dowolnym site of grace i później wystarczy "tylko" użyć Rune Arc, żeby włączyć jej efekt (działa do śmierci) ;)

Jeśli chodzi o inkantacje to i tak musisz je poznajdywać (albo kupić) więc nie musisz się spieszyć z podwyższaniem sobie wiary. Jak już masz spełnione wymagania do Fanga, to wigor może być bardziej wartościowym atrybutem. Ale też pytanie czego Ci brakuje głównie w walce

  • Like 1
Opublikowano (edytowane)

W sumie to jak narazie to niczego mi nie brakuje. To jest dziwne że jak do tej pory, to największe problemy miałem przy Rycerzu Tygla ale to z 10 lvl temu, tak to idzie mi nad wyraz dobrze 🙂 Zdaję sobie sprawę że to pewnie taki wielki "tutorial". Jestem strasznie zdziwiony, że to takie "łatwe" ale wiem że się dopiero zacznie 😁

 

Z tym runem to wiem, tylko jak na razie w ogóle nie potrzebny był, tak samo jak duchy. 

Edytowane przez AndrzejTrg
Opublikowano
6 godzin temu, Kaczkofan napisał(a):

Biegam już po jakimś mieście, nie pamiętam nazwy, wczoraj w nocy dotarłem tam po ubiciu tego pająka-niewiasty i spaleniu drzewka :) Generalnie z najtrudniejszych bossów - patrząc na rankingi - został mi tylko ostatni, ale nie pójdę tam wcześniej niż z ulepszeniem +15/16. Mam dopiero 13 + ducha na 8. Potem...cóż, NG+ i lecimy z kolejnym zakończeniem :)

Jak po spaleniu drzewa to pewnie chodzi o Przeklęte Farum Azula. A zaliczyłeś już opcjonalnych bossów jak Malenia czy Mohg? Prze finałowym bossem będzie jeszcze jeden dość uciążliwy boss Maliketh.

Opublikowano

Panowie, spotkałem te chodzące domy, i tam mogłem zduplikować wizerunek chyba pierwszego czy drugiego bossa, wiem że można zyskać moc z tego wizerunku, i pytanie Czy te wizerunki się przydają faktycznie czy można je śmiało sprzedać? To jest coś na zasadzie dusz bossów z soulsów dobrze rozumuję? Przez trylogię soulsów to zbierałem, dopiero przy DS2 sytuacja mnie zmusiła że musiałem troszkę nimi polevelować.  A i jeszcze jedno jestem teraz na Rzece Sifora i kombinuję jak się dostać na drugą stronę, tzn lewą, gdzie jest Akwedukt czy Las Przodków, i nie wiem czy szukać jakiegoś wejścia czy to dopiero w późniejszym etapie będzie dostępne?

Opublikowano

Wizerunki wymieniasz na broń i zbroje u Enii w Twierdzy Okrągłego Stołu.Tak jak w soulsach.Zobacz czy broń jest dla Ciebie,jak nie to wymień na runy.

Radhan już pokonany ? Jeśli tak to otworzy się wejście do miasta Nekron i stamtąd chyba będzie przejście do akweduktu i lasu przodków.

  • Thanks 1
Opublikowano (edytowane)

Dzięki, tak właśnie się domyślałem ale wolałem zapytać jak się to ma :) Radhan to jeszcze długa droga raczej, na razie Margit i Godrick padli i Lwi Bękart, tu gdzie się nie pójdzie to jest coś nowego, na razie to całe Pogrobno raczej zrobiłem i stanąłem właśnie na Rzece i się zastanawiałem jak tam do góry/na dół iść, no ale rozwiałeś wątpliwości, więc z rana pójdę po TO co trzeba było te 8 obelisków podpalić i wyruszymy w kierunku jeziora i akademii .  

Edytowane przez AndrzejTrg
  • Upvote 1
Opublikowano

Ja to porównuję do RDR2, ponieważ jak chcę iść z fabułą, to coś pobocznego psuje plany :D Jak soulsami byłem zachwycony to ER sprawił mi tak ogromną radość że opisać tego nie idzie :) a jeszcze przeżyłem szok, kiedy wbiłem na wieżę, gdzie była skrzynka z teleportacją i przeniosło mnie do Stolicy, gdzie sobie leżał olbrzym i zdałem sobie sprawę OGROMU tej gry.

 

Zdam relację z Radhana, ale co jak co, nie wiem czy to poprzez wprawienie się w Soulsy, idzie mi bardzo dobrze, rzadko kiedy podchodze do bossa drugi raz :D prędzej to mnie wilki czy niedźwiedzie zjedzą :D i zaczynam częściej inkantacji używać choć jak na razie tylko do leczenia i zdjęcia zatrucia, ale jednak przydaje się. 

  • Like 1
Opublikowano

Ja miałem to samo.Stolica też robi wrażenie.I to co na niej "leży" 🙂 .Początkowi bossowie nie są jacyś trudni,szczególnie jeśli dużo zwiedzasz i wbijesz kilka poziomów.Radhan będzie takim pierwszym trudniejszym.Ale też Twoje doświadczenie w soulsach się przydaje.Ja też grając buildem pod siłę używałem kilku inkantacji,leczenie i Buffy ale tak mi się spodobały że zrobiłem kolejna postać już typowo pod inkantacje.To taki kleryk i piromanta w jednym.

  • Like 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Buda fajna, ale o co be z tą wersją (rozmiarem?)  grafy, bo się nie znam? 
    • No ja byłem na pogrzebie, nie raz. W mieście na największym cmentarzu mam kaplicę, gdzie zwykle są nabożeństwa, na kolejnym tak samo. Nie wiem, co się dzieje w przypadku, gdy nabożeństwo jest w rodzinnej parafii zmarłego, ale nie kojarzę praktycznie żadnego kościoła bez parkingu czy placu przed wejściem, poza takimi w ścisłym, zabytkowym centrum, ale zdaje się, że nawet na teren ciasnego starego miasta karawany wyjątkowo mogą wjeżdżać tak samo jak karetki, policja czy zaopatrzenie.   Tutaj sytuacja mimo wszystko jest IMHO specyficzna. O ile dobrze widzę, nie ma bezpośredniego przejścia z kościoła na parking, jeśli już, to przez budynek klasztoru/szkoły (?). Inna opcja to właśnie niesienie trumny wzdłuż Czerniakowskiej do skrzyżowania i potem Nowosielecką do wejścia na parking.   Tak, na wsiach jeszcze jakiś czas temu nosiło się albo i nadal przenosi trumnę z konduktem na cmentarz, jeśli jest blisko kościoła. Ale szczerze mówiąc - jakoś tego w centrum miasta nie widzę.  To nie jest boczna osiedlowa uliczka. I jednocześnie nie jest to pogrzeb z celebrą itp.  Wszystko to nawet jeśli trzeba się zgodzić, że widok trumny to nie jest też nic gorszącego. Ale IMHO wystarczy, że wyniosą ją na przystanek...    No właśnie, skoro już muszą, to albo tam powinien być dopuszczony wjazd obok przystanku (a faktycznie nie ma - wszędzie słupki) albo nie powinno tam być pogrzebów. A jeśli mimo wszystko są...  to na karawan przymknąłbym oko.    Ja wiem, że raz na milion jakieś dziecko będzie akurat biegło do przedszkola - ale to są skrajne przypadki, generalnie nic nikomu nie ma prawa się stać jeśli karawan na pięć minut wjedzie ostrożnie i bardzo powoli na chodnik. A podejrzewam jeszcze, że i pogrzeby nie odbywają się tam masowo?   OK, jasne, dura lex... no ale komentarz mam do tego chyba taki jak większość: Konfitura kiedyś w końcu wyłapie ostry wp...l i, jak tłumaczył klasyk: nie będę popierał, ale zrozumiem. A wcale nie jestem fanem kościelnych jasełek.
    • @Dikson Spotkałem się z takim czymś na początku zeszłego roku na OLX, kilka takich kont zgłosiłem i je zablokowali. Widać, że jest to walka z wiatrakami, najwidoczniej dalej udaje im się oszukiwać ludzi. 
    • Gdzie w końcu kupiłeś?  Ja akurat złotego wolę i nawet w przezroczyste etui wsadzę bo mi się bardziej podoba . 
    • Długo czytałem ten temat bez konta, ale w końcu nadszedł czas na kupno OLEDa. Do tej pory własciwie byłem nastawiony na Asusa PG27UCWM, ale ostatnio też zacząłem się jednak zastanawiać nad QD, a dokładniej Dell AW3426DW. Nastawienie na WOLEDa (czy jak to się tam teraz zwie bez white pixela) było głównie z obawy przed rysami przy czyszczeniu, ale niby w tej najnowszej generacji mocno poprawili wytrzymałość ekranu. Okno mam typowo za samym monitorem, więc z tym nie powinno być problemu, bo wprost na niego nic nie świeci + w razie czego mam rolety. Sam monitor będzie na ramieniu, więc minusy i plusy podstawy tych modeli mnie nie interesują. Mogę prosić o podpowiedzi czy warto iść w QD czy jednak poczekać np. na testy tego Asusa jak już się pojawi? Ew. może popatrzeć na jakieś inne modele QD oprócz tego Della, bo jednak do tej pory siedziałem na IPS 16:9, więc będzie to spory przeskok, ale z drugiej strony wolałbym chyba od razu przejść na 4K. Monitor będzie do grania, przeglądania internetu i okazjonalnego oglądania filmów (chociaż od tego głównie mam LG C4). Z takich dodatkowych rzeczy, to też nie mam zamiaru jakoś bardzo dostosowywać się pod monitor, jak np. ukrywanie paska windows. Mam świadomość, że szybciej się przez to może wypalić. Z góry dzięki za wszelkie podpowiedzi.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...