Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)
4 minuty temu, Sheenek napisał(a):

O, to az tak ich wesprzec chciales, czemu nie. Mysle ze jak juz gra wyjdzie to okaze sie ze bylo warto a ta obecna drama szybko zostanie zapomniana.

Ja musze sie w koncu wziasc za KCD1 bo ciagle wisi, wiem ze zacne, podoba mi sie bo tez i troche pogralem ale jakos nie moge sie wciagnac.

Na chwilę obecną straciłem chęć na ten tytuł, mam wiele innych fajnych rzeczy do ogrania, do tego ja nie z tych co czują przymus ogrywania w day 1. Jak już wyjdą recenzje fanów i uda się skonfrontować obietnice Vavry z rzeczywistością, to wtedy zdecyduję czy warto w to wejść.

 

Co do KCD1 to daj sobie czas, pierwsze kilkanaście godzin jest dość spokojnych, ale potem robi się naprawdę fajnie. 

Edytowane przez Element Wojny
Opublikowano (edytowane)
11 minut temu, Sheenek napisał(a):

Ja musze sie w koncu wziasc za KCD1 bo 

Ja odpuściłem.
BTW. Ta gra, to taki fajny, refleksyjny liść w pysk po czasie, dla wszystkich tych, co plują na DLSS i FG (a KCD1 nie ma), gdy bez nich, w pierwszych lokacjach w mieście 4090 klękła mi do 48 fps. ;)

Edytowane przez JeRRyF3D
  • Confused 1
Opublikowano
23 minuty temu, Element Wojny napisał(a):

Na ten moment i tak nie planuję grać, mam tak długą listę śmiechu że mogę sobie dowolnie zmieniać kolejność. 

Moja jest pewnie jeszcze dłuższa. Może powinniśmy założyć jakiś temat „walki z backlogiem”. Tak czy inaczej, mam tyle gier do ogrania, że jest to aż przerażające. Człowiek kupuje, kupuje, bo to na promocji, bo to, bo tamto, a lista niedokończonych, nieogranych gier rośnie z każdym dniem :placz2:

  • Upvote 1
Opublikowano
1 minutę temu, DITMD napisał(a):

Moja jest pewnie jeszcze dłuższa. Może powinniśmy założyć jakiś temat „walki z backlogiem”. Tak czy inaczej, mam tyle gier do ogrania, że jest to aż przerażające. Człowiek kupuje, kupuje, bo to na promocji, bo to, bo tamto, a lista niedokończonych, nieogranych gier rośnie z każdym dniem :placz2:

Wiesz ile ja przetasowań musiałem zrobić i z tej listy wywalić, żeby to miało jakiś sens i wyglądało w miarę realnie? Gdybym tego nie zrobił, to nie byłoby sensu nic kupować do 2027r. 

  • Like 1
Opublikowano

Niedawno poświęciłem chyba pół dnia na modowanie trylogii ME. Tyle nowych fajnych rzeczy, tyle usprawnień, zmian... odpaliłem, pograłem z 10 minut... i zdałem sobie sprawę, że nie mam czasu żeby to znowu grać, więc... wywaliłem z dysku :D

Był to chyba też pierwszy raz od dobrych 5 lat, że użyłem cracka by złamać legalnie zakupioną grę, tylko po to by nie musieć instalować tej debilnej apki od EA. 

  • Like 1
Opublikowano
15 minut temu, Element Wojny napisał(a):

Wiesz ile ja przetasowań musiałem zrobić i z tej listy wywalić, żeby to miało jakiś sens i wyglądało w miarę realnie? Gdybym tego nie zrobił, to nie byłoby sensu nic kupować do 2027r. 

Znam ten ból.

Opublikowano

Ok, nie będzie anulacji pre-ordera. Na ogół nie słucham youtuberów, ale podoba mi się ton głosu Rocka i niektóre jego materiały były całkiem ciekawe. Z jego recenzją odnośnie Veilguarda (gra dla 12-letnich dziewczynek) zgadzam się w 100% po ograniu gry, tutaj twierdzi że wątek wiadomo jaki jest, ale jest znikomy, i w żaden sposób nie zmienia odbioru gry. Takie coś jestem w stanie zaakceptować. 

Opublikowano (edytowane)

Czy jest, to się okaże. Ja odnoszę wrażenie, że będzie lepsze, ale tylko nieznacznie bardziej przystępne iż jedynka, co chyba nadal skreśla u mnie tę grę. Inna sprawa, że odbiłem się też od samej optymalizacji jedynki, grałem trochę w GP, ale 2060S to dla niej za mało... 

Edytowane przez Zas
  • Like 1
Opublikowano (edytowane)

To jest w sumie jedyna rzecz, z którą nie do końca się zgadzam. Panowie na YT twierdzą, że można bezproblemowo zagrać w KCD2, nie znając jedynki. Od razu zaznaczam jednak, że żaden z panów w KCD1 nie grał, więc nie mają żadnej skali porównawczej. KCD2 jest bezpośrednią kontynuacją KCD1 i zaczyna historię dokładnie w tym samym momencie, w którym tamta gra się kończyła. Według HLTB, w KCD1 tylko fabuła główna to 40h, z pobocznymi 80h, a robienie gry na setkę nawet 130h. 

 

Oczywiście można podejść do KCD2 bez znajomości poprzednika, ale dla mnie to głupota. Ogrom wydarzeń, postaci, różnorakich motywów fabularnych, które będą miały swoją kontynuację. Ciekawe, jak ktoś będzie w stanie podejść do tematu chociażby Johanki, nie znając jej mega wielkiego (i fantastycznego) questa z jedynki i materiału z DLC. 

Edytowane przez Element Wojny
  • Like 1
  • Thanks 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Tylko z powodu słabej dostępności, to z regularną ceną nie miało nic wspólnego i nie jest żadnym wyznacznikiem w tej sytuacji. 
    • powiem wam że te antywirusy i cleanery to jest jakaś kaszana    https://github.com/KPRCB/XboxGameBarExample   to już w ogóle totalnie jakaś głupota, bo to mój kod c++ x D      logi z eseta to też jest kaszana   żadnych prawdziwych wirusów nie znalazł   Potrzebujemy jakiegoś poważniejszego toola!
    • Zgadzam się... Większość ludzi tak robi ze strachu ale to nie oznacza, że bandyci mogą robić co chcą! Wiem, że Polska to kraj z kartonu, ale nie wiedziałem, że dodatkowo dziki zachód...  A lata 90te dawno już się skończyły... Ja też w takiej sytuacji najpewniej nawet bym nie zwrócił uwagi w sklepie widząc (prawdopodobnie podpitych) kolesi tego pokroju. Natomiast reakcja dziewczyny jak i to co było potem było normalne...   To mi się przypomina ta sprawa ze Szwecji gdzie młody imigrant pozaeuropejskiego pochodzenia zabił Polaka z powodu zwróconej uwagi...
    • Buda fajna, ale o co be z tą wersją (rozmiarem?)  grafy, bo się nie znam? 
    • No ja byłem na pogrzebie, nie raz. W mieście na największym cmentarzu mam kaplicę, gdzie zwykle są nabożeństwa, na kolejnym tak samo. Nie wiem, co się dzieje w przypadku, gdy nabożeństwo jest w rodzinnej parafii zmarłego, ale nie kojarzę praktycznie żadnego kościoła bez parkingu czy placu przed wejściem, poza takimi w ścisłym, zabytkowym centrum, ale zdaje się, że nawet na teren ciasnego starego miasta karawany wyjątkowo mogą wjeżdżać tak samo jak karetki, policja czy zaopatrzenie.   Tutaj sytuacja mimo wszystko jest IMHO specyficzna. O ile dobrze widzę, nie ma bezpośredniego przejścia z kościoła na parking, jeśli już, to przez budynek klasztoru/szkoły (?). Inna opcja to właśnie niesienie trumny wzdłuż Czerniakowskiej do skrzyżowania i potem Nowosielecką do wejścia na parking.   Tak, na wsiach jeszcze jakiś czas temu nosiło się albo i nadal przenosi trumnę z konduktem na cmentarz, jeśli jest blisko kościoła. Ale szczerze mówiąc - jakoś tego w centrum miasta nie widzę.  To nie jest boczna osiedlowa uliczka. I jednocześnie nie jest to pogrzeb z celebrą itp.  Wszystko to nawet jeśli trzeba się zgodzić, że widok trumny to nie jest też nic gorszącego. Ale IMHO wystarczy, że wyniosą ją na przystanek...    No właśnie, skoro już muszą, to albo tam powinien być dopuszczony wjazd obok przystanku (a faktycznie nie ma - wszędzie słupki) albo nie powinno tam być pogrzebów. A jeśli mimo wszystko są...  to na karawan przymknąłbym oko.    Ja wiem, że raz na milion jakieś dziecko będzie akurat biegło do przedszkola - ale to są skrajne przypadki, generalnie nic nikomu nie ma prawa się stać jeśli karawan na pięć minut wjedzie ostrożnie i bardzo powoli na chodnik. A podejrzewam jeszcze, że i pogrzeby nie odbywają się tam masowo?   OK, jasne, dura lex... no ale komentarz mam do tego chyba taki jak większość: Konfitura kiedyś w końcu wyłapie ostry wp...l i, jak tłumaczył klasyk: nie będę popierał, ale zrozumiem. A wcale nie jestem fanem kościelnych jasełek.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...